Wasze dzieci nie chcą jeść warzyw? Te wskazówki pomogły już wielu rodzinom
Pixabay
Newsy

Wasze dzieci nie chcą jeść warzyw? Te wskazówki pomogły już wielu rodzinom

Zastosujcie je u siebie w domu, a nawet niejadki zaczną zajadać się warzywami! To sprawdzone metody na przekonanie dzieci do jedzenia warzyw.

To, że dzieci nie chcą jeść warzyw jest zmorą wielu rodziców. Niektóre dzieci zajadają się wszystkimi produktami, a inne to totalne niejadki. Oczywiście wiele zależy od charakteru dziecka i jego temperamentu, a czasami konieczna jest praca z psychologiem. Mamy jednak kilka uniwersalnych rad, które pomagają na co dzień rodzicom w przekonaniu niejadków dojedzenia warzyw.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Warzywa w diecie dziecka

Uwzględnianie warzyw w diecie dzieci jest bardzo ważne. Młodzi ludzie formują swoje preferencje smakowe. Jeśli nie będą jedli warzyw za dziecka, ciężej będzie im się do nich przekonać, gdy dorosną. Warzywa to też oczywiście najbogatszy w ważne substancje pokarm. To bomby witaminowe! Jest wiele programów zachęcających dzieci do jedzenia warzyw, ale to edukacja w domu ma największa szansę na powodzenie.

Metody na przekonanie dzieci do warzyw

Poznajcie sprawdzone metody, które zachęcą dzieci do próbowania warzyw.

Wspólne gotowanie

Wspólne spędzanie czasu jest nagrodą samą w sobie dla dziecka. Wspólnie wybierzcie interesującą potrawę i ugotujcie ją razem. To dobry moment na edukowanie dzieci. Dobry posiłek powinien składać się z węglowodanów, białek i warzyw. Pozwólcie dziecku wybrać warzywo, które dodacie do obiadu.

Wymyślanie śmiesznych nazw potrawom

Stara sztuczka wszystkich rodziców i dziadków. Słynny koktajl Shreka czy zupa mocy to tylko nieliczne przykłady. Odwołujcie się do bohaterów dzieci i zachęcajcie ich do próbowania w ten sposób.

Układanie kolorowych kształtów na talerzu

Klasyczne metody, które znali może też wasi rodzicie.

  • Uśmiechnięte kanapki
  • Słupki z warzyw podane z dipem
  • Zupa podana w ulubionej miseczce
Zobacz także
pasztet z kaczki

Takim pasztetem nie pogardzą nawet niejadki. Dodajcie to, a będzie wyjątkowo aromatyczny i kremowy

niejadek sposoby

Masz niejadka w domu? Gwarantujemy, że tak ozdobione kanapki znikną z talerza w mgnieniu oka

Oswajanie dzieci z nowościami

To normalne, że niektóre dzieci nie będą chciały od razu próbować nowych potraw lub warzyw. Ustalcie wspólnie harmonogram.

  1. Jednego dnia pokażcie dziecku warzywo.
  2. Dajcie mu je do potrzymania lub zabawy.
  3. Niech jego zadaniem będzie powąchanie warzywa.
  4. Niech dziecko tylko dotknie warzywa językiem.
  5. Poproście dziecko, żeby spróbowało danego pokarmu.

To pozwala dzieciom na oswojenie się z nieznanym pokarmem i zwiększa szansę na to, że się z nim polubią.

Przemycanie warzyw w posiłkach

Ostateczna metoda na zwiększenie ilości warzyw w posiłkach dzieci. Zróbcie:

Czytaj także:

niejadek sposoby
AdobeStock
Newsy
Masz niejadka w domu? Gwarantujemy, że tak ozdobione kanapki znikną z talerza w mgnieniu oka
Twoje dziecko grymasi przy stole? Zapomnisz o tym problemie gdy zrobisz mu te zabawne i pyszne kanapki!

Niejadek w domu to prawdziwa zmora każdego rodzica. Serce nam pęka, gdy maluch chodzi zapłakany z głodu, jednak na każdą propozycję posiłku reaguje jeszcze większą histerią. Niektórzy zrezygnowani rodzice są gotowi dać dziecku jego ulubione słodycze, byleby coś nareszcie zjadło. Są jednak sposoby na to, by zachęcić dziecko do jedzenia – a my je znamy! Sprawdźcie koniecznie! Co robić, gdy dziecko nie je? Zjawisko odrzucania większości produktów jest u dzieci całkowicie normalne. Około drugiego roku życia następuje „bunt dwulatka”. Dziecko odkrywa wtedy swoją niezależność, zaczyna sprawdzać granice i chce samo o sobie decydować. Jednym z obszarów życia dotkniętych tym buntem są posiłki. Maluch poznając nowe smaki stwierdza, że nie wszystkie mu pasują i zaczyna grymasić przy stole. Zwykłe przekonywanie na nic się tutaj zda! Część rodziców ucieka się do podstępów i daje dziecku domowy przecier zapewniając, że to jego ulubiony „obiadek ze słoika” ze sklepu. Można też zacząć mówić językiem dziecka i zrobić z jedzenia zabawę! Przedstawiamy wam pomysł na wesołe kanapki „kotki” dla niejadków! Kanapki kotki dla niejadka Oczywiście te kanapki nie różnią się niczym od zwykłych, ale dla dzieci będą wyjątkowe dzięki temu, jak je udekorujesz! Przygotuj te składniki: 6 kromek chleba tostowego Masło Serek do smarowania Czarne oliwki 1 parówka 1 pomidor Szczypiorek Przygotowanie Za pomocą noża wytnij kanapki w kształt kociej głowy z uszkami. Każdą kanapkę posmaruj masłem i serkiem śmietankowym, a następnie zabierz się za ozdabianie! Oliwki pokrój w plastry i układaj po dwie na każdej kanapce – to będą oczy kota. Parówki pokrój na równe kawałki, po jednym na kromkę – to jest...

jakie mięso dla dzieci
AdobeStock
Newsy
To mięso to sama chemia. Trucie siebie i bliskich. Lepiej nie podawaj go dzieciom
Wszyscy dbamy o swoje dzieci. Jednak czy zastanawiacie się czasem nad tym, czy kupowane przez was produkty spożywcze są na pewno zdrowe dla maluchów?

„Zjedz mięso, a ziemniaki zostaw” – kto nie słyszał tych słów jako dziecko? Zdaniem każdej mamy i babci, dzieci powinny jeść jak najwięcej i jak najzdrowiej, dlatego pilnowały, czy nie zostawiamy mięsa na talerzu i denerwowały się, gdy grymasiliśmy przy obiedzie. Pewnie wielu z nas już jako rodzice zachowuje się dokładnie tak samo i nie ma się czemu dziwić – chcemy dla swoich dzieci jak najlepiej! A czy zastanawialiście się czasem, jakie mięso kupujecie swoim dzieciom? Okazuje się, że nie wszystkie jego rodzaje są szczególnie zdrowe lub polecane w przypadku maluchów. Istotne jest także to, jak je przyrządzamy! Dieta dla malucha Gdy nasza pociecha rośnie i można zacząć wprowadzać do jej diety różne produkty, musimy pamiętać o podstawowych zasadach: Kupuj z pewnych źródeł – podejrzanie wyglądające mięso z supermarketu i chleb z głęboko mrożonego ciasta? To nie brzmi, jak dobre składniki dziecięcej diety! Kupuj tylko takie produkty spożywcze, co do których jesteś pewien ich pochodzenia i składników. Kurczaki kupuj tylko z ekologicznych hodowli – te sprzedawane w supermarketach pełne są chemii i antybiotyków! Bez konserwantów – nie chcemy tego w kółko przypominać, ale niestety wielu rodziców wciąż nie pamięta, że składy produktów wydrukowane na opakowaniu trzeba czytać. Tam znajdują się informacje dotyczące składników, w tym konserwantów, które dla dzieci są bardzo niebezpieczne. Powodują problemy ze zdrowiem i mogą wywoływać alergie pokarmowe. Myśl, co kupujesz – chcesz kupić plastry szynki powycinane w zabawne kształty lub parówki tylko dlatego, że na opakowaniu napisano „dla dzieci”? Uważnie czytaj skład! I pamiętaj o tym, że nie każdy rodzaj mięsa jest wskazany dla dzieci – o tym...

Uważajcie jedząc orzeszki. Niech to zdjęcie będzie dla was przestrogą
Pixabay
Newsy
Uważajcie, jedząc orzeszki. Niech to zdjęcie będzie dla was przestrogą
Chwila nieuwagi i tragedia gotowa. Podczas jedzenia orzeszków ziemnych (ale też landrynek, winogron i innych drobnych przekąsek) należy uważać, aby nie dopuścić do takiej sytuacji, jak ta, która przydarzyła się temu kilkuletniemu chłopców. To ważne, bo zadławienia są groźne także u osób dorosłych.

Jedzenie niepozornej przekąski zakończyło się dramatem. Kilkuletni chłopiec, jedząc orzeszki, jednym z nich się zadławił. Produkt utkwił mu w przełyku i skutecznie utrudnił swobodne oddychanie. Pomoc ze strony rodziców okazała się niewystarczająca. Dziecko przez dłuższy brak dostępu do powietrza niestety zmarło. To tragiczne wydarzenie miało miejsce na Filipinach. Warto jednak wiedzieć, jak postępować w przypadku zakrztuszenia i zadławienia, bo przydarza się to wszędzie i to bez względu na wiek. Szacuje się, że w Polsce nawet 10 osób dziennie umiera przez zadławienie.  Na jakie pokarmy uważać i jak jeść, żeby się nie zakrztusić? Do zakrztuszenia najczęściej dochodzi podczas jedzenia: parówek popcornu twardych cukierków (np. landrynek) winogron orzeszków ziemnych marchewki czereśni jabłek. Pamiętajcie, żeby dokładnie gryźć jedzenie, nie mówić w trakcie przeżuwania, nie jeść w pośpiechu i w ruchu. Ważne też, żeby jeść na siedząco.  Dlaczego zdarza wam się zakrztusić? Dorośli najczęściej krztuszą się, kiedy zbyt szybko jedzą lub piją albo mówią podczas jedzenia. Niewskazane jest też jedzenie w pozycji półsiedzącej czy leżącej. To powoduje, że jedzenie czasami trafia do tchawicy zamiast do przełyku. Gardło to wspólna część układów pokarmowego i oddechowego. To stąd pożywienie trafia do przełyku, a powietrze do tchawicy. Gdy szybko jecie lub pijecie, pożywienie może dostać się do krtani, a stamtąd prostą drogą do tchawicy. Co wtedy? Zaczynacie kaszleć, bo wasz organizm stara się odzyskać pełen oddech. Twarz wam czerwieniej od wysiłku, łzawią oczy, źle się oddycha.  Starsze osoby w grupie ryzyka Po 60. roku życia zwiększa się ryzyko zaburzeń przełykania, co może skutkować...

lidl promocje
AdobeStock
Newsy
Ukryta funkcja wózków w Lidlu, o której mało kto wie. Wspaniale ułatwia życie
Zakupy dla rodziców wraz z dzieckiem mogą być niekiedy nie lada wyzwaniem. Lidl wychodzi naprzeciw. Dzięki jednej z funkcji wózka, czas spędzony w sklepie może przebiec łatwiej.

Często zrobienie zakupów spożywczych dla rodziców jest prawdziwym wyzwaniem. Szczególnie kiedy posiada się małe dzieci. Organizacja całej wyprawy jest niemałym przedsięwzięciem. Wówczas należy wszystko zaplanować, aby taka wyprawa przebiegła szybko i sprawnie. Zakupy z dzieckiem to wyzwanie Małe dzieci mały kłopot, duże dzieci już niekoniecznie. Dodatkowy bagaż w postaci wózka dla dziecka może być jedynie utrudnieniem podczas robienia zakupów, wówczas należy operować dwoma pojazdami. Sklepy wychodzą naprzeciw rodzicom z pomocą, ale i także, by zminimalizować gęstość tłumu w marketach. Sklepowe wózki mają już odgórnie zadedykowane specjalne siedziska dla najmłodszych. Niestety ich wielkość jest tylko praktyczna dla części pociech. Większe dzieci niestety nie skorzystają z tego przywileju. Jest to niewygodne dla samych najmłodszych klientów, jak i ich rodziców. Wówczas muszą jednocześnie ich pilnować, aby się nie rozbiegły i nie zagubiły się pomiędzy regałami. To dodatkowe obciążenie, które w następstwie zniechęca oraz utrudnia zakupy.  Nieznana funkcja Można powiedzieć, że Lidl wychodzi na pomoc rodzicom i dzięki ukrytej funkcji wózka może usprawnić cały proces zakupów. Każdy sklepowy wózek z tej sieci dyskontów posiada na dole charakterystyczną, czerwony uchwyt. Po jego wyciągnięciu rozkłada się dodatkowa część załadunkowa. Jej pierwotnym przeznaczeniem było przewożenie cięższych produktów czy zgrzewek z napojami, aby nie gimnastykować się z ich wkładaniem do środka wózka. Ta powierzchnia może również pełnić funkcję pomocną rodzicom z większymi dziećmi, niemieszczącymi się na wózkowych siedziskach. Wystarczy wysunąć rączkę i postawić na tej części dziecko, które będzie się trzymało...