Ten składnik żywności jest niebezpieczny dla zdrowia. Jest juz zakazany do stosowania w 8 krajach
Adobe Stock
Newsy

Ten składnik żywności jest niebezpieczny dla zdrowia. Jest już zakazany do stosowania w 8 krajach

Zwracacie uwagę na dodatki do żywności oznaczone symbolem „E”? Wyjaśniamy, czy produktów z takim oznaczeniem należy się obawiać.

Dodatki do żywności oznaczane symbolem „E” mogą mieć bardzo różne pochodzenie i funkcje w produkowanej żywności. Niektóre mają pochodzenie naturalne, inne są syntetyczne, czyli po prostu sztuczne.

Są wykorzystywane jako polepszacze, utrwalacze, konserwanty, barwniki czy dodatki smakowe. Wyjaśniamy ile ich może znajdować się w żywności, czy są szkodliwe i dlaczego w ogóle nie zostały jeszcze zakazane.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czy czerwień allura, czyli E 129, jest bezpieczna dla zdrowia?

Czerwień allura to organiczny barwnik pochodzenia syntetycznego. Jest związkiem chemicznym o kolorze pomarańczowo-czerwonym, wykorzystywanym do barwienia potraw. Nadaje im czerwonego koloru. Jest dodawana do przetworów z owoców i warzyw, produktów mięsnych i rybnych.

Znajdziecie ją też w galaretkach, napojach, wyrobach cukierniczych, ciastach w proszku, dżemach, sztucznych miodach, cukierkach, gumach do żucia, a także aromatyzowanych produktach mlecznych.

Jest jedną z sześciu najbardziej szkodliwych substancji barwiących wykorzystywanych w żywności. Została wymieniona w tzw. szóstce z Southampton, w badaniu przeprowadzonym w 2007 Do niesławnej „szóstki” należą sztuczne barwniki, które mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie dzieci. Wywołują:

  • Alergie
  • Nadpobudliwość
  • Zaburzenia koncentracji uwagi

Są kraje, które już zakazały używania czerwieni allura w produktach sprzedawanych na ich terenie. Należą do nich: Dania, Belgia, Niemcy, Francja, Norwegia, Szwajcaria, Szwecja i Australia.

Zobacz także
Lubicie groszek z puszki? Dodają do niego ten sam barwnik co do proszku do prania

Lubicie groszek z puszki? Dodają do niego ten sam barwnik co do proszku do prania

Najlepsi kucharze dodają do krupniku 1 nieoczywisty składnik. Genialnie podkręca smak i zapach zupy

Najlepsi kucharze dodają do krupniku 1 nieoczywisty składnik. Genialnie podkręca smak i zapach zupy

Dlaczego dodatki „E” nie są całkowicie zakazane?

Zastanawialiście się, dlaczego dodatki „E”, o których mówi się, że są niezdrowe nie są jeszcze zakazane do stosowania w żywności? Wszystko dzieje się w granicach prawa, a Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 17 marca 2003 r. w sprawie dozwolonych substancji dodatkowych, substancji pomagających w przetwarzaniu i warunków ich stosowania mówi, że:

- Substancje pomagające w przetwarzaniu stosuje się zgodnie z ich funkcjami technologicznymi, w określonych dawkach oraz na określonych warunkach. Dozwolone substancje dodatkowe, dla których nie ustalono dopuszczalnych dawek, stosuje się w dawce najniższej, niezbędnej do osiągnięcia zamierzonego efektu technologicznego, zgodnie z dobrą praktyką produkcyjną. 

Dodatki E są więc dozwolone prawem do użytku w minimalnych, ściśle określonych ilościach. Przepisy nie przewidują jednak, że możemy spożywać duże ilości produktów z dodatkami „E”, ani tego, że 1 osoba może sięgać po różne niezdrowe wyroby, zawierające takie dodatki, z których niektóre kumulują się organizmie.

W rezultacie substancje, które w małych ilościach nie szkodzą i mają zezwolenie na ich użycie przez producentów żywności, przez klientów kupujących takie wyroby, mogą być spożywane w nadmiarze. Właśnie to powoduje, że niektóre kraje wprowadzają odrębne przepisy, które zakazują ich użycie.

Jak unikać produktów z dodatkiem substancji "E"

Innym dobrym sposobem na ich ograniczenie jest panująca moda na krótki i zdrowy skład produktów. Coraz więcej osób czyta etykiety i wybiera żywność niezawierającą ich, albo zawierającą niewielkie ilości dodatków. W rezultacie na pytanie, czy należy się bać produktów z dodatkami „E” można odpowiedzieć za portalem „Zdrowy Szop”:

- I tak i nie. Najlepiej spożywać żywność jak najmniej przetworzoną oraz pamiętać, że im lepiej coś wygląda i ma dłuższy termin ważności, ma więcej dodatków. Warto również ograniczyć ilość spożywanych produktów spożywczych zawierających w swoim składzie E, ponieważ najczęściej jedząc wiele produktów jednocześnie nie jesteśmy w stanie stwierdzić, jaką naprawdę ilość tych substancji przyswajamy.

Źródło: O2, dziennikprawny.pl, zdrowyszop.pl

Numer "E"
Adobe Stock
Newsy
Czym się różnią „szkodliwe E” od „nieszkodliwych E”? Brzmią podobnie, ale tylko jedne z nich negatywnie wpływają na organizm
Konserwanty, wzmacniacze smaku, stabilizatory, emulgatory – w dzisiejszej żywności aż roi się od produktów oznaczanych literką „E”.

Nie trzeba od razu jednak popadać w paranoję i za wszelką cenę unikać produktów z domieszką tego typu substancji. Sama literka „E” oznaczy ni mniej, ni więcej, jak po prostu słowo „Europa”. Skąd więc wzięła się czarna legenda tych dodatków do żywności? Numer „E” to po prostu symbol nadawany przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności podlegający pod Komisję Europejską. To właśnie ta instytucja Unii Europejskiej orzeka, który dodatek do żywności powinien znaleźć się na liście „E”, a który nie. Co jest trucizną? Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Zdrowia, a także w zgodzie ze wspólnotowym prawem, urzędnicy wpisują dany produkt na listę, gdy: Istnieje technologiczna konieczność jego dodania do konkretnego innego produktu. Jego użycie w danym produkcie nie wprowadza konsumentów w błąd. Sprawdzono, że jego użycie nie zagraża zdrowiu konsumentów. Skupmy się na tym ostatnim punkcie. Krótko mówiąc, obecne normy produkcji żywności przetworzonej, nie dopuszczają do obrotu trującą żywnością. Naturalne i sztuczne dodatki spod znaku „E”, często mogą okazać się trujące dopiero w znacznie wyższych dawkach i stężeniach, niż w produktach, które kupujecie w sklepie. Doskonale obrazuje to maksyma niemieckiego uczonego Parascelusa, według której wszystko jest trucizną i jednocześnie nic jest trucizną – to zależy jedynie od dawki. Dla dobra konsumentów Dlatego też wybierając produkty ze wzmacniaczami smaku i konserwantami, nie powinniście popadać w przesadną panikę. Lepszym rozwiązaniem będzie poszukiwanie zdrowego rozsądku i złotego środka w odżywianiu się przetworzoną żywnością. Wszystko jest dla ludzi. I tak samo właśnie dla ludzi są barwniki, konserwanty,...

Ten produkt jest zakazany w wielu krajach. Polscy producenci jedzenia stosują go na potęgę
Adobe Stock
Newsy
Ten produkt jest zakazany w wielu krajach. Polscy producenci jedzenia stosują go na potęgę 
Nie od dziś wiadomo, że sztuczne składniki żywności takie jak konserwanty, wzmacniacze smaku czy barwniki są szkodliwe dla zdrowia. Wielu producentów jednak nadal „urozmaica” w ten sposób swoje produkty, a czasem nawet przykrywają ich niską jakość.

Amarant to barwnik spożywczy o czerwono-niebiesko-fioletowawym kolorze. Został on już zakazany w USA, Austrii, Rosji oraz w Norwegii. Dlaczego więc w Polsce nadal można go stosować, skoro pojawiły się podejrzenia, że może on być rakotwórczy? Szkodliwy barwnik, którego należy unikać Amarant dawniej pozyskiwany był z węgla. Obecnie z ropy naftowej. Można go znaleźć w takich produktach jak kolorowe alkohole, galaretki, dżemy, a także kawior. Największe jego ilości znajdują się w żywności o najbardziej żywym, a jednocześnie sztucznym kolorze. Mimo że jest on tylko barwnikiem, jego nadmierne spożywanie jest szczególnie niebezpieczne. Jakie są jego skutki? U kobiet w ciąży zbyt duże ilości amarantu mogą spowodować wady wrodzone płodu U osób obciążonych ryzykiem nowotworu mogą zwiększać szanse na zachorowanie U małych dzieci mogą zaburzać prawidłowy rozwój Polskie zalecenia teoretycznie dopuszczają dzienne spożycie tego składnika w ilości 0,5 mg na kilogram masy ciała. Eksperci jednak zalecają jeszcze większe ograniczenia i zupełne wyłączenie barwnika z diety dziecięcej. Jak rozpoznać czy w produkcie znajduje się amarant? Barwnik ten rozpoznamy w składzie po oznaczeniu E123. Większość symboli rozpoczynających się od litery „E” sygnalizuje, że produkt zawiera sztuczne barwniki, konserwanty czy wzmacniacze smaku. Chociaż w niewielkich ilościach nie powinny one mieć znaczącego wpływu na zdrowie, dodawane są do coraz większej liczby produktów. Należy szczególnie na nie uważać – im większa ilość barwników, wzmacniaczy czy chemicznych substancji, tym niższa jakość produktu. Czytaj też: Biała kiełbasa ma taki kolor? Pod żadnym pozorem jej nie kupujcie. To chemiczna bomba Jak zafarbować jajka bez chemii? Ten trik się wam spodoba bo jest...

jedzace dziecko
Adobe Stock
Newsy
Dajesz dzieciom do jedzenia te rzeczy? Przestań jak najszybciej. W wielu krajach zostały zakazane
Chemiczne dodatki do żywności od lat budzą sporo kontrowersji. Lista substancji oznaczonych literką E ciągnie się w nieskończoność. Na niektóre z nich trzeba uważać.

Nasze dzieci zajadają się słodyczami w sposób niemalże niekontrolowany. Paczka od św. Mikołaja na 6 grudnia, słodycze od babci i dziadka, wreszcie prezenty na gwiazdkę. A w każdym z tych zestawów żelki, soki, cukierki, galaretki, słodkie napoje. Te z kolei zawierają w sobie często sztuczne barwniki, których należy się wystrzegać. Unia Europejska stworzyła całą litanię dodatków do żywności oznaczonych literką E. Sięgająca niemal 2 tysięcy pozycji lista zawiera w sobie substancje, które dopuszczono do użycia w branży spożywczej. Co ciekawe, ustalenia Wspólnoty Europejskiej różnią się w tym zakresie choćby od USA, czy krajów skandynawskich. To co jemy w Europie, w Stanach może być nie do kupienia. Co jeść i komu ufać? W tym miejscu musi pojawić się pytanie, czy można ufać europejskim prawodawcom i producentom słodyczy i żywności. Na listach z literkę E, barwniki występują na pozycjach od 1 do 199. Na tej samej liście obok siebie figurują barwniki naturalne, identyczne z naturalnymi, syntetyczne organiczne i nieorganiczne substancje barwiące. Spośród nich nie wszystkie zostały dopuszczone do użytku w UE. Większość z nich producenci mogą używać w produkcji w ograniczonych ilościach. Lista podejrzanych substancji I tak – czerwień koszenilową (E 124) dodaje się w Polsce do barwienia galaretek, kisieli i syropów. Ta sama substancja może powodować jednak katar sienny, inne reakcje alergiczne, a także według niektórych badań (baza RTECS) może być nawet czynnikiem rakotwórczym dla naszej wątroby. E161g – kantaksycyna to kolejny podejrzany na naszej liście E. Ten różowy barwnik dodawany jest czasem do paluszków rybnych, innych konserw, a nawet słodyczy i tabletek opalających Jest naturalny, otrzymuje się go z...

Oto, co producenci dodają do żywności. Aż włos się jeży na głowie!
AdobeStock
Newsy
Oto, co producenci dodają do żywności. Aż włos się jeży na głowie!
Po przeczytaniu tego artykułu wasze ulubione słodycze i wędliny przestaną smakować tak samo. Nie zgadniecie, co się do nich dodaje!

W sklepach pełno jest produktów, które swoim wyglądem mają zachęcać do kupna. Kolorowe żelki, cukierki i galaretki wydają się być pyszne, ale czy są zdrowe? By uzyskać taki wygląd produktów i sprawić, że długo wytrzymają na półce w supermarkecie, producenci dodają do nich różne składniki, które niekoniecznie są dobre dla waszego zdrowia. Sprawdźcie, co kryje się w waszych ulubionych przysmakach! Emulgatory w żywności Do wielu produktów spożywczych dodaje się emulgatory po to, by konsystencja jedzenia była bardziej zwarta. Znajdziecie je głównie w produktach, w których łączy się ze sobą takie składniki jak woda i olej, których naturalnie nie da się ze sobą połączyć. Te produkty to m.in.: Majonez Musztarda Gotowe sosy w słoikach Emulgatory są wydalane z organizmu tylko częściowo i mogą pozostawać w tkance tłuszczowej przez wiele lat. Substancje przeciwzbrylające dodawane do jedzenia Te substancje odpowiadają za pochłanianie wilgoci i znaleźć je można głównie w sypkich produktach, takich jak cukier, cukier puder , sól i wszelkiego rodzaju koncentraty. Substancje przeciwzbrylające są szczególnie niebezpieczne dla waszego mózgu – część z nich może się przyczyniać do rozwoju choroby Alzheimera. Środki pianotwórcze w hamburgerach Może to brzmieć szokująco, ale czy wiecie, że stosowane w produkcji chemikaliów środki pianotwórcze można znaleźć także w fast foodach ? Hamburger z frytkami już nigdy nie będzie smakował tak samo! Sztuczne barwniki w słodyczach Cukierki we wszystkich kolorach tęczy wyglądają tak dzięki zastosowaniu sztucznych barwników. A te wcale nie są obojętne dla zdrowia! Większość barwników to pochodne ropy naftowej i często spożywane mogą zwiększać...