Jak sprawdzić w sklepie czy zafoliowane mięso na tacce jest świeże
Adobe Stock
Newsy

Jak sprawdzić w sklepie czy zafoliowane mięso na tacce jest świeże? Jest na to prosty sposób

Sprawdzenie świeżości mięsa w domu nie jest zbyt trudnym zadaniem. A jak poradzić sobie z oceną jakości produktu w sklepie?
Hubert Rój
marzec 02, 2021

Dostępność mięsa w ostatnich latach znacznie wzrosła. Schab przestał być towarem deficytowym, a po karkówkę już nie ustawiają się kolejki.

Przed sklepami mięsnymi szczęśliwie nie mają już miejsca dantejskie sceny przepychanek i waśni, które w czasach PRL-u niestety były na porządku dziennym.

Dzisiaj mięso jest dostępne dla każdego w naprawdę konkurencyjnych cenach. I to na pstryknięcie palcem.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak sprzedawane jest obecnie mięso?

Większą wagę zaczęto przykładać do jego jakości, do sposobu jego przechowywania. Wzrosły także oczekiwania i standardy wymagane przez klientów.

Przez lata zaszła także zmiana w sposobie sprzedaży mięsa. Coraz rzadziej klienci mają do czynienia z mięsem pakowanym w papier.

Markety, delikatesy, duże sklepy spożywcze – we wszystkich tych miejscach królować od dawna zaczęły już zafoliowane kawałki mięsa na tackach.

Ten właśnie rodzaj sprzedaży wypiera powoli mięso krojone i sprzedawane na wagę na stoiskach mięsnych.

Taki rodzaj sprzedaży wciąż oczywiście funkcjonuje, ale tylko w wybranych sklepach i także rzecz jasna w sklepach mięsnych.

Zobacz także

Wady i zalety paczkowanego mięsa

Jeden i drugi sposób sprzedaży mięsa, ma swoje minusy i plusy. Tradycyjna sprzedaż na wagę pozwala dobrze przyjrzeć się mięsu niemal z każdej strony.

Jednak kupując takie mięso, nie ma pewności, jaka jest jego data ważności. Tę za to zawsze znajdziecie na opakowaniach mięsa zafoliowanych i wcześniej odważonych.

To niestety nie koniec komplikacji. Mięso paczkowane, mimo daty ważności, może różnić się jakością, w zależności np. od sposobu przechowywania w sklepie czy w chłodni.

Nie ma więc wyjścia. Takie produkty należy przed zakupem dokładnie obejrzeć i ocenić ich przydatność do spożycia.

Jak sprawdzić świeżość mięsa przed zakupem?

Zacznijmy więc od podstaw. Gdy weźmiecie do ręki tackę z kurczakiem, wieprzowiną czy wołowiną, zwróćcie uwagę na jej barwę.

Jeśli termin przydatności do spożycia zbliża się do końca, koniecznie sprawdźcie, czy mięso nie ma nieapetycznych szarych przebarwień – mogą to być pierwsze oznaki psucia.

Ponadto, koniecznie należy przyjrzeć się, czy w pudełku nie ma za dużo wilgoci i nadmiaru wody wytrąconej z kawałka mięsa.

Sposób na przetestowanie jakości mięsa na tacce

To jednak nie wszystko. Są dodatkowe sposoby na sprawdzenie jakości i świeżości danego kawałka mięsa.

Należy do nich tak zwany „test jednego palca”. O co chodzi? Cała sprawa dotyczy konsystencji, faktury i sprężystości włókien mięsa.

Przed włożeniem kawałka piersi kurczaka do koszyka, naciśnijcie ją delikatnie palcem na wybrzuszeniu.

Świeże mięso powinno odkształcić się na chwilkę. Jędrność – to jest słowo klucz, jeśli mówimy o świeżym mięsie.

Czytaj także:

Komentarze
Magda Gessler i niedobre mięso z kurczaka
Paweł Kibitlewski/ons.pl, Paweł Siamionow/Adobe Stock
Newsy Magda Gessler pilnie ostrzega przed mięsem z kurczaka. Jest niebezpieczne
Gwiazda „Kuchennych rewolucji” nie przebiera w słowach. Kiedy zobaczyła jak w pewnej polskiej knajpie przygotowują kurczaka, wprost opadły jej ręce.
Hubert Rój
listopad 26, 2020

Wszyscy wiemy, jak wielką wagę należy przywiązywać do bezpieczeństwa podczas przygotowywania mięsnych dań. Do gotowania należy używać tylko i wyłącznie świeżych kawałków. Jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości co do jakości mięsa – lepiej nie ryzykujmy. Przykra niespodzianka Szczególnie często zdarza nam się trafić w sklepach na niezbyt przyjemnie pachnące piersi z kurczaka. Jeżeli termin ważności nieuchronnie zbliża się do końca, podczas otwierania opakowania możemy się niemile zaskoczyć. Pół biedy, jeżeli wyrzucimy takie opakowanie do kosza. Jedyną stratę odczujemy w portfelu. Gorzej, jeśli przyjdzie nam do głowy, by mimo wszystko użyć takiego mięsa na obiad! Na taki ruch wpadł pan Paweł, właściciel jednej z wizytowanych przez Magdę Gessler restauracji. 32-letniemu restauratorowi chyba zabrakło nieco doświadczenia. Nie wziął pod uwagę, że pani Magda sprawdzi jego kurczaka przed usmażeniem. Gdy słynna restauratorka otworzyła naczynie z zamarynowanym kurczakiem, krzyknęła na cały głos z przerażenia. Gessler bez sentymentów Gessler była bezlitosna dla swojego podopiecznego z programu. Od razu oznajmiła, że po zjedzeniu tak zamarynowanego kurczaka kucharz po prostu… umrze! Mimo wszystko, nakazała usmażyć feralne mięso i skosztować je panu Pawłowi. Drugi z właścicieli knajpy, pan Patryk (28 l.) zarzekał się, że mięso jest całkiem świeże i wcale nie jest zgniłe. Po takich słowach, Magda Gessler nakazała także jemu spróbowanie śmierdzącej piersi z kurczaka. Restauratorka zastanawiała się, jak można podawać takie produkty gościom swojej knajpy i czy można na takim procederze zarabiać pieniądze.  Pani Magda nie pozostawiła na panu Pawle i panu Patryku nawet suchej nitki. Zadawała racjonalne pytania o to, dlaczego kupują nieświeżego kurczaka. Słusznie uznała, że nie może...

Przeczytaj
Szynka w plastiku
Adobe Stock
Newsy Większość wędlin w plastikowych opakowaniach to sama chemia.  Co tak naprawdę zawierają?
Szynki, kiełbasy, salami, parówki – kupujemy je w sklepach kilogramami. Warto poświęcić trochę czasu na właściwy wybór.
Hubert Rój
grudzień 11, 2020

Wędliny to podstawa naszej diety. Uwielbiamy jeść  kanapki z szynką, dodawać kiełbasę do bigosu, czy przygotowywać na śniadanie frankfuterki. Tymczasem większość z nas nie za bardzo zastanawia się nad tym, co kupuje . W sklepowych lodówkach aż roi się od produktów słabej jakości, które najlepiej omijać szerokim łukiem. Wybór wędliny w plastikowym opakowaniu to często konieczność. Nie zawsze mamy przecież czas, by samemu przygotować szynkę z mięsa zakupionego u rzeźnika. Kolejnym argumentem za wędlinami ze sklepu jest wysoka cena dobrej jakości mięsa. Czasem do zakupu tańszych wędlin zachęcają nas promocje i rabaty. Na co zwrócić uwagę kupując wędlinę? W tym momencie powinniśmy powiedzieć sobie: „hola, hola!”. Przed zakupieniem wędliny warto rzucić okiem na podstawowe informacje, które znajdziemy na opakowaniu. Pierwszą rzeczą, na którą należy popatrzeć jest oczywiście skład mięsnego produktu . I to właśnie jest słowo klucz: „mięso”. To właśnie ono powinno znajdować się na pierwszym miejscu wśród składników. Zwróćmy uwagę także na jego ilość użytą do wytworzenia wędliny. Niektóre parówki zawierają choćby fatalnej jakości mięso oddzielone mechanicznie (skóry, pazury, resztki itd.). Okropieństwo!   Kolejną sprawą jest długość listy składników . Jeżeli dana wędlina została przygotowana przez producenta z kilkunastu obco brzmiących składników, lepiej odłożyć ją na półkę. Konserwanty, barwniki, sztuczne dodatki na literkę „E” – tego właśnie się wystrzegajmy. Zasada jest krótka. Im prostszy skład, tym lepszy.   Zwracajmy uwagę na termin przydatności do spożycia danej wędliny. Z jednej strony należy unikać każdego mięsa, które...

Przeczytaj
Jak wybrać mięso
Christophe Fouquin/Adobe Stock
Newsy Mięso króluje na naszych stołach. Jak wybrać najlepsze w sklepie? Podpowiadamy
Na śniadanie kanapki z szynką. Na obiad kotlety mielone albo schabowe. Na kolację maleńki plasterek boczku albo kawałek kiełbasy. Mięsa jemy dość dużo. Warto wybierać to najbardziej wartościowe.
Hubert Rój
grudzień 01, 2020

Organizm człowieka został przystosowany w drodze ewolucji do spożywania mięsa, warzyw i roślin. Od czasów prehistorycznego łowcy-zbieracza upłynęło sporo lat, ale miłość do wieprzowiny, drobiu i innych gatunków mięs nie przeminęła. Człowiek-mięsożerca? Taki, a nie inny rodowód człowieka jest jednak dość mylący. Wbrew pozorom, tradycja diety tak obfitej w mięso nie jest zbyt długa. Nie wracajmy już do prapoczątków gatunku ludzkiego. Nawet nasi dziadowie jedli znikome ilości mięsa w porównaniu do nas. Przyczyną była oczywiście bieda. Na ucztę złożoną z pieczystego i innych mięs mogli sobie pozwolić przez długie lata tylko bogaci ludzie. Polskie społeczeństwo, które w swojej ogromnej masie wywodzi się z ubogiego chłopstwa, dopiero w ostatnich latach dostąpiło możliwości jedzenia mięsa niemalże w nieograniczonych ilościach. Echem tych dziejowych zawirowań jest historia kotleta schabowego. Cienko rozbity placek miał imitować sznycla wiedeńskiego. W ten sposób w PRL-u władze chciały dać ludowi namiastkę luksusu. Dzisiaj to już codzienność, a regularne jedzenie schabu przestało być już symbolem wysokiego statusu społecznego. Sytuacja zmieniła się nawet do tego stopnia, że coraz bardziej popularna staje się dieta bezmięsna, czyli wegetariańska, a nawet wegańska, czyli taka, w której w ogóle unika się spożywania produktów odzwierzęcych. Na to wszystko wpływ ma coraz większa troska człowieka o los zwierząt. Zmieńmy nasze przyzwyczajenia Nie dajmy pogrążyć się jednak w poczuciu winy – zamiast rezygnować z mięsa, zacznijmy kupować je po prostu z większą rozwagą. Zrównoważone spożycie mięsa pomoże nie tylko przyrodzie, ale także i naszym organizmom. Oto kilka praktycznych rad, jak kupować mięso. Dokładnie sprawdzajmy daty ważności na...

Przeczytaj
Salami
Pixabay/Bruno /Germany
Newsy Lubisz salami? Zastanów się dwa razy, zanim kupisz je w sklepie
Salami to popularne mięso delikatesowe. Najczęściej płacicie za nie krocie. Pasuje na kanapkę i do pizzy. Dlaczego warto przemyśleć zakup salami?
Aleksandra Jaworska
grudzień 23, 2020

Salami pierwotnie pochodzi z Włoch. To trwała, sucha i długodojrzewająca kiełbasa, najczęściej z dodatkiem drobno pokrojonej słoniny i przypraw.  Do salami używa się zazwyczaj wieprzowiny, rzadziej drobiu Typowo stosuje stosuje się wieprzowinę. Rzadziej wołowinę, mięso drobiowe czy dziczyznę. Salami zalicza się do najtrwalszych, a także najdroższych wędlin. Charakteryzuje się białym nalotem pleśni oraz smakiem i zapachem wędzenia. Oryginalne salami produkowane jest w Bolonii, Mediolanie i na Węgrzech. Nazwa pochodzi od włoskiego czasownika salare – solić Różne gatunki salami produkowane są również we Włoszech, na Węgrzech, w Niemczech, we Francji oraz w Hiszpanii. Salami to bardzo popularna wędlina, którą jada się głównie na lunche. Według wielu badań konsumenckich kanapka z salami jest jednym z ulubionych dań na wynos. Mięso, które trafia do salami Przed zakupem salami, warto zajrzeć w etykietę. Salami bywa bowiem produkowane z najgorszych przetworzonych mięs na świcie. To mięso, które nie ma nic wspólnego z dbałością o zdrowie i racjonalnym odżywianiem. W plasterku salami znajdziemy 18% zalecanego dziennego spożycia tłuszczów nasyconych. Taki poziom jest wysoki, a więc i kaloryczny. Standardowa porcja brana na kanapkę może mieć nawet do 200 kalorii! Co równie niepokojące, w słabej jakości salami znajdziecie szkodliwe środki trujące. Wszystko to wpłynie na wasze zdrowie - tego możecie być pewni. Choroby serca i cukrzyca? O tym mowa. Salami może być jedzone jako przekąska, jednak regularne spożywanie kiełbasy nie wiąże się z niczym dobrym. W rzeczywistości salami jest jednak dość często używane w kuchni. Jest też łatwo dostępne i niektórym faktycznie smakuje.  Zamiast salami wybierz boczek lub szynkę Najlepiej wybierać produkty wiadomego...

Przeczytaj