Obiad w restauracji nie dla każdego. Ceny wzrosną nawet o 20 procent
AdobeStock
Newsy

Obiad w restauracji nie dla każdego. Ceny wzrosną nawet o 20 procent

Nie mamy dobrych wiadomości – choć restauracje się otwierają, ceny dań zwalają z nóg.

W trakcie pandemii koronawirusa i przeciągających się lockdownów, restauratorzy byli zmuszeni zamknąć swoje lokale i nie mogli prowadzić działalności tak, jak wcześniej. Teraz gdy zakażeń jest coraz mniej i restauracje mogą ponownie przyjmować gości, rzeczywistość wcale nie rysuje się różowo. Wiele wskazuje na to, że ceny w lokalach mogą wzrosnąć nawet o 20 procent! Czym to jest spowodowane?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Drożyzna w restauracjach

Mogłoby się wydawać, że powodem podwyżki cen w restauracjach jest fakt, że restauratorzy chcą sobie „odbić” czas lockdownu. Choć część z nich to robi, w większości przypadków wysokie ceny w lokalach są spowodowane czynnikami, na które ich właściciele nie mają w ogóle wpływu. O szczegółach opowiedziała w „Business Insider” Agnieszka Furmaniak z Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej:

To oczywiście zależy od restauratora i profilu restauracji. Wszystko zdrożało. Podwyżki cen widać szczególnie na produktach spożywczych: w górę poszły ceny zbóż i mięsa. Ogromnie zdrożały także śmieci - niektórzy restauratorzy muszą mierzyć się nawet z 500 proc. wzrostem - ceny mediów także poszły w górę, a trzeba przecież pamiętać, że prąd i woda w restauracji są w ciągłym użyciu. Opłata cukrowa dotyka nas przy sprzedaży lemoniady. Restaurator musi płacić ten podatek, jeżeli sprzedaje napoje słodzone klientowi. Poza tym są zmiany w samych dostawach. Zdarza się, że cena pozostaje u producenta ta sama, ale gabaryty się zmniejszają

Zobacz także

Brak rąk do pracy

Kolejnym problemem, z którym mierzą się restauratorzy, jest brak pracowników. W trakcie pandemii, gdy sytuacja w gastronomii była bardzo niepewna, część osób z branży postanowiła szukać pracy w innych miejscach. Teraz nie chcą wracać do kuchni – zwykle jako powód podają fakt, że nie mają pewności czy restauracje nie zostaną znów zamknięte, więc wolą nie ryzykować. Praca w tej branży zawsze była ciężka, a aktualny brak stabilności zatrudnienia zdecydowanie nie zachęca do podjęcia pracy w gastronomii. Czy wobec tego szykuje się masowe zamykanie restauracji?

Czytaj także:

Komentarze
podatek cukrowy
AdobeStock
Newsy Lubisz gazowane napoje? Szykuj się na poważne zmiany
Rządzący przygotowali nowe przepisy dotyczące napojów gazowanych - sprawdźcie, jakie zmiany nas czekają.
Katarzyna Wyborska
listopad 25, 2020

Nie mamy dobrych wiadomości dla miłośników słodkich napojów gazowanych! Rządzący postanowili zadbać o wasze zdrowie i przygotowali szereg zmian, które niedługo wejdą w życie. Słodka akcyza Ponieważ problem otyłości wśród Polaków i ich dzieci jest coraz bardziej poważny, rząd postanowił zacząć działać. Ustalono, że winowajcą są słodkie napoje gazowane, w związku z czym padł pomysł objęcia ich swego rodzaju akcyzą, zgodnie z ustawą o opłacie cukrowej. Można w niej znaleźć zapis mówiący o tym, że napoje gazowane obejmie dodatkowa opłata w wysokości 50 gr na każdy litr. Co więcej, jeśli napój zawiera kofeinę (np. Coca-Cola) lub taurynę (napoje energetyczne), to należy doliczyć kolejne 10 gr na litr. Jakie jeszcze opłaty są ustalone w nowej ustawie? Podwyżki cen napojów Jak udało nam się ustalić, opłata 50 gr za litr nie jest stała. Jeśli w danym napoju ilość substancji słodzących przekracza 5 gramów na 100 ml, to doliczana będzie dodatkowa opłata w wysokości 5 groszy za każdy dodatkowy gram cukru na 100 ml. Jak to będzie wyglądało w praktyce? Zebraliśmy dla was wszystkie te informacje w małym podsumowaniu: Słodki napój gazowany: +50 gr za litr Słodki napój gazowany zawierający kofeinę i/lub taurynę: powyższa opłata oraz +10 gr za litr Napój, w którym ilość cukru przekracza 5 g na 100 ml: +5 gr za każdy gram substancji słodzącej oraz powyższe opłaty Co to oznacza? Po wejściu w życie nowej ustawy, litrowa butelka Coca-Coli podrożeje o 87 groszy! Natomiast jeśli robimy zapasy i kupujemy Colę w dwulitrowych butelkach, to przyjdzie nam zapłacić za nie aż o 1,45 zł więcej! Przy dużych zakupach taka opłata robi naprawdę dużą różnicę, a przecież tych podwyżek nie odczują tylko zwykli konsumenci. Przyjdzie nam zapłacić więcej...

Przeczytaj
Magda Gessler kolaż
Z. Jasiński/ons/Jacek Nizinkiewicz/Twitter
Gwiazdy Ciężko uwierzyć, co Magda Gessler zrobiła w swojej restauracji! Wszystko zostało sfotografowane!
Sprawdźcie, co znana ze swych kontrowersyjnych wypowiedzi Magda Gessler zrobiła w swoim lokalu!
Katarzyna Wyborska
listopad 16, 2020

Mogłoby się wydawać, że surowa i wydająca ostre opinie Magda Gessler sama rygorystycznie przestrzega w swoich lokalach zasad, których każe się trzymać restauratorom, którym pomaga w "Kuchennych Rewolucjach". Jednak po ostatnich wydarzeniach zaczynamy mieć co do tego wątpliwości! Czy pamiętacie jeszcze obietnicę, jaką kilka tygodni temu Magda Gessler złożyła swoim gościom? Jeżeli nie, to przypominamy: W przyszłym tygodniu sama będę w "Fukierze" smażyć placki ziemniaczane i z wielką miłością wydawać je ludziom, spacerującym po Starówce. Będę je podawać z musem jabłkowym ze śmietaną i tatarem ze śledzia lub łososia – zapewniała restauratorka. Mowa tutaj o wprowadzonym niedawno zakazie podawania posiłków w lokalach gastronomicznych, w związku z czym restauracje zaczęły oferować sprzedaż na wynos. A Magda Gessler osobiście zapewniła, że nie dość, iż jej lokal będzie w ten sposób prowadził sprzedaż, to ona sama będzie wydawać zamówione posiłki! Magda Gessler sama wydaje posiłki kupującym w swojej restauracji na rynku pic.twitter.com/cMun2dwvTf — Jacek Nizinkiewicz (@JNizinkiewicz) November 15, 2020 Być może miał to być ukłon w stronę pracowników, by ci mogli się przekonać, że Gessler osobiście angażuje się w pracę w swoich restauracjach i pracuje w nich tak, jak wszyscy inni. Pojawiły się jednak głosy krytyki – niektórzy bowiem twierdzą, że takim działaniem Magda Gessler pozbawiła jedną osobę pracy! Trudno jednak udowodnić, czy rzeczywiście restauratorka zastąpiła tego dnia jednego pracownika pozbawiając go jego dniówki, czy może tylko pozowała do zdjęć.   Źródło: teleshow.wp.pl

Przeczytaj
Magda Gessler, Wigilia
ONS/Flickr, Pawel Loj
Newsy Magda Gessler powala cenami. Aż trudno uwierzyć́, ile sobie życzy za zestaw świątecznych potraw na Wigilię 
Wigilijna propozycja restauratorki wydaje się nie do przyjęcia. Nie każdego stać bowiem na takie ceny.
Aleksandra Jaworska
grudzień 19, 2020

Znana restauratorka wyszła naprzeciw świątecznym oczekiwaniom. W swoim sklepie internetowym "Schronisko Smaków" umieściła produkty, które będziecie mogli podać na świąteczny stół. Magda Gessler to znana od dawna w branży kulinarnej przedsiębiorczyni. Sygnuje swoim nazwiskiem kilka restauracji, jak również dzięki udziałom w programach telewizyjnych stała się charyzmatyczną twarzą polskiego showbiznesu. Polacy kochają jej osobowość i humor. Tradycyjna polska Wigilia Święta to ten okres, w którym wszystkich łączy jedno - jedzenie. 12 postnych potraw, które stawiacie co roku na stole oprócz wyjątkowego smaku, ma znaczącą symbolikę. Kapusta wigilijna czy barszcz z uszkami smakują najlepiej właśnie w Boże Narodzenie. O ile kuchnia na święta potrafi nas utuczyć, o tyle trudno z niej zrezygnować. Zrobienie potraw na Wigilie wymaga jednak czasu i cierpliwości. Nie wszyscy mają go w grudniu pod dostatkiem. Przez jego brak często Polacy decydują się na zamawianie potraw z zewnętrznych cateringów. Jakość na niebywale wysokim poziomie Magda Gessler od lat utrzymuje, że dania przez nią serwowane posiadają wyłącznie sprawdzone receptury i można mieć pewność ich składników. Restauratorka stara się wybierać jedynie produkty, które zna i ceni. W restauracjach prowadzonych przez Gessler pracują ponadto jedni z najlepszych szefów kuchni. Koszyk wigilijny w sklepie Magdy Gessler Jeśli należycie do grupy osób, które w te święta chcą przede wszystkim odpocząć, możecie wybrać gotowe produkty wigilijne, m.in. w sklepie internetowym "Schronisko Smaków" należącym do Magdy Gessler. Jedyne co może was zszokować to ceny, jakie proponuje restauratorka.  Dzięki propozycji prowadzącej "Kuchenne rewolucje" macie...

Przeczytaj
magda gessler restauracja
Wikipedia
Gwiazdy GORĄCY APEL Magdy Gessler do restauratorów! "Sama TEŻ będę to robić" – mówi
Restauracje szczególnie mocno odczuły skutki pandemii. Znana restauratorka Magda Gessler wpadła na pomysł, dzięki któremu być może uratuje istnienie wielu lokali! Co takiego wymyśliła?
Katarzyna Wyborska
listopad 06, 2020

Słynna restauratorka Magda Gessler znana jest z ciętego języka i świetnych pomysłów. Gwiazda ma głowę nie od parady i nie zwalnia tempa nawet podczas pandemii! Sprawdźcie, co teraz wymyśliła! Ograniczenia w gastronomii W związku z pandemią koronawirusa, rząd podjął decyzję o zamknięciu lokali gastronomicznych. Dozwolone jest jedynie sprzedawanie jedzenia na wynos, więc większość osób zaczęła zamawiać posiłki z dowozem do domu. Restauratorzy jednak przypominają, że ich lokale są cały czas otwarte i można osobiście przyjść, zamówić obiad i odebrać posiłek na wynos. Polacy jednak nieco obawiają się wchodzić do lokali, dlatego restauratorka Magda Gessler wpadła na genialny pomysł, żeby zachęcić klientów do odwiedzania jej restauracji! Placuszki z okienka Magda Gessler zaproponowała restauratorom, żeby w miarę możliwości uruchomili w swoich lokalach okienka, w których będą wydawali posiłki na wynos. Dzięki temu klienci nie będą musieli wchodzić do środka i kontakt między nimi a obsługą będzie maksymalnie ograniczony. Gwiazda telewizji potwierdziła, że sama wypróbuje niedługo swój pomysł w praktyce i niebawem będzie można kupić placki ziemniaczane „z okienka” w jednej z jej restauracji. – W przyszłym tygodniu sama będę w Fukierze ["U Fukiera" – red.] smażyć placki ziemniaczane i z wielką miłością wydawać je ludziom spacerującym po Starówce – zapewnia w rozmowie z "Faktem". – Będę je podawać z musem jabłkowym ze śmietaną i tatarem ze śledzia lub łososia – obiecuje. Droga Magdo – trzymamy za słowo!   Źródło: kobieta.wp.pl

Przeczytaj