wąchanie kawy pomaga zdiagnozować covid
Adobe Stock
Newsy

Obawiacie się, że macie Covid-19? Badacze sugerują, żeby powąchać ten produkt. Szybko rozwiejecie wątpliwości

Jednym z najczęściej występujących objawów koronawirusa jest utrata węchu. Cierpi na nią aż 80 proc. pacjentów. Eksperci zalecają więc codzienne sprawdzanie stanu swojego węchu w domowych warunkach. Diagnostykę ułatwi wam spożywana codziennie rano… kawa!
Weronika Kępa
styczeń 02, 2021

Nazywana przez wielu „napojem bogów” kawa ma niesamowite właściwości. Jej regularne spożywanie nie tylko pozwala wam szybciej się obudzić i sprawniej pracować, ale również spalić niepotrzebny tłuszcz, poprawić krążenie krwi, a nawet uchronić przed chorobą Parkinsona. Na tym jednak nie koniec korzyści wynikających z picia kawy.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Kawa chroni przed rakiem

Naukowcy udowodnili, że napój stanowi źródło ważnych antyoksydantów. Pod tym względem wygrywa nawet z zieloną herbatą oraz surowym kakao. Jej spożywanie sprawia więc, że zdecydowanie wolniej się starzejecie, ale również rzadziej chorujecie. Bowiem przeciwutleniacze niwelują stany zapalne prowadzące do rozwoju nowotworów.

Napój wspomaga pracę wątroby

Niewielu również zdaje sobie sprawę z tego, że kawa pozytywnie wpływa na stan wątroby. Napój zmniejsza ryzyko wystąpienia jej marskości, zapalenia czy stłuszczenia. Pijąc 4 filiżanki espresso dziennie możecie obniżyć ryzyko pojawienia się tych chorób nawet o 80 proc.

Płyn zapobiega cukrzycy

Choć dla wielu może wydawać się to dziwne, picie filiżanki kawy dziennie zmniejsza również ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2 - aż o 7 proc. U osób, które wypijają 4 porcje tego smakołyku ryzyko spada nawet o 50 proc. 

Zalety wynikające z regularnego picia kawy tak naprawdę można by wymieniać godzinami. Okazuje się jednak, że do tej i tak bardzo długiej listy w ostatnim czasie dołączyła również pomoc w diagnostyce zakażenia SARS-CoV-2. 

Kawa pomaga w diagnostyce koronawirusa

Aż 80 proc. pacjentów chorujących na koronawirusa zmaga się z utratą węchu. Oprócz tego wiele osób nie zaobserwowało u siebie żadnych innych, niepokojących objawów. Naukowcy sugerują więc, aby każdy człowiek wykonywał codziennie rano prosty test diagnostyczny bez wychodzenia z domu.

Sprawa jest dziecinnie prosta. Wystarczy, że umieścicie w miseczce ziarna swojej ulubionej kawy i sprawdzicie z jakiej odległości jest dla was wyczuwalna. Jeśli macie problem z zidentyfikowaniem jej zapachu, może to oznaczać, że jesteście pozytywni. W takim przypadku najlepiej skontaktujcie się z lekarzem.

Komentarze
zaburzenia węchu koronawirus
Adobe Stock
Newsy Nietypowy skutek koronawirusa. Kiedy wąchają jedzenie czują zapach…
Mimo iż pandemia trwa już niemal rok, wszystkie objawy i skutki koronawirusa wciąż nie są znane. Praktycznie każdy miesiąc przynosi nowe informacje na jego temat. I tak okazuje się, że wiele osób zmagających się z tzw. długotrwałym COVID-em skarży się na parosmię, czyli nietypowe problemy z węchem.
Weronika Kępa
grudzień 29, 2020

Długotrwały COVID Choć u części chorych na koronawirusa objawy po prostu znikają, większość zmaga się z tzw. długotrwałym COVID-em. Eksperci twierdzą, że zarówno na świecie, jak i w Polsce, nie brakuje pacjentów, którzy pierwsze objawy wirusa zaobserwowali u siebie w marcu i walczą z nimi do dziś. To właśnie te osoby są najbardziej podatne na różne dolegliwości. Okazuje się bowiem, że mutacja koronawirusa, którą obecnie obserwujemy w Wielkiej Brytanii, jest skutkiem właśnie długotrwałego zakażenia SARS-CoV-2. Nie inaczej jest w przypadku wyniszczającego zmęczenia i parosmii , na którą skarżą się przede wszystkim medycy i młodzi ludzie. Nietypowe zaburzenia węchu Parosmia to zaburzenie węchu polegające na odczuwaniu nieprawdziwych zapachów. Osoby cierpiące z powodu długotrwałych skutków COVID, coraz częściej skarżą się na prześladujący ich zapach… ryb, spalenizny lub siarki.  Czuję palący zapach siarki między innymi z koszy na śmieci. Inne rzeczy często pachną jak tosty – zdradza 24-letni Daniel Saveski z Londynu. W marcu pewnego dnia obudziłam się kompletnie bez smaku i węchu. Ten stan utrzymał się do końca maja. W czerwcu węch mi wrócił, ale większość rzeczy pachnie obrzydliwie. To taki mdląco słodki zapach, który trudno opisać, bo nie spotkałam się z nim wcześniej – tłumaczy Lynn Corbett z Sussex. W grupie ryzyka medycy i młodzi ludzie Ekspertów niepokoi fakt, że dolegliwości coraz częściej dotykają konkretnych grup społecznych - medyków i młodych ludzi. Póki co, nie potrafią oni wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje. Przypuszczają jedynie, że objawy te mają podłoże neurologiczne i nie są bezpośrednio zależne od zmian zapalnych zachodzących w nosie.  Niestety,  nie...

Przeczytaj