Po co puszcza się muzykę w Biedronce albo Lidlu? Odpowiedź wcale nie jest taka oczywista
AdobeStock
Newsy

Po co puszcza się muzykę w Biedronce albo Lidlu? Odpowiedź wcale nie jest taka oczywista

Zastanawiało was kiedyś, po co w zasadzie w sklepach gra muzyka? Nie chodzi tutaj wcale o to, by kasjerom lepiej się pracowało.

Złapaliście się kiedyś na tym, że nuciliście sobie pod nosem melodię, która gra w sklepie? Lub wręcz przeciwnie - może zrezygnowaliście z zakupów, bo muzyka była dla was nie do zniesienia? Tutaj nic nie dzieje się przypadkowo. Melodia płynąca z głośników w supermarkecie ma bardzo ważną funkcję i nawet nie zdajecie sobie z niej sprawy. 

Czemu służy muzyka w sklepie?

Bywa, że nawet nie zwracamy uwagi na dźwięki, gdy robimy zakupy. Do momentu, gdy ktoś nie wyłączy muzyki. Nagle hałas klimatyzacji, rozmowy, kroki, kaszlnięcia, chrząknięcia i inne ludzkie dźwięki stają się irytujące, a nawet krępujące. W takiej atmosferze robienie zakupów przestaje być przyjemnością i wiele osób pragnie jak najszybciej znaleźć się przy kasie i wyjść ze sklepu. 

Dopiero wówczas uświadamiamy sobie, jak ważna jest muzyka w sklepie. Jej funkcja to nie tylko maskowanie różnych dźwięków, ale też tworzenie atmosfery sprzyjającej zakupom. Gdy słyszymy miłą, powolną melodię, wówczas tracimy poczucie czasu, poruszamy się wolniej i wizyta w sklepie się przedłuża - w rezultacie, kupujemy więcej rzeczy, niż zaplanowaliśmy. 

Zobacz także
Biedronka specjalnie ukrywa tę funkcję, żeby jej nie nadużywać. Jej działanie was zaskoczy

Biedronka specjalnie ukrywa tę funkcję, żeby jej nie nadużywać. Jej działanie was zaskoczy 

Używacie kas samoobsługowych? Sklepy zastawiły nowoczesne pułapki na nieuczciwych klientów

Korzystacie z kas samoobsługowych w Biedronce? O tej praktycznej funkcji jeszcze nie słyszeliście

Jaką muzykę można usłyszeć w sklepach?

W zależności od charakteru sklepu, można w nim usłyszeć różne gatunki muzyczne. W sklepach odzieżowych skierowanych do młodzieży muzyka jest głośna i szybka, a w eleganckich salonach ze strojami wieczorowymi - dyskretna i nienarzucająca się.

Z kolei w dyskontach i supermarketach najczęściej można usłyszeć np. utwory z zasobów „RFM”, czyli „Royalty Free Music”, co oznacza po prostu darmową muzykę bez tantiem. Wówczas sieci sklepów, które korzystają z takiej muzyki, nie muszą płacić za możliwość jej odtwarzania u siebie. Jak wiadomo, szczególnie w dyskontach, ważne jest ograniczenie kosztów do minimum - w tym muzyki. 

Jakie triki stosuje się w sklepach?

Stosowanie odpowiedniej muzyki to nie jedyny sposób na to, by zachęcić klientów do zakupów. W sklepach stosuje się różne sprytne triki, które mają sprawić, że kupimy więcej:

  • Gra światłem - owoce i warzywa oświetla się lampami o ciepłym kolorze, by wyglądały na bardziej dojrzałe.

  • Ustawienie regałów - zauważcie, że w niektórych sklepach dział z pieczywem znajduje się bardzo daleko od wejścia. Chodzi o to, by klient przeszedł przez cały sklep i kupił więcej produktów, zanim dotrze do tego, po co przyszedł.

  • Kolory - dla zwrócenia naszej uwagi na promocje, w sklepach używa się kontrastowych połączeń kolorów, które mocno rzucają się w oczy. Najczęściej jest to kolor żółty i czerwony. 

Magda Gessler odpowiada na pytania

jak sprawdzić czy mięso jest świeże
AdobeStock
Newsy
Jak sprawdzić świeżość towaru na dziale mięsnym? Zastosujcie 1 trik i wszystko będzie jasne
Supermarkety stosują mnóstwo sztuczek, które sprawiają, że sprzedawane tam produkty, wydają się być wyjątkowo atrakcyjne. Jak jest naprawdę i jak nie dać się na to złapać?

Handlowcy nieustannie pracują nad tym co zrobić, by klienci kupili w sklepach jak najwięcej produktów. Stosowanie różnych technik wpływających na konsumentów, dostało swoją własną nazwę (merchandising) i napisano na ten temat wiele podręczników. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak dobrze przemyślany jest każdy metr kwadratowy dowolnego supermarketu! Specjaliści projektują cały sklep od wyboru kolorów, przez ustawienie regałów, półek, dobór oświetlenia czy muzyki. Dowiedzcie się, jakie sztuczki są stosowane, by skłonić was do kupienia jak największej ilości produktów i jak nie dać się na nie złapać! Triki marketingowe w sklepach Specjaliści od zachowań klientów doskonale wiedzą, jak na was wpłynąć. Używają różnych sztuczek i sposobów, które mają sprawić, że zrobicie o wiele większe zakupy niż planowaliście. Niektóre z tych trików czasami podchodzą wręcz pod oszustwo, dlatego lepiej dobrze je poznać, by być bardziej świadomym konsumentem. Poznajcie niektóre z nich. Ustawienie regałów Badacze zachowań konsumentów w sklepach dowiedli, że ludzie wchodząc do sklepu automatycznie patrzą najpierw w prawą stronę. To właśnie dlatego najczęściej na prawo od wejścia znajdują się bardzo atrakcyjne towary, choć część sklepów po prostu ustawia w tym miejscu na przykład koszyki, żeby klienci nie musieli ich szukać. Innym trikiem związanym z odpowiednim rozstawieniem regałów w sklepie, jest znajomość ścieżki klientów. Badacze obserwują sposób, w jaki ludzie poruszają się po sklepie i dzięki tej wiedzy mogą tak zaplanować rozstawienie regałów z różnymi kategoriami produktów, by zmusić was do przejścia przez cały sklep. Zauważyliście, że często dział z pieczywem znajduje się dość...

aldi ciche godziny
AdobeStock
Newsy
Znana sieć sklepów wprowadza „ciche godziny”. Kogo dotyczą?
Współcześnie supermarkety to bardzo ruchliwe i głośne miejsca, w których część osób czuje się niekomfortowo. Pewna sieć sklepów wyszła tym oczekiwaniom naprzeciw i wprowadza ciche godziny.

Zarząd sieci sklepów Aldi zadecydował, że od 1 lutego we wszystkich sklepach wprowadzone zostaną tak zwane „ciche godziny”. Co to dokładnie znaczy i dlaczego sieć zdecydowała się na taki krok? Techniki handlowe Sklepy chcąc uprzyjemnić swoim klientom robienie zakupów, umilają im ten czas muzyką, kuszącymi zapachami oraz dostosowują barwę światła tak, by prezentowane towary wyglądały jeszcze atrakcyjniej. Dotyczy to szczególnie owoców i warzyw, które oświetlane są ciepłym światłem – dzięki temu wydają się być bardzo świeże i dojrzałe. Ważna jest też muzyka, która wydobywa się ze sklepowych głośników. Jeżeli jest szybka i rytmiczna, to klienci mają więcej energii, poruszają się szybciej po sklepie i niestety też prędzej z niego wychodzą. Zwróćcie uwagę na to, jakie jest tempo muzyki granej w waszym ulubionym sklepie. W supermarketach najczęściej używa się spokojnych, powolnych utworów, które mają za zadanie wprowadzać relaksujący i spokojny nastrój. To sprawia, że w sklepie zaczyna się tracić poczucie czasu, klienci chodzą powoli i zostają w sklepie dłużej, a to oznacza większe zakupy! W sklepach nic nie dzieje się przypadkiem – ustawienie regałów i rozłożenie towarów na półkach jest ściśle zaplanowane. Specjaliści od handlu cały czas badają zachowania klientów w sklepach, znają ich sposób poruszania się, a nawet to, w którą stronę patrzą wchodząc do sklepu! W ten sposób właśnie projektuje się całe supermarkety. Ciche godziny w Aldi Techniki stosowane przez specjalistów od handlu sprawdzają się, ponieważ są projektowane z myślą o większości ludzi. Pomijają jednak tych klientów, którzy znajdują się w mniejszości. Mowa o osobach niepełnosprawnych lub cierpiących na różne...

Coraz więcej Polaków robi zakupy codziennie. Gdzie najczęściej?
AdobeStock
Newsy
Tak supermarkety wyciągają od nas pieniądze. To bardzo powszechne praktyki!
W supermarketach nic nie jest przypadkowe. Poznajcie te sztuczki i nie dajcie się nabrać!

Jeśli wydaje się wam, że jesteście odporni na sztuczki supermarketów i nie dajecie się na nie nabrać? Na pewno nie wiedzieliście o tych wszystkich trikach, przez które podświadomie kupujecie więcej. Sztuczki sklepów by klienci kupili więcej Światło, układ półek, muzyka… w supermarketach nic nie jest przypadkowe. Wszystko przemyślane jest w ten sposób, żebyście kupili jak najwięcej. Poznajcie te triki: Przemeblowanie w sklepach Co jakiś czas wasze supermarkety zmieniają układ produktów i robią tak zwane „przemeblowanie”? To nie przypadek. Wszystko ma na celu zatrzymanie was w sklepie. Jeśli macie stały asortyment produktów, które kupujecie zawsze w danym supermarkecie, być może poruszacie się w nim od półki do półki i nie rozglądacie się za mocno za innymi produktami. To powód dla którego co jakiś czas sklepy zmieniają swój układ. Chodzi o to żeby zatrzymać klienta jak najdłużej w sklepie. Jeśli będziecie pogubieni w różnych alejkach, większa szansa, że traficie na różne produkty, które postanowicie kupić. Rozpylanie zapachu pieczywa W sklepach w których występuje świeże pieczywo , często rozpyla się zapach świeżych wypieków , by pobudzić wasze zmysły i zachęcić do zakupów. Piekarnie w marketach nie działają przez całą dobę, ale atrakcyjny zapach unosi się tam przez cały czas. To nie przypadek. Rozkładanie podstawowych produktów w różnych miejscach sklepu Jeśli osoby odpowiedzialne za układ sklepu chciałyby ułatwić wam zakupy, wszystkie podstawowe produkty znajdowałyby się blisko siebie. Tymczasem często zęby kupić chleb, masło, jajka i wędliny trzeba przejść przez cały sklep. To także okazja do wrzucania innych produktów do koszyka. Słodycze i inni kusiciele...

Bezwstydnie kradną masło w sklepach. Sprzedawcy znaleźli sposób na złodziejaszków
AdobeStock
Newsy
Kradną masło w sklepach bez poczucia wstydu. Sprzedawcy znaleźli sposób na złodziejaszków
Towary od zawsze „znikały” ze sklepów, jednak w ostatnim czasie problem ten wydaje się nasilać. Radio Kraków sprawdziło, w jaki sposób właściciele sklepów radzą sobie z kradzieżami… masła.

Coraz wyższe ceny podstawowych produktów spożywczych sprawiają, że niektórzy posuwają się do takich czynów, jak kradzież masła w sklepie. Wydaje się to kuriozalne, ale okazuje się, że tego rodzaju występki stały się dużym problemem dla sklepów spożywczych. Do tego stopnia, że ich właściciele musieli zacząć sobie radzić na różne sposoby. 60 kostek masła „zniknęło” ze sklepu  W Małopolsce problem związany z kradzieżami masła jest naprawdę uciążliwy. Jak podaje Radio Kraków, dla części sprzedawców takie „znikające masło” oznacza nawet kilka tysięcy złotych straty w skali roku. A w przypadku małych sklepów osiedlowych to bardzo wysoka kwota. Kierowniczka sklepu spożywczego w Nowej Hucie przyznała, że zdarzały się miesiące, w których klienci kradli nawet 60 kostek masła. Wobec tego nie miała wyjścia i masło zostało przeniesione do lodówki za ladą. Teraz, podobnie jak wędliny i sery, podaje je sprzedawca. W niektórych sklepach masło znajduje się na dziale z pieczywem, gdzie leży w lodówce obok ciast, albo… w części z alkoholami.  Jak sprzedawcy radzą sobie z kradzieżami? Takie rozwiązania dziwią uczciwych klientów, ale przyznają, że skoro nie ma innego wyjścia, to trzeba tak robić: – Kiedyś byłam zdziwiona, szukałam masła, myślałam „co się stało”? – Jak jest drogie, no to kradną. Margaryna tańsza, to nie kradną. Margaryny nie schowali, nie? - zastanawiali się w  rozmowie z Radiem Kraków klienci. Kolejny problem to zgłaszanie kradzieży. Jeżeli sklep nie przyłapie złodzieja na gorącym uczynku, nie ma tego jak zgłosić na policję. Wobec tego, właściciele sklepów radzą sobie inaczej. Można chować masło za ladą lub zabezpieczyć je specjalnymi klipsami lub etykietami, które, przy przejściu przez bramki bez zapłaty, włączą...