Ziemniaki tuczą? Ruszycie biegiem po młode kartofelki na targ, kiedy poznacie prawdę
Adobe Stock
Newsy

Ziemniaki tuczą? Ruszycie biegiem po młode kartofelki na targ, kiedy poznacie prawdę

Wiosna w pełni, niedługo rynki, bazary i targowiska zaleją całe tony świeżych, młodych kartofli. Dlaczego warto jeść ziemniaki? W czym są lepsze od pieczywa i ryżu? Sprawdźcie sami.

Ziemniaki zagościły w europejskiej kuchni już ładnych kilkaset lat temu. Początkowo podchodzono do nich nieufnie, potem stały się podstawowym pożywieniem dla pokaźnego kawałka całej ludzkości.

Lata mijają, ale obraz ziemniaków wciąż nie jest taki, jaki być powinien. Wiele osób wciąż postrzega je jako tani „zapychacz” bez większej wartości. Tymczasem to jeden wielki mit, który niesłusznie zniechęca do ich jedzenia.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jaka jest wartość kaloryczna ziemniaków w porównaniu do innych produktów?

O tym, że ziemniaki wcale nie są tak tuczące, jak by się mogło wydawać, powiedziano już wiele. Wystarczy krótki rzut oka na wartości kaloryczne głównych „konkurentów” ziemniaków w walce o główny dodatek do mięsa i surówki:

Jak na tym tle wyglądaj ziemniaki? Ich wartość kaloryczna to ok. 69–85 kcal na 100 g w zależności od rodzaju kartofli. Przyznacie sami, że te liczby dają dużo do myślenia.

Zobacz także
Niezwykły trik na stare ziemniaki. Tak gotują je profesjonaliści

Niezwykły trik na stare ziemniaki. Tak gotują je profesjonaliści

Młode ziemniaki z piekarnika. Prosty przepis na smaczny dodatek do obiadu

Młode ziemniaki z piekarnika. Prosty przepis na smaczny dodatek do obiadu

Dlaczego warto często jeść ziemniaki?

Dalej nie jesteście przekonani do częstszego jedzenia ziemniaków? Sama ich wartość kaloryczna to jednak nie wszystko. Ziemniaki mogą „popisać się” całą listą zalet. Oto one:

  • Są bogate w wiele cennych witamin takich jak choćby witamina C (15 dag ziemniaków dostarcza 15% dziennego zapotrzebowania organizmu na tę witaminę)
  • Taka sama porcja (15 dag ugotowanych ziemniaków) zapewnia 25% dziennego zapotrzebowania na witaminę B6
  • Są bogate w cholinę (dawniej zwana witaminą B4), niezbędnej w prawidłowym funkcjonowania organizmu
  • Zawierają potas, który wpływa na pracę serca i mięśni
  • Są bezglutenowe – przez to wskazane są dla osób cierpiących na celiakię
  • To jedno z cenniejszych źródeł węglowodanów skrobiowych – są świetną alternatywą dla makaronu, ryżu czy pieczywa

Czytaj także:

Oburzona współpracą z McDonalds’em Paulina Młynarska do Maty. „Nie wiesz co śmieciowe żarcie robi z ludzkim zdrowiem?
Instagram
Newsy
Oburzona Paulina Młynarska uderza w Matę za współpracę z McDonald's: „Co ty Mata, czytać nie umiesz?”
Idol młodzieży – Mata – nawiązał właśnie współpracę z McDonalds'em. Nie wszystkim jednak fakt ten przypadł do gustu.

Raper Mata właśnie został twarzą najnowszej kampanii McDonald's. Młody artysta doczekał się własnego zestawu z burgerem i frytkami, który możecie od teraz kupić w popularnej sieci fast foodów. Kim jest Mata i jak to się stało, że stał się idolem młodzieży? Kim jest Mata? Mata, czyli Michał Matczak, urodził się w 2000 roku we Wrocławiu. Pod koniec 2019 roku młody artysta wypuścił do sieci głośny utwór pt. „Patointeligencja", który zapowiadał jego debiutancki album „100 dni do matury". Piosenka w mig stała się wielkim hitem. W zaledwie tydzień od premiery, utwór dobił do 6 milionów wyświetleń na YouTube. Mata, którego twórczość jest uznawana ostatnio za „głos młodego pokolenia", zyskał sobie w Polsce ogromną rzeszę fanów. Tylko na Instagramie śledzi go obecnie ponad 1,1, miliona osób. W październiku 2021 roku McDonald’s ogłosił, że nawiązał współpracę z Matą, w ramach której powstał specjalny zestaw Maty, który jest dostępny od wczoraj w sprzedaży. Nie wszystkim się jednak podoba współpraca rapera z popularną restauracją.         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez MATA (@33mata) Paulina Młynarska atakuje Matę za współpracę z McDonald's Wczoraj do popularnej sieci restauracji McDonald's trafił zestaw autorski Maty. Bardzo krytycznie odniosła się do tego dziennikarka Paulina Młynarska, która zarzuciła młodemu raperowi, że sprzedał się korporacji promującej niezdrowy tryb życia: Do tej...

Wszyscy sądzą, że ta znana przekąska jest zdrowa. W rzeczywistości jest naszpikowana arszenikiem
Adobe Stock
Newsy
Wszyscy sądzą, że ta znana przekąska jest zdrowa. W rzeczywistości jest naszpikowana arszenikiem
Wielu z was pewnie sięga po nią na diecie - może jednak mieć fatalne skutki dla zdrowia.

Coraz więcej badań wskazuje na to, że żywność dietetyczna, chociaż mniej kaloryczna, może zawierać składniki szkodliwe dla zdrowia. Często produkty typu „light”, pomimo niższej zawartości tłuszczu, mają więcej niezdrowych słodzików lub sztucznych dodatków. Teraz na celowniku Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem pojawiła się kolejna popularna dietetyczna przekąska. Czy wafle ryżowe są rakotwórcze? Naukowcy przeprowadzili badania, które wykazały, że w wielu partiach wafli ryżowych różnych producentów znajduje się wysoka zawartość arszeniku – wyższa, niż ta dopuszczalna. Arszenik w bardzo niewielkich nie jest szkodliwy dla ludzkiego organizmu, jednak w większych staje się sporym zagrożeniem i może przyczyniać się do powstawania nowotworów płuc, wątroby, a nawet skóry. Wysoka zawartość arszeniku jest szczególnie szkodliwa dla dzieci, a także kobiet w ciąży oraz mam karmiących. Osoby te powinny zupełnie wyłączyć wafle ryżowe z diety.  Wafle ryżowe – kalorie Chociaż wafle ryżowe (te o dobrym składzie) mogą zastąpić pieczywo np. przy robieniu dietetycznych kanapek, nie są one wcale tak niskokaloryczne. W 100 g mają one niecałe 400 kcal, dlatego ich „dietetyczne” właściwości nie oznaczają, że można je spożywać bez umiaru. Wafle ryżowe są bogate w węglowodany proste, które spożywane w dużych ilościach odkładają się w tkance tłuszczowej.  Tego typu przekąski z dodatkami w postaci czekolady mogą zawierać już o wiele więcej nie tylko kalorii, ale także tłuszczu i cukru. Czytaj też: Dietetyczne kotlety mielone z małą ilością tłuszczu. Smakują tak samo jak tradycyjne 6 oznak, że jesteś podatna na przyrost masy ciała. Dietetycy wykładają karty na stół! Dla tych, co dbają o figurę. Dietetyczne...

Ten napój z migdałów obniża cholesterol i działa antynowotworowo. Jak go zrobić w domu?
AdobeStock
Newsy
Ten napój z migdałów obniża cholesterol i działa antynowotworowo. Jak zrobić go w domu?
Mleko migdałowe to zdrowa i smaczna alternatywa dla klasycznego mleka pochodzącego od krowy. Jak zrobić je samodzielnie w domu? Zdradzamy najprostszy przepis.

Mleko migdałowe to pożywny, niskokaloryczny napój, który zyskał ogromną popularność wśród osób, które unikają picia krowiego mleka. Zwykle sięgają po nie weganie lub ci, którzy nie tolerują laktozy. Mleko migdałowe powstaje przez zmielenie migdałów, zmieszanie ich z wodą, a następnie przefiltrowanie mieszanki, aby uzyskać produkt, który wygląda bardzo podobnie do mleka, tylko w przeciwieństwie do niego, ma delikatny orzechowy smak. Dlaczego warto pić mleko migdałowe? Korzyści zdrowotne mleka migdałowego Włączcie do swojej codziennej diety mleko na bazie migdałów. Korzyści zdrowotne tego mleka mogą was zaskoczyć. Mleko migdałowe jest znacznie mniej kaloryczne niż mleko krowie. Niesłodzone mleko migdałowe zawiera do 80% mniej kalorii niż zwykłe mleko. Picie takiego mleka jako zamiennika mleka krowiego, może być skuteczną strategią odchudzania. Niesłodzone odmiany mleka migdałowego mają bardzo niską zawartość cukru, dzięki czemu świetnie się sprawdzą w przypadku osób ograniczających spożycie cukru, takich jak np. osoby z cukrzycą. Pamiętajcie jednak, że istnieje wiele odmian słodzonych, dlatego kupując mleko migdałowe dobrze przyjrzyjcie się jego etykiecie. Migdały są naturalnie bogate w witaminę E, zapewniając 37% dziennego zapotrzebowania na tę witaminę w zaledwie 28 gramach orzechów. Witamina E jest silnym przeciwutleniaczem, który zwalcza stany zapalne i stres w organizmie a także pomaga zmniejszyć ryzyko zachorowania na choroby serca i raka oraz może mieć korzystny wpływ na zdrowie kości i oczu.  Ponadto, jak wykazały badania, witamina E znacząco wpływa na zdrowie mózgu i poprawia sprawność umysłową, a nawet zmniejsza ryzyko choroby Alzheimera i może spowolnić jej postęp. Ponieważ mleko migdałowe jest najczęściej...

Wielu Polaków się tym zajada. To trucizna, która może powodować raka
Pixabay
Newsy
Wielu Polaków się tym zajada. To trucizna, która może powodować raka
Polacy pokochali chipsy na całego. Mało kto jednak dokładnie wie, czym grozi ich regularne spożywanie.

Mecze, spotkania ze znajomymi, czy inne wieloosobowe posiedzenia – chipsy są na tych wydarzeniach pozycją niemalże obowiązkową. Chipsy ziemniaczane to cała gama różnego rodzaju smaków – od neutralnego smaku solonego, aż po różnego rodzaju kombinacje aromatów. Do tego dochodzi jeszcze ogromna różnorodność gatunków chipsów. Obok tradycyjnych, cienko krojonych plasterków, w sprzedaży są jeszcze przecież karbowane i wiele innych. Z czego składają się chipsy? Wszystkie te podgatunki chipsów łączą dwie rzeczy. Po pierwsze są przygotowane z kartofli, a po drugie są wysmażone w głębokim tłuszczu. Polacy pokochali chipsy odkąd tylko trafiły one na polski rynek. Jedzą je mali, jedzą je duzi. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo niezdrową są przekąską. Rzut oka na skład raczej nie wywoła większego szoku. Ziemniaki, olej (zwykle słonecznikowy), aromaty, barwniki i ewentualnie wzmacniacze smaku i konserwanty. Czym grozi jedzenie chipsów ziemniaczanych? Jednak spojrzenie na całą listę „zarzutów” wobec chipsów, może wywołać prawdziwy niesmak. Nawet bez zjedzenia całej paczki... Zobaczcie sami, czym charakteryzują się chipsy: Zawierają duże ilości soli, porcja 100 g chipsów to około 2 g soli, czyli aż 40% dziennego zapotrzebowania organizmu na sól Zawierają dużo tzw. tłuszczów trans, czyli tłuszczów utwardzonych, które powodują powstawanie blaszki miażdżycowej i zwiększają ryzyko wystąpienia miażdżycy. Ponadto, tłuszcze trans podnoszą poziom „złego” cholesterolu LDL, a za to obniżają poziom cholesterolu „dobrego” HDL Zawierają groźny dla organizmu człowieka akrylamid, który działa toksycznie na układ nerwowy, a poprzez długą ekspozycję może być...