Zbieracie grzyby już wiosną? Lepiej uważajcie na "babie uszy" SEO: Piestrzenica kasztanowata to trujący grzyb. Uważajcie na niego w czasie wiosennego grzybobrania
Wikipedia Commons
Newsy

Piestrzenica kasztanowata to trujący grzyb. Uważajcie na niego w czasie wiosennego grzybobrania

„Babie uszy”, czyli piestrzenica kasztanowata to grzyb trujący, który często mylony jest z popularnym smardzem jadalnym. Lepiej na niego uważać.

Co prawda grzybobranie kojarzy się większości z jesienią, ale sezon na smardze już się zaczął. Wybierając się na grzyby koniecznie trzeba jednak zachowywać zasady szczególnego bezpieczeństwa.

Nasz apel kierujemy zwłaszcza do osób młodszych i mniej zaznajomionych ze sztuką zbierania grzybów, którzy łatwiej mogą dopuścić się tragicznej w skutkach pomyłki.

Takiej jak choćby pomylenie dwóch podobnych do siebie grzybów, czyli na przykład piestrzenicy kasztanowatej zwanej popularnie „babimi uszami” ze smardzami jadalnymi. Obydwa gatunki występują w lasach tym samym czasie. Poza tym więcej je dzieli niż łączy…

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czym grozi spożycie „babich uszu” czyli piestrzenicy kasztanowatej?

„Babie uszy” zawierają substancję o właściwościach toksycznych, czyli gyromitrynę, której spożycie prowadzi do zaburzeń jelitowo-żołądkowych, uszkodzenia takich narządów wewnętrznych jak wątroba, nerki czy śledziona.

Uważa się, że jedzona często w przeszłości przez ludzi piestrzenica rzeczywiście traci swoje toksyczne właściwości po długiej obróbce termicznej, czyli najczęściej po długim wstępnym obgotowywaniu. Nie oszacowano dokładnie jednak do tej pory jak długo należy ją gotować, w związku z czym jej jedzenie wciąż uznaje się za bardzo niebezpieczne.

Zobacz także
Gęsty grzybowy sos do placków ziemniaczanych. Proste jak drut składniki i 1 kluczowa przyprawa

Gęsty grzybowy sos do placków ziemniaczanych. Proste jak drut składniki i 1 kluczowa przyprawa

Zupa grzybowa z przepisu Żyły

Zostały wam suszone grzyby? Sprawdźcie przepis na zupę grzybową Justyny Żyły. Tajemną recepturę przekazała jej babcia

Jak rozróżnić smardza od „babich uszu”?

O negatywnych skutkach spożywania „babich uszu” długo nie wiedziano wcale w przeszłości. Notorycznie mylono je ze wspomnianymi smardzami jadalnymi. Dopiero obserwacja wielu zatruć spowodowała wykluczenie piestrzenic kasztanowatych z listy grzybów jadalnych w większości państw Europy.

Jak wyglądają i gdzie można spotkać piestrzenice kasztanowate?

  • Są wysokie na około 5-12 cm, a ich szerokość waha się od 5 cm do aż 15 cm
  • Barwa wahająca się od kasztanowobrązowej do żółtobrązowej
  • Owocniki „babich uszu” występują od marca do maja w lasach sosnowych, głównie na piaszczystym podłożu

Czytaj także:

Robicie tak z grzybami? Przez ten fatalny błąd nawet jadalne grzyby mogą stać się trujące
Adobe Stock
Newsy
Robicie tak z grzybami? Przez ten fatalny błąd nawet jadalne grzyby mogą stać się trujące
Wybieracie się na grzyby? Pod żadnym pozorem nie róbcie 1 rzeczy. Chodzi o sposób ich zbierania, który może okazać się opłakany w skutkach.

W polskich lasach pojawiły się pierwsze wielkie wysypy grzybów . Jeśli wybieracie się na grzybobranie, koniecznie pamiętajcie o pewnej prostej zasadzie. Może wam ona uratować zdrowie. Dlaczego nie można zbierać grzybów do plastikowych reklamówek? W polskich lasach aż zaroiło się od grzybów. Nic dziwnego, że grzybiarze wyruszają już o świcie na grzybobranie. Z grzybów można przygotować wiele smacznych potraw. Możemy je usmażyć z cebulką , zamarynować w słoiku , zrobić z nich zupę lub dodać do sosu. Ale czy wiecie, jak prawidłowo zbierać grzyby? Jeśli wybieracie się zbierać grzyby, ale nie za bardzo się w nich orientujecie, koniecznie zabierzcie ze sobą osobę, która bardzo dobrze zna się na grzybach. Poza odpowiednim ubiorem i scyzorykiem, niezbędny wam również będzie wiklinowy koszyk. Pod żadnym pozorem nie zbierajcie grzybów do plastikowej reklamówki lub wiaderka. Dlaczego? Jak wyjaśnia dietetyczka Małgorzata Gajewczyk, wielogodzinne przechowywanie grzybów w reklamówce może powodować ich zaparzanie i przyspieszone psucie. Może to być niebezpieczne dla naszego zdrowia, ponieważ w grzybach wytwarzają się wtedy toksyny. Najlepiej grzyby zbierać do koszyka wiklinowego, ewentualnie bawełnianej torby, czyli tam, gdzie dostęp ma powietrze – powiedziała w rozmowie z portalem WP abcZdrowie Małgorzata Gajewczyk. Jeśli dojdzie do zaparzenia grzybów, obecne w nich białko zetnie się i ulegnie rozkładowi, co może doprowadzić do zatrucia. O czym należy pamiętać podczas zbierania grzybów? Jeśli już uda wam się zebrać grzyby, po powrocie do domu pamiętajcie o pewnej bardzo ważnej rzeczy. Nie chowajcie ich do lodówki, tylko od razu zabierzcie się za ich przebieranie. Dlaczego? Grzyby najlepiej przebrać tuż po powrocie do domu...

grzyby suszone w panierce przepis
Adobe Stock
Newsy
Uważajcie na wiosenne grzyby! Ten podobny do smardza jest trucizną!
Chociaż sezon na zbieranie grzybów przypada na jesień, już wiosną można znaleźć piękne i smaczne okazy. Uważajcie jednak – nie wszystkie są jadalne!

Nawet wiosną można znaleźć w lesie pierwsze grzyby, z których przygotujecie pyszne dania takie jak kotlety grzybowe , gołąbki z ryżem i grzybami czy grzybową marynatę do schabu . Jeden z wiosennych grzybów przypomina smardza, ale tak naprawdę nim nie jest – to piestrzenica kasztanowata, która może doprowadzić do poważnego zatrucia! Nazywana jest także „babim uchem”. „Spożycie tego grzyba może doprowadzić w łagodnych objawach do zaburzeń jelitowych, a w gorszych - do zaburzeń pracy wątroby, śledziony, nerek, nawet wzroku” - wyjaśnia Zdobysław Czarnowski z Lasów Państwowych. Piestrzenica kasztanowata – trująca bliźniaczka smardza Dawniej ta odmiana grzyba uznawana była za jadalną, a wręcz często wysyłano je do innych krajów. Utarło się, że odpowiednia obróbka termiczna sprawia, że tracą swoje trujące właściwości. Eksperci jednak doszli do wniosku, że jest to bardzo ryzykowne – nawet kilkukrotne gotowanie grzyba może być niewystarczające, aby stał się bezpieczny.  „Są ludzie, którzy zbierają te grzyby wiosną. Obgotują raz, drugi raz i wtedy z tego wywaru robią sobie coś do spożycia” – opowiada Czarnowski.  Czy jest to jednak bezpieczne? Niekoniecznie – statystycznie bardzo niewiele grzybiarzy ma tak rozległą wiedzę o grzybach, aby umieć odpowiednio je obrobić. Piestrzenica wygląda intrygująco i pięknie pachnie, dlatego może kusić leśnych wycieczkowiczów. Skrywa jednak bardzo szkodliwe składniki takie jak gyromitryna, czyli substancja rakotwórcza. W organizmie ludzkim rozkłada się ona do składnika zwanego monometylohydrazyną, która często występuje… w paliwie rakietowym!  Piestrzenica ma intrygujący wygląd i bardzo ładny zapach, ale jako składnik diety jest niebezpieczna dla...

W lasach pojawiły się pierwsze opieńki. Doskonale smakują z krokietami i bigosem
Pixabay
Newsy
W smaku przypominają ser Camembert i są grzybami warunkowo jadalnymi. Znacie je? 
Wybieracie się do lasu na opieńki? Zbierzcie ich jak najwięcej, bo możecie z nich przygotować wiele wspaniałych dań.

Sezon na grzyby w polskich lasach ma się powoli ku końcowi. Mamy jednak pewną dobrą wiadomość – właśnie pojawiły się długo przez wszystkich wyczekiwane opieńki. Gdzie możemy natrafić na te smaczne grzyby i co warto z nich później zrobić? W lasach pojawiły się opieńki Opieńka miodowa to jadalny grzyb o wyjątkowo przyjemnym smaku i zapachu przypominającym nieco ser Camembert. Do gotowania najczęściej wykorzystuje się młode kapelusze tego grzyba. Co warto zaznaczyć, opieńka jest uznawana za grzyb warunkowo jadalny. Co to oznacza? W stanie surowym lub niedogotowanym, opieńka miodowa może mieć trujące działanie. To dlatego wcześniej należy ją obgotować w osolonej wodzie przez około 10 minut i odlać wywar, a dopiero później poddać dalszej obróbce. Uważajcie też na opary podczas jej obgotowywania, ponieważ mogą  powodować ból głowy i problemy z koncentracją. Gdzie najczęściej występują opieńki? Opieńki rosną nie tylko w lasach, ale i w ogrodach czy parkach. Ponieważ są pasożytami drzew, bardzo często możemy je znaleźć na pniach, korzeniach czy gałęziach drzew liściastych. Zwykle rosną w dużych skupiskach. Opieńki zazwyczaj mają kolor miodowożółty, miodowobrązowy lub jasnobrązowy. Kapelusz tego grzyba pokrywają ciemne łuski o kolorze brązowym, czerwonobrązowym lub czarnym. Najczęściej pojawiają jesienią - od września do listopada, ale czasami możemy na nie natrafić nawet na początku sierpnia. Jeśli wybieracie się do lasu na opieńki, koniecznie zabierzcie ze sobą kogoś, kto doskonale zna się na grzybach. Przez niewprawnych grzybiarzy opieńka miodowa, może zostać pomylona z trującą maślanką wiązkową (Hypholoma fasciculare). Jak wykorzystać w kuchni opieńki? Istnieje wiele ciekawych pomysłów na wykorzystanie tych...

Rumuńscy grzybiarze wywożą z Polski grzyby warte 800 euro za kilogram. Nie każdy potrafi je znaleźć
Adobe Stock
Newsy
Rumuńscy grzybiarze wywożą z Polski grzyby warte 800 euro za kilogram. Nie każdy potrafi je znaleźć
Pierwsze wzmianki o tych grzybach pochodzą z XVII wieku. Zbieraliśmy je jeszcze w lat 40-stych, potem o nich zapomnieliśmy. Dziś znów stają się popularne.

Od tygodni media informowały, że w tym roku w Polskich lasach pojawiło się dużo grzybiarzy z Rumunii. Prof. dr hab. Dorota Hilszczańska z Instytutu Badawczego Leśnictwa przypuszcza,  w rozmowie z Wyborcza.pl, że mogą przyjeżdżać nie po borowiki czy podgrzybki, tylko po mniej popularne, ale za to dużo cenniejsze grzyby, zwane „czosnkiem milionerów”.  Za naszą zachodnią granicą osiągają gigantyczne ceny. Nie tylko rosną w polskich lasach, powstały nawet ich hodowle, których miejsca utrzymywane są w tajemnicy. Czym jest czosnek milionerów? Trufla, nazywana „czosnkiem milionerów”, to nietypowy rodzaj grzyba, rosnący pod ziemią. Tworzy bulwiaste owocniki, które po przekrojeniu ukazują labiryntowy wzór. W europejskich lasach rośnie kilka gatunków trufli. Ich ceny dochodzą do 6 tysięcy euro za kilogram. Najdroższe są trufle białe, nieco tańsze – czarnozarodnikowe, które kosztują w tym sezonie około 2 tysięcy euro. Oba gatunki wymagają jednak nieco cieplejszego klimatu niż ten, który mamy w Polsce. Grzyby, które można znaleźć w naszych lasach, to trufla letnia. Jej cena w tym roku osiąga 800 euro za kilogram. W przeszłości trufle były bardzo cenione także w Polsce. Pierwsze zapisy o daniach przygotowywanych z dodatkiem tego grzyba pochodzą z XVII wieku. Książka kucharska napisana przez kuchmistrza Wojewody Lubomirskiego z 1682 roku, przedstawia 2 szczególne przysmaki: trufle w popiele i rybę w truflach. Wzmianki o czosnku milionerów można też znaleźć w książkach kucharskich wydawanych w czasach dwudziestolecia międzywojennego. Były wtedy popularnym grzybem, podawanym  w mieszczańskich domach. Z czasem popularność trufli w Polsce zmalała. Dziś, tylko nieliczni potrafią je wytropić w lasach. ...