sposób na zbrylony cukier
Adobe Stock
Triki kulinarne

Wasz brązowy cukier skostniał? Jest na to sposób. Tę metodę znają tylko nieliczni

Kiedy do sypkiego cukru dostanie się zbyt dużo wilgoci, ten zmienia się w twardą bryłę. Istnieje jednak pewien prosty sposób, aby zaradzić temu problemowi. Wystarczy użyć skórki z popularnego owocu.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dlaczego cukier się zbryla?

Zbrylający się cukier to powszechny problem. Zmaga się z nim wiele pań domu. Wytwarzająca się na jego powierzchni twarda skorupa to efekt zbyt dużej wilgoci dostającej się do wnętrza produktu. 

Dzieje się tak nie tylko z powodu bezpośredniego wkładania mokrej łyżki z herbaty do cukiernicy, ale również wilgoci wchłanianej przez produkt z powietrza. Na szczęście istnieje prosty sposób na rozwiązanie tego problemu.

Sposób na zbrylony cukier

Aby cukier stał się znowu sypki należy przede wszystkim wyciągnąć z niego wilgoć. Brzmi skomplikowanie, jednak w rzeczywistości jest banalnie proste. Do tej czynności można użyć na przykład chleba, ryżu, bądź cukrowych pianek. 

Jednak w tej konkurencji niekwestionowanym zwycięzcą okazuje się skórka z pomarańczy. Wystarczy, że umieścisz ją wraz ze zbrylonym cukrem w hermetycznym pojemniku, bądź woreczku strunowym na całą noc. Po wyjęciu cukier będzie jak nowy!

Inne zastosowania skórki z pomarańczy

Szczególnie w okresie jesienno-zimowym Polacy wyrzucają do kosza masę skórek z pomarańczy. To błąd. Ten produkt można przecież wykorzystać do wielu rzeczy. Oprócz przywrócenia sypkości cukru, skórka z pomarańczy idealnie sprawdzi się również w wielu innych dziedzinach, na przykład jako naturalny odświeżacz powietrza.

Ze skórki pomarańczowej można także zrobić domowy ocet. Produkt idealnie sprawdzi się również jako środek czyszczący łazienkę oraz ślady po kawie. 

Pamiętaj jednak, że używając pomarańczy w kuchni, nie zawsze musisz obierać ją ze skórki. Istnieją przypadki, w których ten smakowity owoc możesz użyć w całości, na przykład przygotowując aromatyczną, zimową herbatę z przepisu Ani Starmach.

Rosół
Gotujmy.pl/Netka
Newsy
Rosół wyszedł blady i bez koloru? Dodajcie do niego to, a zyska złocistą barwę
Rosół, nazywany też niedzielną zupą, to podstawa polskiej kuchni. Na jego bazie można przyrządzić dosłownie każdą zupę i niejeden aromatyczny sos. Podczas gotowania zadbajcie więc o każdy szczegół, w tym złocisty kolor. Wydobędziecie go przy pomocy… kilku przypraw i odpowiedniego mięsa.

Sekret złotego koloru tkwi w mięsie Choć gotowanie rosołu w Polsce śmiało można uznać za sport narodowy, wielu osobom wciąż wychodzi on zbyt blady. Sekret idealnie złotej zupy tkwi przede wszystkim w mięsie. Jeśli chcecie, by była apetycznie żółciutka i wypełniona tłustymi okami do jej przygotowania koniecznie użyjcie drobiu. I bynajmniej nie chodzi tutaj o kawałki kurczaka, które znajdują się w sklepowej porcji rosołowej. Do przygotowania zupy najlepiej sprawdzi się wiejska kura w całości. Jeśli jednak nie macie do takiej dostępu możecie użyć zwykłej kury i dodać do bazy kawałek wołowiny, na przykład antrykotu.  Jak gotować rosół? Pamiętajcie również, że mięsa nie należy wkładać do gotującej się wody. Drób powinien wylądować w garnku jako pierwszy i zostać zalany zimną kranówką. Wtedy jest większe prawdopodobieństwo, że zupa wyjdzie naprawdę dobra. Bowiem wolne gotowanie to w tym przypadku klucz do sukcesu. Zwróćcie również uwagę na to, by rosół gotował się bez pokrywki i został posolony na sam koniec – kilka minut przed podaniem. Bowiem woda pozbawiona soli wydobędzie zdecydowanie więcej smaku i koloru z mięsa oraz warzyw. Jak poprawić kolor rosołu? Jeśli wszystkie zasady zostały dotrzymane, a wasz rosół wciąż wydaje się blady, możecie do niego dodać kurkumę, curry, a nawet karmel. Zaledwie pół łyżeczki każdego z wymienionych składników sprawi, że wasza zupa stanie się apetycznie złota. Niektórzy twierdzą również, że dobrym sposobem na wydobycie koloru jest umieszczenie w wywarze niewielkiego kawałka buraka. Zobaczcie, jak tę niedzielną zupę przyrządzają znane w świecie kulinarnym Magda Gessler i Ania Starmach.         Wyświetl ten post...

jak przykleić panierkę do jedzenia
Adobe Stock
Newsy
Co zrobić, gdy panierka nie przykleja się do jedzenia? Ten sposób to prawdziwy hit
Panierowane mięso, sery czy warzywa – Polacy naprawdę je uwielbiają. Często jednak przy ich przyrządzeniu pojawia się problem w postaci osypującej i odpadającej panierki. Na szczęście istnieje sposób, by temu zaradzić. Wasze mamy i babcie z pewnością go znają!

Panierowanie to popularna metoda obtaczania produktów przeznaczonych do smażenia. W ten sposób na co dzień przyrządza się chociażby kotlety schabowe. Wielu z was zapewne używa do tego jedynie bułki tartej i jajka, które zanim wylądują na patelni zdążą już całkowicie odpaść. To błąd. Do panierowania użyjcie 3 produktów Jeśli zazwyczaj przyrządzana przez was panierka nie przykleja się do mięsa, musicie ją nieco zmodernizować. Przede wszystkim ważne są produkty. Użyjcie do tego mąki pszennej oraz bułki tartej, ale również płynu w postaci jajka, mleka bądź maślanki.  Niemniej istotną kwestię stanowi kolejność, w której mięso zostaje zanurzone w poszczególnych produktach. Bowiem na samym początku powinniście obtoczyć je w mące, następnie w jajku, a na sam koniec w bułce tartej. Tak przygotowana panierka z pewnością przyklei się do mięsa i zostanie na nim aż do samego końca smażenia. Przyprawienie jajek też powinno pomóc Dla pewności możecie również dodać do rozkłóconych jajek odrobinę soli i oleju. Całość należy dokładnie wymieszać, aż do połączenia się składników. Tak przygotowana mikstura na pewno nie odklei się od mięsa ani podczas smażenia, ani po wyłożeniu na talerz. Zawsze smażcie "na świeżo" Pamiętajcie także, aby kotlety, nie tylko te schabowe, panierować i smażyć „na świeżo”. Nie powinniście ich przygotowywać, jeśli nie zamierzacie ich danego dnia zjeść. Bowiem przetrzymywanie kotletów w lodówce sprawia, że panierka zaczyna od nich odchodzić płatami, a tego przecież nikt nie chce! Jak się okazuje, panierkę można wykorzystać nie tylko do przygotowania kotletów. Znana kucharka i blogerka kulinarna, Ania Starmach  proponuje użyć jej do zrobienia krokiecików z bryndzą i...

Połóżcie liść laurowy w tym miejscu i poczekajcie. Od teraz zawsze będziecie już tak robili
Własne
Newsy
Połóżcie liść laurowy w tym miejscu i poczekajcie. Od teraz zawsze będziecie już tak robili
Choć liść laurowy kojarzy się z przyprawą, którą wykorzystuje się podczas gotowania, to ma on też inne zastosowanie. Ten patent na pewno was zaskoczy. Sprawdźcie, na czym dokładnie polega.

Liść laurowy idealnie sprawdza się w kuchni, jednak możecie go też użyć, by w domu zapanowała wspaniała atmosfera. Elementy dekoracyjne to połowa sukcesu w tworzeniu „przytulnego gniazdka”. Niezwykle ważny jest także zapach.   Okazuje się, że wcale nie musicie wydawać pieniędzy, inwestując je w różnego rodzaju odświeżacze powietrza. Sami możecie sprawić, że w waszym domu zagości piękna woń, a to wszystko w całkowicie ekologiczny sposób. Co się stanie, gdy położycie na grzejniku liść laurowy? Liść laurowy dodaje wspaniałego aromatu potrawom, ale fantastycznie sprawdzi się też jako naturalny odświeżacz powietrza. Wystarczy, że rozłożycie kilka sztuk tej przyprawy na kaloryferze, a już po paru minutach będziecie mogli delektować się miłym zapachem, unoszącym się w pomieszczeniu.   Ciepło kaloryfera, z którym liście będą miały kontakt, sprawi, że ich zapach będzie bardziej intensywny. Jeśli chcecie, żeby utrzymywał się on na stałe – wymieniajcie je co kilka dni, gdy poczujecie, że ich woń robi się coraz słabsza. Trik ten idealnie sprawdzi się też jako neutralizator przykrych zapachów, które mogą pojawić się w domu. Dlaczego warto postawić na ekologiczny odświeżacz powietrza? Zapach liści laurowych pozytywnie wpłynie na skołatane nerwy, poprawi samopoczucie, a także pomoże w zwalczaniu stresu i niepokoju. Dodatkowo ułatwi zasypianie i podniesie jakość snu.   Choć syntetyczne produkty dostępne w sklepach kuszą dużym wyborem zapachów, to lepiej postawić na naturalne sposoby. Odświeżacze powietrza w aerozolach (innych formach również) nie sprzyjają środowisku. Mogą też działać drażniąco na układ oddechowy i wywoływać reakcje alergiczne. Dlatego właśnie liście laurowe będą najlepszym wyborem. 

Włóżcie miseczkę ryżu do szafy. Pokochacie ten trik
Adobe Stock
Newsy
Włóżcie miseczkę ryżu do szafy. Pokochacie ten trik
Ryż świetnie sprawdza się nie tylko w kuchni, ale może mieć szereg innych zastosowań. Ten patent z pewnością przypadnie wam do gustu.

Przygotowując obiad często zamiennie stosuje się ziemniaki z makaronem, kaszą bądź ryżem. To świetne źródło węglowodanów, które są bardzo istotne w codziennej diecie. Sypkie produkty można przygotować na wiele sposobów, co czyni je idealnie uniwersalnym składnikiem.  Popularny ryż Jednym z popularniejszych produktów spożywczych na całym świecie jest ryż. To najczęściej spożywany składnik, tuż obok pieczywa. Jego uprawa jest dość specyficzna i wymaga sporej wilgotności. Chyba nie ma osoby, która nie przepadałaby za tym produktem. Jest nie tylko pożywny, ale również zdrowy.   Rodzaje ryżu W sklepie na półkach można spotkać się z szeregiem różnorodnych produktów. Ryż wyróżnia się między innymi na podstawie długości ziarna. Dzieli się je na: krótkoziarnisty, średnioziarnisty, długoziarnisty. Dany produkt jest również klasyfikowany poprzez stopień oczyszczenia. Najpopularniejszym i najbardziej pożądanym rodzajem jest jednak ryż biały. Jednakże można także wyróżnić brązowy czy paraboliczny. Wybór odpowiedniego produktu zależy od przyrządzanej potrawy oraz indywidualnego smaku.  Potrawy z udziałem ryżu Ryż jest świetnym źródłem węglowodanów. Świetnie sprawdza w codziennej diecie. Jego smak jest wyjątkowy, co podkreślają również przygotowane z nim dania. Ryż idealnie sprawdza się w takich potrawach jak: gołąbki, risotto z warzywami, chilli con carne, ryż smażony z kurczakiem i warzywami, ryż gotowany na mleku z prażonym jabłkiem, zapiekane papryki faszerowane mięsem i ryżem, czy sticky rice z mango. Ryż to dość uniwersalny produkt, dlatego też może być wykorzystany do dań wytrawnych, jak i na słodko. Ryż jako świetny...