Jajecznica
Flickr
Newsy

Oto sekret najlepszej na świecie jajecznicy. Zachwycicie się jej puszystą i lekką konsystencją

Jajecznica to jedno z ulubionych śniadaniowych dań Polaków. Można przyrządzić ją w treściwy sposób z dodatkami albo postawić na delikatność konsystencji.

To właśnie są dwie główne szkoły robienia jajecznicy. Jedni wychodzą z założenia, że piękno – a więc smak – tkwi w prostocie. Inni są zdania, że od przybytku głowa nie boli, a same jajka to po prostu nuda. Nie będziemy rozstrzygać tego sporu.

Wybór oczywiście należy do was. My przedstawimy wam za to wersję podstawową jajecznicy. Będzie to idealna podstawa do dodania kilku dodatków.

O tym, co dodacie do smażonych jajek przesądzi tylko i wyłącznie wasza wyobraźnia. Podsmażane pieczarki, cebulka, papryka, szynka, kiełbasa, a może pomidory?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Na czym smażyć jajecznicę?

Zanim przejdziecie do dodatków, warto skupić się na podstawach. A tymi są bez wątpienia dobre, świeże jajka.

Najlepsze będą oczywiście te pochodzące z wiejskich zagród. Jeżeli jednak macie kłopot z dostępem do takich rarytasów, do jajecznicy warto wybrać jakiekolwiek jajka o rozmiarze L.

Dlaczego akurat „L-ki”? Większe jaja charakteryzują się tym, że mają po prostu większych rozmiarów żółtko. A to właśnie ono jest kluczem do perfekcyjnego smaku jajecznicy.

Smażenie jajek nie udałoby się rzecz jasna bez tłuszczu. Najodpowiedniejszym wydaje się masło. Niektórzy nie rozpuszczają go przed smażeniem, tylko wrzucają na patelnię razem z rozkłóconymi jajkami. Polecamy wypróbować ten sposób.

Sekretem idealnie puszystej i rozpływającej się w ustach jajecznicy może być dla niektórych słodka śmietanka.

Dodajcie nieco 30%-owej śmietany do waszych jajek, a nie zechcecie jeść już niczego innego na śniadanie!

Smażenie jajek i zielony akcent

Jak smażyć jajka? Jak najkrócej. Nawet jeżeli należycie do klubu zwolenników mocno ściętej jajecznicy, smażcie ją tylko do momentu ścięcia żółtek.

Dalsze smażenie grozi jedynie odparowaniem dużej ilości wody z waszej jajecznicy. Chwila smażenia na średnim ogniu, następnie krótkie „dojście” na gorącej patelni – ten czas powinien wystarczyć.

Na koniec powróćmy do dodatków. Nie wspomnieliśmy przecież jeszcze o jednym sztandarowym zielonym akcencie na każdej smacznej jajecznicy.

Jest nim oczywiście świeży szczypiorek. Powiecie, że zimą jest z nim kłopot? Nic bardziej mylnego. Połóżcie cebulę na szklance z odrobiną wody i odstawcie ją na parapet.

Świeży szczypiorek, dzięki temu prostemu babcinemu sposobowi, będzie gotowy za około półtora tygodnia!

Jajecznica z kabanosem
bogusia82/gotujmy.pl
Przepisy
Najprostszy sposób na przepyszną jajecznicę. Jeden dodatek deklasuje wszystkie inne!
Jajecznica na śniadanie to nieodłączny punkt programu dla nas wszystkich. Jak sprawić, by jajka nie przestały nam się nudzić? Wypróbujcie ten przepis.

Tak, przyznajemy wam rację – mało jest wśród nas osób, które muszą uczyć się przygotowywania jajecznicy. Nieprzypadkowo kulinarne niezdary często opowiadają o tym, że jedyne co mogą przygotować w kuchni to woda na herbatę i jajecznica. Nawet jeżeli do gotowania mamy dwie lewe ręce, możemy zwykle przygotować jajka na swój ulubiony sposób. Doświadczeni w „jajecznicowym” fachu mają swoje wymagania – jedni lubią mocno wysmażone jajka na smalcu, inni delikatnie ścięte na równie delikatnym maśle. Opcji jak wiadomo jest wiele. My polecimy wam dzisiaj jeden z przepisów z portalu gotujmy.pl. Znajdziemy w nim jeden kluczowy składnik – będzie nim mianowicie kabanos. Cienkie kiełbaski wymieszane z jajami mogą być naszym asem w rękawie zwłaszcza, gdy chcemy podać jajecznicę naszym dzieciom. Wybredne maluchy na pewno nie pogardzą chudym i aromatycznym mięsem kabanosów. Jak już wspomnieliśmy – tylko od naszych upodobań zależy to, jakiego tłuszczu użyjemy do smażenia naszych jajek. Jeżeli przygotowujemy śniadanie dla dzieci, możemy wybrać masło. Jeżeli lubimy bardziej „zdecydowane” smaki, nie wahajmy użyć się smalcu – tak samo jak robiły to przecież nasze babcie. Poniżej, dla formalności, zamieszczamy przepis na wspomnianą jajecznicę z kabanosami. Składniki: 4-5 jaj (najlepiej od „szczęśliwych kur” z zagrody) 1 kabanos Sól Opcjonalnie pieprz Smalec bądź inny tłuszcz do smażenia. Przygotowanie: Podsmażamy na tłuszczu pokrojoną cienko kiełbaskę. Następnie wbijamy na patelnię jaja, doprawiamy do smaku. Mieszamy delikatnie i smażymy wedle uznania – skończmy smażenie w zależności od tego, czy chcemy zjeść jajecznicę „na miękko”, czy nieco bardziej przysmażoną. Podajemy z...

Jajecznica
Adobe Stock
Triki kulinarne
Oto sekretny składnik najbardziej puszystej jajecznicy w historii. Zakochasz się w jej obłędnym smaku!
Podstawą udanego i pożywnego śniadania są oczywiście… jajka, z których możesz wyczarować w swojej kuchni mnóstwo przysmaków. Sama jednak przyznasz, że z apetyczną jajecznicą nic nie może się równać. Ujawniamy więc jej sekretny składnik!

Sekretny składnik Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, jak przyrządzić jajecznicę. W końcu filozofii tu nie ma. Wystarczą jajka, sól, pieprz, masełko, ulubione warzywa oraz szyneczka i gotowe. Istnieje jednak jeden prosty składnik, który już na zawsze odmieni smak twojej jajecznicy. Jest nim… woda lekko gazowana! Dzięki zawartym w wodzie bąbelkom przygotowane przez ciebie śniadanie będzie puszyste i mięciutkie jak nigdy dotąd, a twoja rodzina bez dwóch zdań poprosi o dokładkę! Jajecznica na wodzie Aby przygotować tak zwaną „jajecznicę na wodzie” wystarczy, że do rozkłóconych w misce jajek dolejesz trochę wody gazowanej. Nie może być jej za dużo. Wystarczy łyżka na każde jajko. Jeśli więc używasz 5 jajek, dodaj 5 łyżek wody. Tak przygotowaną miksturę wylej na wcześniej rozgrzaną patelnię. Po chwili wyłóż całość na talerz, dopiero wtedy posól. Jeśli chcesz, możesz również posypać jajecznicę świeżym szczypiorkiem i gotowe! Druga szkoła Jednak ta metoda, jak mnóstwo innych, ma dwie szkoły. Jajka na wodzie możesz więc przygotować również w inny sposób używając do tego nawet zwykłej kranówki. Wystarczy, że zagotujesz kilka łyżek wody na patelni, a następnie wlejesz na nią rozkłócone wcześniej jajka i całość zamkniesz na kilka minut pod pokrywką. Tak naprawdę obie metody są tak samo dobre i przyniosą takie same efekty. Spróbuj więc obu i gotuj zgodnie z tą, która bardziej ci odpowiada! Pamiętaj jednak, by do zrobienia jajecznicy na wodzie pod żadnym pozorem nie używać wody smakowej! Śniadanie z dodatkiem chemicznego posmaku maliny lub truskawki nie będzie tak samo dobra.  

Pasta z makreli
Ag.Zetka/gotujmy.pl
Newsy
Przepyszna i prosta w wykonaniu pasta z makreli. Smakuje obłędnie w połączeniu z pajdą chleba
Nie macie pomysłu na śniadanie? Pasta rybna to fantastyczny pomysł - zwłaszcza dla domowych niejadków.

Do przygotowania tego smakowitego smarowidła do kanapek wystarczą nam z grubsza cztery składniki – makrela, jajko, ogórek kiszony i cebula. Ich połączenie to przełamanie codziennej, śniadaniowej rutyny. Wystarczy kilka minut, by przygotować pachnący posiłek dla całej rodziny na dobry początek dnia. Problem z jedzeniem ryb często mają dzieci. Niektóre akceptują w swoim menu jedynie nafaszerowane chemią paluszki rybne. Kłopot sprawiać może jedzenie „bogatej” w ości makreli i innych, tłustych ryb wędzonych. Wystarczy troszeczkę waszej inwencji, by ryba stała się dla najmłodszych synonimem smacznego i ciekawego posiłku. W tym celu należy do niej dodać kilka składników. Całość połączymy ze sobą kilku łyżek majonezu. Nie ma co ukrywać  - nie będzie to zbyt chuda pasta. By ograniczyć nieco ilość tłuszczu warto użyć  mniej tłustego majonezu. Takie właśnie są majonezy wegańskie (bez dodatku jaj). Są już powszechnie dostępne i wcale nie gorsze od tych tradycyjnych. Skoro jest już pasta do kanapek, to i musi być smaczne pieczywo. Połączenie makreli, jajka, ogórka i cebuli świetnie będzie pasowało do ciemnego, żytniego pieczywa. Przepis na prostą pastę z makreli. Składniki 1 makrela wędzona 1 mała cebulka Opcjonalnie: szczypiorek 2 małe ogórki kiszone 1 duże jajko (ew. 2 małe) ugotowane na twardo Sól i pieprz 1-2 łyżki majonezu Przygotowanie: Makrelę pozbawiamy skórki i ości i rwiemy ją rękami lub rozdrabniamy widelcem na małe kawałeczki. Do ryby dodajemy pokrojoną w w drobną kostkę cebulę, ogórki kiszone i jajko. Doprawiamy do smaku pieprzem i małą szczyptą soli (makrela i ogórek są już dość słone!) Dodajemy majonez i mieszamy na jednolitą pastę. Podajemy z pieczywem. Najlepiej z...

jajko zarodek czerwona plamka
Flickr
Newsy
Czerwona plamka w jajku obrzydza wielu. Czy jest bezpieczne do zjedzenia?
Fuj! Ohyda! Część z nas reaguje właśnie w ten sposób, gdy po rozbiciu skorupki jajka naszym oczom ukaże się czerwona plamka pływająca w żółtku. Czy to zarodek? Czy możemy to zjeść?

Jajka to codzienny pokarm większości z nas. Jemy je na śniadanie w postaci jajecznicy, czasem smażymy jajka sadzone na obiad, niekiedy jemy gotowane na twardo jaja na kanapkach w czasie podwieczorku. Jajka je się na całym świecie. Produkcja w fermach na całym świecie liczona jest w tysiącach miliardów! Suche liczby mogą robić wrażenie. W samej Polsce rocznie kury wysiadują około 10 miliardów jaj. Sklepowe wytłaczanki już dawno wyparły w większości polskich domów tradycyjne jajka od zielononóżek. Te wciąż możemy kupić na targowiskach i jarmarkach. Często niestety jaja z marketu pozostawiają wiele do życzenia. Głównie w kontekście ich świeżości. Gdy tylko rozbijemy jajko o kant blatu, zaraz sprawdzamy czy wszystko z nim w porządku. I słusznie. Jaja czasem mogą wydzielać nieprzyjemny zapach – wtedy są zepsute i nie nadają się do spożycia pod żadną postacią. Nieapetyczna niespodzianka Część z nas jest nieufna także wobec czerwonych plamek w jajkach. Osoby o delikatnym usposobieniu ciężko znoszą nieco makabryczny widok dziwnego elementu na żółtku. Zobaczcie sami:         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Danesa Robles_Brisbin (@danesabris) O co chodzi? Utarło się wytłumaczenie, że jest to zarodek kury, który po prostu nie zdążył się rozwinąć. Nic bardziej mylnego. Kury znoszą jajka w fermach bez zapłodnienia przez koguta. Czym jest więc wspomniana, niezbyt apetyczna, czerwona plamka? Jest to niewielka ilość kurzej krwi, która znalazła się w jajniku lub w jajowodach kury po pęknięciu naczyń...