Jak wybrać mięso
Christophe Fouquin/Adobe Stock
Newsy

Mięso króluje na naszych stołach. Jak wybrać najlepsze w sklepie? Podpowiadamy

Na śniadanie kanapki z szynką. Na obiad kotlety mielone albo schabowe. Na kolację maleńki plasterek boczku albo kawałek kiełbasy. Mięsa jemy dość dużo. Warto wybierać to najbardziej wartościowe.
Hubert Rój
grudzień 01, 2020

Organizm człowieka został przystosowany w drodze ewolucji do spożywania mięsa, warzyw i roślin. Od czasów prehistorycznego łowcy-zbieracza upłynęło sporo lat, ale miłość do wieprzowiny, drobiu i innych gatunków mięs nie przeminęła.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Człowiek-mięsożerca?

Taki, a nie inny rodowód człowieka jest jednak dość mylący. Wbrew pozorom, tradycja diety tak obfitej w mięso nie jest zbyt długa. Nie wracajmy już do prapoczątków gatunku ludzkiego. Nawet nasi dziadowie jedli znikome ilości mięsa w porównaniu do nas.

Przyczyną była oczywiście bieda. Na ucztę złożoną z pieczystego i innych mięs mogli sobie pozwolić przez długie lata tylko bogaci ludzie. Polskie społeczeństwo, które w swojej ogromnej masie wywodzi się z ubogiego chłopstwa, dopiero w ostatnich latach dostąpiło możliwości jedzenia mięsa niemalże w nieograniczonych ilościach.

Echem tych dziejowych zawirowań jest historia kotleta schabowego. Cienko rozbity placek miał imitować sznycla wiedeńskiego. W ten sposób w PRL-u władze chciały dać ludowi namiastkę luksusu.
Dzisiaj to już codzienność, a regularne jedzenie schabu przestało być już symbolem wysokiego statusu społecznego.

Sytuacja zmieniła się nawet do tego stopnia, że coraz bardziej popularna staje się dieta bezmięsna, czyli wegetariańska, a nawet wegańska, czyli taka, w której w ogóle unika się spożywania produktów odzwierzęcych. Na to wszystko wpływ ma coraz większa troska człowieka o los zwierząt.

Zmieńmy nasze przyzwyczajenia

Nie dajmy pogrążyć się jednak w poczuciu winy – zamiast rezygnować z mięsa, zacznijmy kupować je po prostu z większą rozwagą. Zrównoważone spożycie mięsa pomoże nie tylko przyrodzie, ale także i naszym organizmom. Oto kilka praktycznych rad, jak kupować mięso.

  • Dokładnie sprawdzajmy daty ważności na opakowaniach.
    Data ważności mięsa to absolutna podstawa. W odróżnieniu do kasz i mąk, czy też innych produktów, spożycie mięsa po upływie terminu przydatności do spożycia może skończyć się tragicznie. Zwracajmy uwagę także na sposób przechowywania mięsa w sklepach.
  • Kupujmy tyle, ile jesteśmy w stanie zjeść.
    Takie postepowanie nie tylko będzie w zgodzie z naturą, ale także w zgodzie ze stanem naszego konta.  Kupowane kilogramami szynki i karkówki często nie są przez nas zjadane do końca nawet po upieczeniu. Warto więc zastanowić się, jak dużo ich tak naprawdę potrzebujemy.
  • Wybierajmy mięso wyższej jakości.
    Ta zasada jest stara jak świat – zamiast ilości, wybierzmy jakość. Zwykle nie warto sugerować się wyłącznie stosunkiem ceny do wagi produktu. Zamiast parówek z dużą ilością fatalnej jakości mięsa oddzielonego mechanicznie, wybierzmy parówki z szynki. Podobnie z kurczakiem na obiad.  Nie kupujmy hurtowych ilości podudzi, a za to raz na jakiś czas wybierzmy kurczaka zagrodowego ze sklepu, czy też kupmy go od zaufanego gospodarza.
  • Zaufajmy dobremu rzeźnikowi lub sklepowi mięsnemu.
    Mięso oferowane nam w marketach zazwyczaj nie jest niestety zbyt dobrej jakości.
    Słaba jakość pasz, czasem różnego rodzaju specyfiki pobudzające rozrost tucznika – takie zachowania w wielkich chlewniach w Polsce i na Zachodzie to norma.
    Ponadto mięso w wielu sklepach w Polsce pochodzi z zagranicy, co z kolei przekłada się także na jego świeżość. Warto ograniczyć spożywanie takiego mięsa, a poszukać dobrego sklepu mięsnego z polskim, wartościowym produktem od mniejszych producentów.
Komentarze
Wędlina pieczona
Gorujmy.pl/Alex_M
Newsy Ta domowa wędlina cudownie pachnie ziołami, jest delikatna i krucha. Pokocha ją cała rodzina
Marzy wam się smaczna i krucha wędlina? Nic prostszego. Możecie ją upiec w domu z chudego schabu.
Aleksandra Jaworska
listopad 30, 2020

Nie zawsze mamy zaufanie do kupnych wędlin ze względu na to, że nie wiemy co znajduje się w ich składzie. Pamiętajmy, że jako konsumenci mamy prawo poprosić każdorazowo o udostępnienie sklepowej etykiety. Pachnąca rozmarynem i czosnkiem Jaka powinna być wędlina idealna? Najlepiej sprawdzona, z chrupiącą skórką i składnikami, do których nie mamy najmniejszych zastrzeżeń. Taką wędlinę możemy zrobić w domu. Cały proces jej tworzenia nie należy w końcu do najtrudniejszych. Wystarczy kilka produktów i sprawny piekarnik. Wędliny to przetwory mięsne z surowca rozdrobnionego, sprzedawane w naturalnej lub sztucznej osłonce. Mogą być wykonane z jednego kawałka mięsa peklowanego. Będą nimi wtedy szynka, baleron, polędwica czy boczek. Niestety, do ich produkcji używa się często chemicznych dodatków uszlachetniających. Od strony produkcyjnej  Do wyrobów wędlin stosuje się mięso wieprzowe, mięso wołowe, przyprawy, dodatki funkcjonalne, w tym białko sojowe, karagen, błonniki i mieszanki peklujące. Najpierw przeprowadza się peklowanie, następnie rozdrabnianie mięsa. Proces kończy napełnianie osłonek, osadzanie i wędzenie. Ostatnim elementem jest obróbka termiczna. Wędliny ze sprawdzonych źródeł dają nam kilka ważnych gwarancji. Jedną z nich jest pewność składników, które w nich znajdziemy. Możemy też być pewni, że nie dodano do nich sztucznych barwników ani nie pompowano nadmiarowo wodą. Domowa i pyszna Najpewniejszym źródłem na wędlinę na kanapki będzie ta domowa, upieczona samodzielnie w piekarniku. Potrzebujecie niewiele rzeczy i nieco powyżej 60 zegarowych minut. Domowa wędlina będzie doskonałym pomysłem na kolację lub ugoszczenie bliskich na małym spotkaniu towarzyskim. Składniki: 0,8 kg schabu 1 l wody 2 łyżki soli 3 łyżki...

Przeczytaj