Lidl przekaże Ukrainie produkty za milion złotych
AdobeStock/AdobeStock
Newsy

Lidl przekaże Ukrainie produkty za milion złotych. Zatrudni też uchodźców i pomoże im znaleźć mieszkanie

W obliczu rosyjskiej napaści i agresji wymierzonej w Ukrainę, sieć sklepów Lidl przyłączyła się do pomocy uchodźcom. Przeczytajcie.

Za naszą wschodnią granicą trwa obecnie wojna. W dniu 24 lutego o godzinie 3:45 nad ranem, prezydent Rosji Władimir Putin zdecydował o rozpoczęciu działań wojennych na Ukrainie.

Mimo iż wielu obywateli Ukrainy postanowiło pozostać w swoich domach i bronić swojego kraju, część z nich – głównie kobiety i dzieci – ruszyła w stronę polskiej granicy.

Na chwilę obecną do Polski przyjechało już ponad 200 tys. uchodźców z Ukrainy. Swoją pomoc zaoferowało im wielu Polaków, polskich organizacji pomocowych, polskich firm, a także wielkie sieci spożywcze takie jak m.in. Lidl.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Lidl przekazuje milion złotych dla Ukraińców

Popularna sieć sklepów Lidl poinformowała, że przekaże pomoc produktową o wartości ponad miliona zł na akcje prowadzone przez Caritas i PAH:

- Lidl Polska przekazuje ponad 1 000 000 zł wsparcia produktowego na cel działań humanitarnych prowadzonych na rzecz rodzin, kobiet i dzieci doświadczających kryzysu uchodźczego koordynowanych przez Caritas Polska oraz Polską Akcję Humanitarną. Wybraliśmy działanie poprzez wiarygodnych partnerów, aby najskuteczniej nieść pomoc w postaci żywności, napojów, odzieży, tekstyliów domowych oraz innych aktualnie niezbędnych produktów – poinformowała rzeczniczka firmy, Aleksandra Robaszkiewicz.

Zobacz także
Katarzyna Bosacka zachwycona sklepem w Zduńskiej Woli. Chleb kosztuje w nim… 80 groszy

Katarzyna Bosacka zachwycona sklepem w Zduńskiej Woli. Chleb kosztuje w nim… 80 groszy

co oznaczają naklejki na bananach

Wstrząsające znalezisko w sklepach znanej sieci na Pomorzu. Odkryto to w bananach

Sieć udzieli pomocy psychologicznej Ukraińcom

Lidl zdecydował się też udzielić uchodźcom pomocy psychologicznej:

- Z myślą o naszych pracownikach w 2020 roku uruchomiliśmy Program Wsparcia Pracowników, w ramach którego mogą oni skorzystać z profesjonalnej, poufnej, bezpłatnej pomocy udzielanej przez wykwalifikowanych psychologów, prawników lub doradców finansowych. W związku z obecną sytuacją na Ukrainie dla pracowników narodowości ukraińskiej przebywających w Polsce został uruchomiony dedykowany numer telefonu, pod którym otrzymają oni konsultacje udzielane przez specjalistów posługujących się językiem ukraińskim oraz rosyjskim – dodała rzeczniczka Lidla.

Pomoże też znaleźć zatrudnienie i mieszkanie

Ponadto, Lidl zapowiedział pomoc w zatrudnieniu i znalezieniu mieszkań dla uchodźców, których rodziny pracują w Polsce.

- Gwarancję możliwości powrotu do pracy dla osób, które wyjechały do Ukrainy celem ewakuacji swoich rodzin, pomoc w znalezieniu miejsc zakwaterowania dla rodzin naszych pracowników z Ukrainy w Polsce, wsparcie dla uchodźców z Ukrainy, którzy będą zainteresowani pracą w naszej firmie – pomoc w uzyskaniu niezbędnych pozwoleń – mówi Aleksandra Robaszkiewicz.

Lidl dodaje, że jest „otwarty na pracowników każdej narodowości".

Źródło: portalspozywczy.pl

kupił wadliwą kiełbasę z Lidla
Adobe Stock/kolaż newsy.gotujmy.pl
Newsy
Kupił w Lidlu kiełbasę śląską. Rozkroił, a tam... „To coś na pewno nie było mięsem. Obrzydliwe!” 
Te zakupy klient dyskontu spożywczego we Włocławku na pewno zapamięta na długo. Po kiełbasę śląską też pewnie szybko nie sięgnie. 

Klient Lidla przy ulicy Komunalnej we Włocławku skusił się podczas zakupów na kiełbasę śląską. W domu, po jej przekrojeniu, jego oczom ukazał się odrażający widok. Co było w kiełbasie z Lidla? Mężczyzna napisał o swoim odkryciu w liście do redakcji portalu wloclawek.naszemiasto.pl: Byłem w tym sklepie 14 maja. Kupiłem kiełbasę śląską. Po przekrojeniu pierwszej laski okazało się, że jest w niej zmielony papier lub tkanina. Nie wiem co to, ale to coś na pewno nie było mięsem. Obrzydliwe! Nie złożyłem jednak reklamacji. Szkoda zachodu. Reakcja sklepu Do sprawy odniosła się rzeczniczka prasowa sieci Aleksandra Robaszkiewicz, którą zacytowała „Strefa Biznesu”. Pani Robaszkiewicz prosiła, by klienci zgłaszali firmie wszelkie uwagi i reklamacje dotyczące produktów zakupionych w Lidlu. W przypadku feralnej kiełbasy najprawdopodobniej zawinił błąd podczas produkcji: Na załączonych zdjęciach nie widzimy co prawda danych jednoznacznie identyfikujących artykuł oraz partię, niemniej z całą pewnością możemy powiedzieć, że produkt nie stwarza ryzyka dla konsumenta, a widoczna „zmiana" jest najprawdopodobniej efektem błędu podczas procesu produkcji - niewymieszany właściwie składnik - wyjaśniała Robaszkiewicz. Rzeczniczka zapewniła również, że Lidl przeprowadza rocznie ponad 9 tys. badań jakości produktów i że wszystkie zgłoszenia są przez firmę wnikliwie analizowane. Jeśli zdarzyłoby się wam kupić produkt wzbudzający wasze podejrzenia, zgłoście to sklepowi, podając kod kreskowy EAN, numer partii i termin przydatności do spożycia. Czytaj także: Mieszkaniec Inowrocławia kupił w sklepie mięso. W nocy zaczęło... świecić Kupiła truskawki i po umyciu przeżyła prawdziwy szok. Ohyda? Kupił w Biedronce popularne cukierki. Gdy otworzył...

ZUS przejmuje obsługę 500+. Urzędnicy nie będą wypłacać świadczeń? Co z chlebem dla polskich rodzin?
AdobeStock
Newsy
ZUS przejmuje obsługę 500+. Urzędnicy nie będą wypłacać świadczeń? Co z chlebem dla polskich rodzin?
Program społeczny 500+ zostanie przejęty przez ZUS. Czy może się to wiązać z ograniczeniami w wypłacaniu świadczeń?

Program 500+ wszedł w życie 1 kwietnia 2016 roku a jego trzema głównymi założeniami była: poprawa sytuacji demograficznej, redukcja ubóstwa wśród najmłodszych oraz inwestycja w polską rodzinę. Mimo iż program ten nie przyczynił się do poprawy dzietności w Polsce, rzeczywiście znacząco podniósł poziom życia wielu polskich rodzin. W ramach programu 500+ każda rodzina posiadająca dziecko, co miesiąc aż do ukończenia 18. roku życia dziecka, ma pobierać świadczenie wychowawcze w wysokości 500 zł na jedno dziecko, bez względu na swój miesięczny dochód. Ostatnio pojawiły się nawet głosy, że kwota ta może zostać podniesiona do 800 zł na dziecko. Nie da się ukryć, że program 500+ jest jednym z największych filarów, na których spoczywa popularność rządzącego z koalicjantami Prawa i Sprawiedliwości. Czy wkrótce jednak będziemy musieli się liczyć z ograniczeniami w wypłacaniu 500+? ZUS przejmuje obsługę 500+ W mediach pojawiła się właśnie informacja, że ZUS przejmuje obsługę 500+. Już 1 stycznia 2022 roku pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, przejmą kontrolę nad tym programem. Już teraz za to mówi się o tym, że trzeba się będzie liczyć z problemami w jego wypłacaniu, ponieważ bardzo możliwe, że przeciążeni obowiązkami urzędnicy Zakładu rozpoczną strajk. Przypomnijmy, że pracownicy ZUS-u zajmują się już tarczami, 13. i 14. emeryturami oraz programem Dobry start. Czy podołają wyzwaniom, jakie niesie za sobą obsługa programu 500+? Dlaczego rząd przekazuje obsługę 500+ ZUS-owi? Rząd zdecydował się na przekazanie obsługi programu 500+ z Ośrodków Pomocy Społecznej do ZUS-u z jednego, głównego powodu. Automatyzacja procesów wypłacania pieniędzy ma przynieść oszczędności. Już oszacowano, że w ciągu dekady...

Kupili sałatę w Aldi. W domu znaleźli w niej coś bardzo niebezpiecznego. Musieli wezwać pomoc
Adobe Stock
Newsy
Kupili sałatę w Aldi. W domu znaleźli w niej coś bardzo niebezpiecznego. Musieli wezwać pomoc
Pewna rodzina zauważyła niechcianego lokatora w zakupach po powrocie do domu z supermarketu Aldi. Znajdował się on w pakowanej sałacie.

Tradycyjne zakupy już nigdy nie będą takie jak zawsze. Pewna para z Sydney w Australii podczas rozpakowywania zakupów w sałacie zauważyła niebezpiecznego węża. Nie zastanawiając się długo, wezwali pomoc. Dyskont spożywczy Aldi Aldi to niemiecka sieć dyskontów spożywczych, której punkty sprzedażowe znajdują się na całym świecie. W Polsce nie są tak popularne ze względu na niewielką liczbę sklepów, aczkolwiek z każdym rokiem to się zmienia. Sklep oferuje konkurencyjne ceny, ciekawe produkty oraz szereg promocji . To chętnie wybierany supermarket podobnie jak Lidl czy Biedronka.  Wąż w paczkowanej sałacie  Pewna australijska para udała się do jednego ze sklepów Aldi w Sydney. Po zrobieniu zakupów udali się do domu. Podczas rozpakowywania artykułów spożywczych odkryli w pakowanej sałacie rzymskiej niechcianego lokatora. Okazało się, iż w opakowaniu znajdował się niewielki wąż. Początkowo nabywcy myśleli, że to jest większy robak, jednak szybko odkryli swój błąd. „Poruszał się i wysuwał mały języczek. Właściwie to jego język dał mi znać, że to nie był gigantyczny robak. Szczerze mówiąc, czułbym się bardziej komfortowo z robakiem” - przyznał Alexanader White, który dokonał takiego odkrycia.   Check packaged lettuces carefully. Last night my adult son Alexander White, and his partner Amelie found a baby pale headed snake in with his baby cos lettuce from Aldi. Opublikowany przez Lesley Kuhn   Poniedziałek, 12 kwietnia 2021 Organizacja zajmująca się dzikimi zwierzętami  Australijczycy bez zastanowienia postanowili zaalarmować odpowiednie służby o znalezieniu gada w zakupach. Skontaktowali się z organizacją Wires zajmującą się dzikimi zwierzętami. Pracownik placówki przybył po kilku godzinach i...

Mimo obostrzeń ta restauracja jest otwarta. Karę nałożoną przez sanepid pomagają opłacić klienci
Adobe Stock
Newsy
Mimo obostrzeń ta restauracja jest otwarta. Karę nałożoną przez sanepid pomagają opłacić klienci
Pandemia koronawirusa spowodowała dramatyczną sytuację na rynku gastronomicznym. Na przestrzeni ostatniego roku, właściciele restauracji mieli możliwość gościć klientów jedynie w sezonie letnim. Obecnie możliwa jest jedynie sprzedaż na wynos, ale niektóre lokale postanowiły złamać te obostrzenia…

Według obecnych zaleceń premiera i Ministra Zdrowia, wszelkie obiekty gastronomiczne mogą prowadzić sprzedaż na wynos. Coraz częściej słychać jednak dramatyczne apele restauracji, które nie otrzymują wsparcia rządowego i są na skraju bankructwa. Spowodowało to masowe łamanie obostrzeń przez restauratorów – niektórzy z nich postanowili otworzyć swoje lokale pomimo zakazu. Otwarta restauracja w Puławach Restauracja Central Park Bistro w Puławach to pierwszy lokal w mieście, który zdecydował się na otwarcie na przekór rządzącym. Właściciele otworzyli restaurację już w lutym i goszczą klientów w formie stacjonarnej. Transmitowane były także mecze, które gromadziły większą ilość gości.  Chociaż lokal regularnie odwiedzany jest przez policjantów i pracowników sanitarnych, nadal pozostaje otwarty. Pierwsza wizyta spowodowana łamaniem obostrzeń zakończyła się mandatem w wysokości 10 tysięcy złotych. Niedawno odbyła się także kolejna kontrola, w wyniku której najprawdopodobniej zostaną zastosowane podobne środki. O pomoc w opłaceniu kar restauracja poprosiła jednak… klientów! Zrzutka na karę za łamanie obostrzeń Chociaż powiat puławski zmaga się z natarciem trzeciej fali koronawirusa, mieszkańcy miasta rozumieją decyzje restauratorów, dla których nielegalne otwarcie jest jedyną szansą na zachowanie biznesu – nawet po otrzymaniu kary. Właściciele Central Park Bistro opublikowali zrzutkę na opłacenie kar Sanepidu. Do wtorku udało się uzbierać już ponad 5,5 tysiąca złotych. W zamian za pomoc restauracja oferuje bony na zamówienia ze swojego menu. Menedżer lokalu podkreśla, że kary, które otrzymuje restauracja są niezgodne z Konstytucją, a placówka jest regularnie dezynfekowana i utrzymywana w rygorze sanitarnym. Liczba gości...