Tragiczny finał gotowania. 48-latek pomylił składniki i śmiertelnie się otruł
Adobe Stock
Newsy

Tragiczny finał gotowania. 48-latek pomylił składniki i śmiertelnie się otruł

Lubicie spacery po lesie w poszukiwaniu grzybów, ziół i owoców leśnych? Historia pewnego 48-latka z Niemiec daje do myślenia – leśne dary natury powinny zbierać tylko i wyłącznie osoby posiadające odpowiednią wiedzę i doświadczenie w tym temacie.

Czosnek niedźwiedzi to roślina niezwykle ceniona przez smakoszy i poszukiwaczy niebanalnych smaków. „Kuzyn” czosnku zwyczajnego rośnie dziko w runie lasów liściastych. Co ciekawe, jako gatunek objęty częściową ochroną, w naszym kraju można go zbierać jedynie w województwie śląskim, małopolskim i podkarpackim.

Dużo czosnku niedźwiedziego rośnie za to w lasach niemieckich. Nasi zachodni sąsiedzi nie są co prawda tak zapalonymi grzybiarzami i zielarzami jak Polacy, ale również chętnie korzystają z darów leśnej natury.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak doszło do tragicznego zatrucia w Niemczech?

Nie inaczej było w przypadku pewnego 48-latka z Bawarii w południowych Niemczech. Mężczyzna pochodzący z miejscowości Freising położonej ok. 30 km od Monachium, wybrał się do lasu w celu nazbierania świeżego czosnku.

Po powrocie do domu Niemiec zabrał się za pichcenie swojego wymarzonego obiadu. Do sosu dodał roślinę przyniesioną w koszu z lasu. Zdążył zjeść ledwie kilka łyżek ugotowanej potrawy, po czym nagle źle się poczuł. Nie było wyjścia – Bawarczyk musiał wezwać pogotowie.

Mężczyzna zdążył poskarżyć się lekarzom, że smak jego potrawy był wyjątkowo gorzki. Szybko jego stan zdrowia uległ załamaniu. Lekarze byli bezradni. Niemiec zmarł na szpitalnym łóżku pomimo troskliwej opieki personelu medycznego.

Zobacz także
Królowa Elżbieta boi się, że zostanie otruta. Tak radzi sobie z niebezpieczeństwem

Królowa Elżbieta boi się, że zostanie otruta. Tak radzi sobie z niebezpieczeństwem

Kupujecie taką herbatę? To chemiczna bomba, która zatruwa wasz organizm

Kupujecie taką herbatę? To chemiczna bomba, która zatruwa wasz organizm

Dlaczego mężczyzna otruł się swoim sosem?

Szybko postanowiono o przeprowadzeniu badań toksykologicznych, bo sprawdzić, co było przyczyną tak fatalnego w skutkach zatrucia. Okazało się, że w organizmie mężczyzny znaleziono ślady zimowitu jesiennego, czyli innej rośliny rosnącej w leśnym runie.

Toksykolodzy doszli do wniosku, że Bawarczyk musiał pomylić w lesie tę właśnie roślinę z popularnym w Niemczech czosnkiem niedźwiedzim. Wystarczyło ledwie kilka kęsów sosu „doprawionego” zimowitem jesiennym, by doszło do tragedii.

Spójrzcie na zdjęcie poniżej. Z prawej strony znajdują się trujące liście zimowitu, a po lewej liście niedźwiedziego czosnku. Ta pierwsza roślina zawiera kolchicynę, niezwykle groźną substancję o toksycznym działaniu.

W innym miejscu w naszym portalu pisaliśmy już o innej tragicznej historii z zagranicy związanej z zatruciem pokarmowym. Miała ona miejsce w Rosji – w jednym z tamtejszych domów dziecka, dziewczyna zadławiła się naleśnikami i zmarła.

Czytaj także:

63-latek pomylił kanie z muchomorem. Zmarł na ostrą niewydolność wątroby
Pixabay/AdobeStock
Newsy
63-latek pomylił kanie z muchomorem. Zmarł na ostrą niewydolność wątroby
Dramatyczne doniesienia ze Słupska. 63-letni mężczyzna zmarł po pomyleniu kani z muchomorem.

Sezon na grzybobranie w pełni. W polskich lasach aż zaroiło się od grzybiarzy, którzy wybrali się do lasu na grzyby . Dla pewnego mężczyzny ze Słupska, wyprawa ta okazała się jednak koszmarna w skutkach. 63-latek zmarł po tym, jak najprawdopodobniej pomylił kanie z muchomorem. 63-latek pomylił kanie z muchomorem 63-letni mieszkaniec Słupska, jak wiele osób w naszym kraju, postanowił wybrać się ostatnio na grzyby. Mężczyzna trafił do Szpitala Wojewódzkiego w Słupsku w wyniku zatrucia grzybami, a wkrótce zmarł. Wszystko wskazuje na to, że pomylił kanie z muchomorem, co doprowadziło u niego do ostrej niewydolności wątroby, choć lekarze wskazują, że nie ma co do tego pewności: Wyniki badań laboratoryjnych mężczyzny, który zmarł w szpitalu z powodu ostrej niewydolności wątroby, nie potwierdziły zatrucia muchomorem sromotnikowym. Wynik ten nie rozstrzyga wprost, czy mężczyzna rzeczywiście zatruł się grzybami i zatrucie to było powodem jego śmierci - poinformował Radio Gdańsk rzecznik Szpitala Wojewódzkiego w Słupsku Marcin Prusak. Dlaczego wynik był niejednoznaczny? Zdaniem lekarzy, wynik może nie być miarodajny z uwagi na czas wykonania badania. Eksperci twierdzą, że im późniejsze wykonanie badania od momentu zjedzenia grzyba, tym mniejsze prawdopodobieństwo uzyskania jednoznacznego wyniku. Podobieństwo kani do muchomora sromotnikowego Jeśli wybieracie się do lasu na grzyby i jesteście dopiero początkującymi grzybiarzami, zawsze zabierajcie ze sobą osobę, która doskonale zna się na grzybach. Nawet najmniejszy błąd może mieć bowiem tragiczne skutki dla waszego zdrowia. Wiele grzybów wygląda podobnie, więc łatwo pomylić grzyba jadalnego z tym trującym. Jest tak chociażby w przypadku kani i muchomora sromotnikowego. Muchomor sromotnikowy, powszechnie występujący w...

Rosną w lasach i ogrodach. Tych owoców pod żadnym pozorem nie zbierajcie!
AdobeStock
Newsy
Rosną w lasach i ogrodach. Tych owoców pod żadnym pozorem nie zbierajcie!
Nie wszystkie owoce są dla nas zdrowe. Lato to czas, gdy w lasach i ogrodach rosną owoce, których kategorycznie powinniśmy unikać. Wyjaśniamy, jakie!

Lato to czas, w którym natura dzieli się z nami tym, co najlepsze. Na drzewach i krzewach rosną wówczas przepyszne owoce a ziemia wypuszcza plony w postaci smacznych i zdrowych warzyw. Nie wszystko, co teraz kwitnie nadaje się jednak do spożycia. Jakich owoców powinniśmy kategorycznie unikać? Tych owoców pod żadnym pozorem nie zbierajcie W naszych lasach i ogrodach rosną teraz maliny , porzeczki , jeżyny, borówki oraz jagody . Poza wspaniałym smakiem, owoce te skrywają w sobie prawdziwe bogactwo witamin, składników odżywczych oraz przeciwutleniaczy. Istnieją jednak owoce, których pod żadnym pozorem nie powinniśmy zbierać. O jakie owoce chodzi? Mimo iż owoce z poniższej listy wyglądają bardzo apetycznie, nigdy ich nie jedzcie, ponieważ są bardzo toksyczne, a nawet mogą okazać się śmiertelne. Czy wiecie, że niektóre leśne owoce są do siebie łudząco podobne, ale podczas gdy jedne z nich są bardzo zdrowe, inne mogą być niezwykle trujące? Mowa m.in. o jagodach jadalnych i trujących, a konkretnie o owocach czworolistu (zdjęcie poniżej), które bardzo przypominają owoce borówki czarnej, zwanej czarną jagodą. Niestety, w przeciwieństwie do niej są niezwykle trujące. Równie niebezpieczny może być pokrzyk wilcza jagoda (zdjęcie poniżej). To roślina, która ma owoce niemal identyczne do owoców jagód. Kolejną taką rośliną jest czarny bez . Czarny bez oczywiście jest bardzo zdrowy, ale zawsze trzeba go poddawać obróbce termicznej. Nigdy nie powinien on być spożywany na surowo. Owoce czarnego bzu wyglądają niezwykle kusząco. Niestety, spożycie ich w surowej postaci, w szczególności niedojrzałych, może doprowadzić do silnego zatrucia. Głównymi objawami takiego zatrucia są m.in. nudności, wymioty, bóle i zwroty głowy oraz...

Grzybobranie
Adobe Stock
Newsy
Tragiczny finał grzybobrania. 46-latek umierał sam przy drodze 
Pan Sylwester bardzo lubił zbierać grzyby. Chodził do lasu tak często, jak było to możliwe. Któregoś dnia po prostu nie wrócił…

Można powiedzieć, że grzybobranie stało się "sportem narodowym" Polaków. Nie wiadomo dlaczego, ale uwielbiamy to robić. Jednak bardziej od samego grzybobrania cieszą nas potrawy przyrządzane z darów lasu. Pyszne potrawy Grzyby możemy dodać praktycznie do wszystkiego. Bez względu na to czy są to kurki, maślaki, podgrzybki czy rydze - właściwie doprawione będą smakować obłędnie! Idealnie sprawdzą się jako główny składnik wielu dań, ale także jako dodatek. Można z nich zrobić, na przykład aromatyczną zupę grzybową, która głównie przywodzi na myśl Święta Bożego Narodzenia. Dary lasu idealnie sprawdzą się również na co dzień. W roli bohatera można je spotkać choćby w pierogach, kotletach oraz makaronach ! Wielu przyrządza z nich aksamitne sosy lub rozpływające się w ustach gulasze . Grzybami możesz nawet faszerować jajka ! Tak naprawdę w kuchni ogranicza nas tylko wyobraźnia! Tragiczny koniec grzybobrania Nic dziwnego, że pan Sylwester zapragnął wzbogacić swoje zapasy właśnie o grzyby. W województwie warmińsko-mazurskim, z którego pochodził, nie brakuje przecież lasów. 46-latek wybrał się więc do jednego z nich. Po kilku godzinach pracy mężczyzna wyszedł z lasu zadowolony, z koszykiem wspaniałych okazów. Do domu wracał poboczem drogi. Pech chciał, że w tym samym czasie przejeżdżał nią samochód kierowany przez osobę odurzoną narkotykami . Auto uderzyło w pana Sylwestra z ogromną siłą. Mężczyzna wylądował w rowie. Sprawca wypadku nie udzielił mu jednak pomocy. Widząc konającego 46-latka zbiegł z miejsca wypadku. Pan Sylwester zmarł na miejscu. - Żył sobie spokojnie, aż do dnia, kiedy ten ćpun go zabił na drodze - mówi pani Ewa, siostra zabitego. Ciało mężczyzny znalazł miejscowy podleśniczy. O sprawie...

Kiedyś wszyscy go zbierali. Dziś uważa się ten grzyb za trujący. Jedliście go?
Pixabay
Newsy
Kiedyś wszyscy go zbierali. Dziś uważa się ten grzyb za trujący. Jedliście go?
Grzyb ten był kiedyś uznawany za jadalny. Z biegiem lat zaczęto o nim jednak mówić, że jest trujący. Jak wygląda olszówka i dlaczego lepiej jej nie jeść?

Olszówka robiła w latach 60. prawdziwą furorę na polskich stołach. Grzyb ten był uznawany za jadalny i chętnie go wówczas spożywano. Z czasem stwierdzono, że lepiej go nie jeść, ponieważ może on mieć trujące właściwości. Co sądzą na ten temat eksperci? Dlaczego olszówka jest już grzybem trującym? Olszówka (Paxillus involutus) – to grzyb, który bardzo przypomina mleczaja i rydza. W odróżnieniu od nich jest on jednak niejadalny. Jak to się stało, że Polacy kiedyś się nim zajadali? Olszówka, czyli Paxillus involutus, to grzyb, który jest w Polsce niezwykle pospolity. Możemy go znaleźć właściwie w każdym lesie. Jest to również grzyb, który występuje dość długo w czasie sezonu, czyli wówczas, gdy już zaczyna brakować podgrzybków i borowików. Pojawia się i długo utrzymuje jeszcze w listopadzie. Jest to grzyb dobry w smaku, duży, mięsisty, robaczywieje umiarkowanie. Ponieważ nie powodował natychmiastowych bólów brzucha i typowych objawów zatrucia, był bardzo długo uznawany za grzyb jadalny. Ludzie go jedli dość często aż do lat 60. i najczęściej nie mieli żadnych reperkusji zdrowotnych - powiedziała w wywiadzie dla WP, dr hab. Marta Wrzosek z Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego, która jest rzeczniczką Polskiego Towarzystwa Mykologicznego. Jak się okazuje, w pewnym momencie grzyb ten zaczął budzić spory niepokój. Zaczęto nawet mówić o tym, że może on rozkładać czerwone krwinki: Mowa o objawie alergicznym, który łączy się z rozkładem czerwonych krwinek. Ten bardzo groźny objaw, który może być zagrażający życiu, jest związany z kumulacją w naszym ciele toksyn, które są zawarte w olszówce. Okazało się, że substancja zwana inwolutyną, jeśli została spożyta,...