Ziemniaki z pędami
Adobe Stock
Newsy

Ziemniaki wypuściły pędy. Czy nadają się jeszcze do jedzenia?

Macie ochotę na chrupiące placki ziemniaczane, a na waszych ziemniakach widzicie wyrastające pędy? Podpowiemy wam, czy jest się czym przejmować.
Hubert Rój
styczeń 24, 2021

Pamiętacie ten obrazek ze wsi? Wykopana w ziemi piwnica ogrodowa, a w jej chłodnym i ciemnym wnętrzu sterta kartofli wykopanych jeszcze jesienią…

Powoli takie obrazki przechodzą już do przeszłości. Wieś się wyludnia, a ponadto coraz rzadziej rolnicy sadzą ziemniaki na duża skalę dla własnych potrzeb.

Staliśmy się bardziej wygodni. Nie tylko „mieszczuchy”, ale także i mieszkańcy wiejskich terenów chętnie kupują kartoflane bulwy w sklepach.

Kotlety schabowe bez bułki tartej

Kiełki na ziemniakach

Po zakupie niewielkiej ilości z reguły staramy się zjadać ziemniaki na bieżąco. Czasem jednak trzeba gdzieś je przechować.

Ziemniaki mają to do siebie, że na wysokie temperatury (temperatura pokojowa) i światło reagują w jeden sposób – po prostu zaczynają rosnąć.

Kiełkowanie ziemniaków, czyli wypuszczanie pędów to dość częste zjawisko w naszych kuchniach. Dzieje się tak, gdy nie uda  się znaleźć wystarczająco zacienionego i chłodnego miejsca.

Ten widok nie należy do najprzyjemniejszych, zwłaszcza gdy zabieracie się za przygotowanie obiadu.

Jeść czy nie jeść?

Nasuwa się podstawowe pytanie: czy takie ziemniaki nadają się jeszcze w ogóle do jedzenia?

Mamy dobre wiadomości dla zatroskanych osób. Wystarczy odciąć pędy i dla bezpieczeństwa powycinać fragmenty ziemniaka wokół wyrosłego pędu.

Narośla te zawierają glikoalkaloidy, czyli naturalne roślinne toksyny, które mogą wywołać po zjedzeniu sensacje żołądkowe. Podobnie jak w przypadku zjedzenia kartofli z zielonymi plamkami.

Lepiej więc ich unikać, jednak nie wywołają one bardzo poważnych problemów w małych ilościach. Za to kategorycznie powinno się wystrzegać miękkich, gnijących ziemniaków – takie wyrzućcie natychmiast.

Komentarze