Przypalone danie
Flickr/trenttsd
Newsy

Jak uratować przypaloną potrawę? Znamy 3 genialne rozwiązania

Każdemu z nas udało się przypalić przyrządzaną potrawę. Jednak mało kto myśli w takiej sytuacji o ratowaniu dania. Najczęściej spalony przysmak ląduje w koszu, a tak być nie musi. Czy wiesz jak uratować przypalona potrawę?
Aleksandra Jaworska
grudzień 09, 2020

Czasem zdarza się, że wychodzimy z kuchni na przysłowiową chwilkę pozostawiając gotujący się obiad. Po kwadransie czujemy charakterystyczny zapach spalenizny, a nasz posiłek stoi pod dużym znakiem zapytania.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Kuchenne wpadki

W kuchni można zachować pozory, dać na luz lub silić się na wysublimowane gotowanie z wyższej półki. Jakiekolwiek rozwiązanie wybierzecie, jedno jest pewne, wpadki w kuchni zdarzają się wszystkim. Niektóre można naprawić błyskawicznie, inne wymagają więcej czasu i znajomości produktów. 

Spróbować zawsze warto

Przypalony obiad nie musi zaraz lądować w koszu. Są sposoby na jego uratowanie. Dzięki kilku trikom potrawa nie będzie miała przykrego zapachu spalenizny. Najszybszą metodą dla potraw lekko przypalonych jest szybkie ich wystudzenie. Specyficzna woń powinna zniknąć w mgnieniu oka. 

W tym celu przykryj gorący garnek pokrywką i wstaw do miski z możliwie najzimniejszą wodą. Po 15 minutach zdejmij ostrożnie dobrą część potrawy znad przypalonej warstwy i przełóż do czystego garnka, po czym znowu ogrzewaj. Tak, to takie proste!

Maksymalne przypalenie

Nie każde przypalenie nadaje się do uratowania w kilka chwil. Niektóre potrawy wymagają szczególnych starań. Zdarza się, że przypaloną potrawę trzeba będzie zwyczajnie wyrzucić. W przypadku przypalonych zimniaków wystarczy ich ostrożne przełożenie do garnka ze świeżą, osoloną wodą.

Jak uratować przypaloną potrawę?

  • Zupa, o której zapomniałaś

Łatwo jest doprowadzić zupę od gotowania na wolnym ogniu do spalenia. Nie chodzi nawet o zapominalstwo. Jeśli ogień jest zbyt duży, a ty odchodzisz na kilka minut i przez ten czas nie zamieszasz zupy, twarde kawałki - zwykle warzywa, ale również mięso – mogą opaść na dno i mocno się przypalić.

W takim przypadku najgorszym co można zrobić jest zeskrobywanie tego, co się przypaliło na dnie. Spowoduje to całkiem odwrotny efekt. Takie kawałki tylko nadadzą smak spalenizny całej zupie. Zamiast tego wyłączcie kuchenkę i delikatnie przelejcie tyle zupy, ile da się uratować do innego garnka.

Jeśli czuć gorzki smak, można go oszukać odrobiną miodu, cukru, a nawet karmelizowanej cebuli.

  • Mięso na zbyt dużym ogniu

    Odrobina spalenizny nie szkodzi mięsu. Nawet jeśli mamy na myśli stek lub pierś z kurczaka. Lekko przypalone mięso ma nawet swoją naukową nazwę. Podobne zjawisko to „reakcja Maillarda”. To dzięki niej mięso staje się brązowawe i ma specyficzny smak.

    Jeśli jednak pieczenie wymknęło się mocno spod kontroli i mięso nie jest brązowe, ale czarne, zdejmij je z ognia, przekrój i odrzuć spalone kawałki. Następnie kontynuuj pieczenie na mniejszym ogniu. Porcja mięsa nie powinna w ten sposób ucierpieć, a może jedynie zyskać.

  • Zbyt chrupiące ciasto

    Zawodowi cukiernicy mogliby powiedzieć na ten temat znacznie więcej. Owszem, także im zdarza się zbytnio przyrumienić ciasto. W ramach ratowania co się da, odcinają wówczas spalone brzegi i przystępują do dalszych działań cukierniczych. Może być to jednak trudne w przypadku ciasteczek, gdyż same w sobie są małe i często nie ma z nich już co zeskrobywać. Tarka przyjdzie z pomocą. Dzięki niej uratujesz na przykład spód zbyt mocno upieczonych muffinów.

Komentarze
Sernik świąteczny
Gotujmy.pl/lenian
Newsy Sernik czy makowiec? Upieczcie nieziemski seromak, który łączy w sobie smaki obydwu ciast
Jeśli nie możesz podjąć decyzji, czy makowiec czy sernik, najlepiej połączyć obydwa smaki!
Aleksandra Jaworska
grudzień 09, 2020

Albo ser albo mak? Jeśli należycie do łakomczuchów, którzy uwielbiają słodkości, może wam być trudno podjąć decyzję o wyborze ciasta na popołudniową przerwę. Idealnym kompromisem jest łączenie różnych składników tak, by nie trzeba było rezygnować z tych ulubionych. Dobrym połączeniem jest mak i ser, które w deserze idealnie się przenikają. To także połączenie nad wyraz świąteczne, mające swoje znaczeniowe uzasadnienie. Przykładowo, oprócz leczniczych i jadalnych właściwości maku jego kwiat symbolizuje kilka bardzo głębokich emocji. Mak jest jednym z najczęściej używanych symbolicznych kwiatów na całym świecie. Czerwony mak jest tradycyjnym kwiatem pamięci dla Europy i Ameryki Północnej, ze względu na jego związki z I i II wojną światową.  Chińscy i japońscy eksperci od kwiatów polecają mak również dla par.  Serowe podłoże Biały ser jest nie tylko smaczny, ma też wiele wartości odżywczych. Nic więc dziwnego, że w polskiej kuchni od lat jest cenionym produktem wykorzystywanym na rozmaite sposoby. Szczególnie dobrze sprawdza się w licznych wypiekach cukierniczych. Chcecie spróbować? Składniki na świąteczny seromak: Masa serowa: 1 kg białego sera 240 g cukru 8 jaj 200 ml śmietany 36% 100 g masła cukier waniliowy  Masa makowa: 0,5 kg maku 100 g orzechów nerkowca i migdałów 50 - 100 ml amaretto 250 g cukru 2 jajka 300 ml mleka  Ciasto: 500 g mąki 220 g masła 3 jaja 100 g cukru 2 łyżeczki proszku do pieczenia szczypta soli cukier waniliowy Sposób...

Przeczytaj