Olej sojowy
Adobe Stock
Newsy

Ten olej jest często używany w kuchni. Niestety jest bardzo niebezpieczny dla zdrowia

O takim wyborze na sklepowych półkach jeszcze kilkadziesiąt lat temu można było w Polsce tylko pomarzyć.

Dzisiaj w supermarketach, w internecie i w zwykłych sklepach znaleźć można setki różnych produktów o różnym przeznaczeniu.

Czasem właśnie w tym tkwi problem. Ze względu na ich liczbę, łatwo można pogubić się w ich zastosowaniu.

Tak bywa między innymi w wypadku olejów. Minęły już czasy, w których dało się kupić tylko olej rzepakowy.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Tylko na zimno

Do wyboru, do koloru. Tak wygląda sytuacja na rynku olejów. Oprócz wspomnianego rzepakowego z łatwością dostaniecie w sklepach także słonecznikowy, sezamowy czy sojowy.

Skupmy się na tym ostatnim. Olej sojowy nie jest jeszcze bardzo popularny w Polsce, ale jest używany w kuchniach coraz częściej.

Chwalony za walory smakowe i zdrowotne ma jeden feler. Nie powinno się spożywać go po obróbce termicznej.

Uważajcie na ten olej

Smażenie potraw na oleju sojowym może mieć opłakane skutki dla organizmu człowieka. Dlaczego? Zawiera on wiele wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega 6, które rozkładają się w wysokie temperaturze.

Oprócz smażenia odpada więc także i gotowanie i duszenie potraw z dodatkiem tego typu oliwy.

Jego regularne stosowanie może skutkować postępowaniem schorzeń neurologicznych.
Autyzm, depresja, choroba Alzheimera – takie skutki spożywania przetworzonego w wysokiej temperaturze oleju sojowego odkryli naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego

Keczup, musztarda, majonez
Adobe Stock
Newsy
Ketchup, musztarda czy majonez? Co jest najbardziej kaloryczne?
Do sezonu grillowego jeszcze daleko, ale keczup, musztardę i majonez jemy przez okrągły rok. Co wybrać do parówek czy kiełbasek z pożytkiem dla zdrowia?

Te trzy dodatki, a także chrzan tarty, to stały zestaw w lodówkach większości polskich kuchni. Jedni wolą dodać do swoich kiełbasek musztardę lub chrzan, inni (zwłaszcza młodsi) lubią na przykład eksperymentować z mieszaniem majonezu i ketchupu. Jak to mówią – o gustach się nie dyskutuje. Porozmawiać możemy za to o tym, czy wszystkie te dodatki są zdrowe i bezpieczne, czy kaloryczne i szkodliwe. Jak, ile i kiedy? Ta sprawa jest oczywiście złożony problemem. Dlaczego? W końcu ketchup ketchupowi nierówny. Na półkach sklepowych znajdziemy całą armię różnych rodzajów musztard. Coraz więcej wyboru mamy także w kwestii majonezów. Oprócz tego, że produkty te występują w różnych odmianach, problematyczne jest także ich „dawkowanie”. Mało kto przełknie więcej niż odrobinkę tartego chrzanu przez gardło. Taka ilość musztardy to także końska dawka. Inaczej z majonezem i ketchupem. Są tacy, co jedzą te dodatki razem z mięsem i pizzą niemalże łyżkami. W naszym porównaniu weźmiemy to pod uwagę. Co jeść, czego nie jeść? Zaczniemy od najmniej kalorycznego produktu. Jest nim musztarda – wzięliśmy pod lupę najpopularniejszy jej rodzaj, czyli zwykłą musztardę delikatesową, którą standardowo nakładamy na talerzyk do parówek. I czego się dowiedzieliśmy? Łyżeczka (czyli ok. 10 g produktu) musztardy stołowej to zaledwie ok. 7 kalorii. Nie 17, nie 70, jedynie 70 kcal. To bardzo mało, biorąc pod uwagę fakt, że ten wyrób z gorczycy jemy w dość małych ilościach. Musztardę polecamy więc z czystym sercem. Na dodatek od lat przypisuje się jej wiele właściwości leczniczych – podobno działa kojąco na bóle reumatyczne, pobudza trawienie, a nawet obniża ciśnienie krwi. Kolejny w naszej „tabeli zdrowia” jest chrzan...

Kimchi
Wikipedia commons
Newsy
Jest lepsza od ogórków kiszonych i kapusty. Banalnie prosta w wykonaniu kiszonka. Podajemy przepis
Polacy uwielbiają kiszonki i przetwory zimowe. Niektóre gospodynie eksperymentują na przykład z ogórkami w zalewie na ostro. A czy słyszeliście o kimchi?

Nie tylko nad Wisłą jada się kiszone warzywa. Tego typu specjały przygotowuje się nawet w dalekiej Azji! Dzisiaj przedstawimy wam nieco bliżej kimchi. Co to takiego? Kimchi to absolutna podstawa koreańskiej kuchni. Dosłownie oznacza po prostu sfermentowane warzywa. Jednak kimchi to także różnego rodzaju kiszonki. Do przygotowania tego koreańskiego przysmaku wykorzystuje się różne warzywa. Tradycyjnie była to rzepa, a także ogórki czy kapusta pekińska. I to właśnie tę ostatnią polecamy wam do przygotowania w koreański sposób. Podróż do Seulu Nieodłącznym elementem azjatyckiej kiszonki jest ostra papryka. Oczywiście sami ostatecznie zdecydujemy, jak ostra będzie nasza kapusta, jednak bez niej nie osiągniemy tradycyjnego smaku z okolic dalekiego Seulu. W obiegu funkcjonuje cała masa różnych przepisów na kimchi. Do wielu z nich potrzeba będzie trudnych do zdobycia składników, takich jak sos rybny. By kimchi smakowało dokładnie tak jak w egzotycznym, koreańskim barze, potrzebny będzie przynajmniej jeden z tych dodatków, a więc mąka ryżowa. Znajdziecie ją w dobrych sklepach. A teraz czas na przepis na łatwe kimchi z kapusty pekińskiej: Składniki: 0,5 kg kapusty pekińskiej 1 łyżka mąki ryżowej Pół łyżki cukru 2 łyżki soli Mała cebulka (opcjonalnie szczypiorek) Ząbek czosnku 1-2 łyżki sosu sojowego 1 łyżka papryki słodkiej 1 łyżka papryki ostrej Pół małej marchewki Przygotowanie: Kapustę kroimy na dość małe kawałki. Marchewkę kroimy zaś na bardzo cienkie paski. Czosnek obieramy i kroimy w cienkie plasterki, cebule kroimy w kostkę. Czas na przygotowanie pasty kimchi. Gotujemy 200 ml wody z mąką ryżową i cukrem. Po powstaniu gęstego kleiku, odstawiamy do ostudzenia. Pokrojoną kapustę zalewamy w...

Śledzie w koperku
Gotujmy.pl/lalunia
Newsy
Najprostszy przepis na obłędnego śledzia z koperkiem. Jest tak dobry dzięki jednemu składnikowi
Chcecie zrobić coś łatwego, smacznego i pysznego? Sprawdź, jak przygotować śledzia, który zachwyci waszych gości.

Śledzie to prawdziwie świąteczne smaki. Oprócz tradycyjnego śledzia z cebulą warto zrobić coś równie pysznego, ale z małą nutką nowości. Tym bardziej że śledź daje nam mnóstwo kulinarnych możliwości. Właściwości zdrowotne śledzia Ta popularna ryba kojarzy się nie tylko ze świętami. Śledziki lubimy jeść jako dodatek do mocnych alkoholi, jak też jako przekąskę do biesiadowania. Śledź jest pyszny, ale również bardzo zdrowy.  Te popularne ryby są m.in. bogatym źródłem jodu, który reguluje hormon tarczycy . Częste jedzenie ryby uzupełni także niedobory wapnia i żelaza. Pierwszy to ważny składnik kości, drugi odpowiada za skuteczne procesy zapobiegania anemii. Śledzia zalicza się do tłustych ryb , jednak dzięki zawartości fosforu, magnezu, fluoru, potasu i manganu, przed jego konsumpcją nie powinny mieć oporów nawet osoby na diecie. Wbrew pozorom ryby te nie mają zbyt dużo kalorii. W 100 g śledzia znajdziemy jedynie ok. 160 kalorii. Śledzia można przyrządzać na tysiące sposobów. Najczęściej spotykany przepis w zalewie octowej  lub  w oleju z dodatkiem cebuli. Śledź doczekał się wersji greckiej, francuskiej, egipskiej, tureckiej, kujawskiej oraz śląskiej. Póki jest rybą łowną, warto sięgać po niego nie tylko od święta. Przepis na śledzia z koperkiem i olejem rydzowym Wigilia zbliża się wielkimi krokami, a to dobra okazja do kulinarnych eksperymentów. Może tym razem dacie się namówić na śledzia. Boże Narodzenie to najlepszy czas na zapoznanie się z niektórymi śledziowymi potrawami. Tym razem namawiamy do spróbowania pysznego śledzia z koperkiem i olejem rydzowym, który dodaje mu niepowtarzalnego i bardzo wyjątkowego smaku . Składniki: 1 cebula 3 łyżki koperku pieprz mielony - ziołowy 300 g śledzi matyjas...

Karp pieczony
2milutka/gotujmy.pl
Newsy
Odczarujcie karpia - ten pieczony w piekarniku smakuje wyjątkowo wybornie
Karp jest bardzo tłustą rybą. Dlatego tym razem radzimy wybór pieczenia zamiast tradycyjnego smażenia.

Tłusty, mulisty, pełen ości – historia z karpiem powtarza się na każdej Wigilii. Kilkudziesięcioletnia tradycja jedzenia karpia na dobre wprowadziła się do polskich domów i nie ma zmiłuj – karp na wigilijnym stole być musi. Dzieje się tak mimo tego, że coraz więcej w naszych sklepach wartościowych, smacznych i coraz mniej drogich dorszy czy pstrągów. Nie jesteśmy skazani na karpia, ale nie oznacza to, że i tej właśnie ryby nie można przygotować w smakowity sposób. Dobrze przyrządzony karp to także będzie wykwintne, wigilijne danie. Z racji tego, że jest dość tłustą rybą, warto pomyśleć o jego upieczeniu. Swojego rodzaju wariantem pośrednim może być przygotowanie czegoś w rodzaju panierki do pieczenia naszej ryby. Oprócz tego, wcześniej dobrze zrobi naszemu karpiowi całodobowe marynowanie w towarzystwie cebuli. Spróbujcie tego patentu, a nie pożałujecie. Przepis na pieczonego karpia Składniki: 1 karp średniej wielkości (pokrojony w dzwonki) 2 cebule Pół cytryny 4 łyżki sosu sojowego Pieprz i sól 3 ząbki czosnku 1 łyżka mąki, 1 łyżka bułki tartej, jajko. Przygotowanie: Karpia oczyszczamy, kroimy w dzwonka i obkładamy w naczyniu pokrojoną w plastry cebulą. Odkładamy karpia do lodówki. Po 12 godzinach przygotowujemy marynatę. Wyciskamy sok z cytryny, dodajemy do niego sos sojowy, przyprawiamy. Przeciskamy czosnek przez praskę i dodajemy do marynaty. Zalewamy marynatą rybę i odkładamy na kolejne 12 godzin do lodówki. Następnie panierujemy rybę kolejno w mące, jajku i bułce tartej. Pieczemy rybę ok. 15 min w temp. 180 st. C. Starajmy się nie wysuszyć ryby w piekarniku.