Komary już wam dokuczają? Wykorzystajcie te 2 kuchenne zioła. Przepędzicie je w try miga (mięta i bazylia)
Adobe Stock
Newsy

Komary już wam dokuczają? Wykorzystajcie te 2 kuchenne zioła. Przepędzicie je w try miga

Szukacie naturalnych sposobów na komary? Wykorzystajcie zioła i rośliny, a oszczędzicie sobie sporo nerwów i całkiem dużo gotówki na zakupie środków owadobójczych
Hubert Rój
czerwiec 09, 2021

Muszki owocówki, rybiki, mrówki, karaluchy – na wszystkie te owady-szkodniki są domowe sposoby. Wystarczy ruszyć do kuchni, sięgnąć do odpowiedniej półki i z pomocą kilku prostych sztuczek usunąć nieproszonych gości z domu.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jakie rośliny odstraszają komary?

Co z komarami? Małe latające owady, które nadzwyczaj upodobały sobie ludzką krew, są prawdziwą plagą w czasie lata i późnej wiosny. Niektórzy uciekają się do walki z nimi za pomocą środków owadobójczych, inni stosują zmyślne  moskitiery i innego rodzaju blokady mechaniczne.

Alternatywną opcją walki z komarami są też domowe zioła. W ten sposób nie wyrządzicie wielkiej krzywdy tym latającym prześladowcom gatunku ludzkiego, ale za to skutecznie zniechęcicie ich do odwiedzania waszego domu.

Zobacz także

Dwa „magiczne” zioła na komary to mięta i bazylia. Sekret skuteczności tego duetu w walce z owadami tkwi w ich nadzwyczajnych olejkach eterycznych. Męczące insekty po prostu ich nie znoszą i wolą omijać z daleka powietrze „skażone” zapachem mięty czy bazylii.

W jaki sposób odstraszać komary za pomocą mięty i bazylii?

Jak więc zastosować sztuczkę z miętą i bazylią w praktyce? Najprostszym sposobem będzie zasadzenie ich doniczkach i umieszczenie tak przygotowanych roślin w oknach waszego mieszkania. Taka naturalna zapora skutecznie odbierze chęci wstrętnym komarom na „wjazd” do waszego domu!

Na samej bazylii i mięcie lista roślin odstraszających komary się jednak nie kończy. Oto tylko część z nich:

  • Szałwia
  • Lawenda
  • Kocimiętka
  • Tymianek
  • Pelargonia-geranium
  • Komarzyca- plektrantus
  • I inne

Źródło: kalendarzrolnikow.pl

Czytaj także:

Komentarze
pomidory
AdobeStock
Newsy Co zrobić z przejrzałymi pomidorami? Ta metoda sprawi, że wytrzeszczysz oczy. Proste i pyszne danie
Nie musisz już wyrzucać zleżałych pomidorów! Możesz z nich zrobić pyszną przekąskę - będziesz do tego potrzebować suszarki do grzybów i trochę cierpliwości.
Katarzyna Wyborska
grudzień 06, 2020

Masz w lodówce pomidory, które nie są już pierwszej świeżości? Nie wyrzucaj ich! Można z nich zrobić pyszne i aromatyczne danie! Nie tylko doskonale smakuje, ale też bardzo prosto się je przyrządza. Wystarczy tylko trochę pomidorów i przypraw. Wypróbuj koniecznie ten przepis – zobaczysz, że tak przygotowywane pomidory staną się hitem w twoim domu! Włoski przysmak Coraz popularniejsze w Polsce suszone pomidory, przybyły do nas z Włoch. To tam panuje zwyczaj suszenia małych pomidorków (odmiana rzymska) na słońcu, dzięki czemu zyskują one znacznie intensywniejszy smak. Może nie wyglądają zbyt apetycznie, ale są wspaniałym dodatkiem do sałatek i dań mięsnych! Nadają potrawom wyjątkowy smak i aromat. Pyszna jest także zalewa po takich pomidorkach, która świetnie się nadaje jako sos do sałatki. Przepis na domowe suszone pomidory Zaproście słoneczne Włochy do swojego domu i przygotujcie własne, suszone pomidory! Potrzebujecie suszarki do grzybów oraz tych składników: 3,5 kg pomidorów 15 g bazylii suszonej 10 liści świeżej bazylii 15 g suszonego oregano 15 g czosnku granulowanego 4 ząbki czosnku 4 kulki ziela angielskiego 5 g pieprzu kolorowego 5 g kolendry w ziarnach 0,5 l oliwy z oliwek Sól Przygotowanie Pomidory umyj i pokrój na równe, podłużne połówki. Przyprawy zmiel za pomocą moździerza i wymieszaj. Pomidory ułóż na kratce suszarki, posyp solą i przyprawami z moździerza. Następnie suszymy pomidory przez kilka godzin pamiętając o tym, by co jakiś czas zmieniać wysokość kratek. Gdy pomidory będą już wysuszone, pora zabrać się za zalewę! Oliwę z oliwek podgrzewamy w garnku do momentu, aż na powierzchni pojawią się bąbelki. Teraz przekładamy pomidory do słoików na ogórki i do...

Przeczytaj
Fusy
Flickr/Luc Legay
Newsy Pijesz sypaną kawę? Nie wyrzucaj fusów, mają mnóstwo świetnych zastosowań, które cię zaskoczą
Lubisz poranną kawkę? A co z fusami? Zostaw na później. Zdradzamy kilka sprytnych pomysłów, jak je wykorzystać.
Aleksandra Jaworska
listopad 30, 2020

Fusy z kawy są m.in. świetną odżywką dla roślin - pełną fosforu, potasu, magnezu i związków azotu. Zobacz inne sposoby na wykorzystanie właściwości fusów z kawy. Niektóre z was totalnie was zaskoczą! Cenny odpad Wiele z nas nie wyobraża sobie rozpoczęcia dnia bez filiżanki świeżo parzonej kawy. Ten uwielbiamy produkt można wykorzystać nie tylko do przyrządzania aromatycznego napoju. Podpowiadamy, jak z kawy i z kawowych fusów wykonać chociażby naturalne kosmetyki oraz jak wykorzystać je w domu. Fusy z kawy są właśnie tym z odpadów, których nie warto wylewać do zlewu ani od razu wyrzucać do kosza. Tych małych, czarnych ziarenek można użyć na wiele sposobów. Przeczytajcie w jakie sposób. Kto by pomyślał, że dzięki kawie możemy zadbać o zdrową skórę czy usunąć brzydkie zapachy? 1. Ekologiczny peeling Fusy z kawy to najlepszy pomysł na domowe SPA. Możesz je zrobić we własnej łazience! Zanim jednak rozpoczniecie ten bajkowy relaks, trzeba przygotować kilka dodatkowych składników. Musicie mieć pod ręką ulubiony olej, brązowy cukier, fusy z kawy i odrobinę cynamonu. Peeling domowej produkcji z naturalnych składników przede wszystkim nie będzie was uczulać. Peeling kawowy pomoże też rozprawić się ze pomarańczową skórką. Poprawi krążenie krwi i wygładza skórę. Po peelingu z kawy możecie na ciało nałożyć swój ulubiony balsam. 2. Płukanka do włosów Na bazie fusów można też zrobić płukankę do włosów. Kofeina zawarta w kawie pobudzi cebulki włosów do wzrostu. Co więcej, nada kosmykom wyjątkowy blask i delikatnie je przyciemni. Domowej roboty płukanki mogą używać głównie brunetki i szatynki. Wystarczy ostudzone fusy pomieszać z wodą i wetrzeć we...

Przeczytaj
fusy po kawie zastosowanie
Flickr
Newsy Dlaczego nie warto wyrzucać fusów po kawie i herbacie? To niesamowite do czego mogą nam się przydać
Nie wyrzucajcie fusów po porannej kawie - możecie je wykorzystać na wiele sposobów i przy okazji trochę zaoszczędzić!
Katarzyna Wyborska
grudzień 23, 2020

Od razu po zaparzeniu kawy i herbaty wyrzucacie fusy? Wielki błąd! Mogą się przydać do naprawdę wielu rzeczy. Ekologicznie i oszczędnie! Zamiast kupować produkty do pielęgnacji ciała, twarzy czy środki do czyszczenia, z powodzeniem można wykorzystać do tego fusy. A za zaoszczędzone pieniądze warto kupić sobie coś naprawdę wyjątkowego! Jak stosować fusy po kawie? Kawa jest ulubionym ciepłym napojem Polaków. Choć droga, jeszcze przed wojną była znacznie popularniejsza od herbaty, a w czasach niedoboru posiłkowano się kawą zbożową, która była tańsza. Można pić kawę ziarnistą, mieloną lub rozpuszczalną, choć ta ostatnia ma najmniej zwolenników. Większość preferuje kawę parzoną, po której zostają fusy – nie ma sensu ich wyrzucać! Poniżej zebraliśmy dla was ich ciekawe zastosowania. Na insekty – muchy i mrówki to prawdziwa zmora nawet w najczystszych domach. Można temu zapobiec rozkładając w kuchni i różnych zakamarkach domu miseczki lub talerzyki z wysypanymi fusami kawy. Zapach będzie odstraszał owady! Do mycia naczyń – zawinięte w gazę fusy do kawy świetnie sprawdzą się jako zmywak do szorowania garnków z zaschniętego tłuszczu. Peeling do ciała – furorę robi naturalny peeling do ciała z fusów kawy! Wystarczy dodać do nich oliwę, trochę cukru, wymieszać i zrobić nim masaż ciała podczas kąpieli. Kofeina zawarta w kawie przyspiesza krążenie, dzięki czemu skóra jest bardziej jędrna. Pomaga też w walce z cellulitem! Ostrożnie jednak, jeżeli macie kruche naczynka – wówczas powinniście zachować szczególną ostrożność. Zastosowanie fusów po herbacie Jeżeli myśleliście, że fusy po herbacie służą tylko do wróżb, to jesteście w błędzie! Można ich użyć na wiele sposobów: Okład pod oczy – na...

Przeczytaj
ser
AdobeStock
Newsy Szwajcarski ser może pomóc w walce z pandemią koronawirusa? Zaskakujące informacje
Ser jako remedium na koronawirusa? Brzmi niewiarygodnie! Dowiedzcie się, o co dokładnie chodzi!
Katarzyna Wyborska
grudzień 09, 2020

Naukowcy naprawdę dwoją się i troją, aby pokonać koronawirusa. Skuteczne powstrzymanie pandemii to jedyny sposób na to, żebyśmy mogli wrócić do normalnego życia. Najnowsze badania wykazały, że bardzo obiecującą pomocą może być ser szwajcarski – i bynajmniej nie chodzi tu o dziurawy przysmak! Koncepcja sera szwajcarskiego Chodzi tutaj o model stosowany w analizie różnych zdarzeń. Został opracowany już w latach 90. i jest stosowany w branżach obarczonych dużym ryzykiem, np. w lotnictwie i energetyce. Obecnie jeden z wirusologów pracujących nad powstrzymaniem koronawirusa, Dr Ian Mackay, postanowił skorzystać z tej metody. Na czym ona polega? Otóż zakłada ona, że każdy sposób walki z wirusem wygląda jak plaster sera szwajcarskiego – jest w jakiś sposób skuteczny, jednak są w nim dziury, przez co ta skuteczność nie jest całkowita. Jeżeli dodamy do siebie różne zastosowane metody powstrzymywania wirusa i tych dziur będzie naprawdę dużo lub będą się pokrywać, to wówczas efektywność podjętych działań maleje. Natomiast w sytuacji, gdy dziury się nie pokrywają, to skuteczność rośnie.   Dr Ian Mackay w wypowiedzi dla jednego z amerykańskich pism powiedział, że zwłaszcza w przypadku tak poważnego wyzwania jak koronawirus bardzo ważne jest, by na walkę z tym kryzysem składało się jak najwięcej „plasterków”. Co to oznacza w praktyce? Każdy taki „plasterek” w naukowym modelu sera szwajcarskiego to jakieś działanie podjęte w kierunku walki z pandemią. Jest to np. noszenie maseczek, zachowywanie dystansu społecznego, częste mycie rąk czy dodatkowe wydatki na służbę zdrowia. Jedynym, co może zmniejszyć skuteczność modelu jest „mysz”, czyli wszelkie inicjatywy osłabiające pozytywne działania. Może to być na przykład szerzenie nieprawdziwych informacji,...

Przeczytaj