Ziarna słonecznika
Dmitrij Makiejew/Wikipedia Commons
Triki kulinarne

Jak prawidłowo uprażyć pestki słonecznika? JEDEN błąd i będą do wyrzucenia!

W okresie mody na kuchnię bezmięsną dużą popularność zyskał słonecznik. W tym artykule podpowiemy wam, jak poradzić sobie z uprażeniem pestek tej rośliny.

Słonecznik nie tylko dobrze wygląda, ale także fantastycznie smakuje. Wiedzą o tym z pewnością wszyscy fani łuskania pestek słonecznika i jedzenia go w ramach umilającej czas przekąski. Tak słonecznik jadano zwykle w przeszłości, w ten sposób zajadali się nim także kibice na wielu stadionach w Polsce.

Słonecznik to jednak nie tylko surowa przekąska wyłuskiwana ze słonecznikowego „koszyczka”. To także doskonały, bogaty w cenne tłuszcze składnik dla wielu smacznych potraw. Wystarczy jedynie prawidłowo uprażyć pestki słonecznika na patelni. Uwaga, wspaniały aromat słonecznika uzależnia!

Wiedzą o tym weganie. Zwolennicy kuchni roślinnej od dawna wspomagają się słonecznikiem podczas gotowania swoich potraw. Wykorzystują go różnych rodzaju past, roślinnych past, dodają go do sałatek, posypują nim kruche ciasteczka, mielą go na domowe chałwy.

Koniecznie trzeba spróbować szczególnie tego ostatniego łakocia. Nie na darmo słonecznikowa chałwa święci triumfy za naszą wschodnią granicą – w Rosji, na Ukrainie czy na Białorusi gustują tylko w tym gatunku chałwy! Sezamowa odmiana tej smacznej słodyczy jest tam niemal niespotykana w sklepach.

Aby jednak myśleć o chałwie i innych słonecznikowych wyrobach, należy najpierw uprażyć jego pestki na patelni. W ten sposób uwolnimy jego niezwykły aromat i sprawimy, że będzie o wiele smaczniejszy niż na surowo. Jak to zrobić? Do dzieła!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Prażenie słonecznika to niezwykle prosta czynność

  • Wysypujemy obrane z łupin ziarno na suchą patelnię, tworząc cienką warstwę.
  • Zaczynamy podgrzewać patelnię.
  • Kiedy zapach słonecznika unosi się w powietrzu, sprawnym ruchem ręki potrząsamy patelnią i mieszamy.
  • Pilnujemy, by słonecznik się nie przypalił, a jedynie nabrał lekko brązowej, złotawej barwy.

Źródło: dorotasmakuje.com

Czy na pewno można jeść pestki arbuza? Lepiej sprawdźcie
Pixabay
Newsy
Czy na pewno można jeść pestki arbuza? Lepiej sprawdźcie
Arbuz to owoc, który nieodłącznie kojarzy nam się z latem. Ale czy można go zjeść wraz z pestkami czy lepiej się ich pozbyć? Wyjaśniamy!

Sezon na arbuzy rozpoczyna się w czerwcu i trwa do końca sierpnia. Ten smaczny i niezwykle soczysty owoc to prawdziwy symbol lata. Zwykle zjadamy go pokrojonego w cząstki. Niektórzy dodają go do sałatki owocowej lub robią z niego orzeźwiający sorbet albo koktajl . Ale czy można go zjeść razem z pestkami czy lepiej je jednak wyrzucić? Czy można jeść pestki arbuza? Arbuz jest niezwykle soczysty, ponieważ zawiera około 92% wody. Owoc ten zawiera wiele cennych minerałów i witamin. Jest w nim też dużo nasion, które zazwyczaj wyrzucamy do kosza. To błąd! Czy wiecie, że te małe czarne nasionka to prawdziwa skarbnica składników odżywczych? Czy pestka arbuza jest trująca? Większości z nas zdarzyło się kiedyś zjeść pestkę arbuza. Czy taka pestka może być trująca? Wręcz przeciwnie! Czarne pestki arbuza w rzeczywistości są bardzo zdrowe a ich jedzenie w żadnym stopniu nam nie zaszkodzi. W jednym z artykułów pisaliśmy, że skórka arbuza jest zdrowsza niż sam arbuz . Okazuje się, że to samo dotyczy jego pestek. Pestki arbuza to bogate źródło zdrowych tłuszczów oraz białka. Zawierają też dużo magnezu, żelaza, cynku, miedzi, potasu, witaminy C, kwasu foliowego oraz przeciwutleniaczy. Ich działanie prozdrowotne jest wprost zaskakujące. Pestki arbuza działają: Przeciwzapalnie Przeciwbólowo Wzmacniają kości Poprawiają metabolizm Wspierają układ krążenia Wzmacniają układ nerwowy a nawet spowalniają procesy starzenia Co więcej – z uwagi na fakt, że nasiona te są wypełnione proteinami i żelazem, poprawiają wygląd naszych włosów a także wspomagają ich porost. Jak jeść pestki arbuza? Spożywanie ich na surowo razem z miąższem owocu może nie być najlepszym pomysłem. Jak w takim razie jeść arbuzowe pestki? Możecie je przykładowo...

sałatka z kurczakiem przepis
Ewelina P / gotujmy.pl
Newsy
Zdrowa i kolorowa. Ta sałatka da wam prawdziwy zastrzyk energii
Po kilku dniach jedzenia tłustego i ciężkiego jedzenia czas na zdrową i sycącą sałatkę z pysznych składników!

W ostatni dzień świąt z pewnością macie już dosyć ciężkich, bożonarodzeniowych potraw! Niestety, choć tradycyjne, świąteczne polskie dania są bardzo smaczne, to potrafią być też dość ciężkostrawne. A do tego łatwo od nich przytyć, co w połączeniu z kilkoma porcjami ciasta dziennie sprawia, że wszyscy po świętach ważą co najmniej jeden kilogram więcej! Dlatego po świętach przychodzi czas na zmianę diety i powrót do świeżych warzyw i lekkich dań. Organizm wam za to podziękuje, a jeśli będziecie dłużej odżywiać się w ten sposób, to i zbyt ciasne spodnie zaczną się lepiej układać! Przepis na smaczną i dietetyczną sałatkę Po świętach na pewno czujecie się ospali i ociężali, dlatego świetnym pomysłem na poświąteczny posiłek jest sałatka ze świeżych warzyw! Da wam dużo energii, a do tego jest po prostu bardzo smaczna. Do jej przygotowania będziecie potrzebowali poniższych składników: 2 filety z piersi z kurczaka 130 g makaronu penne 1 opakowanie mixu sałat 1 świeży ogórek 1 papryka czerwona 25 dag pomidorków koktajlowych 10 dag słonecznika Bazylia Curry Zioła prowansalskie Pieprz Oraz składniki na sos: 1 jogurt naturalny 150 g 3 ząbki czosnku 2 łyżeczki soku z cytryny 1 łyżeczka miodu Pieprz Przygotowanie Mięso z kurczaka pokrójcie w kosteczkę i doprawcie curry, ziołami, pieprzem i bazylią. Usmażcie na patelni. Do wrzątku wsypcie makaron i ugotujcie zgodnie z instrukcjami podanymi na opakowaniu. Następnie umyjcie i pokrójcie warzywa – pomidorki w ćwiartki, a paprykę i ogórka w kostkę. Wrzućcie do miski, a na wierzch wsypcie mieszankę sałat. W mniejszej misce wymieszajcie jogurt, przeciśnięty przez praskę czosnek, sok z cytryny, miód i pieprz. Odstawcie do lodówki na 20-30 minut....

Pyszna sałatka z botwinką, jajkiem i fetą. Rewelacyjny przepis
Cukiereczek13/gotujmy.pl
Newsy
Pyszna sałatka z botwinką, jajkiem i fetą. Rewelacyjny przepis
Sałatka z botwinką to świetny pomysł na kolację lub lunch do pracy. Robi się ją bardzo szybko.

Sezon na botwinkę w wielu domach oznacza regularne gotowanie zupy z botwinką . Jest przepyszna, ale może się szybko znudzić! Na szczęście z botwinki można wyczarować coś więcej, niż tylko zupę. Wspaniale nadaje się choćby do zrobienia smacznej sałatki. Zachęcamy do wypróbowania przepisu autorstwa użytkowniczki portalu Gotujmy.pl, która robi sałatkę z botwinki z dodatkiem jajka i sera feta oraz ziaren słonecznika. Pychota! Przepis na sałatkę z botwinką, jajkiem i fetą Do przygotowania smacznej, letniej sałatki z botwinką potrzebne wam będą składniki z poniższej listy: Składniki: Pęczek botwinki 125 g szynki 100 g sera feta 3 jajka 2 łyżki jogurtu naturalnego 2 łyżki majonezu 1 ząbek czosnku 1,5 łyżki ziaren słonecznika 2 łyżeczki octu winnego Pół łyżeczki oregano Sól Pieprz Przygotowanie: Umyjcie i wypłuczcie dokładnie botwinkę. Pokrójcie ją drobno, a buraczki pokrójcie w kostkę. Wlejcie do garnka 2 szklanki wody i zagotujcie. Po zagotowaniu wrzućcie botwinkę i buraczki, dodajcie sól i gotujcie przez minutę. Odcedźcie i ostudźcie. Jajka ugotujcie na twardo, a po ugotowaniu pokrójcie w kostkę zostawiając jedno jajko – przyda się do dekoracji. Tak samo pokrójcie szynkę. W miseczce wymieszajcie 2 łyżki majonezu i 2 łyżki jogurtu naturalnego. Dodajcie 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę. Następnie wlejcie 2 łyżeczki octu winnego, wsypcie pół łyżeczki oregano oraz sól i pieprz do smaku. Wymieszajcie. Jeżeli nie lubicie grudek w sosie, możecie zmiksować go za pomocą blendera na gładką masę. Do dużej miski włóżcie ugotowaną i ostudzoną botwinkę, jajka, szynkę oraz ser feta (najlepiej wcześniej go pokruszyć). Wlejcie sos i wymieszajcie wszystkie składniki. Na koniec posypcie...

Ulubiona polska chałwa kupiona przez Turków
Kolaż: Adobe Stock/materiały prasowe
Newsy
Ulubioną chałwę Polaków właśnie przejęła turecka firma. Czy to koniec kultowego produktu?
Polacy zajadają się nią od początku lat 50. Teraz naszą ukochaną chałwę produkować będą Turcy.

Mowa oczywiście o chałwie produkowanej przez Odrę. Marka powstała w 1946 roku, a w pierwszym etapie produkcji, w latach 1948-1951, zaczęła produkować krówki (teraz noszą nazwę „Matylda”) oraz właśnie chałwę sezamową. I to ten ostatni produkt można uznać za flagowy wyrób Odry, który Polacy kochają niezmiennie od lat 50. Kto z was nie pamięta jej z dzieciństwa? Nawet Edyta Górniak przyznaje się, że chałwa to jej ulubiony przysmak . Kultowa chałwa z Odry Wyrabiana od 70 lat, ta chałwa nie wymaga przedstawiania. Kolejne pokolenia Polaków wychowywały się na tym przysmaku. Obecnie w ofercie Odry znajdziecie następujące rodzaje chałwy: Waniliowa Fantazyjna Mleczna Z orzechami Kawowa Waniliowa w czekoladzie Świąteczna Odra przechodzi w tureckie ręce Turecka firma Kervan Gida stała się większościowym udziałowcem w spółce ZPC Otmuchów, właścicielem m.in. marki Odra, producenta najpopularniejszej polskiej chałwy. Czy zmieni się skład lub dostępność tego produktu? Na razie trudno powiedzieć. Burhan Basar, CEO Kervan Gida Sanayi Ve Ticaret A.S. zapewnia, że:  „podoba nam się strategia tej firmy i chcemy ją kontynuować. Chcemy, aby ta firma stała się naszym centrum ekspansji na rynki europejskie”. Z kolei przedstawiciele ZPC Otmuchów uzasadniają decyzję o sprzedaży większości udziałów pragnieniem rozwoju produkcji żelków m.in. farmaceutycznych. „Jednym z priorytetów w nowej strategii Grupy Otmuchów jest rozwój kategorii żelków. Mamy w tym obszarze duże kompetencje, a rynek dynamicznie się rozwija. Brakuje nam jednak mocy produkcyjnych do dalszego efektywnego rozwoju. Kervan Gida jest jednym z największych producentów żelków na świecie i posiada znaczący asortyment...