Oto najmniej kaloryczne produkty w McDonalds. Możecie zjeść je nawet na diecie
Adobe Stock
Newsy

Oto najmniej kaloryczne produkty w McDonald's. Możecie zjeść je nawet na diecie

Restauracje McDonald's kojarzą się głównie z niezdrowym jedzeniem, dlatego są konsekwentnie omijane przez osoby będące na diecie. Jak się okazuje nie zawsze trzeba rezygnować z przyjemności, gdyż w menu można znaleźć kilka niskokalorycznych pozycji!

Dieta odchudzająca wiąże się z pewnymi regułami, których należy przestrzegać, aby uzyskać oczekiwany efekt. Warto również włączyć codzienną aktywność fizyczną by przyspieszyć cały proces. Osoby decydujące się na zrzucenie zbędnych kilogramów często podchodzą do tematu zbyt rygorystycznie, co ostatecznie kończy się fiaskiem. Nie należy wszystkiego sobie odmawiać, a spożywać z umiarem. To również tyczy się restauracji McDonald's, która kojarzy się w głównej mierze z niezdrową żywnością. Jednak można tam znaleźć również kilka korzystnych opcji. 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Odchudzanie z głową

Wiele osób decydujących się na zrzucenie zbędnych kilogramów do danego tematu podchodzi zbyt rygorystycznie, co często kończy się nieudaną próbą. Wówczas zazwyczaj jest zastosowana metoda tak zwana „wszystko albo nic”. Takie podejście jest gwarancją nie sukcesu, a porażki, dlatego do odchudzania trzeba podejść z pewnym nastawieniem, a najlepiej sprawdzi się wtedy opcja „80/20”, czyli większość jedzenia zdrowego, a część małych grzeszków. To dobry sposób na uzyskanie pożądanych efektów, bo niczego sobie nie odmawiamy, a jednocześnie można pozbyć się nadmiernej masy ciała. W tym momencie należy rozważnie wybierać wszystkie produkty i trzymać się ustalonych zasad. W takim momencie można zjeść ulubionego czekoladowego batonika lub udać się do restauracji.

Zobacz także
Restauracje i galerie zamknięte a TVP organizuje koncert wielkanocny w Wielki Piątek. Co o tym sądzicie?

Restauracje i galerie zamknięte a TVP organizuje koncert wielkanocny w Wielki Piątek. Co o tym sądzicie?

Spożywacie na ulicy jedzenie? Uważajcie - mandat za brak maseczki jest już zgodny z prawem. Kwota szokuje

Spożywacie na ulicy jedzenie? Uważajcie - mandat za brak maseczki jest już zgodny z prawem. Kwota szokuje

Restauracje McDonald's

Sieć restauracji szybkiego jedzenia kojarzy się głównie z wysoko przetworzoną żywnością, a także z nadmiarem tłuszczu. Niestety to jest prawda, dlatego wybierając się do McDonald's należy rozważnie wybierać zamawiane produkty. Choć wyglądają niepozornie to większość z nich jest prawdziwą bombą kaloryczną, której zjedzenie zdecydowanie przekroczy dzienne zapotrzebowanie. Przed złożeniem zamówienia warto zapoznać się z dostępną rozpiską danych dań, aby mieć świadomość zjadanych produktów.

McDonald's a dieta

Osoby przechodzące na dietę odchudzającą zazwyczaj rezygnują ze wszelkich przyjemności, a restauracje czy ulubione lodziarnie omijają szerokim łukiem. Nie zawsze jest to dobry sposób, gdyż wówczas skazuje się na rygorystyczną dietę. Małe odstępstwa jeszcze nikomu nie zaszkodziły, ale należy w tej kwestii podchodzić z rozwagą i nie stosować tego przywileju codziennie, a raz na jakiś czas. Osoby przepadające za jedzeniem z MsDonald's również nie powinny rezygnować z przyjemności, a jedynie zwrócić uwagę na kaloryczność produktów i wybierać te z ich mniejszą ilością.

Najmniej kaloryczne dania w MsDonald's

Restauracja oferuje spis wszystkich serwowanych dań wraz z pełną tabelę makroskładników oraz ich kalorycznością. To zdecydowanie ułatwia złożenie zamówienia osobom trzymających się diety. Do najmniej kalorycznych produktów należą takie produkty jak McTosty czy SnackWrap z jajecznicą z oferty śniadaniowej, a także wszelkiego rodzaju sałatki, SnackWrap, zaś na deser polecają się małe lody, Tiramisu czy Wiśniowy Sad. Z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie.
 

Hamburger, fast food, Burger King, McDonalds
Amirali Haszemian/unsplash.com
Newsy
Burger King opublikował na Facebooku niezwykły apel. Prosi klientów o korzystanie z usług McDonald's? Wiemy o co chodzi
Tego jeszcze nie grali... Zamiast odwiecznej wojny o klienta, światowi giganci fast-foodu stanęli w jednym szeregu. Terenem sojuszu fastfoodowych sieci stała się Polska. O co tutaj chodzi? Już spieszymy z odpowiedzią.

Dzisiaj na facebookowym profilu Burger Kinga mogliśmy zobaczyć dość niecodzienną wiadomość. Fani sieci z pewnością przecierali oczy ze zdumienia, kiedy zobaczyli, że ich ulubiony bar szybkiej obsługi zachęca do zamawiania u konkurencji!  W oświadczeniu na Facebooku Burger King Polska czytamy: Nie przypuszczaliśmy, że kiedykolwiek was o to poprosimy, tak samo nie przypuszczaliśmy, że będziemy was zachęcać do zamawiania z KFC, PizzaHut, Starbucks, DaGrasso, Dominos, Dominium, Max Burgers, Pasibusa oraz wielu innych restauracji. Tytuł oświadczenia nie pozostawia wiele do dodania: "Zamówcie z McDonalds". Burger King Polska nawet nie próbuje owijać w bawełnę i wprost opisuje zagrożenia, jakie czekają tę firmę i całą branżę w związku z obecną sytuacją na rynku gastronomicznym: Nie myśleliśmy, że będziemy was o to prosić, ale te restauracje zatrudniają tysiące pracowników, którzy w tym momencie potrzebują waszego wsparcia (...). Wiemy, że Whooper to najlepsza opcja, ale zamówienie BigMaca wydaje się teraz też spoko opcją. Burger King zaprasza do McDonald's nie bez przyczyny. Los pracowników, jak i stan finansowy całych fast-foodowych firm zależy w tym momencie od konsumentów. Jeżeli dotychczasowi klienci restauracji nie przerzucą się szybko na jedzenie na wynos, przyszłość całej branży będzie malowała się w czarnych barwach. Wszystko oczywiście spowodowane jest przez rządowe obostrzenia, w wyniku których zamknięto bary i restauracje na 2 tygodnie. Obecny rozwój pandemii w naszym kraju zwiastuje możliwość przedłużenia zamknięcia knajp. 

Supermarket
Pixabay/Nadin Dunnigan
Newsy
Jakie sklepy będą otwarte w drugi dzień świąt? Tu bez problemu zrobicie zakupy
Zakupy w okresie świątecznym to niełatwa rzecz. Niektórzy ze względów bezpieczeństwa decydują się na zostanie w domu. Innym na pewno czegoś zabraknie i zechcą to dokupić. Gdzie możecie zrobić zakupy w Boże Narodzenie?

Szał świątecznych zakupów Dzięki poluzowaniu niektórych restrykcji dotyczących pandemii, branża handlowa może złapać oddech. Aktualnie zrobimy zakupy prawie wszędzie. Niektóre sklepy wydłużyły nawet godziny swojej pracy. W końcu nie wszyscy pracują zdalnie. Również nie wszyscy wyrobią się z zakupami w normalnym trybie. W grudniu odblokowano też niedziele handlowe. Jeśli nie zdążyliście z prezentami, nie ma się czym martwić, ponieważ najbliższa niedziela powinna pomóc uzupełnić zapasy. Galerie handlowe będą otwarte do późnych godzin wieczornych, a osiedlowe restauracje zaopatrzą was w świąteczne jedzenie. Co z zakupami w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia? Wiele osób ciekawi odpowiedź na to pytanie. Supermarkety takie jak Biedronka czy Lidl, były zazwyczaj otwarte. Pandemia popsuła jednak szyki w różnych gałęziach handlu. Jak będzie tym razem? Pytanie tyczy się również mniejszych sklepików osiedlowych, galerii handlowych i restauracji. Temat interesuje głównie osoby, które 26 grudnia 2020 roku wybierają się na małe bądź większe zakupy chociażby spożywcze. Może będziecie chcieli zamówić jedzenie z ulubionej knajpy? Przepraszamy: nieczynne Drugi dzień świąt jest dniem ustawowo wolnym. Większość sklepów tego dnia będzie zamknięta. Nieczynne będą m.in. urzędy, punkty usługowo-handlowe, galerie handlowe oraz supermarkety, tj. Biedronka, Lidl, Tesco, Auchan, Kaufland, Carrefour. Zakupy będzie można jednak zrobić w wybranych sklepach osiedlowych. Otwarte pozostaną niektóre Żabki, Lewiatany czy sklepy sieci Globi. Dla klientów 2 dnia świąt otwiera się również Freshmarket i Carrefoury Express. Będziecie mogli odwiedzić także stacje benzynowe, wybrane restauracje, kawiarnie oraz kwiaciarnie. A wy robicie zazwyczaj zakupy w...

koronawirus jedzenie na wynos
AdobeStock
Newsy
Zamawiasz do domu jedzenie w czasie pandemii? Dowiedz się, czy to bezpieczne!
W większości restauracji możemy wygodnie zamówić jedzenie na wynos. Jednak czy jest to bezpieczne teraz, w trakcie pandemii koronawirusa? Przekonajcie się!

Pandemia COVID-19 wymusza na właścicielach lokali gastronomicznych wdrażanie rozwiązań, które umożliwią im w miarę normalne funkcjonowanie i pozwolą cały czas pracować i zarabiać. W związku z tym większość restauracji pozostaje otwarta i oferuje swoim klientom posiłki z dostawą na wynos. Niektóre lokale, aby zachęcić do składania zamówień, przywożą jedzenie za darmo! Nie ma co się dziwić – lepiej zarobić mniej, niż nie zarobić wcale. Jednak czy zamawianie jedzenia w trakcie pandemii koronawirusa jest bezpieczne? Sprawdźmy to! Koronawirus i jedzenie na wynos Aby uchronić się przed widmem bankructwa, w obliczu nakładanych na branżę gastronomiczną obostrzeń restauratorzy robią, co mogą by utrzymać się na powierzchni i móc sprzedawać posiłki klientom. Obecnie oferują sprzedaż z odbiorem na zewnątrz lokalu lub dowóz do domu. Wydawałoby się, że taki sposób wydawania posiłków jest dość bezpieczny. A na pewno bezpieczniejszy niż tradycyjne przesiadywanie w lokalu! Ale jaką mamy pewność, że osoba przygotowująca jedzenie oraz dostawca przestrzegają wszystkich zasad higieny? Co, jeżeli sami są chorzy? Czy można się zarazić koronawirusem za pomocą jedzenia na wynos? Część osób na pewno ma wątpliwości, czy zamawianie jedzenia w trakcie pandemii jest bezpieczne. W końcu wystarczy, że zarażony kucharz kichnie do posiłku i zarażenie jest praktycznie pewne! Jednak uspokajamy - po pierwsze, kucharze noszą maseczki i rękawiczki. W dodatku żywność w trakcie przygotowywania poddawana jest wysokim temperaturom, które zabijają zarazki. Wiemy już, że od kucharza raczej się nie zarazimy. Ale co z dostawcą? Bezpieczna dostawa Tak jak wszyscy inni, również dostawcy bardzo dbają o zasady bezpieczeństwa. Przecież im też zależy na własnym zdrowiu! Dlatego gdy...

Biedronka
Adobe Stock
Newsy
Już od poniedziałku wielkie zmiany w Biedronce! Znamy szczegóły!
Biedronka nie przestaje pozytywnie zaskakiwać swoich klientów. Już od poniedziałku wprowadza zmiany, na które wielu z nich czekało od dawna!

Biedronka to jeden z najpopularniejszych supermarketów w Polsce. Do ponad trzech tysięcy placówek codziennie zaglądają miliony klientów. Z uwagi na tak ogromny rozwój, sieć stale wdraża nowe rozwiązania mające zachęcić mieszkańców do kupowania właśnie u nich! Dotychczasowe propozycje I tak w ok. 400 Biedronkach w całym kraju od pewnego czasu w dni robocze zakupy zrobisz przez c ałą dobę! Ten pomysł zachwycił wielu klientów. Sprawa jednak wygląda nieco inaczej w przypadku weekendów. Wiele sklepów zamyka się w sobotę o 23:30 i otwiera dopiero w niedzielę o 7. Jednak są też takie, które pomiędzy zamknięciem, a otwarciem liczą sobie tylko pół godziny przerwy! Oprócz sklepów całodobowych sieć postanowiła również udostępnić kupującym 7 placówek w kraju, które nie zostały objęte zakazem handlu w niedzielę. Tym sposobem zakupy spożywcze w ostatnim lub, jak kto woli, w pierwszym dniu tygodnia zrobisz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Grudziądzu i Świecie. Wielkie zmiany Jak się okazało wspomniane propozycje to dopiero rozgrzewka. Trudny czas pandemii zachęcił Biedronkę do podjęcia kolejnej kreatywnej decyzji. Wiadomo przecież, że w dzisiejszych czasach z różnych względów wiele osób po prostu nie może wyjść z domu po zakupy. Dlatego sieć postanowiła powiększyć swoją ofertę o zakupy online robione przy pomocy aplikacji Glovo ! Rozwiązanie to najpierw zostało wprowadzone w miastach takich jak Warszawa, Łódź, Kraków, Wrocław, Gdynia, Gdańsk, Sopot, Poznań, Katowice, Szczecin, Olsztyn, Bydgoszcz, Toruń, Płock, Lublin, Białystok, Gliwice, Chorzów, Sosnowiec, Zielona Góra oraz Rzeszów. Jednak już od poniedziałku oferta zostanie rozszerzona o kolejne miejscowości - Bielsko-Białą, Tychy,...