Arystokraci Jan i Helena Lubomirscy zdradzili, co zjedzą na święta. Menu różni się od jadłospisu Polaków
Instagram/HelenkaScz
Newsy

Arystokraci Jan i Helena Lubomirscy zdradzili, co zjedzą na święta. Menu różni się od jadłospisu Polaków

Para arystokratów Jan i Helena Lubomirscy przygotowuje się powoli do świąt. Sprawdźcie, co pojawi się w ich świątecznym menu. Potrawy mogą was przyprawić o zawrót głowy.

Książę Jan Lubomirski-Lanckoroński i hrabianka Helena Mańkowska, planują już powoli święta. Para spędzi je w towarzystwie rodziny na zamku w Lubniewicach. Czym będą się raczyć podczas wigilijnej kolacji i pozostałych dni świąt? Sprawdźcie.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Kim są Jan i Helena Lubomirscy?

Jan Eugeniusz Lubomirski-Lanckoroński urodził się w 1978 w Krakowie. To polski prawnik, inwestor i działacz społeczny. Lubomirski-Lanckoroński jest kontynuatorem rodu Lanckorońskich. Pochodzi z polskiego rodu książąt Lubomirskich, herbu Szreniawa bez krzyża.

W latach 2001–2013 Lubomirski był żonaty z Dominiką Kulczyk, z którą doczekał się dwójki dzieci: Jeremiego Sebastiana oraz Weroniki Konstancji. W sierpniu 2020 roku wziął ślub z pochodzącą z arystokratycznej rodziny Heleną Mańkowską.

W jednym z ostatnich wywiadów para opowiedziała co nieco o swoich przygotowaniach do świąt. Z ich słów wnioskujemy, że będzie pysznie i na bogato.

Zobacz także
Majdanowie już po Wigilii: "nie data jest ważna, a ludzie". To prawdziwe święta czy falstart?

Majdanowie już po Wigilii: „Nie data jest ważna, a ludzie". To prawdziwe święta czy falstart?

Gessler, Korcz,Szyc, Adamczyk prowadzą restauracje. Gdzie najtaniej kupicie pierogi i barszcz? Kto nieziemsko zdziera?

Święta w restauracjach Gessler, Korcz, Szyca i Adamczyka. U Korcz najtaniej, a u kogo najdrożej?

Świąteczne menu Jana i Heleny Lubomirskich

Tegoroczne święta para spędzi na zamku w Lubniewicach. Z kim będą świętować?

- Dołączą do nas moi rodzice, moje dzieci z pierwszego małżeństwa - Jeremi i Weronika, być może uda nam się również pozyskać część rodziny mojej małżonki, która ma w Polsce dwóch braci - powiedział Jan w rozmowie z „Vivą!".

Lubomirski z wielką dumą przyznał, że tradycja przygotowywania świątecznych dań sięga w jego rodzinie aż czterech wieków wstecz:

- Nasza tradycja odnośnie potraw sięga cztery wieki wstecz. W rodzinie Lubomirskich powstała pierwsza polska książka kucharska. Stanisław Czerniecki, kuchmistrz (...) w 1682 roku wydał swoje przepisy pod tytułem "Compendium ferculorum albo zebranie potraw". Są to 333 przepisy na potrawy mięsne, rybne, mleczne, pasztety, torty i ciasta. Niektóre z nich byłyby dziś trudne do zrealizowania, no chyba że dysponujemy ogonami bobra, chrapami łosia, mięsem z głuszca lub cietrzewia… Ulubionym bohaterem przepisów Czernieckiego był kapłon – kastrowany i tuczony kogut, na którego przyrządzenie podaje kilkadziesiąt przepisów - powiedział.

Co pojawi się na ich świątecznym stole?

Lubomirski zdradził, że w Wigilię nie jada się w jego rodzinie mięsa, ale nie zawsze tak było:

- Wigilia w Polsce tradycyjnie jest postna, więc jako zabawną ciekawostkę dodam, że nasza rodzina od paru wieków elegancko obchodziła tę zasadę – a Kościół się z tym zgadzał – mianowicie podawaliśmy ogony bobrze, dlatego że są pokryte łuską i mogą być traktowane jako ryba - zdradził. 

Żona Lubomirskiego opowiedziała ze szczegółami o ich świąteczny menu:

- W tym roku bobrów nie będzie, ale w pierwszy dzień świąt sama przygotuję francuską tradycyjną potrawę – indyka faszerowanego jadalnymi kasztanami. Na deser bûche de Noël, tradycyjne ciasto francuskie w kształcie polana drewna, czyli biszkopt z kremem maślanym o smaku orzecha laskowego, Grand Marnier lub kawy - powiedziała i zdradziła, że na stole nie zabraknie również blinów z kawiorem, łososia i foie gras.

Źródło: Viva!

Ania Starmach w ciąży
ons
Newsy
Gwiazda "MasterChefa" jest zachwycona. "Nasza rodzina się powiększy"
Znana kucharka, blogerka i jurorka programu MasterChef, Ania Starmach, spodziewa się drugiego dziecka! Radosną nowiną podzieliła się ze swoimi fanami przy pomocy Instagrama!

Ania Starmach już w młodości związała swoje życie z kulinariami. Mimo ogromnej sympatii do historii sztuki , którą zresztą zaczęła studiować, odkryła, że jej miejsce jest w kuchni i to właśnie tam powinny powstawać cieszące oko, a zarazem pyszne dzieła.  Kariera Starmach nigdy nie zwalniała tempa Wszystko zaczęło się od kursu w paryskiej szkole Le Cordon Bleu, którą ukończyła z wyróżnieniem. Wtedy była już pewna, że to właściwa droga. Zaczęła więc tworzyć bloga, na którym do dziś dzieli się swoimi przepisami, trikami, życiem prywatnym i zawodowym. Nie można jednak zapomnieć, że Starmach jest również autorką wielu książek kulinarnych i jurorką znanego programu dla dzieci i dorosłych - MasterChef. W swojej wieloletniej karierze gwiazda odbyła liczne staże u najlepszych kucharzy, między innymi we francuskiej Lameloise, posiadającej trzy gwiazdki Michelin . Pędzące życie zawodowe sprawiło, że Starmach nie miała zbyt wiele czasu na założenie rodziny. Jednak 3 lata temu wszystko się zmieniło. Gwiazda MasterChefa spodziewa się kolejnego dziecka W 2017 roku jurorka MasterChefa wzięła ślub z Piotrem Kuskiem. Niespełna rok później para ogłosiła, że spodziewa się pierwszego dziecka. Z kolei kilka dni temu, wstawiając na Instagram zdjęcie w świątecznej aranżacji zdradziła, że jest w drugiej ciąży . Dwuletnia Jagna doczeka się więc młodszego rodzeństwa!  "Nasza trójka. A tak naprawdę czwórka, bo już za kilka miesięcy nasza rodzina się powiększy! Miłość i jeszcze więcej miłości". Fani oniemieli z zachwytu. Post Ani Starmach zyskał niemal 80 tysięcy polubień! W komentarzach nie zabrakło gratulacji. „Gratulacje Aniu!!! Prezent na święta udany. Trzymaj się”, „Ojej serdeczne gratulacje”,...

62-letni Staszek Sojka schudł 25 kilogramów. Wystarczyło, że wyeliminował z diety 3 rzeczy
ONS.pl/ONS.pl
Newsy
Stanisław Soyka schudł kiedyś 25 kg, ale wciąż walczy o lepszą sylwetkę. Zrezygnował z 3 produktów
Stanisław Soyka pokazał, że ma w sobie chęć walki. Jak mu się udało tak spektakularnie schudnąć?

62-latek ma na swoim koncie wprost spektakularną metamorfozę. Jak mu się udało aż tak dużo schudnąć? Artysta zdradził, że pomogły mu w tym trzy rzeczy. Koniecznie sprawdźcie, jakie. Kim jest Stanisław Soyka? Stanisław Soyka urodził się w 1959 roku w Żorach. To polski wokalista jazzowy i popowy, pianista, gitarzysta, skrzypek i kompozytor. Soyka zaczął śpiewać mając niespełna siedem lat. Występował m.in. w chórze kościelnym. Później, rozpoczął naukę w muzycznej szkole podstawowej w klasie skrzypiec. W wieku 14 lat został kościelnym organistą. Następnie kontynuował naukę w liceum muzycznym w Katowicach. później studiował na Akademii Muzycznej im. K. Szymanowskiego w Katowicach, na kierunku aranżacji i kompozycji. Soyka wydał jak dotąd 17 albumów muzycznych oraz sześć albumów koncertowych. Jest laureatem wielu muzycznych nagród i odznaczeń. Do jego najsłynniejszych utworów należy zaliczyć takie piosenki jak: „Czas nie czeka na nas", „Życie to krótki sen", „Gdybym", „Cud niepamięci" i „Są na tym świecie rzeczy". Prywatnie Soyka jest szczęśliwym ojcem czterech synów. Jego obecną żoną jest Ewa Żmijewska-Sojka. Sekret diety Stanisława Soyki Stanisław Soyka od zawsze lubił jeść i zwykle jadał bardzo tłusto, nie patrząc na ilość spożywanych kalorii. W jego menu królowały tradycyjne polskie potrawy, artysta nie uprawiał żadnego sportu. Nic dziwnego, że z czasem bardzo przytył, co dotkliwie odbiło się nie tylko na jego sylwetce, ale również zdrowiu. W pewnym momencie swojego życia Soyka powiedział dość i postanowił przejść na dietę i zacząć się więcej ruszać. Efekty przyszły szybciej niż się tego spodziewał. Z pomocą dietetyczki Soyka schudł aż 25 kilogramów. Zaczął...

Paulina Smaszcz spędzi święta z eks mężem Maciejem Kurzajewskim: "mamy wspólne dziecie, należy im się szacunek". Co o tym sądzicie
ONS.pl
Newsy
Paulina Smaszcz świętuje z eksmężem Maciejem Kurzajewskim: Mamy wspólne dzieci, należy im się szacunek
Rozpad małżeństwa nie zawsze musi się kończyć kłótniami. Szczególnie ważne są relacje rodziców po rozwodzie, gdy w domu są dzieci. Dziennikarka z szacunku do dzieci zaprasza na wigilie byłego męża. Też tak byście zrobili?

Paulina Smaszcz zdecydowała, że pomimo rozwodu, jaki 2 lata temu wzięła z Maciejem Kurzajewskim, święta spędzą razem. Ze względu na dzieci.  To nie jest odosobniony przypadek gdy eks małżonkowie są w dobrych relacjach i utrzymują stały kontakt, chcąc nadal być dla dzieci dobrą rodziną. Czy pochwalacie takie podejście? Zdobylibyście się na to? Rodzice się rozwodzą, ale nadal pozostają mamą i tatą Dziennikarka potwierdziła w wywiadzie dla Plotek.pl, że jest w dobrych stosunkach z ojcem swoich dzieci: - Mamy bardzo dobre relacje, a ja mam bardzo dużo szacunku do tego związku. Jestem osobą otwartą i dosyć wyluzowaną, więc nie ma jakiś trudnych sytuacji i napięć. Każdy zasługuje na szczęście i może je budować. - Mój były mąż był u mnie wczoraj na kawie. Para zdecydowała, że spędzi święta razem: - My razem spędzamy święta! Przy jednym stole! Spędziliśmy 23 lata razem, mamy wspólne dzieci i tym dzieciom się należy szacunek, w związku z tym razem spędzamy Wigilię. Jaka będzie wigilia Pauliny Smaszcz? W wielu domach podczas świąt królują dawne tradycje rodzinne. Często gdy dorastamy i wyprowadzamy się z domu rodziców, zabieramy ze sobą dania pamiętane z dzieciństwa. U Pauliny Smaszcz, także podane będą dania pochodzące z je domu rodzinnego: - Jestem z Poznania, więc na Boże Narodzenie obowiązkowo musi być zupa z karpia z ziemniakami i zieloną pietruszką. Gdyby autorka książki „Bądź kobietą petardą!" chciała w pełni odzwierciedlić tradycje wigilijne regionu swojego pochodzenia, z pewnością na stole byłyby także: Zupa brzadowa z suszonych jabłek i śliwek z kluseczkami, zagęszczona śmietaną  Śledzie w śmietanie, podane z ugotowanymi ziemniakami. Kluski z makiem Kapusta z grochem  Czy tak będzie,...

Majdanowie już po Wigilii: "nie data jest ważna, a ludzie". To prawdziwe święta czy falstart?
ONS.pl, Adobe Stock
Newsy
Majdanowie już po Wigilii: „Nie data jest ważna, a ludzie". To prawdziwe święta czy falstart?
Wczesna Wigilia w domu państwa Majdanów okazała się powodem do dyskusji czy spotkanie rodzinne w innym terminie niż 24 grudnia, można jeszcze nazwać Wigilią. A wy jak myślicie?

Małgorzata Rozenek, znana m.in. jako „Perfekcyjna Pani Domu" i Radosław Majdan, były piłkarz i komentator sportowy, tworzą udaną, zgodną rodzinę. Wychowują trzech synów, dwóch z poprzedniego małżeństwa i najmłodszego, już z ich związku. Para, w połowie grudnia udostępniła piękne, świąteczne zdjęcia całej rodziny. Jeśli myślicie, że to wspomnienie z poprzednich lat to się mylicie. Majdanowie już są po wigilijnej kolacji. Pochwalacie taki pośpiech? Majdanowie mają już za sobą wigilijną kolację  Małgorzata Rozenek – Majdan już 14 grudnia pochwaliła się zdjęciami zrobionymi po wigilijnej kolacji: - Ach co to była za wigilia… 😁 bo kto powiedział, że musi być 24.12?         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Małgorzata Rozenek-Majdan (@m_rozenek) Jak się okazało, para wybiera się podczas świąt w podróż do Azji. Niektórzy wyjeżdżają na święta, żeby nie przygotowywać ich w domu, ale nie „Perfekcyjna Pani Domu". Małgorzata Rozenek chciała odbyć świąteczną podróż, nie rezygnując z rodzinnych tradycji. Dlatego już od początku grudnia przygotowywała się do uroczystości, przystrajała dom, ubierała choinkę, a teraz zakomunikowała wielki finał – wigilijną kolację zaplanowaną na 14 grudnia. Po kolacji rodzina pozowała do zdjęć, a pan domu pochwalił się prezentem od teściowej: - Było pięknie ❤️ No, a Tesciowa , jak zawsze nie zawiodła z prezentem 👍 to już kolejny do kolekcji 🤩🤶. Czy można wyprawiać Wigilię w połowie grudnia? Fani są podzieleni Czasem...