Ostry smak, papryczka chili
Pixabay/englishlikeanative
Newsy

Wyszło ci zbyt ostre danie? Spokojnie, dzięki tym prostym sposobom uratujesz je z łatwością

Każdemu zdarzają się kulinarne wpadki. Często bywa, że dosypujemy więcej przypraw niż byśmy chcieli. Jest na to sposób!

Gotowania można się nauczyć, ale każdemu, nawet najbardziej wytrawnemu kucharzowi, mogą przytrafić się potknięcia. O ile nie stracimy głowy i będziemy praktykować kilka prostych sztuczek, opanujemy sytuację szybciej niż się zaczęła. To aż takie proste!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Słodki, słony

Potrawy można zepsuć na kilka sposobów. Między innymi możemy danie przesolić lub dorzucić do ciasta za dużo cukru. Najgorzej, jeśli zmienimy jego smak w skali ostrości. Czasami wystarczy chwila nieuwagi, by do garnka wsypać zbyt dużo pikantnej przyprawy.

Nie każdorazowo udaje się również w precyzyjny ocenić moc i pikanterię wybranego składnika. To może zdarzyć się każdemu. Produkty bywają też kapryśne, inaczej zachowują się podczas gotowania te świeże, inaczej te, które leżą w domowej spiżarce tygodniami.

Stanowczo za ostro

Ważne, by wiedzieć, jak poradzić sobie w podobnej sytuacji. Sposobów na uratowanie potraw jest co najmniej kilka. Coraz bardziej lubimy ostre potrawy. Jednak podczas ich gotowania zdarza nam się przesadzić. Często danie, które właśnie przyrządzaliśmy, ląduje do kosza. Niesłusznie!

Na złagodzenie ostrego smaku działają pewne sprytne metody. Dzięki nim, gdy następnym razem ręka zadrży ci wsypując do dania za dużą ilość pieprzu lub chili, bez żalu i lęku szybko uda ci się je uratować.  Listę podpowiedzi znajdziesz poniżej.  

  1. Dodawanie większej ilości składników. Ten sposób jest niezwykle skuteczny. Na pewno na desce do krojenia zostało kilka warzyw, które wykorzystujesz do zrobienia dania. Jeśli danie jest zbyt pikantne, dodaj więcej składników, chociażby warzyw, które złagodzą smak przypraw. Jeśli przesadnie przyprawiliśmy ryż lub makaron, dodajmy do sosu odrobinę pokrojonej w cienkie paski słodkiej papryki. Warzywo ostudzi ostry smak nie zmieniając konsystencji przysmaku.

  2. W sytuacjach awaryjnych używaj nabiału. Jeżeli zdarzyło ci się kiedyś ugryźć coś bardzo pikantnego, wiesz, że woda nie ugasi ognia, który płonie wówczas w twoich ustach. Znacznie skuteczniej wykona to zadanie zwykłe mleko, maślanka czy jogurt naturalny. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku nazbyt doprawionych dań. Wystarczy odrobina mleka i ostrość znika.

  3. Biało zawarte w mleku wiąże się z cząsteczkami kapsaicyny niwelując jej rozgrzewającą moc. Jeśli nie chcesz zmieniać zbyt drastycznie potrawy, możesz zastąpić mleko gęstą śmietaną. Nie zaszkodzi udekorowanie nią jedzenia. Kojące działanie poczujemy dopiero wtedy, kiedy śmietana z wierzchu połączy się z innymi smakami, które podaliśmy na talerzu.

  4. Kolejny sposób to dodanie do potrawy cukru lub dla dań azjatyckich - mieszanki miodu i sosu sojowego. Dobrym sposobem jest też wykorzystanie zwykłych pomidorów. Ich naturalnie słodki smak neutralizuje nadmiar przypraw, które całkiem przypadkiem zdarzyło nam się dodać.

  5. Niemniej skuteczny, miks „słodko-kwaśny”. Kilka kropel soku z cytryny lub limonki zdziała cuda, ale jeszcze lepszym pomysłem jest połączenie go ze słodyczą pomidorów. Do zneutralizowania ostrego smaku dania możecie też użyć 1/4 szklanki octu balsamicznego. Działa!

  6. Dolanie wody sprawia, że całe danie się rozrzedza. To jedno z najprostszych rozwiązań, niesie za sobą jednak pewne konsekwencje. Woda może negatywnie wpłynąć na konsystencję i smak potrawy. Po jej dodaniu należy spróbować, czy nie zepsuliśmy pożądanego, smakowego efektu.

za dużo pieprzu w zupie
Flickr
Newsy
Za dużo pieprzu w zupie? Dodajcie 1 składnik. Zupa odzyska delikatność i przyjemny smak
Chociaż w polszczyźnie zadomowiło się już powiedzenie o „za słonej zupie”, równie częstym problemem jest dodanie do niej zbyt dużo pieprzu.

Przepieprzenie zupy nie musi oznaczać zupełnej klęski na kuchennym froncie. Wystarczy zakasać rękawy i przystąpić do odratowywania potrawy. Zanim jednak przejdziemy do opisania kilku rad, dzięki którym uda wam się nieco zneutralizować ostry smak potrawy, zastanówmy się, czy ostre jedzenie może zaszkodzić. Komu może zaszkodzić zbyt ostre jedzenie? Próg akceptacji dla ostrego smaku chilli czy pieprzu, znajduje się na innym poziomie u poszczególnych osób. Wiąże się to po prostu z powolnym przyzwyczajeniem organizmu do ostrych potraw, poprzez stopniowe „podostrzanie” potraw. Osoby nieprzyzwyczajone do ostrego smaku, mogą po zjedzeniu za ostrego posiłku mogą skarżyć się na takie dolegliwości jak np. zgaga. Unikać przesadnych ostrości powinny także osoby cierpiące na schorzenia nerek, pęcherza i układu moczowego i pokarmowego. Pieprz i chilli to jednak nie tylko źródło problemów zdrowotnych. Jedzenie ostrych potraw, może akurat pomóc w niektórych problemach zdrowotnych. Dlaczego?  Oto krótka lista właściwości zdrowotnych ostrych potraw: Działają bakteriobójczo Wzmacniają odporność organizmu Rozszerzają naczynia krwionośne i obniżają ciśnienie krwi Działają rozgrzewająco Skoro już zapoznaliście się z minusami i plusami jedzenia ostrych posiłków, czas na próbę naprawienia szkód wynikłych z przepieprzenia zupy. Jak uratować zbyt ostrą zupę? W pierwszej kolejności uratować może was fakt, że pieprz zbiera się na powierzchni gotowanej zupy. To samo dotyczy pieprzu dosypanego już na talerzu. Wykorzystajcie to do zebrania nadmiaru pieprzu z zupy za pomocą łyżki. Będzie to znacznie łatwiejsze, gdy zupa będzie już zimna. Innym wyjściem jest rozcieńczenie zupy wodą. Jeśli sypnęło się wam za dużo pieprzu do...

Przesoliliście obiad? Uratujecie go tak przygotowaną kromką chleba
Adobe Stock
Newsy
Przesoliliście obiad? Nic straconego. Uratujecie go za pomocą kromki chleba
Istnieje kilka kuchennych trików, które pozwalają uratować przesolone danie. Podpowiadamy też kiedy solić, żeby nie przesolić.

Sypnęła wam się sól i danie nadaje się do kosza? To może się zdarzyć każdemu, nawet najbardziej doświadczonemu kucharzowi. I każdemu także byłoby bardzo szkoda wyrzucać cały garnek świeżo ugotowanego jedzenia. Dlatego radzimy, nie wyrzucajcie, uratujcie danie. Podpowiadamy, jak to zrobić. Jak uratować przesolone danie za pomocą chleba? Jeśli przesolicie potrawę nie wpadajcie w panikę. Wyciągnijcie z chlebaka chleb, ukrójcie grubą kromkę ze skórką i rzućcie ją na patelnię bez tłuszczu. Chodzi o to, żeby powierzchnia chleba przyrumieniła się i stwardniała, stała się chrupiąca. Taką kromkę połóżcie na powierzchni zupy czy sosu i poczekajcie aż wchłonie nadmiar soli z potrawy. Nie trzymajcie jej długo. Zanim kromka rozmięknie, usuńcie chleb i wyrzućcie go. Jeśli trzeba, powtórzcie trik z kolejną kromką. Tego skutecznego sposobu możecie użyć nawet wtedy gdy zupa jest już rozlana do talerzy. Inne sposoby na wyciągnięcie nadmiaru soli z potrawy Wszystko zależy od tego, jakie danie przesoliliście i na jakim etapie przygotowywania. Oto różne warianty na różne okazje: Przesolona zupa lub sos . Najskuteczniejszym sposobem jest wrzucenie grubego plastra surowego ziemniaka i pozostawienie go w potrawie na 10 min, a następnie usunięcie i wyrzucenie do śmieci. Innym sposobem będzie dodanie do dania ćwiartki jabłka bez gniazda nasiennego. Jabłko także wchłonie nadmiar soli, jednak trzymając je w potrawie uważajcie, żeby się nie rozgotowało i nie rozmiękło Lekko przesolony sos . Dodajcie więcej śmietany lub mleka do zabielenia. To samo sprawdzi się w przypadku zupy Jeśli przesoliliście mięso mielone na kotlety lub inny farsz , pozostaje wam dorobić więcej farszu i już nie solić go, a nadmiar soli zebrany w pierwszej partii rozprowadzić po całej masie Jeśli przesolicie kotlety już...

Bigos, jak przyprawić bigos
Flickr/Eugene Kim
Newsy
Aromatyczna przyprawa do bigosu? Nie kupujcie - zróbcie ją sami. To dziecinnie proste
Bigos to jedna z 12 tradycyjnych potraw, którą będziemy się rozkoszować podczas Wigilii. Przyprawianie bigosu to nie lada wyzwanie. Podpowiadamy, jak zrobić to w łatwy sposób, żeby smakowało wszystkim domownikom.

Bigos można przygotowywać na wiele sposobów. Już same jego odmiany to pokaźna grupa dań. Wszystkie opierają się na podobnych składnikach, którym towarzyszą różne dodatki i kolejność ich dodawania. Podstawowe składniki bigosu Podstawowymi składnikami bigosu staropolskiego jest drobno szatkowana kapusta kiszona, kapusta świeża, różne gatunki mięsa i wędlin, suszone grzyby, suszone śliwki, cebula i przyprawy. Sekret dobrego bigosu polega na jego możliwie długim duszeniu. Najlepiej robić to nawet kilka dni! Skończony bigos powinien mieć gęstą konsystencję i ciemnobrązowy kolor. Wyciekanie wody z kapusty na talerzu to zły znak. Może to oznaczać, że gotował się zbyt krótko. Potrawa powinna też mieć pikantny, lekko kwaskowo-słodkawy smak i mieć silną woń wędzonki. Bigos z czerwonym winem Jeśli lubicie aromatyczne potrawy, czerwone wino przyjdzie wam z pomocą. Podniesie smak waszego bigosu, kiedy dodacie je podczas duszenia. Dobrym winem do podlewania bigosu będzie słodka i aromatyczna malaga. Uszlachetni smak dania i będzie świetnym uzupełnieniem tradycyjnego przepisu. Od czego zależy smak bigosu? W dużej mierze zależy od ilości, jakości i różnorodności gatunków dodanych mięs i wędlin. Co więcej, w bigosie staropolskim niezwykle ważne było przygotowywanie go bez zasmażki. Niektórzy dodają również do niego koncentrat pomidorowy, a inni dorzucają miód lub powidła śliwkowe.  Idealny wigilijny bigos Kapusta na święta powinna być przede wszystkim naturalna, oparta na znanych składnikach i sprawdzonych recepturach. Mamy dla was pewne porady, z którymi poradzą sobie nawet osoby zaczynające swoją przygodę z gotowaniem. Jedną z najważniejszych zasad są odpowiednie proporcje kapusty kiszonej i świeżej. Ta pierwsza nie powinna być zakwaszana octem....

Pomidorowa wyszła mdła? Popełniacie podstawowy błąd
AdobeStock
Newsy
Pomidorowa wyszła mdła? Popełniacie podstawowy błąd
Mimo usilnych starań wasza pomidorowa nie powala smakiem? Sprawdźcie, czy na pewno dobrze ją gotujecie.

Ile gospodyń, tyle sposobów przygotowania pomidorowej. Ta teoretycznie bardzo prosta i klasyczna zupa w każdym domu smakuje inaczej. Jeśli wasza wychodzi mdła, prawdopodobnie powodem jest błąd popełniany przez początkujących kucharzy. Mdła pomidorowa – bez tego składnika nigdy nie wyjdzie Wydawałoby się, że wszyscy wiedzą, iż najlepsza pomidorowa to ta gotowana na rosole. Jednak nie każdy zdaje sobie z tego sprawę! Jeśli robicie pomidorową na bazie pomidorów z puszki, przecieru czy koncentratu, warzyw i przypraw i zastanawiacie się, dlaczego nadal jej smak nie jest taki jak powinien, winny jest temu brak rosołu. To właśnie bulion nadaje zupie pomidorowej jej wyjątkowy smak! Ugotowana na rosole będzie nie tylko smaczna, ale i o wiele zdrowsza. Kolejnym razem warto więc przyrządzić pomidorową klasycznie, czyli zaplanować jej gotowanie na następny dzień po zrobieniu rosołu. Dlaczego pomidorowa jest niesmaczna? Dodajcie cukier Choć pomysł dodania cukru do zupy pomidorowej może się wydawać niektórym niedorzeczny, ma on swoje uzasadnienie! Odrobina cukru wsypana do pogrzanych pomidorów sprawi, że powstały karmel pogłębi smak warzyw. A do tego przecier pomidorowy jest po prostu dość gorzki. Dzięki dodaniu cukru smaki się wyrównają i zupa będzie o wiele lepsza. Jaka śmietana do zupy pomidorowej? Dobra pomidorowa musi koniecznie być zabielona śmietaną. Czasami niestety jednak śmietana warzy się w zupie i nie wygląda zbyt estetycznie. Też wam się to zdarzyło? Powodem wcale nie jest nieodpowiednia technika zabielania zupy. Po prostu do zup nadaje się tylko tłusta śmietana 30% lub więcej – ta o zawartości tłuszczu poniżej 30% zawsze się zwarzy w zupie, niezależnie od tego czy ją zahartujecie przed dodaniem, czy nie. Gotować ryż w zupie, czy osobno? By oszczędzić gaz i wodę, niektórzy wsypują ryż do...