Ministerstwo Finansów rusza z akcją: „Weź paragon”. O co w niej chodzi?
AdobeStock
Newsy

Ministerstwo Finansów rusza z akcją: „Weź paragon”. Po co?

Ministerstwo Finansów ruszyło właśnie z nową akcją o nazwie „Weź paragon”. Sprawdźcie, o co w niej chodzi.

Ministerstwo Finansów wystartowało z nową akcją informacyjną pod nazwą „Weź paragon” i zaapelowało do Polaków, aby podczas wizyty w sklepie czy restauracji, zawsze zabierali ze sobą paragon fiskalny. W jakim celu?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Akcja Ministerstwa Finansów - „Weź paragon”

Ministerstwo Finansów zaapelowało do Polaków, aby podczas zakupów w sklepie czy pobytu w restauracji, zawsze zabierali ze sobą paragon. Czemu ma to służyć? Chodzi o to, aby uświadomić Polakom, jak istotne jest legalne prowadzenie biznesu, tj. m.in. wydawanie zgodnych ze stanem faktycznym paragonów fiskalnych.

Wydanie paragonu w sklepie, restauracji czy na stacji paliw ma duże znaczenie nie tylko dla kupującego, ale również dla nas wszystkich. W akcji chodzi przede wszystkim o to, by sprzedawcy uczciwie rejestrowali sprzedaż na kasach fiskalnych i przestrzegali zasad uczciwej konkurencji. Otrzymanie paragonu to prawo konsumenta i podatnika. Paragon jest potwierdzeniem, że kwota podatku trafiła do budżetu państwa, czyli do naszej wspólnej kasy, a nie do kieszeni nieuczciwego przedsiębiorcy – powiedział minister finansów, funduszy i polityki regionalnej, Tadeusz Kościński.

Zobacz także
sklep spożywczy

Z mapy Polski zniknie sporo sklepów znanej sieci. Nie wytrzymują starcia z potężną konkurencją? 

Biedni emeryci odkładają z koszyka jedzenie. Ten polski ksiądz ma większą emeryturę niż sam papież

Biedni emeryci odkładają z koszyka jedzenie. Ten polski ksiądz ma większą emeryturę niż sam papież

Afera wokół loterii paragonowych

Na pewno część z was pamięta tzw. loterie paragonowe. Miały one zmotywować przedsiębiorców do instalowania kas fiskalnych, a klientów do każdorazowego brania paragonów. Niestety, akcja zakończyła się niepowodzeniem w związku z aferą, w której zwycięzcami nagrody głównej, którą często był samochód, okazywali się bliscy członkowie rodzin znanych polskich polityków.

Ministerstwo Finansów tym razem nie organizuje konkursów, tylko apeluje do Polaków, aby zawsze brali paragon. Niestety, zdarza się, że przestępcy skarbowi nie rejestrują transakcji i nie wydają paragonów fiskalnych.

Może to mieć dalsze konsekwencje, czyli wystawianie tzw. pustych faktur - właśnie na podstawie niewydanych lub nieodebranych paragonów fiskalnych – poinformowano w komunikacie.

Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na temat akcji, obejrzyjcie poniższy film.

Źródło: Radio ZET

Ile rząd wydaje na jedzenie
wikipedia commons, Adobe Stock
Newsy
Ile ministerstwa wydały w tym roku na cateringi? Usiądziesz, gdy poznasz prawdę 
Podczas gdy Polacy zaciskają pasa w czasie pandemii, do publicznej wiadomości trafiły kwoty, jakie rząd przeznacza na catering. Opadnie wam szczęka.

Pamiętacie słynne słowa rzecznika rządu PRL w ciemnych czasach stanu wojennego? Jerzy Urban miał powiedzieć na konferencji prasowej do zagranicznych dziennikarzy, że „rząd się sam wyżywi”. Zostawmy już kontekst tamtej wypowiedzi. Liczby o których zaraz przeczytacie same jednak przywodzą tamte słowa na myśl. Gdzie te oszczędności? Trudno oczywiście porównywać realia stanu wojennego i czas pandemii koronawirusa, ale jedno wiemy na pewno. Rząd i tym razem nie zaprezentował odpowiedniej dozy dyplomacji. Do wiadomości publicznej trafiły właśnie kwoty, za jakie Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki i inni członkowie rządu „przejadają”  państwowe pieniądze w ministerialnych gmachach. Suto zastawione stoły w rządowych kantynach to rzecz jasna żadna nowość. Czy jednak problemy finansowe większości Polaków to nie odpowiednia chwila, by nieco zmniejszyć kwoty wydawane na luksusowe posiłki? O niechlubnym kontrakcie na 17 ton wyborowych wędlin, owoców morza i innych rarytasów pisaliśmy już wcześniej. Rządzący najwyraźniej niewiele sobie z tego robią, skoro do wiadomości publicznej dociera coraz więcej przykrych faktów. Więcej na ten temat znajdziecie klikając w ten link: KLIK! Ile wydają na jedzenie? I tak według ustaleń dziennikarzy, Ministerstwo Finansów wydało w tym roku aż 100 697,79 zł na jedzenie dla swoich pracowników. W Ministerstwie Rozwoju budżet na posiłki wynosił z kolei aż 201 962,96 zł. Te kwoty mogą zrobić wrażenie na zwykłych śmiertelnikach. Warto jednak dodać, że nie wszystkie ministerstwa utrzymały wysokie nakłady na wyżywienie w koronawirusowym roku. I tak okazało się, że wydatki obcięło Ministerstwo Infrastruktury i w tym roku wydało „zaledwie” 80 703 zł zamiast zawrotnych 275 746 zł. Mniej pieniędzy poszło na jedzenie także w...

paragon
Adobe Stock
Newsy
Znany aktor dał taki napiwek, że kelner nie wierzył własnym oczom. Przesadził?
Znany amerykański aktor, producent i scenarzysta, Tom Selleck, postanowił wesprzeć akcję #2020TipChallenge mającą na celu pomoc upadającym restauracjom. Gwiazda zostawiła ogromny napiwek, przedsiębiorcy byli wniebowzięci.

#2020TipChallenge to ruch społeczny promowany między innymi przez amerykańskiego aktora i producenta muzycznego, Donniego Wahlberga . Rozpoczęta w styczniu 2020 roku akcja miała na celu zachęcenie ludzi, którym nie brakuje pieniędzy do wsparcia gastronomi napiwkiem w wysokości 2020 dolarów.  Akcję #2020TipChallenge wsparł Tom Selleck Pomysłodawca nie miał pojęcia, że inicjatywa spotka się z tak pozytywnym odbiorem. Z kolei Wahlberg był w szoku kiedy odkrył, że do grona wspierających upadające restauracje osób dołączył jego serialowy tata, Tom Selleck.  Mężczyźni od ponad 10 lat grają rodzinę w amerykańskim dramacie „Zaprzysiężeni”. Przez 11 sezonów zdążyli się ze sobą bardzo zaprzyjaźnić. Mimo że wiedzą o sobie niemal wszystko, to w końcu gentlemani nie rozmawiają o pieniądzach. Tak było i tym razem.  Na planie Wahlberg ani razu nie zająknął się na temat wspomnianego projektu. Uważał, że jeśli coś ma dotrzeć do ludzi to tak czy inaczej to się stanie. Po wielu miesiącach okazało się, że akcję po cichu wsparł również jego przyjaciel z planu. Wzruszenie nie miało końca. Serialowy syn podziękował Tomowi na Twitterze W ramach wdzięczności za dobry uczynek Toma, Wahlberg postanowił opublikować na swoim Twitterze kilka słów wraz ze zdjęciem rachunku przyjaciela. „Dowiedziałem się, że mój telewizyjny tata zaakceptował #2020TipChallenge w restauracji Elios Upper East Side! Kocham cię tato. Nie ja to rozpocząłem, ale jestem dumny, że jestem tego częścią. Do wszystkich, którzy podzielili się choć trochę swoimi pieniędzmi w tym roku – DZIĘKUJĘ” – czytamy na Twitterze Wahlberga. Na załączonym zdjęciu widać, że aktor miał do zapłaty niecałe 205 dolarów. Jednak finalnie zapłacił niemal 2225 dolarów...

banany
Pixabay
Newsy
To niesamowite, do czego może posłużyć zwykła skórka od banana. Ucieszy sporą część mam
Wyrzucasz skórki od banana do kosza? To błąd! Istnieje wiele ciekawych i praktycznych zastosowań skórek od bananów. Jedno z nich z pewnością ucieszy sporą część mam.

Większość osób po zjedzeniu banana wyrzuca jego skórkę do kosza. Niepotrzebnie! Okazuje się, że skórka od banana może zostać wykorzystana do wielu ciekawych rzeczy. Oto 3 najciekawsze zastosowania skórki od bananów 1. Zmniejszają trądzik Masz problemy z trądzikiem? Sięgnij po skórkę od banana. Skórki od bananów zawierają witaminę C i witaminę E, a także potas, cynk, żelazo i mangan. Te składniki odżywcze wykazują skuteczność w zwalczaniu stanu zapalnego skóry i pomagają złagodzić objawy trądziku. Ponadto, skórki od bananów zawierają związki rozpuszczalne w tłuszczach, które pomagają zwalczać stany zapalne i wypryski. Mowa o luteinie i karotenoidach. Jak to zrobić? Weź skórkę banana, wetrzyj ją delikatnie w skórę i pozostaw na 5 do 10 minut. Po upływie tego czasu spłucz twarz letnią wodą. Zabieg powtarzaj dwa razy dziennie. 2. Redukują drobne zmarszczki Nasza skóra z biegiem lat traci blask, jędrność i elastyczność. Już około 30. roku życia zaczynają się na niej pojawiać pierwsze zmarszczki. Zawarte w skórce od banana przeciwutleniacze i witamina C, mogą pomóc zmniejszyć widoczność drobnych linii i zmarszczek na naszej twarzy. Jak to zrobić? Weź skórkę od banana, wmasuj ją w skórę i pozostaw na 30 minut lub na całą noc. Następnie umyj twarz i zastosuj krem nawilżający. Zabieg należy powtarzać minimum trzy razy w tygodniu. 3. Pomagają zmniejszyć widoczność blizn To zastosowanie skórki od banana z pewnością ucieszy wiele mam, które mają za sobą zabieg cesarskiego cięcia. Czy wiesz, że skórki od banana mają zdolność do zmniejszania podrażnień skóry, takich jak obrzęk, zaczerwienienie i blizny? Dzieje się tak, ponieważ zawierają one tzw....

napiwek w USA
Adobe Stock
Newsy
Kupił w restauracji tylko jedno piwo. Kelner oniemiał, gdy zobaczył paragon
Mimo że restauracja liczy sobie już 55 lat, taka sytuacja wydarzyła się w niej po raz pierwszy. Jeden z przybyłych gości postanowił napić się piwa. Wychodząc zostawił ogromny napiwek!

Jak wiadomo, szalejąca na całym świecie pandemia w sposób szczególny dotknęła osoby pracujące w gastronomii. Koronawirus dał się we znaki między innymi właścicielowi jednej z amerykańskich restauracji. Brendan Ring, z uwagi na brak gości, postanowił na pewien czas zawiesić swoją działalność.  Kupił tylko jedno piwo Ostatniego wieczoru przed planowanym zamknięciem w lokalu pojawił się mężczyzna, który zamówił tylko jedno piwo . Po opróżnieniu szklanki poprosił o rachunek. Na paragonie widniała kwota 7 dolarów , co w przeliczeniu wynosi ok. 26 złotych. Mężczyzna postanowił jednak zapłacić za tę usługę o wiele więcej. Napiwki w Polsce i w USA W Polsce dawanie napiwków nie jest obowiązkowe, jednak coraz częściej spotykane. Zwykle nie są to duże pieniądze. Polacy przyjęli bowiem wygodną formę zaokrąglania danej kwoty do pełnych dziesiątek . Oczywiście niekiedy, zdarzy się, że klient zostawi więcej pieniędzy, ale to należy do rzadkości. Z kolei w Stanach Zjednoczonych dawanie napiwków to tak zwany „dobrowolny obowiązek” . Zarówno dla gości, jak i pracowników restauracji jest to sprawa na tyle oczywista, że na rachunkach jest nawet specjalne miejsce na wpisanie jego ilości. Przyjmuje się, że napiwek nie powinien być niższy niż 15 proc. kwoty, za którą zjedliśmy, bądź wypiliśmy. Kelner oniemiał, gdy zobaczył paragon Biorąc pod uwagę tę zasadę ów mężczyzna powinien dać zaledwie 1 dolar napiwku. Jednak kwota, którą wpisał na paragonie była czterocyfrowa! Z początku kelner myślał, że jest to 300 dodatkowych dolarów, więc bardzo się ucieszył. Kiedy jednak założył okulary okazało się, że nie zauważył jednego zera. Gość zostawił bowiem aż 3 tysiące dolarów napiwku, czyli ok. 11 tysięcy złotych!...