Bigos
wikipedia commons
Newsy

Jak ugotować kapustę by nie wywoływała wstydliwych wzdęć? Wystarczy zrobić z nią tę rzecz

Potrawy z kapusty kiszonej są zwykle bardzo smaczne, ale mają jedną sporą wadę – dla wielu ludzi są po prostu ciężkostrawne.

Kapusta kiszona to nieodłączny składnik wielu świątecznych dań. Bigos, pierogi, uszka i tak dalej, i tak dalej. Niestety często takie dania wywołują wzdęcia. Jak temu zapobiec?

Od razu zaznaczymy, że nie będzie to proste zadanie.
Pierwszym rozwiązaniem dla osób cierpiących na wzdęcia z powodu kapusty, będzie delikatne ograniczenie ilości spożywanego bigosu, kulebiaka, czy grochu z kapustą przy wigilijnym stole.

Tak, doskonale wiemy, że czasami jest to po prostu niewykonalne. Ten smak, ten zapach, ten aromat – wspomnianym przez nas daniom po prostu nie sposób nie oprzeć.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Sposoby na wzdymającą kapustę

Dlatego też musimy dołożyć wszelkich starań, by chociaż odrobinę zredukować negatywny wpływ gotowanej kapusty kiszonej na nasze wrażliwe organizmy.

Pierwszym krokiem będzie obniżenie do minimum dawki tłuszczu, który używamy do wszystkich dań na bazie kapusty. Nieco mniej oleju do świątecznego bigosu powinno odciążyć trochę przewody pokarmowe.

Niestety jesteśmy świadomi tego, że dobry  bigos nie może obyć się bez tłuszczu – dlatego zawsze powinniśmy szukać złotego środka pomiędzy zdrowiem, a smakiem.

Tak samo obowiązkowa wydaje się rezygnacja z różnego rodzaju zasmażek.
To przyzwyczajenie wielu pań domu trzeba wyeliminować, by nasze dania z kapusty kiszonej stały się nieco chudsze.

Przyprawy nie tylko dla smaku

Środkiem zaradczym dla naszego problemu będą także przyprawy.
Nie bez przyczyny do farszu na pierogi, uszka, a także do bigosu dodajemy nieraz kminek.

Ta przyprawa, za którą często nie przepadają najmłodsi domownicy, dodaje potrawom nie tylko ciekawego aromatu i posmaku, ale także ma walory zdrowotne.

Dzięki kminkowi potrawy z kapusty kiszonej staną się odrobinę mniej wzdymające. Przeciwdziała wzdęciom także majeranek – i to dlatego jest on często także dodawany do bigosów.

bigos
Gotujmy.pl/babciagramolka
Newsy
Co zrobić, żeby świąteczny bigos nie powodował wzdęć? Wystarczy dodać do niego jeden składnik
Uwielbiacie pierogi z kapustą i grzybami oraz bigos, ale jecie je oszczędnie przez wstydliwy problem, który powodują? Jest na to sposób!

Choć bardzo smaczna i aromatyczna (zwłaszcza kiszona!), kapusta ma jedną zasadniczą wadę – powoduje okropne wzdęcia! A niestety, podstawą świąt Bożego Narodzenia są dania zawierające kapustę. Pierogi, kapusta z grzybami czy bigos to pyszne potrawy, które później u większości z nas powodują spory dyskomfort i ból brzucha. Jak sobie z tym poradzić? Pierwsze co przychodzi do głowy to oczywiście nie jeść kapusty w ogóle, ale co to za święta bez dań z kapustą! Na szczęście są sposoby na to, by zmniejszyć wstydliwy problem. Skąd się biorą wzdęcia? Przyczyną wzdęć są gazy nagromadzone w jelitach. Powstają one w trakcie trawienia pokarmów, połykania powietrza podczas jedzenia, a także w wyniku uwalniania się toksyn. Zwłaszcza kiszona kapusta może wywoływać bardzo uciążliwe dolegliwości, które skutecznie zepsują wigilijny wieczór. Uczucie rozpierania, „przelewania” i kłucia w lewym lub prawym boku jest niezwykle nieprzyjemne. Istnieją na szczęście metody, dzięki którym problem wzdęć po zjedzeniu kapusty będzie nieco mniejszy. Sekret tkwi w ich odpowiednim przygotowaniu! Sposoby na wzdęcia po kapuście Jeżeli chcecie cieszyć się smakiem wigilijnych potraw nie martwiąc się o to, że za chwilę ból brzucha da się wam we znaki, musicie koniecznie poznać poniższe sposoby przygotowywania kapusty! Dzięki nim danie będzie mniej ciężkostrawne i nie będzie powodować uciążliwego uczucia pełności i rozpierania w jamie brzusznej. Kminek – ta znana od wieków przyprawa ma właściwości rozkurczowe oraz zmniejszające wzdęcia. Dodając ją do kapusty złagodzimy przykre dolegliwości. Mniej tłuszczu – tłuszcz jest jednym z winowajców odpowiadającym za problem wzdęć po zjedzeniu kapusty. Używajcie go oszczędnie i unikajcie robienia zasmażki. Goździki –...

Kapusta kiszona
Adobe Stock
Newsy
Gdy użyjecie kapusty do farszu na pierogi, nie wylewajcie z niej wody. Nie uwierzycie, do czego się przyda
Kapusta kiszona to absolutnie podstawowy produkt w naszej kuchni przed świętami Bożego Narodzenia. Z nami nie zmarnujecie także cennego soku z kapusty.

Bigos, uszka, pierogi, groch z kapustą, paszteciki, zapiekane ryby – zastosowań kapusty kiszonej w samym tylko wigilijnym menu jest całe mnóstwo. Z pewnością więc każdy z nas musiał zaopatrzyć się w duże ilości tej kiszonki. Część z nas miała czas i możliwości, by ukisić kapustę na własną rękę. Nieważne czy kapusta jest ze sklepu, czy z własnej beczki – ważne, że każda kiszonka ma w sobie spore ilości cennego soku. Szkoda, że mało z nas o tym pamięta. Resztki cenniejsze od sztabki złota Często zdarza się, że wyciskamy nadmiar kwaśnej wody z kapusty kiszonej, a nawet odsączamy i płuczemy naszą nieraz zbyt kwaśną kapustę. Tymczasem, wylewanie takiego soku do zlewu zasługuje na naszą ostrą reprymendę! Dlaczego? Sok z kiszonej kapusty to po prostu samo zdrowie! Zaczniemy od korzyści z picia tego soku skierowanej do panów. Już dawno zostało udowodnione naukowo, że picie soku z kapusty kiszonej pomaga na problemy z erekcją! Wielu mężczyzn uważa, że regularne picie soku z kapusty daje lepsze efekty niż popularna niebieska tabletka… Nie tylko dla mężczyzn Zostawmy w tym miejscu męskie dolegliwości. Sok z kiszonej kapusty to także idealne rozwiązanie dla osób z nadkwasowością. Pomaga organizmowi w walce z refluksem żołądkowo-przełykowym. Tak, to nie żart. Kwaśny sok z tego warzywa pomaga w chorobie wrzodowej poprzez zmniejszenie produkcji soków żołądkowych przez organizm. Regularnie pity sok poprawia trawienie, a także zapobiega zaparciom. Jednocześnie jego picie może pomóc w zapobieżeniu wystąpienia nowotworu żołądka. Sok z kiszonej kapusty to naturalny probiotyk. Odbudowuje florę bakteryjną organizmu i dzięki temu pomaga w walce ze wszelkimi chorobami pochodzenia pasożytniczego. Picie tego eliksiru zdrowia ma także niezwykle genialne działanie na tak zwany syndrom...

Bigos, jak przyprawić bigos
Flickr/Eugene Kim
Newsy
Aromatyczna przyprawa do bigosu? Nie kupujcie - zróbcie ją sami. To dziecinnie proste
Bigos to jedna z 12 tradycyjnych potraw, którą będziemy się rozkoszować podczas Wigilii. Przyprawianie bigosu to nie lada wyzwanie. Podpowiadamy, jak zrobić to w łatwy sposób, żeby smakowało wszystkim domownikom.

Bigos można przygotowywać na wiele sposobów. Już same jego odmiany to pokaźna grupa dań. Wszystkie opierają się na podobnych składnikach, którym towarzyszą różne dodatki i kolejność ich dodawania. Podstawowe składniki bigosu Podstawowymi składnikami bigosu staropolskiego jest drobno szatkowana kapusta kiszona, kapusta świeża, różne gatunki mięsa i wędlin, suszone grzyby, suszone śliwki, cebula i przyprawy. Sekret dobrego bigosu polega na jego możliwie długim duszeniu. Najlepiej robić to nawet kilka dni! Skończony bigos powinien mieć gęstą konsystencję i ciemnobrązowy kolor. Wyciekanie wody z kapusty na talerzu to zły znak. Może to oznaczać, że gotował się zbyt krótko. Potrawa powinna też mieć pikantny, lekko kwaskowo-słodkawy smak i mieć silną woń wędzonki. Bigos z czerwonym winem Jeśli lubicie aromatyczne potrawy, czerwone wino przyjdzie wam z pomocą. Podniesie smak waszego bigosu, kiedy dodacie je podczas duszenia. Dobrym winem do podlewania bigosu będzie słodka i aromatyczna malaga. Uszlachetni smak dania i będzie świetnym uzupełnieniem tradycyjnego przepisu. Od czego zależy smak bigosu? W dużej mierze zależy od ilości, jakości i różnorodności gatunków dodanych mięs i wędlin. Co więcej, w bigosie staropolskim niezwykle ważne było przygotowywanie go bez zasmażki. Niektórzy dodają również do niego koncentrat pomidorowy, a inni dorzucają miód lub powidła śliwkowe.  Idealny wigilijny bigos Kapusta na święta powinna być przede wszystkim naturalna, oparta na znanych składnikach i sprawdzonych recepturach. Mamy dla was pewne porady, z którymi poradzą sobie nawet osoby zaczynające swoją przygodę z gotowaniem. Jedną z najważniejszych zasad są odpowiednie proporcje kapusty kiszonej i świeżej. Ta pierwsza nie powinna być zakwaszana octem....

Bigos, bigos na święta
Flickr/Francisco Javier Toledo Ravelo
Newsy
Został wam bigos po świętach? Nie wyrzucajcie go
Wiele potraw po wigilijnym ucztowaniu zostanie niezjedzonych. Co zrobić, żeby zmarnować nadmiarowego jedzenia ze świąt?

Podczas Wigilii, w tym roku wyjątkowo nietypowej, spotkacie się z bliskimi i będziecie konsumować 12 świątecznych potraw. Jednego możecie być pewni, coś na pewno zostanie. Jak później wykorzystać świąteczne dania? Bigos to tradycyjna przekąska wigilijna Trudno wyobrazić sobie Wigilię bez kapusty. W końcu według wierzeń to ona ma dbać o wasz dostatek i pomyślność w kolejnym roku. Bigos tradycyjnie serwuje się najczęściej jako przystawkę gorącą lub przekąskę, podawaną z pieczywem razowym. Do bigosu pasują również wódka i wytrawne, ziołowe alkohole. Bigos, jako jedno z nielicznych dań, nie traci walorów smakowych przy wielokrotnym odgrzewaniu, a wręcz przeciwnie, po każdym kolejnym odgrzaniu jego smak jest coraz pełniejszy. Pomiędzy jednym i drugim odgrzewaniem można bigos przemrozić. Wystarczy, że wystawicie go za okno. Chłodna temperatura wpłynie korzystanie na jego smak. Co więcej, bigos lubi napoje wysokoprocentowe. Jeśli chcecie wzmocnić jego smak, wystarczy podlać go czerwonym, wytrawnym winem. Dzięki temu wasz wigilijny bigos będzie miał wyraźny, winno-kwaskowy aromat. Jak przechować bigos na później? Bigos, mimo łatwości przygotowania, jest bardzo czasochłonną potrawą. Najlepszy gotuje się przez kilka dnia, zamiennie studząc i podgrzewając zawartość garnka. To, czego nie jesteśmy w stanie zjeść w święta możemy zawekować. Później zjecie go z jeszcze większym smakiem. Wekowanie bigosu nie jest trudnym zadanie. Poradzą sobie z nim nawet amatorzy. Każdy rodzaj bigosu nadaje się do wekowania. Do słoika może trafić bigos wegetariański z samej kapusty kiszonej, a także ten z mięsem. Każdy w nich można spożytkować znacznie później. Bigos na obiad? Pycha! Mrożenie bigosu Kapustę, która została z Wigilii można też mrozić. To jeden z lepszych...