Taka herbata może zwiększać ryzyko rozwoju Alzheimera? Specjaliści nie mają złudzeń
Flickr
Newsy

Taka herbata może zwiększać ryzyko rozwoju Alzheimera? Specjaliści nie mają złudzeń

Kochacie herbatę z cytryną? Może lepiej sprawdźcie, czy jej picie wam nie zaszkodzi!
Hubert Rój
kwiecień 21, 2021

Możemy chyba śmiało przyznać, że herbata pita z dodatkiem plastra cytryny to część polskiej tradycji. Ten sposób picia herbaty jest nie do pomyślenia w ojczyźnie „herbaciarzy”, czyli w Wielkiej Brytanii. Wyspiarze wolą pić ją z dodatkiem mleka.

Picie osłodzonej cukrem czarnej herbaty z dodatkiem kwaśnej cytryny to zwyczaj znany głównie w naszej części Europy. Mimo tego, że w ten sposób podaje się czarny napój w Polsce i w okolicach już od setek lat, w ostatnim czasie narosło wokół niego sporo mitów.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czy herbata z cytryną szkodzi?

Wiele osób zaczęło unikać picia herbaty z cytryną po tym, jak przestrzeń publiczną opanowały doniesienia o cytrynianie glinu. Ten związek wytwarza się właśnie w czajniczku lub w filiżance po połączeniu świeżo zaparzonej herbaty z cytryną.

Sama nazwa „cytrynian glinu” może przyprawić niejednego twardziela o gęsią skórkę. Jeśli dodamy do tego jeszcze rzekome zagrożenie zwiększeniem ryzyka rozwoju Alzheimera w wyniku jego spożycia, zaczyna się robić poważnie.

Tego typu plotki mogą podziałać na wyobraźnię. Zwłaszcza gdy dodamy do nich, fakt, że według niektórych cytrynian glinu może zbierać się w mózgu i później wpływać na zmiany neurologiczne.

W tym momencie należy się słowo wyjaśnienia. Rzeczywiście sam w sobie glin i jego pochodne nie są czymś korzystnym dla zdrowia ludzkiego organizmu. Jednak według specjalistów nie stanowi on aż tak dużego zagrożenia. Nerki odpowiadają za pozbywanie się nadwyżek glinu w organizmie.

Zobacz także

Czy można dodawać do herbaty cytrynę ze skórką?

Strach ma więc tylko wielkie oczy. Sprawa cytryny i herbaty nie kończy się jednak na produkowaniu przez ten duet cytrynianu glinu. Zagrożenie z picia takiego napoju czyha na fanów herbaty z innej strony.

Chodzi oczywiście o okropne rakotwórcze pestycydy i konserwanty, którymi rolnicy w ciepłych krajach spryskują cytryny przeznaczone na eksport. Tiabendazol i imazalil to jedne z najczęściej używanych środków ochrony przed gniciem i psuciem w trakcie transportu.

Substancje te na szczęście nie przenikają do wnętrza owocu. Miąższ pozostaje nienaruszony, jednak skórka takich cytryn nie nadaje się do spożycia. Dlatego też przed dodaniem cytryny do gorącej herbaty należy ją obrać ze skorki.

Producenci cytrusów podobnymi konserwantami traktują także mandarynki, pomarańcze czy grejpfruty. Więcej przeczytacie o tym tutaj: Trujące mandarynki w sprzedaży - koniecznie sprawdź, czy masz je u siebie w domu

Czytaj także:

Komentarze