Co się stanie jak odstawimy na 30 dni chleb?
AdobeStock
Newsy

Co się stanie, gdy odstawicie chleb na 30 dni? Waga poleci w dół, ale pojawią się za to inne kłopoty

Czy zastanawialiście się kiedyś, co się stanie, gdy odstawicie na miesiąc chleb? Przekonajcie się.

Większość z nas nie potrafi sobie wyobrazić dnia bez zjedzenia chleba. Zwykle smarujemy go masłem, robimy z niego kanapki lub dodajemy go do różnych dań, najczęściej zup, bigosów i gulaszy. Niestety, biały chleb zawiera mnóstwo węglowodanów, które nie tylko zapewniają nam energią, ale też sprawiają, że szybko tyjemy. Co się stanie, gdy wykluczymy na miesiąc chleb ze swojej diety?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Co się stanie, gdy odstawimy na 30 dni chleb?

Dla jednych chleb to codzienność. Inni świadomie z niego rezygnują chcąc wyeliminować z diety puste kalorie i węglowodany. Czy wykluczenie z diety chleba na pewno jest jednak zdrowe? Oto, co się stanie, gdy wyeliminujecie z diety chleb.

Zobacz także
10 groszy za pokrojenie chleba. To ukryta podwyżka czy uzasadnioniony zwrot kosztów za usługę?

10 groszy za pokrojenie chleba. To ukryta podwyżka czy uzasadniony zwrot kosztów za usługę?

Jak zrobić zakwas na chleb? To prostsze niż myślicie

Jak zrobić własny zakwas na chleb? Tajemnicą są tylko 2 składniki i czas

  • Schudniecie. Pierwsze, co się stanie po tym, jak wykluczycie ze swojej diety chleb, będzie spadek masy ciała spowodowany zmniejszeniem ilości kalorii i węglowodanów, a także większa utrata zmagazynowanej wody wewnątrz organizmu. Gdy spożycie węglowodanów zmniejsza się, organizm zaczyna spalać energię zmagazynowaną w postaci glikogenu, a to prowadzi do utraty wody i utraty wagi. Niestety, utrata tej wody nie jest dla was zdrowa i może mieć negatywny wpływ na wasze zdrowie.
  • Osłabienie organizmu. Kupując chleb na pewno zwracacie uwagę na to, by zawierał on pełne ziarna i był dobrej jakości. Pełne ziarna znajdujące się w niektórych rodzajach chleba, są uważane za paliwo dostarczające organizmowi energii oraz ważne źródło witamin i minerałów ważnych dla utrzymania poziomu energii, takich jak magnez, witamina B i węglowodany. Wykluczenie tych składników z diety, odbije się na was zwłaszcza w początkowym okresie od odstawienia w postaci obniżonej energii oraz uczucia osłabienia i zmęczenia.
  • Zaparcia. Pieczywo zawiera błonnik, który ma kluczowy wpływ na wypróżnianie, ponieważ pomaga przepychać pokarm do przewodu pokarmowego, zwłaszcza w jelicie grubym, co przyczynia się do usprawnienia procesu wypróżniania. Jeśli zrezygnujecie z jedzenia chleba, istnieje duża szansa, że będą wam dokuczały zaparcia.
  • Pogorszenie nastroju. Podczas trawienia węglowodanów wytwarzają się zwiększone ilości aminokwasu o nazwie tryptofan, który pomaga w wydzielaniu serotoniny, czyli hormonu szczęścia. Jeśli ograniczymy spożycie węglowodanów, produkcja tego hormonu będzie mniejsza, co będzie skutkowało pogorszeniem nastroju.
  • Ponadto, ponieważ węglowodany są głównym źródłem energii w organizmie, gdy są tracone, organizm rozkłada tłuszcze i wytwarza ketony, a rezultatem jest: nieprzyjemny oddech, suchość w ustach, zawroty głowy, bezsenność, mdłości i zdezorientowane myślenie.

Czy wyeliminowanie z diety chleba jest zdrowe?

Odpowiedź na to pytanie jest złożona i najlepiej odpowie na nie lekarz specjalista w oparciu o wasze wyniki badań. Jedno jest jednak pewne - zawsze wybierajcie pieczywo, które zawiera pełnoziarniste składniki, które odpowiednio zaspokoją zapotrzebowanie waszego organizmu na energię.

Źródło: abc.zdrowie.pl, arabiaweather.com

Ile kromek chleba można zjeść, aby nie przytyć? Będziecie zaskoczeni tą ilością
Flickr
Newsy
Ile kromek chleba dziennie można zjeść, aby nie przytyć? Będziecie zaskoczeni tą ilością
Uwielbiany przez większość Polaków chleb to w rzeczywistości produkt pełen glutenu i węglowodanów. Składniki te spożywane w dużej ilości, mogą bardzo negatywnie wpłynąć na wasze zdrowie, a przede wszystkim wagę. Jedzenie pieczywa na śniadanie, przekąskę i kolację nie jest więc dobrym pomysłem.

Choć mówi się, że chleb nigdzie nie smakuje tak dobrze jak w Polsce, to w istocie nie powinno się przesadzać z ilością spożywanych codziennie kromek pieczywa. Szkodliwe okazuje się szczególnie to wykonane z mąki pszennej. Jednak pełnoziarniste jest niewiele zdrowsze. Bowiem wszystkie rodzaje chleba zawierają gluten, skrobię oraz węglowodany pochodzące między innymi z ziaren pszenicy. Dlaczego pieczywo jest tuczące? Nie jest tajemnicą, że sklepowe pieczywo zawiera cukier, nie tylko ten powstający w organizmie ze skrobi, ale również dodany... Dietetycy uważają więc chleb za produkt tuczący, zapychający i praktycznie zbędny w codziennej diecie zdrowego człowieka. Obok cukru, ziemniaków i makaronu to właśnie z niego najczęściej rezygnują osoby, które chcą zgubić nadprogramowe kilogramy.  Spożywanie chleba powoduje gwałtowny skok poziomu cukru we krwi oraz wyrzut insuliny. To sprawia, że organizm ma dużo energii, jednak tylko przez krótką chwilę. Po zaledwie kilkunastu minutach od jego zjedzenia będziecie znowu głodni, podobnie jak po wypiciu słodkich napojów zaraz znowu chce wam się pić. Niestety rosnące dane dotyczące nadwagi i otyłości w Polsce są między innymi wynikiem częstego spożywania chleba w naszym kraju. Osoby jedzące pieczywo codziennie - na śniadanie, przekąskę i kolację, z pewnością nie są zadowolone ze swojej wagi. A takich przecież nie brakuje. Bowiem statystyczny Polak zjada aż 8 kilogramów pieczywa rocznie! W jakiej ilości można jeść chleb? Specjaliści nie każą jednak wykluczać chleba całkowicie ze swojej diety. Bowiem jedzony rozsądnie nie powinien szkodzić. Należy natomiast pamiętać, że nie może on stanowić podstawy diety żadnego dorosłego człowieka. Okazuje się, że 6 kromek chleba dziennie to zbyt duży zastrzyk energii. Zwłaszcza że...

Te niepozorne nasiona pomagają schudnąć i są dobre na zaparcia. Przygotujcie z nich napar
Adobe Stock
Newsy
Te niepozorne nasiona pomagają schudnąć i są dobre na zaparcia. Przygotujcie z nich napar
Słyszeliście kiedyś o dobroczynnych właściwościach nasion bazylii? Jeśli nie, to pora nadrobić zaległości i nie ograniczać wykorzystywania tej rośliny wyłączni w postaci świeżych lub suszonych ziół.

Nasiona bazylii to maleńkie, czarne nasiona, które bardzo przypominają nasiona chia i czarnuszki. Są bogate w białko, niezbędne tłuszcze, węglowodany i są wypełnione błonnikiem. Co zaskakujące, nie zawierają kalorii. Dlaczego warto włączyć je do swojej diety? Korzyści zdrowotne nasion bazylii Korzyści wynikające ze spożywania nasion bazylii w ajurwedzie i medycynie chińskiej, są znane już od dawna. Docenią je nie tylko osoby, które chcą schudnąć, ale też ci, którzy muszą kontrolować poziom cukru, cierpią na zaparcia i mają problemy ze zgagą. Nasiona bazylii są wsparciem przy odchudzaniu. Nasiona bazylii zawierają kwas alfa-linolenowy, który znany jest ze swoich właściwości odchudzających. Dzięki temu, że są pełne błonnika, zapewniają uczucie sytości przez długi czas, zapobiegają podjadaniu i pomagają w utracie wagi. Nasiona bazylii kontrolują poziom cukru we krwi. Nasiona bazylii mają zdolność do spowalniania metabolizmu organizmu i kontrolowania przemiany węglowodanów w glukozę. Zdaniem dietetyków, są wskazane dla pacjentów z cukrzycą typu II. Nasiona bazylii pomagają łagodzić zaparcia i wzdęcia. Nasiona bazylii w naturalny sposób oczyszczają organizm z toksyn oraz regulują płynny ruch jelit. Dzięki temu, że zawierają olejek lotny, pomagają w usuwaniu gazów z przewodu pokarmowego i działają jako naturalny środek oczyszczający żołądek. Ponadto, nasiona bazylii pomagają leczyć nadkwaśność żołądka i zgagę, obniżają ciśnienie krwi, cholesterol, łagodzą depresję  i zaburzenia równowagi metabolicznej. Pomagają w leczeniu dolegliwości skórnych, takich jak egzema i łuszczyca. Regularne spożywanie nasion bazylii, pomaga organizmowi wydzielać kolagen, który jest niezbędny do tworzenia nowych...

jedzenie które zwiększa stres
Adobe Stock
Zdrowie
5 pokarmów, które zwiększają poziom stresu. Numeru 3 się nie spodziewaliście
Stres to nie tylko reakcja organizmu na różnego typu sytuacje i wydarzenia. Za uczucie napięcia odpowiedzialne są również niektóre pokarmy, a w zasadzie ich składniki!

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak ogromną rolę w naszym życiu odgrywa jedzenie. W końcu nie bez powodu mówi się „jesteś tym, co jesz”. Jeśli więc jesteś tykającą z nerwów bombą, być może przyczyny należy szukać właśnie w spożywanych posiłkach. 1. Pikantne jedzenie Jeśli często się stresujesz powinnaś ograniczyć spożywanie pikantnych posiłków. Te podrażniają żołądek i mogą prowadzić do powstawania wrzodów . Tak przyprawione potrawy muszą więc zostać dobrze i szybko strawione. Stres sprawia jednak, że ten proces przebiega o wiele wolniej niż zazwyczaj. Stąd pikantne jedzenie zostaje w organizmie dłużej niż powinno, powodując niestrawność i utrzymanie uczucia stresu. 2. Przetworzona żywność Przetworzona żywność to źródło tłuszczu, sztucznych dodatków, ale przede wszystkim sodu. Ten, wraz z potasem, odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie systemu nerwowego . Spożywanie go w nadmiernych ilościach podnosi ciśnienie i przyspiesza bicie serca. Oznacza to, że po zjedzeniu na przykład fast-fooda, możesz czuć się bardzo napięcie i obniżenie nastroju. 3. Chleb Zawarta w chlebie mąka pszenna również może stanowić źródło stresu. Bowiem jej spożywanie niekorzystnie wpływa na układ pokarmowy i zakłóca jego pracę. Taki stan rzeczy dodatkowo obciąża organizm, a co za tym idzie - naszą psychikę. Postaraj się więc wyeliminować mąkę pszenną ze swojej diety. Na rynku dostępnych jest wiele zamienników tego produktu, na przykład mąka kokosowa lub migdałowa. 4. Napoje Jeśli często zmagasz się ze stresem powinnaś również ograniczyć spożywanie kawy, herbaty, napojów energetycznych oraz kakao . Produkty te, mimo że dodają energii, zawierają składniki, które w rzeczywistości podwyższają poziom stresu. Kofeina...

Co jeść, żeby poprawić sobie nastrój? Te 3 produkty dają poczucie szczęścia
Adobe Stock
Newsy
Co jeść, żeby poprawić sobie nastrój? Te 3 produkty dają poczucie szczęścia
Zróbcie listę produktów, które przy najbliższej wizycie w sklepie włożycie do koszyka. Do dzięki nim nawet w trudnych chwilach nie opuści was humor i optymizm.

Co jeść, żeby poprawić sobie nastrój? W pierwszym odruchu w takich sytuacjach sięgamy po produkty, które tylko pozornie wpływają na poprawę nastroju. To słodycze, wysokokaloryczne, pełne tłuszczy utwardzanych fast foody, czy przekąski pełne ulepszaczy. W rezultacie zamiast poprawy humoru potrawy te podnoszą nam cukier we krwi, powodują ospałość i uczucie zmęczenia, a czasem nawet wywołują niestrawność. Nie ma więc mowy o poprawie nastroju. Zamieńcie je na te trzy produkty, które dadzą efekt murowany. Serotonina, czyli hormon szczęścia powstaje w jelitach Serotonina nazywana jest hormonem szczęścia. Jest jednym z ważniejszych neuroprzekaźników, wpływających na wiele procesów w organizmie. Od jej prawidłowego poziomu zależy nasze dobre samopoczucie i apetyt. Obniżony poziom serotoniny może wywoływać stany obniżonego nastroju, a nawet depresję.  Produkowana jest w jelitach. Aby narząd produkował serotoninę i wchłaniał witaminy i minerały musi mieć stały dopływ różnorodnego pokarmu, w których się znajdują: Świeże owoce i warzywa Nasiona Nieprzetworzone ziarna Kiszonki Sfermentowany nabiał: kefir, maślanka, jogurt 3 składniki dań najważniejsze na dobry humor Pośród wymienionych grup produktów najważniejsze znaczenia dla poprawy humoru mają następujące: Świeże owoce i warzywa Ważne są szczególnie te zawierające witaminę C. Witamina jest antyoksydantem i zmniejsza stany depresyjne. Działa terapeutycznie w sytuacjach stresu oksydacyjnego. Jeśli sięgacie po te produkty, chcąc wprawić się w dobry nastrój, wybierzcie przede wszystkim: Ananasy – stymulują produkcję serotoniny Banany – źródło potasu, witamin z grupy B i tryptofanu, aminokwasy niezbędnego do produkcji serotoniny Seler naciowy – zawiera związek, który zmniejsza poziom hormonów stresu we krwi i...