Od jutra knajpy czynne także w środku. Polacy zlekceważą zagrożenie wirusem i tłumnie ruszą na kolacje?
Flickr
Newsy

Od jutra knajpy czynne także w środku. Polacy zlekceważą zagrożenie wirusem i tłumnie ruszą na kolacje?

Nadszedł dzień, na który czekało wielu Polaków. Od jutra, czyli od 28 maja, restauracje, puby, kawiarnie i wszelkiego rodzaju inne jadłodajnie zostaną otwarte dla klientów także w środku.
Hubert Rój
maj 27, 2021

Od połowy maja można było korzystać już z bogactwa oferty gastronomicznej w naszym kraju tylko i wyłącznie w przestrzeni tak zwanych ogródków przyrestauracyjnych. Obłożenie knajp było tak duże, że można się spodziewać kolejnej „nawałnicy” klientów w ten weekend.

Kończy się maj, za chwilę rozpocznie się czerwiec. Te dwa miesiące to dopiero początek wakacyjnego szału wśród polskiego społeczeństwa. To już tradycja, że wraz z letnimi wyjazdami wzmagał się zwykle ruch w barach i knajpach.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Rząd podjął decyzję o otwarciu restauracji także wewnątrz

Trzecia fala koronawirusa zdaje się powoli wygasać. Efekty tego procesu widać także w twardych liczbach. Z dnia na dzień maleje liczba stwierdzonych zakażeń Sars-Cov-19. Ponadto coraz mniej jest zajętych miejsc na oddziałach zakaźnych. Coraz mniejsza jest także liczba zgonów do których przyczyniał się COVID-19.

Rządzący mogli więc ogłosić przed kilkoma tygodniami plan luzowania obostrzeń sanitarnych w gastronomii. Jak wiadomo, nie dotyczyło to części lokali, które postanowiły stanąć w opozycji do rządowych obostrzeń i już wcześniej zostały otwarte przez swoich właścicieli.

Zobacz także

Od 28 maja będą mogły zostać otwarte już wszystkie lokale gastronomiczne. Należy jednak pamiętać, że w pubach, restauracjach i garkuchniach nadal obowiązywać będą obostrzenia. Chodzi tutaj o kilka podstawowych zasad, takich jak:

  • Obłożenie w restauracjach i lokalach gastronomicznych nie będzie mogło przekraczać 50% wszystkich stolików
  • Zajęty będzie mógł być co drugi stolik
  • Odległość między stolikami i poszczególnymi gośćmi restauracji będzie musiała wynosić przynajmniej 1,5 m

Dlaczego nie wszyscy ruszą do restauracji 28 maja?

Z zeszłorocznego luzowania obostrzeń w restauracjach płynie jednak nauka, że często zasady dystansu społecznego w knajpach pozostawały jedynie martwą literą prawa.

Drugim powodem do zastanowienia dla potencjalnych klientów knajp jest ciągłe zagrożenie zakażeniem koronawirusem, od którego nie zwalnia poluzowanie obostrzeń i zaawansowana akcja szczepionkowa, która już od paru miesięcy trwa w naszym kraju.

Kolejnym powodem, który może zniechęcić do wizyty w knajpie, będą  zbyt wygórowane ceny będące następstwem covidowej pauzy i hulającej inflacji. Wybierzecie się więc do restauracji po 28 maja? Czy jednak uważacie, że na taki krok jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie?

Czytaj także:

Komentarze
supermarket
Adobe Stock
Newsy Nowe obostrzenia od 28 grudnia. Jakie sklepy będą otwarte? Co z godzinami dla seniorów?
Kiedy na horyzoncie pojawiła się akcja szczepienia Polaków przeciwko COVID-19, rząd ogłosił kolejne obostrzenia.
Hubert Rój
grudzień 28, 2020

Minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił jeszcze przed świętami, że Polaków znów czeka „narodowa kwarantanna”. Powoli można zacząć już się gubić we wszystkich określeniach kolejnych restrykcji, którymi raczą nas członkowie rządu Mateusza Morawieckiego. Politycy obozu rządzącego uściślili zapowiedzi Niedzielskiego i Morawieckiego. Narodowa kwarantanna ma być przede wszystkim przedłużeniem tzw. etapu solidarności. W każdym razie nazwa nadana przez rządzących nie ma znaczenia. Istotniejszy jest cel wprowadzonych obostrzeń i utrzymania starych restrykcji, a także ich wymiar. Mateusz Morawiecki i jego ministrowie podkreślają, że chodzi tutaj o utrzymanie stabilnej liczby dziennych zakażeń koronawirusa. Wszystko po, by udało się sprawnie przeprowadzić akcję szczepienia. To z kolei wymusiło na rządzie wprowadzenie nowych obostrzeń od 28 grudnia. W handlu nowe restrykcje potrwają przynajmniej do 17 stycznia. Restrykcje od 28 grudnia 2020 Galerie handlowe i sklepy wielkopowierzchniowe pozostaną otwarte, ale za to w ścisłym reżimie sanitarnym. W sklepach będą obowiązywały limity klientów. 1 osoba na 10 metrów kwadratowych – to ograniczenie będzie dotyczyło małych sklepów, tych z powierzchnią do 100 mkw. Z kolei w dużych sklepach, z większą powierzchnią do 100 mkw, limit będzie wyglądał następująco: 1 osoba na 15 mkw. Podobnie jak przed okresem świątecznym, działalność galerii będzie mocno ograniczona. O zakupach w sklepach odzieżowych będziemy mogli zapomnieć. Otwarte pozostaną tylko niektóre punkty usługowe, takie jak np. usługi fryzjerskie, kosmetyczne, medyczne, a także apteki, sklepy z artykułami spożywczymi, kosmetycznymi, artykułami toaletowymi oraz środkami czystości. Otwarte pozostaną także sklepy z artykułami remontowo-budowalnymi, artykułami dla zwierząt,...

Przeczytaj
Galeria handlowa
Pixabay/Photo Mix
Newsy Rząd planuje otworzenie galerii handlowych. Zrobimy świąteczne zakupy?
Czy na koniec listopada czekają nas nowe zmiany względem pandemii? Zdaje się, że problem zrobienia świątecznych zakupów został właśnie rozwiązany.
Aleksandra Jaworska
listopad 20, 2020

W Internecie znajdziemy pierwsze, nieoficjalne informacje dotyczące zmian w obostrzeniach. Na nowym poluzowaniu mają zyskać galerie handlowe, sklepy wielkopowierzchniowe oraz sklepy meblowe. Ale to nie wszystko! Skorzystać mogą i inne branże. Kiedy rząd podejmie ostateczną decyzję? Nie wolno Ostatnio mamy do czynienia z falą kolejnych zakazów, na których cierpi wiele biznesów. Wstrzymana kultura czy branża restauracyjna to tylko kilka z przykładów. Zaniepokojony przyrostem chorych na koronawirusa rząd, ucieka się do drastycznych zmian w funkcjonowaniu gospodarki. Obywatele nie mają wcale łatwiej. Powszechny nakaz noszenia maseczek obowiązuje od kilku miesięcy. Zmieniają się jedynie obszary, w których owy zakaz obowiązuje lub jest tymczasowo zniesiony.  Ostateczna decyzja Wedle doniesień polskich serwisów internetowych decyzja o kolejnych obostrzeniach lub ich zawieszeniu ma zapaść dzisiaj. W domysłach pada również data 30 listopada, która byłaby granicznym momentem między obostrzeniami a nowymi zasadami korzystania z przestrzeni publicznej.  Rządowy program luzowania obostrzeń ma się nazywać etapem odpowiedzialności.  Aktualnie w Kancelarii Premiera trwa spotkanie w jego sprawie.  Gdzie na zakupy? Jeśli przypuszczenia mediów okażą się słuszne, otwarte zostaną galerie handlowe, a w nich sklepy RTV i AGD, a także salony meblowe. Będzie w nich można robić zakupy przy przestrzeganiu rygorów sanitarnych, a także odpowiedniej liczby osób na metr kwadratowy. Regulacje nie ominą również restauracji. Prawdopodobnie placówki branży gastronomicznej będą mogły być otwarte w określonych godzinach. Nadal będzie można zamawiać jedzenie na wynos lub z dostawą do domu. Grudzień na luzie Oddechu powinna złapać...

Przeczytaj
nowe sklepy Aldi w Polsce
Adobe Stock
Newsy Popularna niemiecka sieć otwiera w Polsce 14 nowych sklepów. Niektórzy będą wniebowzięci
Niemiecka sieć sklepów spożywczo-przemysłowych Aldi, na przestrzeni lat otworzyła już ponad 140 placówek w całej Polsce. Teraz do tego grona dołączy kolejne 14.
Weronika Kępa
grudzień 02, 2020

Adli jest bardzo popularny nie tylko w Niemczech i Polsce. Jego dyskonty są obecne aż na 5 kontynentach. Pod względem sprzedaży sklepy zajmują zaszczytne 7 miejsce na świecie. Ten wynik sprawia, że sieć bardzo prężnie się rozwija. Aldi jest w Polsce już od ponad 10 lat  Pierwszy sklep Aldi pojawił się w Polsce już 12 lat temu. Sprzedawane w nim najwyższej jakości produkty marek własnych zachwyciły klientów. Z roku na roku przybywało więc sklepów tej popularnej niemieckiej sieci, która obok Biedronki i Lidla, stała się jednym z najchętniej odwiedzanych marketów spożywczych w kraju. Pod koniec 2019 roku Aldi liczył sobie ponad 140 placówek w całej Polsce. Biorąc pod uwagę, że w naszym kraju jest blisko tysiąc miast, ta liczba nie robi wrażenia. Jednak Aldi cały czas się rozwija i otwiera kolejne 14 oddziałów.  Sieć otwiera kolejne 14 sklepów Do końca grudnia nowe sklepy zostaną otwarte w Gdańsku, Gdyni, Gorlicach, Jeleniej Górze, Kielcach, Krakowie, Nisku, Suchym Lesie, Toruniu, Warszawie, Wołominie oraz Wrocławiu. W niektórych miastach, na przykład w Kielcach, sklep będzie dopiero debiutował, podczas gdy mieszkańcy innych, na przykład Krakowa czy Warszawy, dobrze go już znają. - Polska to ważny i wymagający rejon w rozwoju sieci. Przykładamy olbrzymią wagę, by przy zachowaniu wypracowanych najwyższych światowych standardów odpowiedzieć na lokalne potrzeby rynku zarówno w obszarze asortymentu, jakości obsługi, jak i lokalizacji naszych sklepów – zdradził portalowi biznes.interia Tomasz Gawlik, dyrektor Obszaru Nieruchomości i Ekspansji sieci Aldi w Polsce. Ogromne rabaty z okazji otwarcia W nowo otwartych sklepach klienci będą mogli skorzystać przede wszystkim z rabatów na produkty marek własnych Aldi, ale nie tylko. Sklep...

Przeczytaj
Koronawirus w sklepach
Adobe Stock
Newsy COVID-19 bytuje w polskich sklepach. Ten błąd popełnia większość z nas. Ryzyko zakażenia jest ogromne
Nie ma co się łudzić. Sklepy spożywcze dalej są potencjalnym miejscem zakażania koronawirusem. Pozostało nam stosowanie środków ostrożności.
Hubert Rój
grudzień 10, 2020

Na wiosnę tego roku Polacy musieli przełknąć gorzką pigułkę. Wśród wielu obostrzeń, na pierwszy plan wysuwały się ograniczenia w handlu. Mniejsza liczba klientów w sklepie, obowiązek zachowania norm sanitarnych, wreszcie kolejki przed wejściem do marketów – to na jakiś czas stało się polską, pandemiczną rzeczywistością. Brzmi to dość dziwnie, ale wydaje się, że dzisiaj ludzie przywykli już do COVID-19. Przynajmniej w sklepach spożywczych. Pandemia a rzeczywistość Wiosenna trwoga już minęła, a klienci nie martwią się bliskim kontaktem z innymi kupującymi, tylko ewentualnie tym czy lepiej zrobić zakupy przed czy po godzinach dla seniorów. Na pewno na taki obraz sytuacji ma przebieg pandemii, która co prawda pochłonęła już w Polsce ponad 20 tys. ofiar, ale ostatecznie nie wstrząsnęła całym krajem tak, jak przewidywano w najczarniejszych snach. Dotyczy to zwłaszcza oczekiwań osób młodych i odpornych. Młodsi Polacy przestali bać się choroby i niestety często zapominają o zasadach społecznej solidarności w kontekście masek i dystansu społecznego.. Zagrożenie istnieje cały czas, szczególnie narażone są dalej osoby starsze i cierpiące na inne choroby. Miejmy tego świadomość zwłaszcza w czasie, w którym kończy się druga fala pandemii. Zarażonych wśród nas jest coraz więcej, a zdaje się, że o tym bardzo łatwo zapominamy. Szczególnie w sklepach. Gdzie te normy? To tam dochodzi do wielu zakażeń. Dlaczego? Jak wynika z badań przeprowadzonych przez UCE Research dla Hiper-Com Poland i Grupy AdRetail, Polacy przestali stosować się do rządowych rozporządzeń odnośnie zachowania w sklepach. Badanie wskazuje, że jedynie 10% z nas w czasie ostatnich 2 miesięcy zarazy założyło jednorazowe rękawiczki w sklepie. Większość ankietowanych wskazało, że po prostu nie boi...

Przeczytaj