Biedronka podnosi ceny kilkudziesięciu produktów. „To było nieuniknione”
AdobeStock
Newsy

Biedronka podnosi ceny kilkudziesięciu produktów. „To było nieuniknione”. Obniży je już 1 lutego?

Pamiętacie popularny slogan: Biedronka - codziennie niskie ceny? Okazuje się, że to już raczej przeszłość.

Klienci Biedronki mogli ostatnio przeżyć prawdziwy szok. Popularny dyskont uznawany jak dotąd za jeden z najtańszych sklepów spożywczych w Polsce, podniósł z dnia na dzień ceny kilkudziesięciu swoich produktów. Dlaczego tak się stało? Przedstawiciele popularnej sieci twierdzą, że „to było nieuniknione”.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Biedronka podniosła ceny kilkudziesięciu produktów

Inflacja dała się we znaki wszystkim – nie tylko szarym obywatelom, ale też dużym firmom i przedsiębiorstwom. Z uwagi na rosnące koszty utrzymania placówek, podatki i wyższe rachunki za prąd i gaz, wiele popularnych sklepów zdecydowało się na podniesie cen produktów.

Biedronka, uznawana jak dotąd za jeden z najtańszych sklepów spożywczych w Polsce, z dnia na dzień była zmuszona podnieść ceny aż kilkudziesięciu swoich produktów. O sprawie napisał wczoraj na Twitterze ekonomista Rafał Mundry.

Zobacz także
Właściciel sieci piekarni "Putka" tłumaczy dlaczego pomimo zerowego VAT ceny nie spadną.

Prezes sieci piekarni „Putka" tłumaczy, dlaczego pomimo zerowego VAT, ceny nie spadną

Sieci obniżają ceny i podnoszą pensje pracownikom. Ekonomiści .......Wiemy na czym w obec tego będą zarabiać i to nie jest dobra wiadomość.

Sklepy obniżają ceny. Ekonomista: „Koszty będą przeniesione na dostawców i inne kategorie produktów”

Jak zauważa „Fakt", jeszcze w niedzielę, ten sam ser z Biedronki w aplikacji Glovo, która dostarcza zakupy do domu, kosztował 6,99 zł, a w poniedziałek już 7,49 zł, z kolei chleb tostowy podrożał z 2,99 zł do 3,49 zł, a makaron z 2,99 do 3,49 zł.

Podobnie podniesione zostały ceny wielu innych produktów.

Co na to przedstawiciele Biedronki?

Grzegorz Pytko, dyrektor handlowy sieci powiedział w wywiadzie dla RadioZET.pl, że „regularne zmiany cen w cyklach tygodniowych są normalną praktyką w handlu detalicznym, tym bardziej na początku roku”:

- Żyjąc w dobie rosnącej inflacji, prowadziliśmy dłuższe niż zwykle negocjacje z wszystkimi naszymi dostawcami, aby zmiany cen wynikające z drastycznych wzrostów kosztów surowców, energii, transportu oraz akcyzy były jak najmniej odczuwalne dla naszych klientów. Niestety, realia rynkowe doprowadziły do sytuacji, w której zmiany cen niektórych produktów stały się nieuniknione - powiedział. 

Niektórzy z finansistów są zdania, że styczniowe podwyżki cen w Biedronce są przygotowaniem do... obniżki cen zgodnie z rządowym planem zerowego VAT-u na żywność o 1 lutego 2022.

Rekordowa inflacja w Polsce

Inflacja bije w ostatnim czasie rekordy. W grudniu 2021 roku wyniosła 8,6 proc. rok do roku, a w stosunku do listopada 2021 roku, wzrosła aż o 0,9 proc. 

A wy zauważyliście podniesienie cen przez Biedronkę?

Źródło: Twitter, Radio ZET, Fakt

podatek cukrowy
AdobeStock
Newsy
Podatek cukrowy stał się faktem. Nie uwierzycie, ile kosztuje butelka Coli
Nadchodzi podatek cukrowy! Lepiej uwzględnijcie go w swoim domowym budżecie, bo wzrost cen jest zatrważający.

Większość Polaków z westchnieniem ulgi pożegnała rok 2020 i z nadzieją patrzy w przyszłość. W końcu już wszyscy czekają na to, aż wprowadzone zostaną powszechne szczepienia na koronawirusa i będzie można powrócić do normalności. Wiele osób liczy na to, że rozpoczynający się rok 2021 przyniesie same dobre rzeczy. W końcu już gorzej być nie może! A jednak – rządzący przygotowali dla Polaków niemiłą niespodziankę już na Nowy Rok. Złapcie się za portfele! Ekspresowe podwyżki Z dniem 1 styczna 2021 roku zaczął obowiązywać podatek cukrowy. Rząd od dłuższego czasu zapowiadał wprowadzenie dodatkowych opłat za napoje. Oficjalnie podatek został nałożony w trosce o zdrowie Polaków, którzy są zbyt otyli i spożywają stanowczo za dużo cukru. Podatek jednak głównie przysłuży się finansom państwa, które są w opłakanym stanie. Niezależnie od używanej argumentacji podatek już funkcjonuje i konsumentom ani trochę się to nie podoba. Ceny dramatycznie podskoczyły do góry! Jeszcze w sylwestra można było kupić w Biedronce Coca-Colę w butelce o pojemności 1,75 l za 4,35 zł. Jednak dziś kosztuje ona już 6,29 zł! Dochodzi do kuriozalnych sytuacji, gdzie w jednym sklepie można kupić dokładnie ten sam produkt w dwóch różnych cenach. Powodem jest fakt, że tańsze produkty zostały dostarczone do sklepu przed Nowym Rokiem, a droższe pochodzą z tegorocznej dostawy i zostały już opodatkowane. Podatek cukrowy Obowiązujący od stycznia tego roku podatek został nałożony na wszystkie słodkie napoje. Co ciekawe, obejmuje on także tzw. napoje „zero”, które nie zawierają w ogóle cukru i mają 0 kalorii. Pomysłodawcy tego podatku uznali najwyraźniej, że dla zdrowia Polaków słodziki również powinny zostać objęte dodatkową opłatą. Wobec tego za 1 l napoju trzeba...

Biedronka test na covid
Newsy
Jakie jedzenie Polacy najczęściej kupują w Biedronce? Banany na 2. miejscu. A co na 1?
Zeszły rok przyniósł sporo zmian w niemal każdej płaszczyźnie naszego życia. Od niedawna Biedronka wprowadziła m.in. możliwość zakupów przez internet. Jakie produkty Polacy kupowali w ten sposób najczęściej?

Pandemia zmieniła przyzwyczajenia zakupowe milionów Polaków. Coraz większą popularnością zaczęły cieszyć się w ostatnim roku zakupy przez internet. W ten trend wpisała się także siec sklepów Biedronka. Dzięki współpracy Biedronki z firmą kurierską Glovo, klienci marketów z sympatycznym owadem w logo mogą cieszyć się od blisko roku możliwością kupowania produktów spożywczych przez internet. Jakie produkty Polacy najchętniej wybierali w e-Biedronce? Wystarczy kilka kliknięć na ekranie smartfona, by po niedługim czasie cieszyć się wybranymi przez siebie produktami z oferty Biedronki w swoim domu. O tym, że nadszedł dla niektórych kres noszenia ciężkich toreb z zakupami, pisaliśmy przed paroma miesiącami. Dzisiaj sprawdziliśmy dla was, jakie produkty klienci Biedronki najchętniej zamawiali przez aplikację internetową. Oto krótka lita produktów najczęściej dostarczanych klientom przez kurierów Glovo: Świeży filet z piersi kurczaka Banany Jaja z wolnego wybiegu Pomidory malinowe Świeży filet z łososia atlantyckiego Kto robi zakupy w Biedronce przez internet? Krótki rzut oka na najchętniej wybierane przez klientów produkty w usłudze „zakupy na dowóz” mówią co nieco o tym, jacy klienci najczęściej decydowali się na kupowanie produktów spożywczych przez internet. Jaja z wolnego wybiegu znajdujące się w droższym segmencie w swojej kategorii, a także filet z łososia atlantyckiego, którego cena oscyluje wokół 40-50 zł za kilogram pozwala wyciągnąć wniosek, że z zakupów w Biedronce przez internet korzystały raczej zamożne osoby. Ponadto należy zwrócić uwagę, że usługa zakupów w e-Biedronce była i jest do tej pory dostępna jedynie w 34 miastach w Polsce. Czytaj także:...

Terlecki o inflacji: rząd nad nią panuje. Czy na pewno?
ONS/AdobeStock
Newsy
Ryszard Terlecki o wzroście cen żywności: „Rząd nad tym panuje". Czy na pewno?
Jak długo będzie trwała inflacja i jak bardzo wzrosną jeszcze ceny? Dziennikarze zapytali o to polityka PiS, Ryszarda Terleckiego. Co im odpowiedział?

Kilka dni temu premier Mateusz Morawiecki powiedział, co myśli o wysokiej inflacji w Polsce: To jest rzecz naprawdę niefortunna w naszym rozwoju gospodarczym. Liczę na to, że zgodnie z analizami Banku Centralnego, zacznie ona niedługo opadać. Pytania na temat rosnących cen, kierowane są do polityków partii rządzącej coraz częściej. Teraz dziennikarze zapytali o to Przewodniczącego Klubu Parlamentarnego PiS - Ryszarda Terleckiego. Inflacja w Polsce. Czy Terlecki jest optymistą czy realistą? Umykający zwykle przed dziennikarzami wicemarszałek Sejmu, Ryszard Terlecki, tym razem podzielił się krótką opinią na temat galopującej inflacji, która nas wszystkich niepokoi. Polityk, znany z tego, że na najbardziej skomplikowane pytania dziennikarzy potrafi odpowiedzieć jednym słowem, tym razem także nie był skory do szczegółowych wyjaśnień. Udało się jednak zadać mu kilka pytań, na najbardziej nurtujące tematy. Czy nie niepokoi pana poziom inflacji, czuje pan wzrost cen? - spytał jeden z dziennikarzy. Wzrost cen jest niepokojący. Dziś. Ale prognozy są takie, że ta inflacja zacznie słabnąć na przełomie roku - stwierdził polityk PiS. Dziennikarze nie usatysfakcjonowani odpowiedziami, dociekali: Czy ktoś to kontroluje? No z pewnością rząd kontroluje – stwierdził polityk. Redaktorzy chcieli także wiedzieć, jak będą zmieniały się ceny prądu. Przypomnijmy, to rodzaj energii, która drożeje od kilku lat.  Tylko w ciągu ostatniego roku, prąd podrożał o prawie 10%, a ekonomiści szacują, że w 2022 roku ceny energii wzrosną dla gospodarstw domowych o kolejne 19 %, a dla przedsiębiorstw nawet o 15-30%. Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS zapytany o kwestię wzrostu cen prądu, uchylił się od odpowiedzi. O to proszę pytać rząd - stwierdził krótko....

jajka
Adobe Stock
Newsy
Jajka znowu droższe. Czy Polacy zaraz zaczną rezygnować z jajecznicy?
Tylko w ciągu 10 dni września, ceny jajek wzrosły o 25%. To znacznie więcej niż wyniosła inflacja. Czy ich ceny będą dalej rosły?

O tym, że inflacja szaleje, wiemy już dobrze wszyscy. Ledwo Główny Urząd Statystyczny ogłosił, że inflacja na poziomie 5,4% w sierpniu była najwyższa od 20 lat, a już wrześniowy wzrost cen prześcignął sierpniowy i wyniósł 5,8%. Ekonomiści z mBanku zapowiadają dalsze wzrosty, a zdaniem znawców tematu z ING Banku Śląskiego, jeśli rząd nie podejmie szybkich działań, hiperinflacja poszybuje do poziomu 7%. Płacąc rachunki i robiąc codzienne zakupy sami widzimy, że ilość banknotów w portfelu topnieje nam jak nigdy dotąd. Do tego ceny na różne produkty wzrastają w nierównym tempie. Są takie, które drożeją szybciej od innych. Należą do nich jajka. Czy przestanie być stać Polaków na zwykłe jajko na miękko na śniadanie? Dlaczego jajka drożeją szybciej niż rośnie inflacja? Sytuacja rynkowa jajek nie jest najlepsza. Stale rosnące koszty produkcji, znacząco wpływają na cenę tego przysmaku. Według Money.pl, we wrześniu tego roku, w ciągu kilku dni, ceny wzrosły o 25%. Na początku września średnia cena jaj kształtowała się na poziomie 5,99 zł za 10 sztuk, a po zaledwie 10 dniach, ich cena poszybowała do 7,49 zł. Główna przyczyna to oczywiście wysoka inflacja, która podnosi koszty produkcji żywności. W przypadku jaj, które kupujemy w sklepach, producenci zwracają uwagę na 3 główne przyczyny: Drożejąca pasze Ptasia grypa Pandemia Pasze, w które zaopatrują się producenci drobiu, podrożały już na początku tego roku. Ich ceny wzrosły o 18-20%: żyto zdrożało o 25%, a kukurydza nawet o 35%. Kolejnym powodem wzrostów jest trwająca w Polsce i w Europie ptasia grypa. W wyniku wykrycia aż 300 ognisk choroby, zlikwidowano hodowle, na które składało się kilkanaście milionów kaczek, indyków, gęsi i kurczaków....