Guarana na pobudzenie
Zdrowie

Pobudza bardziej od kawy i przy okazji spala kalorie, jak szalona. Pijcie to codziennie rano a oponka zniknie w mig

Szukacie dobrej alternatywy dla kawy? Nie pogardzicie efektem ubocznym w postaci przyśpieszonego metabolizmu? Przedstawiamy ciekawy produkt.

Jeśli nie przepadacie za smakiem kawy albo po prostu szukacie ciekawej odmiany dla tego klasycznego napoju, na pewno zaciekawi was ten produkt.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Guarana – ciekawa alternatywa dla kawy

Przedstawiamy wam guaranę. To roślina pochodząca z Brazylii, która zdobywa uznanie na całym świecie. Sporządza się z jej nasion napój, który ma właściwości pobudzające i przyśpieszające metabolizm.

Kofeinowa bomba

Guarana zdobyła zainteresowanie ze względu na niezwykle wysoką zawartość kofeiny. Ma jej 4 razy więcej niż nasiona kawowca! Tradycyjne ludy z Amazonii używają jej do poprawiania sprawności i zdolności wysiłkowych podczas polowań i w trakcie okresów wymagających wzmożonej aktywności. Działa ona stymulująco i znosi zmęczenie. Zarówno to fizyczne, jak i psychiczne. Kofeina z nasion guarany wchłania się trochę wolniej niż ta z kawy, więc guarana działa dłużej. Jej działanie jest przez to łagodniej odczuwalne.

Zobacz także
Mięso z rosołu

Polacy nagminnie dodają to do rosołu. Ten składnik może prowadzić do wielu groźnych schorzeń!

wytłaczanka jajka

Wyrzucacie wytłaczanki po jajkach? Robicie ogromny błąd. O ich ukrytej funkcji nikt nie wiedział

Właściwości guarany

Ta roślina posiada też inne świetne właściwości, poza pobudzającymi, za które jest najbardziej znana, ceniona i konsumowana. Oto inne właściwości guarany:

  • Zawiera dużo antyoksydantów – bardzo zdrowych cząsteczek niwelujących skutki starzenia, a nawet zmniejszających ryzyko powstawania nowotworów
  • Działa przeciwbakteryjnie
  • Wspiera układ sercowy -zmniejsza ryzyko wystąpienia zawałów i udarów 
  • Może pomagać w chronicznych biegunkach, ale też zaparciach
  • Wspiera odchudzanie – jeśli stosujecie wysokokaloryczną dietę, guarana niestety nie pomoże wam schudnąć, ale jako dodatek do zdrowego odżywiania sprawdzi się świetnie! Może pomóc zgubić kilka dodatkowych centymetrów. 

Gdzie kupić guaranę?

To nie jest bardzo popularny produkt, który znajdziecie w każdym dyskoncie. Jeśli zapytacie o niego w większych marketach albo sklepach ze zdrową żywnością, jest duża szansa, że uda się wam dostać guaranę. Sporządźcie z niej napar i pijcie codziennie rano. Pobudzenie zaobserwujecie od razu!

Uśmiech
Flickr/Christian Benseler
Triki kulinarne
Ta roślina wspomaga błyskawicznie spalać tłuszcz! Zrobisz z niej wiele pysznych dań
Chcesz schudnąć lub zmienić coś w swojej diecie? Wypróbuj te proste dania z cieciorki!

Osoby pragnące zrzucić wagę muszą koniecznie się przełamać i próbować nowych smaków. Dzięki temu będą mogły urozmaicić swoją dietę i jeść nie tylko smacznie, ale i zdrowo! Przykładem świetnego jedzenia na diecie jest ciecierzyca – odkryjcie jej właściwości i dowiedzcie się, co można z niej przyrządzić! Właściwości ciecierzycy Ciecierzyca (zwana też cieciorką) to roślina strączkowa – tak jak groch i fasola. Jest bardzo sycąca, zawiera dużo białka i można z niej zrobić wiele ciekawych dań! Ze względu na dużą zawartość protein, ciecierzycę poleca się osobom stosującym dietę wegetariańską i wegańską. Dania z dużą ilości cieciorki pozwolą zastąpić mięso. Warto też włączyć ją do diety wówczas, gdy cierpimy na niedobór białka lub mamy na nie zwiększone zapotrzebowanie – zwłaszcza dzieci i kobiety w ciąży, bowiem ciecierzyca jest bardzo bogata w kwas foliowy i potas! Dania z cieciorki Kuchnia bliskowschodnia jest praktycznie oparta na ciecierzycy, ale ta roślina zdobywa popularność także w Polsce! Oto jedne z popularniejszych dań zawierających cieciorkę: •     Falafel – to uformowane z ugotowanej ciecierzycy kulki z przyprawami, smażone w głębokim tłuszczu. Zwykle falafele podaje się w bułce z warzywami i sosem. •   Gulasz z cieciorką – ciecierzyca może doskonale zastąpić fasolę w gulaszu! Wystarczy wcześniej ją ugotować i dodać do wywaru. •     Fit ciasteczka – z cieciorki można robić świetne, zdrowe przekąski! Wymieszaj ugotowaną ciecierzycę, marchew i suszoną żurawinę, uformuj z masy ciasteczka i upiecz. Palce lizać! •     Pasta do kanapek – ugotowaną ciecierzycę zmiel za pomocą blendera i dodaj do niej przyprawy oraz olej. Żeby nieco urozmaicić przepis, do cieciorki możesz dodać inne...

Fusy
Flickr/Luc Legay
Newsy
Pijesz sypaną kawę? Nie wyrzucaj fusów, mają mnóstwo świetnych zastosowań, które cię zaskoczą
Lubisz poranną kawkę? A co z fusami? Zostaw na później. Zdradzamy kilka sprytnych pomysłów, jak je wykorzystać.

Fusy z kawy są m.in. świetną odżywką dla roślin - pełną fosforu, potasu, magnezu i związków azotu. Zobacz inne sposoby na wykorzystanie właściwości fusów z kawy. Niektóre z was totalnie was zaskoczą! Cenny odpad Wiele z nas nie wyobraża sobie rozpoczęcia dnia bez filiżanki świeżo parzonej kawy. Ten uwielbiamy produkt można wykorzystać nie tylko do przyrządzania aromatycznego napoju. Podpowiadamy, jak z kawy i z kawowych fusów wykonać chociażby naturalne kosmetyki oraz jak wykorzystać je w domu. Fusy z kawy są właśnie tym z odpadów, których nie warto wylewać do zlewu ani od razu wyrzucać do kosza. Tych małych, czarnych ziarenek można użyć na wiele sposobów. Przeczytajcie w jakie sposób. Kto by pomyślał, że dzięki kawie możemy zadbać o zdrową skórę czy usunąć brzydkie zapachy? 1. Ekologiczny peeling Fusy z kawy to najlepszy pomysł na domowe SPA. Możesz je zrobić we własnej łazience! Zanim jednak rozpoczniecie ten bajkowy relaks, trzeba przygotować kilka dodatkowych składników. Musicie mieć pod ręką ulubiony olej, brązowy cukier, fusy z kawy i odrobinę cynamonu. Peeling domowej produkcji z naturalnych składników przede wszystkim nie będzie was uczulać. Peeling kawowy pomoże też rozprawić się ze pomarańczową skórką. Poprawi krążenie krwi i wygładza skórę. Po peelingu z kawy możecie na ciało nałożyć swój ulubiony balsam. 2. Płukanka do włosów Na bazie fusów można też zrobić płukankę do włosów. Kofeina zawarta w kawie pobudzi cebulki włosów do wzrostu. Co więcej, nada kosmykom wyjątkowy blask i delikatnie je przyciemni. Domowej roboty płukanki mogą używać głównie brunetki i szatynki. Wystarczy ostudzone fusy pomieszać z wodą i wetrzeć we...

przyprawy
Pixabay
Newsy
7 najzdrowszych przypraw świata. Sprawdź czy masz je w kuchni
Lubisz przyprawiać swoje dania przyprawami? To świetnie! Liczne badania naukowe potwierdziły, że przyprawy nie tylko wzmacniają smak naszych potraw, ale też mogą mieć niebywałe korzyści zdrowotne dla naszego organizmu.

Zioła i przyprawy, takie jak imbir, czosnek i szałwia, nie tylko dodają naszym ulubionym potrawom smaku, ale też mogą mieć zaskakujące właściwości prozdrowotne.  Istnieje wiele ziół i przypraw, które zawierają silne związki, które mogą leczyć, łagodzić ból, zapobiegać różnym chorobom, a nawet zwalczać raka, choroby serca i inne powszechne przypadłości. Oto 7 najzdrowszych przypraw świata Kurkuma Kurkuma jest uznawana za jedną z najzdrowszych i najbardziej wyrazistych przypraw świata. Już od tysięcy lat jest używana w leczeniu różnych schorzeń, takich jak zapalenie stawów, cukrzyca, problemy trawienne i rak. Kurkuma zawiera aktywny składnik zwany kurkuminą, który może powstrzymać rozprzestrzenianie się nowotworu, a także może pomóc w zapobieganiu cukrzycy typu 2. Kurkumina jest również silnym przeciwutleniaczem, co oznacza, że zapewnia podwójną ochronę przed chorobami. Badania pokazują, że jest 5-10 razy silniejsza niż witamina C i E, jeśli chodzi o pochłanianie wolnych rodników. Pieprz Cayenne Pieprz Cayenne to idealna przyprawa dla tych, którzy lubią pikantne dania. Pochodzi z małej czerwonej i zielonej papryczki. Zawarty w pieprzu Cayenne związek o nazwie kapsaicyna ma działanie przeciwzapalne i przeciwutleniające i jest aktywnym składnikiem wielu kremów na receptę i dostępnych bez recepty maści i plastrów na zapalenie stawów i ból mięśni. Związek ten jest również wykorzystywany w leczeniu bólu półpaśca i bólu nerwów związanego z cukrzycą. Nigdy nie próbowałaś pieprzu Cayenne? Najwyższa pora to zrobić. Posyp pieprzem Cayenne pieczonego kurczaka lub dodaj odrobinę do swojej ulubionej zupy, aby cieszyć się jego wspaniałym, pikantnym smakiem. Czy wiesz, że pieprz Cayenne to...

pilne
Newsy
GIS ostrzega: ta mąką jest wyjątkowo niebezpieczna dla zdrowia. Sprawdź, czy masz ją w swojej kuchni
Za chwilę zaczniemy świąteczne wypieki. Niektórzy już zaczęli piec swoje pierniki. Warto przy tym uważać, by nie użyć do swoich ciast trefnej mąki amarantusowej.

Dieta bezglutenowa podbija serca konsumentów. Jedni rezygnują z produktów zawierających gluten ze względu na zdrowie. Drudzy unikają mąki pszennej, żytniej i jęczmiennej, a także produktów pochodnych na przykład po to, by zrzucić kilka zbędnych kilogramów. Bez względu na to, Polacy coraz chętniej używają w swoich kuchniach innego rodzaju mąk, niż te tradycyjne. Desery, naleśniki, placki – to wszystko można przygotować z pomocą takich produktów jak choćby mąka kokosowa, mąka ryżowa czy mąka kukurydziana. Do grona alternatywnych mąk należy również ta wyprodukowana z nasion amarantusa, czyli szarłatu. Ta pochodząca z Ameryki Środkowej roślina zawiera w sobie wiele wartościowych mikroelementów. Wadliwa partia Nie przez przypadek podbiła podniebienia wegan, wegetarian i innych zwolenników zdrowego odżywiania. Ale w tym momencie mamy dla nich niezbyt dobrą wiadomość. Okazuje się, że nie wszystko złoto, co się świeci. Główny Inspektorat Sanitarny podał 14 grudnia informację, że na polski rynek trafiła groźna dla zdrowia partia mąki amarantusowej. Felerny produkt przybył do Polski z Holandii. Do kraju sprowadziła go firma Bio Planet sp. zoo. Przedsiębiorstwo zamówiło 1000 kg mąki, którą następnie przepakowano do 400 gramowych opakowań. Tego unikajmy! W amarantusie wykryto groźny dla zdrowia ludzi tlenek etylenu. Nie udało się zapobiec dopuszczenia opakowań produktu do obrotu, stąd apel GIS o unikanie spożywania mąki. Należy wystrzegać się opakowań,  których 9-cio cyfrowe numery partii rozpoczynają się od cyfr „791” i są skonstruowane w następujący sposób: 791-xxxxxx. Wadliwy produkt wygląda tak: Źródło: Główny Inspektorat Sanitarny