Polski producent zmienia nazwę pierogów z ruskich na ukraińskie. To jego gest solidarności z Ukrainą
Facebook/Deli2
Newsy

Polski producent zmienia nazwę pierogów z ruskich na ukraińskie. To jego gest solidarności z Ukrainą

Bojkot wszystkiego, co rosyjskie trwa w najlepsze. Oberwało się nawet popularnym pierogom. Przeczytajcie.

W związku z kryzysem wojennym na Ukrainie i wkroczeniem do tego kraju rosyjskich i białoruskich wojsk, coraz więcej polskich firm i producentów żywności, wycofuje z obrotu produkty pochodzące z tych krajów.

Na taki krok zdecydowała się już m.in. Biedronka czy Lidl. Podobne działanie podjął ostatnio polski producent popularnych pierogów. Zdecydował się zmienić nazwę swojego produktu z „pierogi ruskie" na „pierogi ukraińskie".

Magda Gessler odpowiada na pytania

Polski producent zmienia nazwę pierogów z „ruskich" na „ukraińskie"

Właściciel firmy Deli2.pl wycofał ze swojej oferty wszystkie produkty pochodzenia rosyjskiego. Chcąc pozostać solidarnym z Ukrainą, postanowił również zmienić nazwę pierogów z ruskich na ukraińskie:

- Od dziś w naszym delikatesach Wasze ulubione pierogi w nowej, lepszej odsłonie! Zapraszamy wszystkich na pierogi UKRAIŃSKIE! Zmieniamy etykiety na stałe #solidarnizukrainą? – napisano na oficjalnym fanpage'u firmy na Facebooku.

Zobacz także
Żywność będzie jeszcze droższa z powodu ataku Rosji na Ukrainę. Tak wojna na wschodzie uderza  w nasz sektor rolniczy

Żywność będzie droższa z powodu ataku Rosji na Ukrainę. Tak wojna uderza w nasz sektor rolniczy

Biedronka przekaże 10 milionów złotych na uchodźców. Dostaną m.in. bony na zakupy

Biedronka przekaże 10 milionów złotych na uchodźców z Ukrainy. Dostaną m.in. bony na zakupy

Kto jeszcze wycofuje rosyjskie produkty?

Lista sklepów, które zdecydowały się wycofać produkty pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego, z każdym dniem się wydłuża.

Na ten krok zdecydowali się już m.in.:

  • Biedronka
  • Hebe
  • Maxima (Stokrotka) i Barbora
  • Hipper
  • Castorama
  • Netto
  • Rossmann
  • Super-Pharm
  • Topaz
  • Frisco
  • Carrefour
  • Polomarket
  • Kontigo
  • Żabka
  • Lidl
  • Aldi 
  • sklepy z alkoholami Al.Capone

Nie chcecie kupować rosyjskich produktów? Zerknijcie na ich kody

Oczywiście, nie wszystkie sklepy zrezygnowały ze sprzedaży rosyjskich produktów. Jeśli chcecie pozostać solidarni z walczącą z Rosją Ukrainą i nie chcecie kupować produktów pochodzących z państwa-agresora i jego sojusznika - zerknijcie na kody kreskowe na opakowaniach. Oto mała wskazówka:

  • Produkty wyprodukowane w Rosji: 460, 461, 462, 463, 464, 465, 466, 467, 468, 469
  • Produkty wyprodukowane na Białorusi: 481

Źródło: dlahandlu.pl

Już nawet UOKiK apeluje o bojkotowanie produktów z Rosji i Białorusi. Prezes nie przebierał w słowach
AdobeStock
Newsy
Już nawet UOKiK apeluje o bojkotowanie produktów z Rosji i Białorusi. Prezes nie przebierał w słowach
Bojkot rosyjskich i białoruskich produktów trwa. Nawołuje do niego sam prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

W związku z atakiem Rosji i Białorusi na Ukrainę, wiele polskich sklepów i przedsiębiorców, zdecydowało się wycofać produkty pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego. Na ten krok zdecydowały się już m.in. takie sieci, jak: Biedronka Hebe Maxima (Stokrotka) i Barbora Hipper Castorama Netto Rossmann Super-Pharm Topaz Frisco Carrefour Polomarket Kontigo Żabka Lidl Aldi sklepy z alkoholami Al. Capone Do bojkotu rosyjskich produktów wzywa teraz nawet już prezes UOKiK - Tomasz Chróstny. Przeczytajcie jego ostatnią wypowiedź. Prezes UOKiK apeluje o bojkotowanie produktów z Rosji i Białorusi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny zaapelował o zaprzestanie kupowania produktów pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego. To jego odpowiedź na działania wojenne prowadzone przez te kraje na Ukrainie: - Zachęcamy do akcji niekupowania produktów i usług od firm z Rosji i Białorusi. Doceniamy sieci handlowe wycofujące takie produkty ze swojej oferty. Bądźmy solidarni z Ukrainą, sprzeciwiamy się rosyjskiej agresji wojskowej – mówi Tomasz Chróstny, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Nie chcecie kupować rosyjskich produktów? Podajemy ich kody Mimo iż lista sklepów, które bojkotują produkty pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego, stale się wydłuża, wciąż znajdziemy je w wielu polskich sklepach. Jeśli chcecie pozostać solidarni z walczącą z Rosją Ukrainą i nie chcecie kupować produktów pochodzących z państwa-agresora i jego sojusznika - zerknijcie na kody kreskowe na opakowaniach. Oto mała wskazówka: Produkty wyprodukowane w Rosji: 460, 461, 462, 463, 464, 465, 466, 467, 468, 469 Produkty wyprodukowane na Białorusi: 481 Jak dotąd do Polski przybyło już grubo ponad...

Robert Makłowicz wyprowadza Polaków z błędu: „Pierogi ruskie to nie znaczy, że rosyjskie”
Instagram/RobertMaklowicz/Pixabay
Newsy
Robert Makłowicz wyprowadza Polaków z błędu: „Pierogi ruskie to nie znaczy, że rosyjskie”
Czy pierogi ruskie to na pewno pierogi rosyjskie? Sprawdźcie, co sądzi na ten temat Robert Makłowicz.

W związku z trwającą na Ukrainie napaścią rosyjską, wiele polskich producentów żywności i restauracji, zmieniło nazwę popularnego dania „pierogi ruskie" na „pierogi ukraińskie". Knajpy i bary mleczne zmieniają nazwę pierogów ruskich Na ten krok zdecydował się m.in. właściciel firmy Deli2.pl, który nie tylko wycofał ze swojej oferty wszystkie produkty pochodzenia rosyjskiego, ale też chcąc pozostać solidarnym z Ukrainą, zmienił nazwę pierogów z ruskich na ukraińskie: - Od dziś w naszym delikatesach Wasze ulubione pierogi w nowej, lepszej odsłonie! Zapraszamy wszystkich na pierogi UKRAIŃSKIE! Zmieniamy etykiety na stałe #solidarnizukrainą? – napisano na oficjalnym fanpage'u firmy na Facebooku. Na podobny krok zdecydował się właściciel jednego z barów mlecznych w Warszawie, który zmienił w karcie menu nazwę „pierogi ruskie" na „pierogi ukraińskie": - Część naszej załogi to pracownicy z Ukrainy. Kiedy wybuchła wojna i kucharki słyszały, jak klienci zamawiają ruskie pierogi, po prostu płakały. Decyzja była spontaniczna, od tej pory wydajemy pierogi ukraińskie – powiedział w rozmowie z „Faktem" Tomasz Korecki, szef kuchni z Baru Mlecznego Lindleya 14. Czy aby jednak na pewno dobrze rozumiemy to nazewnictwo? Skąd pochodzą pierogi ruskie? Nazwa „pierogi ruskie" wzięła się nie od Rosji, tylko najpewniej od Rusi Kijowskiej lub Czerwonej. Jest to kraina historyczna, która obecnie znajduje się na terenie północno-zachodniej Ukrainy oraz południowo-wschodniej Polski. Zatem pierogi ruskie za nic w świecie nie mogą mieć nic wspólnego z Rosją, w której znacznie popularniejsze są inne pierogi z mięsnym nadzieniem, czyli pielmieni.      ...

Magda Gessler skomentowała bojkot ruskich pierogów. Spodziewaliście się takiej odpowiedzi?
ONS.pl/Pixabay
Newsy
Magda Gessler skomentowała bojkot ruskich pierogów. Spodziewaliście się takiej odpowiedzi?
Producenci pierogów i restauracje zmieniają nazwę pierogów z „ruskie" na „ukraińskie". Co sądzi na ten temat Magda Gessler?

W geście solidarności z Ukrainą, znany polski producent pierogów Deli2, zdecydował się zmienić nazwę swojego flagowego wyrobu – pierogów ruskich, na pierogi ukraińskie. Na podobny krok decyduje się coraz więcej polskich barów mlecznych i restauracji. Co sądzi na ten temat postać nr 1 polskiej gastronomii – Magda Gessler? Polscy przedsiębiorcy zmieniają nazwę ruskich pierogów Na Ukrainie trwa obecnie wojna, którą wywołała atakującą ją Rosja, którą wspiera również Białoruś. Każdego dnia tuż za naszą wschodnią granicą giną niewinni ludzie, a kolejne miasta zamieniają się w ruiny. W geście solidarności z dzielnie broniącą swojej niepodległości Ukrainą, wiele polskich sklepów zdecydowało się wycofać produkty pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego. Podobne działania podejmują również mniejsi i więksi producenci żywności, a nawet bary czy restauracje. I tak, producent pierogów Deli2, zmienił nazwę swoich pierogów ruskich na ukraińskie. Z kolei jeden z barów mlecznych w Warszawie – zlokalizowany przy ulicy Lindleya 14, zmienił w karcie menu nazwę pierogi ruskie na pierogi ukraińskie: - Część naszej załogi to pracownicy z Ukrainy. Kiedy wybuchła wojna i kucharki słyszały, jak klienci zamawiają ruskie pierogi, po prostu płakały. Decyzja była spontaniczna, od tej pory wydajemy pierogi ukraińskie – powiedział w rozmowie z „Faktem" Tomasz Korecki, szef kuchni z Baru Mlecznego Lindleya 14. Co na to Magda Gessler? Magda Gessler została poproszona o komentarz w tej sprawie. Królowa polskiej gastronomii przyznała, że nie ma nic przeciwko takim zmianom: - Trwa bojkot wszelkimi sposobami tego, co złe, haniebne i okrutne! Każdy o sercu i empatii czuje ból. Niezrozumienie. Niepokój. Zobaczymy, jak to wszystko...

Stokrotka i Polomarket wycofują produkty pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego. Zaczął się bojkot
Adobe Stock
Newsy
Stokrotka i Polomarket wycofują produkty pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego. Zaczął się bojkot
Stokrotka i Polomarket to kolejne dwie sieci sklepów, które przyłączają się do bojkotu rosyjskich i białoruskich produktów.

W związku z atakiem Rosji na Ukrainę, wiele polskich sklepów zaczęło wycofywać ze sprzedaży produkty pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego. Zostały również wstrzymane zaplanowane dostawy takich produktów. Stokrotka wycofuje produkty pochodzenia białoruskiego i rosyjskiego Decyzję o wycofaniu z obrotu produktów z kodem kreskowym Rosji i Białorusi, podjęła m.in. Stokrotka: – W geście solidarności z Ukrainą podjęliśmy decyzję o wycofaniu ze sprzedaży artykułów pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego, które dostępne były w naszej ofercie – poinformował Mirosław Wawryszczuk, członek zarządu Stokrotki, dyrektor sprzedaży i marketingu. Co z produktami, które leżą już w magazynach? Jak donosi portal spożywczy, produkty, które znalazły się już w magazynach Stokrotki, takie jak na przykład artykuły higieniczne dla dzieci i dorosłych, zostaną przekazane na cele charytatywne związane ze wsparciem ukraińskich uchodźców. Polomarket też przyłącza się do bojkotu W Polsce istnieje ponad 280 sklepów Polomarket, w których pracuje 5,8 tys. osób. W sklepach tych znajdziemy m.in. produkty pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego. W związku z kryzysem wojennym na Ukrainie i atakiem Rosji ze wsparciem Białorusi na ten kraj, przedstawiciele popularnej sieci podjęli decyzję o wycofaniu ze sprzedaży wszystkich rosyjskich i białoruskich artykułów spożywczych: - Zarząd sieci supermarketów Polomarket podjął decyzję o wycofaniu ze sprzedaży produktów pochodzących z Federacji Rosyjskiej oraz Republiki Białorusi – przekazał Polomarket w oficjalnym komunikacie. Jakie kody kreskowe maja produkty z Rosji i Białorusi? Przyjrzyjcie się kodom kreskowym na produktach w sklepie. Jeśli nie chcecie kupować...