Młode lisy opanowały KFC w Wadowicach. Podkradają ludziom jedzenie
AdobeStock
Newsy

Młode lisy opanowały restaurację KFC w Wadowicach. Podkradają ludziom jedzenie

Lisy w knajpach z jedzeniem fast-food typu KFC to widok dość niecodzienny. Jak one się tam znalazły?

W KFC w Wadowicach pojawili się ostatnio niecodzienni, nieproszeni goście – młode lisy, które zaczęły podkradać ludziom jedzenie. Skąd się tam wzięły i czy udało je się wypędzić?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Lisy w wadowickim KFC

Takich gości w wadowickim KFC nie spodziewał się nikt. Tuż obok lokalu w godzinach nocnych, zaczęły się ostatnio zjawiać dwa młode lisy, które postanowiły podkradać ludziom jedzenie.

Lisy wzbudziły ogromne zainteresowanie wśród mieszkańców Wadowic i okolic. Zaczęły się pojawiać przy KFC niemal codziennie, po zmroku. Mieszkańcy miasta zaczęli je nawet nagrywać na wideo. Zwierzęta w ogóle nie są płochliwe – zaczęły podchodzić do restauracji a nawet wchodzić do ogródka i podkradać z kubełków pozostawione na stołach jedzenie. Widocznie kurczaki w chrupiącej panierce bardzo im posmakowały...

Cała sytuacja bardzo jednak zaniepokoiła właścicieli restauracji, którzy martwią się, że pozostawione na stołach jedzenie może być silnym wabikiem dla lisów. Obawiają się też, że grasujące w pobliżu lokalu lisy mogą zniechęcać klientów do skorzystania z restauracji. Apelują o niedokarmianie lisów i nie nawiązywanie z nimi kontaktu.

Którą restaurację KFC nawiedziły lisy?

Lisy zaczęły się pojawiać w niedawno otwartej restauracji KFC przy ulicy Lwowskiej 90 w Wadowicach, przy rondzie generała Okulickiego. Mieszkańcy i klienci lokalu widują je tam regularnie, najczęściej nocą.

Zobacz także
 Ten grzyb okropnie cuchnie i wygląda jak palce diabła. Czy na pewno można go zjeść?

Ten grzyb okropnie cuchnie i wygląda jak palce diabła. Czy na pewno można go zjeść?

Skóra swędzi i piecze po ukąszeniu komara? Ratunek znajdziecie w kuchennej szafce

Skóra swędzi i piecze po ukąszeniu komara? Ratunek znajdziecie w kuchennej szafce

Co zwykle jedzą lisy?

Głównym pożywieniem lisów są jagody, robaki, pająki i małe zwierzęta, takie jak myszy czy ptaki, ale jak widać, lisy nie pogardzą też chrupiącym panierowanym kurczakiem. Jak donosi portal otwarteklatki.pl, „lisy rude często wybierają owoce – jesienią w niektórych rejonach stanowią one nawet 100% ich diety".

Jeśli spotkacie na swojej drodze lisa, pod żadnym pozorem go nie dokarmiajcie ani nie nawiązujcie z nim kontaktu. Wszystko to ze względów bezpieczeństwa. 

Źródło: otwarteklatki.pl, wadowice24.pl

Magda Gessler, rosół
ONS/Pixabay, RiteE
Gwiazdy
60 złotych za rosół to przesada? Powalające ceny w restauracji Magdy Gessler
Na widok cen w restauracji Gessler można dostać nerwowej czkawki. Co myślicie o tak skonstruowanej karcie dań?

Restauratorka z wieloletnim doświadczeniem, która została ostatnio babcią, zdecydowała się otworzyć kolejny lokal z jedzeniem. Tym razem koszt zwykłego rosołu zwyczajnie powala. Wybieracie się może? Internetowa burza w sprawie restauracji Gessler Magda Gessler potrafi podnieść temperaturę w przestrzeni publicznej. Jeśli nie wdaje się w polemikę z Edytą Górniak, to  rewolucjonizuje polskie knajpy lub szokuje świat kolejnymi, biznesowymi przedsięwzięciami. Znana z dobrego smaku pierwsza dama rodzimej kuchni, tym razem zaskoczyła nie tylko fanów. Nowa restauracja Gessler nosi nazwę Słodki Słony Familia. Obiekt mieści się w kompleksie Royal Wilanów przy ulicy Klimczaka w Warszawie. Oficjalne otwarcie bistro nie zapowiadało jednak wysokich cen, jakie można zobaczyć w karcie. Niektórzy prześmiewczo tłumaczą w ten sposób  nazwę lokalu. Wedle internetowych komentatorów, drugi człon nazwy knajpy to nawiązanie do szalenie wysokich cen. W prowadzenie kolejnego miejsca do jedzenia na mapie Warszawy zaangażował się syn restauratorki, Tadeusz.  Rodzinne receptury knajpy Gessler Nazwę lokalu tłumaczy również sama zainteresowana, jednak w zupełnie inny sposób. Poczytne portale internetowe donoszą, że nazwa Słodko Słony wynika z korzystania wyłącznie z rodzinnych receptur oraz wykonywania dań z najlepszej jakości składników.  Dodatek "Familia" w nazwie oznacza połączenie dwóch sił rodziny Gessler i Müller. Gwiazda "Kuchennych Rewolucji" rozpętała prawdziwą burzę. Nawet zwolennicy gwiazdy nie mają wątpliwości, że tym razem Gessler mocno przesadziła z cenami.  W internecie pojawiła się lawina komentarzy, w których ludzie pytają wprost o powód ustalenia takiego, a nie innego cennika. Nie tylko tym...

koronawirus jedzenie na wynos
AdobeStock
Newsy
Zamawiasz do domu jedzenie w czasie pandemii? Dowiedz się, czy to bezpieczne!
W większości restauracji możemy wygodnie zamówić jedzenie na wynos. Jednak czy jest to bezpieczne teraz, w trakcie pandemii koronawirusa? Przekonajcie się!

Pandemia COVID-19 wymusza na właścicielach lokali gastronomicznych wdrażanie rozwiązań, które umożliwią im w miarę normalne funkcjonowanie i pozwolą cały czas pracować i zarabiać. W związku z tym większość restauracji pozostaje otwarta i oferuje swoim klientom posiłki z dostawą na wynos. Niektóre lokale, aby zachęcić do składania zamówień, przywożą jedzenie za darmo! Nie ma co się dziwić – lepiej zarobić mniej, niż nie zarobić wcale. Jednak czy zamawianie jedzenia w trakcie pandemii koronawirusa jest bezpieczne? Sprawdźmy to! Koronawirus i jedzenie na wynos Aby uchronić się przed widmem bankructwa, w obliczu nakładanych na branżę gastronomiczną obostrzeń restauratorzy robią, co mogą by utrzymać się na powierzchni i móc sprzedawać posiłki klientom. Obecnie oferują sprzedaż z odbiorem na zewnątrz lokalu lub dowóz do domu. Wydawałoby się, że taki sposób wydawania posiłków jest dość bezpieczny. A na pewno bezpieczniejszy niż tradycyjne przesiadywanie w lokalu! Ale jaką mamy pewność, że osoba przygotowująca jedzenie oraz dostawca przestrzegają wszystkich zasad higieny? Co, jeżeli sami są chorzy? Czy można się zarazić koronawirusem za pomocą jedzenia na wynos? Część osób na pewno ma wątpliwości, czy zamawianie jedzenia w trakcie pandemii jest bezpieczne. W końcu wystarczy, że zarażony kucharz kichnie do posiłku i zarażenie jest praktycznie pewne! Jednak uspokajamy - po pierwsze, kucharze noszą maseczki i rękawiczki. W dodatku żywność w trakcie przygotowywania poddawana jest wysokim temperaturom, które zabijają zarazki. Wiemy już, że od kucharza raczej się nie zarazimy. Ale co z dostawcą? Bezpieczna dostawa Tak jak wszyscy inni, również dostawcy bardzo dbają o zasady bezpieczeństwa. Przecież im też zależy na własnym zdrowiu! Dlatego gdy...

Hamburger, fast food, Burger King, McDonalds
Amirali Haszemian/unsplash.com
Newsy
Burger King opublikował na Facebooku niezwykły apel. Prosi klientów o korzystanie z usług McDonald's? Wiemy o co chodzi
Tego jeszcze nie grali... Zamiast odwiecznej wojny o klienta, światowi giganci fast-foodu stanęli w jednym szeregu. Terenem sojuszu fastfoodowych sieci stała się Polska. O co tutaj chodzi? Już spieszymy z odpowiedzią.

Dzisiaj na facebookowym profilu Burger Kinga mogliśmy zobaczyć dość niecodzienną wiadomość. Fani sieci z pewnością przecierali oczy ze zdumienia, kiedy zobaczyli, że ich ulubiony bar szybkiej obsługi zachęca do zamawiania u konkurencji!  W oświadczeniu na Facebooku Burger King Polska czytamy: Nie przypuszczaliśmy, że kiedykolwiek was o to poprosimy, tak samo nie przypuszczaliśmy, że będziemy was zachęcać do zamawiania z KFC, PizzaHut, Starbucks, DaGrasso, Dominos, Dominium, Max Burgers, Pasibusa oraz wielu innych restauracji. Tytuł oświadczenia nie pozostawia wiele do dodania: "Zamówcie z McDonalds". Burger King Polska nawet nie próbuje owijać w bawełnę i wprost opisuje zagrożenia, jakie czekają tę firmę i całą branżę w związku z obecną sytuacją na rynku gastronomicznym: Nie myśleliśmy, że będziemy was o to prosić, ale te restauracje zatrudniają tysiące pracowników, którzy w tym momencie potrzebują waszego wsparcia (...). Wiemy, że Whooper to najlepsza opcja, ale zamówienie BigMaca wydaje się teraz też spoko opcją. Burger King zaprasza do McDonald's nie bez przyczyny. Los pracowników, jak i stan finansowy całych fast-foodowych firm zależy w tym momencie od konsumentów. Jeżeli dotychczasowi klienci restauracji nie przerzucą się szybko na jedzenie na wynos, przyszłość całej branży będzie malowała się w czarnych barwach. Wszystko oczywiście spowodowane jest przez rządowe obostrzenia, w wyniku których zamknięto bary i restauracje na 2 tygodnie. Obecny rozwój pandemii w naszym kraju zwiastuje możliwość przedłużenia zamknięcia knajp. 

Magda Gessler kolaż
Z. Jasiński/ons/Jacek Nizinkiewicz/Twitter
Gwiazdy
Ciężko uwierzyć, co Magda Gessler zrobiła w swojej restauracji! Wszystko zostało sfotografowane!
Sprawdźcie, co znana ze swych kontrowersyjnych wypowiedzi Magda Gessler zrobiła w swoim lokalu!

Mogłoby się wydawać, że surowa i wydająca ostre opinie Magda Gessler sama rygorystycznie przestrzega w swoich lokalach zasad, których każe się trzymać restauratorom, którym pomaga w "Kuchennych Rewolucjach". Jednak po ostatnich wydarzeniach zaczynamy mieć co do tego wątpliwości! Czy pamiętacie jeszcze obietnicę, jaką kilka tygodni temu Magda Gessler złożyła swoim gościom? Jeżeli nie, to przypominamy: W przyszłym tygodniu sama będę w "Fukierze" smażyć placki ziemniaczane i z wielką miłością wydawać je ludziom, spacerującym po Starówce. Będę je podawać z musem jabłkowym ze śmietaną i tatarem ze śledzia lub łososia – zapewniała restauratorka. Mowa tutaj o wprowadzonym niedawno zakazie podawania posiłków w lokalach gastronomicznych, w związku z czym restauracje zaczęły oferować sprzedaż na wynos. A Magda Gessler osobiście zapewniła, że nie dość, iż jej lokal będzie w ten sposób prowadził sprzedaż, to ona sama będzie wydawać zamówione posiłki! Magda Gessler sama wydaje posiłki kupującym w swojej restauracji na rynku pic.twitter.com/cMun2dwvTf — Jacek Nizinkiewicz (@JNizinkiewicz) November 15, 2020 Być może miał to być ukłon w stronę pracowników, by ci mogli się przekonać, że Gessler osobiście angażuje się w pracę w swoich restauracjach i pracuje w nich tak, jak wszyscy inni. Pojawiły się jednak głosy krytyki – niektórzy bowiem twierdzą, że takim działaniem Magda Gessler pozbawiła jedną osobę pracy! Trudno jednak udowodnić, czy rzeczywiście restauratorka zastąpiła tego dnia jednego pracownika pozbawiając go jego dniówki, czy może tylko pozowała do zdjęć.   Źródło: teleshow.wp.pl