
To dzięki niej Ewa Wachowicz zawdzięcza tak piękną sylwetkę. Trudno uwierzyć, że gwiazda skończyła już 50 lat
Przez całe lata publicznej działalności Ewa Wachowicz nikogo nie pozostawiała obojętnym. Mężczyźni tracili dla niej głowę, kobiety zazdrościły wielkiej urody Miss Polonii z 1992 roku. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie jeden mały szczegół. Szaleństwo na punkcie Ewy trwa już niemal 30 lat!
Ewa Wachowicz zachwyca, kiedy tylko znajdzie się w świetle reflektorów. Czy gotuje kotlety mielone w swoim programie telewizyjnym, czy ocenia uczestników kulinarnego show, czy kiedy występuje w roli mentorki młodych modelek – zawsze prezentuje się z wielką klasą. Mimo tego, pani Ewa nigdy nie zadzierała nosa i nie ukrywała swojego pochodzenia.
Propozycja nie do odrzucenia
Jak sama mówi, jej prostolinijność i szczerość w pewnym stopniu pomogły jej w objęciu stanowiska rzecznika prasowego gabinetu Waldemara Pawlaka. W 1993 roku ta decyzja zaskoczyła całą Polskę. Świeżo upieczona miss i studentka Akademii Rolniczej w Krakowie została twarzą rządu. Wachowicz pytana o okoliczności podjęcia tej decyzji odpowiedziała: – premierowi się nie odmawia.
Szybka kariera modowa i polityczna nie zmieniły Ewy. Nadal pozostawała skromną dziewczyną, której największą pasją pozostawało gotowanie. To hobby odziedziczyła po swojej mamie. Wachowicz podglądała swoją mamę w codziennych, kuchennych czynnościach. Po latach z gotowania uczyniła swój zawód.
Była modelka była producentem znanych i lubianych podróżniczo-kulinarnych programów Roberta Makłowicza. Z czasem i sama zaczęła pichcić przed kamerą swoje ulubione dania. W ten sposób powstał program telewizyjny „Ewa gotuje”. Gwiazda przyrządza w nim wspaniałe, tradycyjne dania, których nie waha się kosztować. Jak więc wciąż zachowuje nienaganną sylwetkę?
Jak ona to ciągle robi?
Ewa Wachowicz ma dwa sekretne sposoby, dzięki którym dba o swoje ciało. Pierwszym z nich jest tajemniczy poranny koktajl, co przyznała niegdyś w rozmowie z portalem „Vumag”:
– Zaczynam mój dzień od siemienia lnianego, które mielę i wypijam razem ze szklanką soku z żurawin.
Co jeszcze była Miss Polonia robi, by swoim wyglądem zachwycać wszystkich dookoła?
– Piję dużo wody i dużo ćwiczę. Od wielu lat uprawiam sport trzy, a nawet cztery razy w tygodniu. Bez aktywności fizycznej trudno o zdrową sylwetkę, o zadowolenie z życia. Sport to endorfiny – opowiadała Ewa Wachowicz w wywiadzie dla portalu party.pl
Źródła: onet.pl, viva.pl, party.pl