Kaufland sprzedawał niemieckie ziemniaki jako polskie. Teraz zapłaci za to potężną karę
AdobeStock/AdobeStock
Newsy

Kaufland sprzedawał niemieckie ziemniaki jako polskie. Teraz zapłaci za to potężną karę

Sieć sklepów Kaufland odpowie za sprzedaż niemieckich ziemniaków, które oznaczała jako polskie. Ma do zapłacenia horrendalną karę finansową. Sprawą zajął się bowiem UOKiK.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) to organ administracji państwowej, który zajmuje się ochroną konsumentów i kształtowaniem polityki antymonopolowej. Jakiś czas temu głośno było o tym, że organ ten ukarał Biedronkę za liczne nieprawidłowości, jakie miały miejsce w tym sklepie, m.in. za sprzedawanie zagranicznych owoców i warzyw z oznaczeniami - „polskie". Teraz UOKiK wziął na celownik Kaufland. Co mu zarzuca?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Kaufland pod ostrzałem UOKiK-u

Kaufland to popularna sieć hipermarketów, należących do niemieckiej Grupy Schwarz, do której należy także sieć sklepów Lidl. UOKiK przyjrzał się ostatnio działalności tej sieci i zauważył pewne nieprawidłowości.

Instytucja ta zarzuca Kauflandowi dwie rzeczy:

- Spółka Kaufland Polska Markety wymagała od dostawców obniżenia ceny produktów rolnych i spożywczych już po ich sprzedaży, nieuczciwie wykorzystując swoją przewagę kontraktową. Ponadto. wprowadzała konsumentów w błąd co do kraju pochodzenia warzyw - donosi portal wyborcza.biz.pl.

Kara, jaką będzie musiał zapłacić Kaufland opiewa na 140 milionów złotych.

Zobacz także
Nie łączcie ziemniaków z masłem. (tytuł - druga część w trakcie pisania)

Jecie ziemniaki z masłem? O tym koniecznie powinni wiedzieć cukrzycy

Słyszeliście o ziemniaku celebrycie? "Jest ohydny jak mutant" - mówi właścicielka i niewiarygodne co z nim robi.

Znacie ziemniaka-celebrytę? Sprawdźcie, co z 8-kilogramowym kartoflem robi jego właścicielka

Kaufland sprzedawał zagraniczne warzywa jako polskie

Kaufland wielokrotnie wprowadzał w błąd konsumentów sprzedając zagraniczne warzywa z oznaczeniem „polskie”. O jakich produktach konkretnie mowa?

Chodzi między innymi o ziemniaki, które pochodziły z Niemiec, a były sprzedawane w Brzegu jako produkt polski.

Oszukiwano też na innych warzywach:

  1. Kapusta biała w Gdańsku miała pochodzić z Polski, ale na opakowaniu mogliśmy przeczytać, że jest z Macedonii.
  2. Marchew w sklepie w Kaliszu miała pochodzić z Polski, a na opakowaniu widniał napis: Holandia.
  3. Papryka zielona sprzedawana luzem w sklepie w Jeleniej Górze miała być polska, ale na wywieszce było napisane: Hiszpania.
  4. Papryka habanero 150 g była z Maroka, a sprzedawano ją jako pochodzącą z Hiszpanii.

W sumie kontroli poddano 215 partii warzyw i wykryto zastrzeżenia co do 53 partii:

- Kontrole Inspekcji Handlowej potwierdziły, że w sklepach sieci Kaufland regularnie konsument dostawał mylne informacje o tym, skąd pochodzą warzywa, co wpływało na jego decyzje zakupowe, dlatego wszcząłem w tej sprawie postępowanie i wydałem decyzję – powiedział Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Co sądzicie na temat takich nieuczciwych praktyk w sklepach?

Źródło: wyborcza.biz.pl

Nie tylko Biedronka! W tych sklepach też źle oznaczają towar. Uważajcie!
AdobeStock
Newsy
Nie tylko Biedronka! W tym sklepie też źle oznaczają towar. Uważajcie!
Błędna cena lub brak informacji o kraju pochodzenia produktów – kolejne sklepy znajdują się na celowniku UOKiK z powodu tych nieprawidłowości.

Przynajmniej raz w życiu każdemu zdarzyła się sytuacja, w której przy kasie towar okazywał się być droższy, niż wskazywała cena podana na półce. Taka sytuacja zwykle wynika ze złej organizacji w sklepie – jeden z pracowników nie zdążył zmienić etykiet z cenami i klienci zostali wprowadzeni w błąd. Pamiętajcie, że wówczas macie prawo do kupienia towaru za cenę, która znajdowała się na półce! Jednak niektóre sklepy wydają się celowo stosować takie zabiegi, żeby klienci płacili więcej za zakupy. Sprawdźcie. Kara dla Biedronki od UOKiK Niedawno pisaliśmy o tym, że sieć sklepów Biedronka dostała karę od UOKiK za utrudnianie klientom składania reklamacji oraz nieprawidłowe oznaczanie towarów. W oficjalnym oświadczeniu sieć tłumaczy się tak: Biorąc pod uwagę skalę działalności naszej sieci – ponad 3 tys. sklepów, blisko 70 tys. pracowników, ponad 4 mld odwiedzin klientów w okresie od 2017 r. do lipca 2020 r. – nie możemy wykluczyć indywidualnych przypadków, w których niezamierzony błąd ludzki doprowadził do braku ceny lub braku jej natychmiastowej aktualizacji. W trosce o naszych klientów podjęliśmy zdecydowane, znacznie wykraczające poza rynkowe standardy, działania mające na celu ograniczenie liczby tego typu przypadkowych błędów. Już teraz widzimy pozytywne efekty wdrażanych rozwiązań Tłumaczeniem był zbulwersowany Tomasz Chróstny, który jest prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów: Sieć Biedronka co najmniej od 2016 r. na dużą skalę naruszała podstawowe prawa konsumentów. Chodzi o ich zbiorowe interesy, dlatego UOKiK musiał wkroczyć bezpośrednio. W porównaniu do uchybień innych sieci, mamy do czynienia z przepaścią. Tłumaczenie się skalą działalności jest absolutnie...

Biedronka ma zapłacić 60 mln zł kary. Źle oznaczała artykuły spożywcze, by zwiększyć sprzedaż
Adobe Stock
Newsy
Biedronka ma zapłacić 60 mln zł kary. Źle oznaczała artykuły spożywcze, by zwiększyć sprzedaż
Sieć sklepów Biedronka po raz kolejna została surowo ukarana przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Tym razem poszło o złe oznaczanie świeżych produktów.

Przez lata Biedronka ugruntowała sobie na polskim rynku tak silną pozycję, że obecnie wielu Polaków nie wyobraża sobie dnia bez zrobienia zakupów w sklepach należących do portugalskiej sieci Jeronimo Martins. Ponad 3 tysiące sklepów w ponad tysiącu miejscowości – takie liczby robią wrażenie. Sieć Biedronka wykorzystuje efekt skali między innym do tego, by zamawiać produkty u producentów w korzystnej dla siebie i dla swoich klientów cenie. Niezwykle silna pozycja rynkowa Biedronki prowadzi jednak także do pewnych wypaczeń. Pisaliśmy już o tym, jakie kary Biedronka otrzymała za narzucanie producentom zbyt niskich kwot kontraktowych. Za co Biedronka dostała karę od UOKiK tym razem? Efekt skali działa w przypadku Biedronki  nie tylko w pozytywnym sensie. Władze sieci sklepów w przypadku nieprawidłowości muszą liczyć się także z rekordowymi karami. A te ordynuje ostatnio sieci z sympatycznym owadem w logo Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Tym razem Biedronce „oberwało” się za nieprawidłowe oznaczanie kraju pochodzenia owoców i warzyw na swoich stoiskach ze świeżymi produktami. Sprawa rozbiła się o to, że na wywieszkach z cenami widniała często nazwa jednego kraju, a na kartonie z towarem inna. UOKiK argumentował przyznanie Biedronce astronomicznej kary w wysokości 60 mln zł tym, że działając w ten właśnie sposób, wprowadzała dziesiątki tysięcy swoich klientów w błąd. Decyzja o przyznaniu kary nie jest jeszcze prawomocna. Jakie kary UOKiK przyznawał Biedronce w ostatnim czasie? W ostatnim czasie sieć sklepów Biedronka mocno „dostaje po kieszeni” od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Spójrzcie na listę kar z przełomu obecnego i zeszłego roku: 115 mln zł kary za nieprawidłowe uwidacznianie cen w...

Największe sieci handlowe biją się o tych dostawców. Wcale nie chodzi o najniższą cenę
AdobeStock
Newsy
Największe sieci handlowe biją się o tych dostawców. Wcale nie chodzi o najniższą cenę
Lidl, Biedronka i Kaufland – wszystkie te sieci starają się o szczególną grupę dostawców produktów do sklepów.

Konsumenci wybierając produkty w sklepach nie kierują się tylko ceną , ale również jakością. Wiele osób zwraca uwagę przede wszystkim na ich kraj pochodzenia. Doskonale wiedzą o tym sieci handlowe, które konkurują o dostawców produktów lokalnych! Produkty regionalne w Kauflandzie Kaufland jako jeden z pierwszych wprowadził do swojej oferty produkty regionalne. To rozwiązanie jest bardzo popularne w Niemczech, gdzie ludzie chcą kupić w supermarkecie produkty typowe dla swojego regionu. Obecnie to samo rozwiązanie jest wprowadzane w Polsce i teraz w Kauflandzie dostępne są aż 4 tysiące produktów pochodzących od lokalnych dostawców. Sieć jest cały czas otwarta na współpracę i zachęca producentów żywności do składania ofert: Aby ułatwić nawiązanie kontaktu regionalnym producentom z naszą siecią, uruchomiliśmy specjalną platformę internetową "Regionalny Kaufland", dzięki której można w prosty sposób zgłaszać swoje produkty, a po pozytywnej weryfikacji wprowadzić je na półki naszych sklepów - powiedziała Maja Szewczyk, dyrektor działu Komunikacji Korporacyjnej Kaufland Polska. Dalej dyrektor wymienia wymagania, jakie sieć Kaufland stawia lokalnym producentom: Jednym z warunków nawiązania współpracy jest odpowiednia zdolność produkcyjna, która pozwala pokryć zapotrzebowanie konsumentów na dany produkt. Po stronie dostawcy leży również transport towaru do naszych centrów dystrybucyjnych. Kluczowe znaczenie przy wyborze producenta ma również jakość dostarczanego towaru. Wspólnie z naszymi dostawcami dbamy o to, aby produkcja nie tylko przebiegała w sposób bezpieczny dla konsumentów, ale także dla środowiska. Od dostawców owoców i warzyw oczekujemy m.in. stosowania naszych wewnętrznych zasad...

Jak rozpoznać, czy warzywa i owoce kupowane w sklepach są polskie? Zwróćcie uwagę na te 3 rzeczy
Pixabay
Newsy
Jak rozpoznać, czy warzywa i owoce kupowane w sklepach są polskie? Zwróćcie uwagę na te 3 rzeczy
Zastanawialiście się kiedyś, jak to sprawdzać? Mamy odpowiedź.

Warzywa i owoce to najzdrowsze produkty spożywcze. Szczególnie cenne są te lokalne, które są świeższe, a często też smaczniejsze i bardziej bogate w składniki odżywcze. Globalizacja i otwarcie na zagraniczne rynki powoduje, że często w sklepach ciężko jest dostać prawdziwie polskie produkty. Jak sprawdzić czy warzywa i owoce pochodzą z Polski? Wiemy, na co musicie zwrócić uwagę. Polskie czy zagraniczne warzywa i owoce – które są lepsze? Jest wiele powodów dla których moglibyście chcieć wybrać polskie warzywa i owoce zamiast tych zagranicznych. To te najczęstsze: Chęć wspierania lokalnej gospodarki – zwiększanie popytu na polskie produkty, rozwija polskich rolników, sprzedawców i wszystkie ogniwa, które są odpowiedzialne za dostarczenie finalnego produkt do sklepu. Poszukiwanie smaków, które pamiętacie sprzed lat – pewnie macie smaki, które pamiętacie z dzieciństwa. Jabłka prosto z sadu, pomidory wyhodowane przez babcię… Na pewno polskim produktom bliżej do tych smaków niż tym importowanym. Wybieranie najzdrowszych i najświeższych produktów – lokalne warzywa i owoce, są zbierane i trafiają prosto do naszych rąk. Sam fakt, że produkt powstał w Polsce, nie czyni go automatycznie produktem najlepszej jakości. Wybieranie produktów lokalnych to jednak pewność, że są one świeższe, nie były długo transportowane lub przechowywyane, a dzięki temu, być może zachowane jest w nich więcej witamin i innych zdrowych składników. Jak rozpoznać polskie warzywa i owoce? 3 oznaczenia 1. Szukajcie słów: kraj pochodzenia Każda partia warzyw i owoców, musi mieć informację na temat kraju pochodzenia. Musi być ona udostępniona w widoczny sposób. Przyjrzyjcie się uważnie etykietom warzyw i owoców w...