Rakotwórcza substancja w gumach do żucia. Eksperci ostrzegają
AdobeStock
Newsy

Rakotwórcza substancja w gumach do żucia. Eksperci ostrzegają

Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) ostrzega o trującym barwniku, który znajduje się w gumie do żucia i innych popularnych produktach. Sprawdźcie szczegóły.

Nie mamy dobrych wiadomości dla osób, które rozstają się z paczką gumy do żucia. Najnowsze badania wskazują, że jeden ze składników gumy może powodować nowotwory. A co gorsza, znajduje się on także w innych produktach. Sprawdźcie szczegóły.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Barwnik, który uszkadza DNA

Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) donosi, że używany w przemyśle spożywczym dwutlenek tytanu, czyli barwnik E171, nie jest już uznawany w Unii Europejskiej za bezpieczny do spożycia. EFSA przeprowadził badanie, które wykazało, że dwutlenek tytanu może powodować uszkodzenia DNA. Co więcej, eksperymenty przeprowadzone na szczurach dowiodły, że barwnik E171 może powodować powstawanie nowotworów. Ponadto uszkadza on mikrobiom jelitowy.

Rzecznik brytyjskiej agencji Food Standards Agency zapewnia, że przeprowadzane będą dalsze badania nad szkodliwością barwnika:

Opinia wydana dzisiaj przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności na temat bezpieczeństwa dwutlenku tytanu jako dodatku do żywności zostanie przeanalizowana przez niezależne naukowe komitety doradcze na podstawie istniejących dowodów naukowych

W czym znajduje się barwnik E171?

Dwutlenek tytanu jest powszechnie stosowany w produktach spożywczych oraz kosmetycznych. Znajduje się on między w innymi w:

  • Gumie do żucia
  • Majonezie
  • Białej czekoladzie
  • Białych sosach
  • Polewach do ciast
  • Paście do zębów

Barwnik E171 jest chętnie stosowany przy wytwarzaniu powyższych produktów ze względu na biały kolor, który im nadaje.

Uważajcie na te trujące substancje

Cały czas prowadzone są badania nad żywnością, a o ich wynikach informujemy was na bieżąco. Przypominamy nasze artykuły o skażonym jedzeniu i wycofanych z obrotu produktach:

Zachęcamy was także do przeczytania artykułu o konserwantach, stabilizatorach, emulgatorach oraz wzmacniaczach smaku, które są oznakowane w produktach spożywczych literką E. Sprawdziliśmy, które z nich są szkodliwe dla zdrowia, a które wam nie zaszkodzą.

Czytaj także:

Numer "E"
Adobe Stock
Newsy
Czym się różnią „szkodliwe E” od „nieszkodliwych E”? Brzmią podobnie, ale tylko jedne z nich negatywnie wpływają na organizm
Konserwanty, wzmacniacze smaku, stabilizatory, emulgatory – w dzisiejszej żywności aż roi się od produktów oznaczanych literką „E”.

Nie trzeba od razu jednak popadać w paranoję i za wszelką cenę unikać produktów z domieszką tego typu substancji. Sama literka „E” oznaczy ni mniej, ni więcej, jak po prostu słowo „Europa”. Skąd więc wzięła się czarna legenda tych dodatków do żywności? Numer „E” to po prostu symbol nadawany przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności podlegający pod Komisję Europejską. To właśnie ta instytucja Unii Europejskiej orzeka, który dodatek do żywności powinien znaleźć się na liście „E”, a który nie. Co jest trucizną? Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Zdrowia, a także w zgodzie ze wspólnotowym prawem, urzędnicy wpisują dany produkt na listę, gdy: Istnieje technologiczna konieczność jego dodania do konkretnego innego produktu. Jego użycie w danym produkcie nie wprowadza konsumentów w błąd. Sprawdzono, że jego użycie nie zagraża zdrowiu konsumentów. Skupmy się na tym ostatnim punkcie. Krótko mówiąc, obecne normy produkcji żywności przetworzonej, nie dopuszczają do obrotu trującą żywnością. Naturalne i sztuczne dodatki spod znaku „E”, często mogą okazać się trujące dopiero w znacznie wyższych dawkach i stężeniach, niż w produktach, które kupujecie w sklepie. Doskonale obrazuje to maksyma niemieckiego uczonego Parascelusa, według której wszystko jest trucizną i jednocześnie nic jest trucizną – to zależy jedynie od dawki. Dla dobra konsumentów Dlatego też wybierając produkty ze wzmacniaczami smaku i konserwantami, nie powinniście popadać w przesadną panikę. Lepszym rozwiązaniem będzie poszukiwanie zdrowego rozsądku i złotego środka w odżywianiu się przetworzoną żywnością. Wszystko jest dla ludzi. I tak samo właśnie dla ludzi są barwniki, konserwanty,...

konserwanty w jedzeniu
AdobeStock
Newsy
W wielu krajach zakazany, u nas znajdziecie ten toksyczny składnik w wielu produktach. Tego lepiej nie jedzcie
W wielu krajach zakazany, u nas znajdziecie ten toksyczny składnik w wielu produktach. Tego lepiej nie jedzcie

Współcześnie, w krajach rozwiniętych problem głodu jest na szczęście marginalny. Wydawałoby się, że jest to powód do radości – a jednak, łatwy dostęp do żywności generuje kolejne problemy. Marnują się tony żywności, której ludzie nie są w stanie przejeść. Jednym ze sposobów na przeciwdziałanie temu zjawisku jest wydłużanie trwałości jedzenia, dzięki czemu nie psuje się tak szybko i dłużej nadaje się do spożycia. Ale konserwanty zawarte w żywności nie są obojętne dla zdrowia! Dowiedzcie się, w czym znajduje się jeden z popularniejszych środków konserwujących, o niekoniecznie pozytywnym działaniu na organizm. Co to jest TBHQ? Tert-butylohydrochinon, czyli inaczej TBHQ jest konserwantem. W liście składników na etykietach różnych produktów oznaczany jest jako E319. W jakich produktach znajduje się TBHQ? Ze względu na dobrą rozpuszczalność w wodzie, TBHQ stosowany jest głównie w przemyśle spożywczym, a także kosmetycznym. Pełni rolę konserwantu i stabilizatora. Znajdziecie go w poniższych, popularnych produktach spożywczych : Mrożone ryby Przetwory rybne Filety rybne Tłuszcze zwierzęce (wołowy, owczy i drobiowy) Smalec Olej Ciasto w proszku Mleko w proszku Zupy instant Mięso suszone Guma do żucia Chipsy Napoje gazowane TBHQ znajduje się też w kosmetykach : Perfumy (utrwalacz zapachu) Cienie do powiek Szminki Wpływ TBHQ na zdrowie Niestety, ten szeroko stosowany konserwant nie jest obojętny dla zdrowia. Co więcej, w Japonii jest całkowicie zakazany! Przyjęcie dużej dawki E319 powoduje alergie skórne, podrażnienia, a także zaburzenie pracy tarczycy i nerek. Trwają także badania nad potencjalną rakotwórczością TBHQ. TBHQ a szczepionka na grypę Naukowcy badający TBHQ doszli...

Oto, co producenci dodają do żywności. Aż włos się jeży na głowie!
AdobeStock
Newsy
Oto, co producenci dodają do żywności. Aż włos się jeży na głowie!
Po przeczytaniu tego artykułu wasze ulubione słodycze i wędliny przestaną smakować tak samo. Nie zgadniecie, co się do nich dodaje!

W sklepach pełno jest produktów, które swoim wyglądem mają zachęcać do kupna. Kolorowe żelki, cukierki i galaretki wydają się być pyszne, ale czy są zdrowe? By uzyskać taki wygląd produktów i sprawić, że długo wytrzymają na półce w supermarkecie, producenci dodają do nich różne składniki, które niekoniecznie są dobre dla waszego zdrowia. Sprawdźcie, co kryje się w waszych ulubionych przysmakach! Emulgatory w żywności Do wielu produktów spożywczych dodaje się emulgatory po to, by konsystencja jedzenia była bardziej zwarta. Znajdziecie je głównie w produktach, w których łączy się ze sobą takie składniki jak woda i olej, których naturalnie nie da się ze sobą połączyć. Te produkty to m.in.: Majonez Musztarda Gotowe sosy w słoikach Emulgatory są wydalane z organizmu tylko częściowo i mogą pozostawać w tkance tłuszczowej przez wiele lat. Substancje przeciwzbrylające dodawane do jedzenia Te substancje odpowiadają za pochłanianie wilgoci i znaleźć je można głównie w sypkich produktach, takich jak cukier, cukier puder , sól i wszelkiego rodzaju koncentraty. Substancje przeciwzbrylające są szczególnie niebezpieczne dla waszego mózgu – część z nich może się przyczyniać do rozwoju choroby Alzheimera. Środki pianotwórcze w hamburgerach Może to brzmieć szokująco, ale czy wiecie, że stosowane w produkcji chemikaliów środki pianotwórcze można znaleźć także w fast foodach ? Hamburger z frytkami już nigdy nie będzie smakował tak samo! Sztuczne barwniki w słodyczach Cukierki we wszystkich kolorach tęczy wyglądają tak dzięki zastosowaniu sztucznych barwników. A te wcale nie są obojętne dla zdrowia! Większość barwników to pochodne ropy naftowej i często spożywane mogą zwiększać...

sklepy promocje
AdobeStock
Newsy
Produkt z tym składnikiem je większość Polaków. Może zmniejszać skuteczność szczepionek
Tert-butylohydrochinon, oznaczany skrótem TBHQ lub E319, to powszechnie stosowany środek konserwujący żywność. Jego spożywanie może między innymi zmniejszać skuteczność szczepionek.

W dzisiejszych czasach trudno kupić jedzenie, które byłoby pozbawione konserwantów, ulepszaczy, sztucznych substancji i barwników. Na niemal każdej etykiecie widnieje informacja o składnikach, które brzmią jak skondensowana tablica Mendelejewa i tak naprawdę niewiele nam mówią. Wśród nich można znaleźć między innymi TBHQ. Czym jest TBHQ? Tert-butylohydrochinon, czyli w skrócie TBHQ, to powszechnie stosowany środek konserwujący żywność, syntetyczny, aromatyczny związek organiczny będący rodzajem fenolu. Umieszczony w jedzeniu nie zmienia jego smaku, ani zapachu. Podstawowym celem TBHQ, inaczej E319, jest wydłużenie daty przydatności produktów i okresu ich przechowywania.  Gdzie występuje środek TBHQ? Środek można znaleźć w spożywanych na szeroką skalę produktach, między innymi w mrożonych rybach i filetach rybnych. Nie brakuje go również w różnego rodzaju tłuszczach i olejach, a także ciastach oraz bulionach w proszku, ekstraktach do ciast, gumie do żucia, chipsach oraz kolorowych napojach gazowanych. Co ciekawe, środek ten jest używany nie tylko w przemyśle spożywczym, ale również kosmetycznym. Znajdziecie go w cieniach do powiek, szminkach oraz perfumach – stosowany jest jako utrwalacz mający na celu m.in. obniżenie szybkości parowania. Z kolei w motoryzacji stosuje się go jako środek antykorozyjny. To nie brzmi zbyt dobrze, prawda? TBHQ zmniejsza skuteczność szczepionek  Badania przeprowadzone przez naukowców z amerykańskiego uniwersytetu wykazały, że regularne dostarczanie do organizmu substancji konserwującej TBHQ zmniejsza skuteczność szczepionek przeciwko grypie. Na tym jednak nie koniec… Powszechnie dodawane do żywności E319 wywiera również ogromny wpływ na ludzki układ odpornościowy – nie tylko go osłabia, ale także wydłuża...