Zostało wam mięso z rosołu? Zróbcie tak, a się nie zmarnuje
AdobeStock
Newsy

Nie uwierzycie, co niektórzy dodają do rosołu. Zupa ma ciekawy i egzotyczny smak

Mogłoby się wydawać, że o rosole powiedziano już wszystko. Miłośnicy tej klasycznej zupy stale znajdują jednak sposób na urozmaicanie jej smaku oraz nadawanie jej zupełnie nowego wymiaru.

Klasyczny rosół to danie, które regularnie gości na polskich stołach. Okazuje się jednak, że istnieją setki sposobów na przyrządzenie tej zupy. W zależności od tradycji wyniesionej z domu, osobistych preferencji, a nawet miejsca zamieszkania, rosół może smakować zupełnie inaczej. Podpowiadamy, w jaki sposób można nadać mu orientalnego charakteru.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Sposób na orientalny rosół

Przyprawy dodawane do rosołu potrafią odmienić cały efekt końcowy. Do garnka z gotującym się rosołem dodaj większą szczyptę (ok. 1/3 łyżeczki) kardamonu, szczyptę cynamonu oraz plaster imbiru. Wedle życzenia, możesz dodać jeszcze odrobinę mielonej papryczki chili. Aby zupa zyskała jeszcze bardziej zdecydowanego, azjatyckiego smaku, można dodać do niej również sos sojowy lub sos rybny (bardzo popularny w kuchni z Dalekiego Wschodu). 

Azjaci podają swoje lokalne rosoły z tradycyjnymi makaronami typu ramen. W orientalnych rosołach króluje także smak posiekanej cebuli dymki oraz nietypowy dodatek: marynowane jajko gotowane na półtwardo. Orientalne rameny czy inne zupy gotują się jednak bardzo długo, często znacznie dłużej niż tradycyjna polska zupa tego typu.

Rosół inaczej – jak jeszcze można urozmaicić zupę?

Najwięksi smakosze i miłośnicy kuchni fusion do rosołu dodają także m.in. goździki, kurkumę, a nawet jabłko! Sposób z gotowanym w rosole jabłkiem stosuje np. Ewa Wachowicz, która uważa, że owoc ten przełamuje smak zupy i nadaje jej odrobinę słodyczy i kwaskowości.

Źródło: WP

Czytaj także:

Rosół
Flickr/fotoport
Newsy
Gigantyczny błąd podczas gotowania rosołu. Całość psuje jeden niepotrzebny składnik
Gigantyczny błąd podczas gotowania rosołu. Całość psuje jeden niepotrzebny składnik

Upodobanie do rosołu jest dosyć powszechne. Zresztą nie ma co się dziwić. To właśnie on stawia na nogi, uzupełnia kalorie i pomaga przejść bez szwanku przez pierwsze objawy przeziębienia. Udowodniono, że rosół wspomaga w walce z chorobą Zupa na bazie wywaru z warzyw i mięsa, potrafi zdziałać cuda. Szczególnie, jeśli chcecie się uporać z infekcją, o którą w sezonie jesienno-zimowym nie trudno. Wystarczy dłuższy spacer, przemoknięcie albo wyskoczenie do osiedlowego sklepu bez czapki.  Przeziębienie osłabia układ immunologiczny. Przez infekcję górnych dróg oddechowych możemy czuć się ospali i nadwrażliwi. Jeżeli zauważycie u siebie pierwsze objawy choroby, nie ma na co czekać. Poproście mamę lub partnera o rosół. Postawi was na nogi szybciej niż apteczne specyfiki! Zasady gotowania rosołu Głównym wyznacznikiem dobrego wywaru jest dobór składników. Jedna rzecz jest nawet ważniejsza. Chodzi o czas gotowania zupy. Rosół nie lubi pośpiechu. Powinien pyrkać na ogniu dobrych kilka godzin. Taki czas pozwoli wydobyć z niego aromat i sprawi, że nie zapomnicie jego smaku. Często popełnianym przez początkujących kucharzy błędem jest też dolewanie do rosołu podczas gotowania zimnej wody. To karygodny błąd kulinarny, który zmieni smak waszej zupy i w bezpośredni sposób wpłynie na jego konsystencję.  Jeśli gotujecie rosół, nie używajcie piersi z kurczaka Jeszcze jedna rzecz może zepsuć wasz domowy rosół. Chodzi o dodanie do zupy piersi z kurczaka. Mięso bez kości nie da smaku, którego oczekujemy po rosole. Mięso, którego używacie do zupy powinno być z kością i najlepiej mieć odrobinę tłuszczyku.  Koniecznie zacznij gotowanie od zimnej wody Każda gospodyni powie wam to samo. Gotowanie rosołu zaczynamy od...

barszcz czerwony kolor
Adobe Stock
Newsy
Co zrobić, żeby barszcz nie stracił koloru? Zdradzamy genialny sekret babci  
Intensywny kolor barszczu czerwonego to podstawa udanego obiadu. Istnieje jednak ryzyko, że buraki w trakcie gotowania nieco wypłowieją. Na szczęście wiemy, jak temu zapobiec. Jeśli masz w domu cytrynę, jesteś uratowana.

Obok intensywnego wywaru grzybowego, barszcz czerwony z kołdunami to jedna z zup, które najczęściej goszczą na Wigilijnych stołach Polaków. W końcu ile domów, tyle tradycji. Jeśli więc nie wyobrażasz sobie Świąt Bożego Narodzenia bez przygotowanej na bazie buraczków, aromatycznej zupy, koniecznie dowiedz się, jak sprawić, by warzywa nie straciły swojego koloru podczas obróbki. Nie gotuj zbyt długo Za intensywny, czerwony kolor buraków odpowiedzialna jest betanina . Pod wpływem nieodpowiedniej temperatury lub czasu gotowania, związek ten może ulec rozpadowi, co sprawi, że zupa stanie się blada i mało apetyczna.  Jeśli nie chcesz doprowadzić do takiej sytuacji, przede wszystkim musisz pamiętać, by nie trzymać wywaru zbyt długo na ogniu. Na tym jednak nie koniec. Zwróć uwagę na temperaturę. Zupa powinna bowiem tylko lekko „mrugać” czy, jak kto woli, „pyrkać”, a nie intensywnie się gotować (podobnie jak rosół). Ocet w domu to skarb Jednak wiadomo, że w gotowaniu nigdy nie można być niczego pewnym na 100 proc. Dlatego też, jeśli chcesz dodatkowo zabezpieczyć swój barszcz czerwony przed utratą koloru, możesz dodać do niego ok. 1/3 szklanki octu winnego lub jabłkowego. Przetestuj sposób z cytryną Twoją zupę może również uratować cytryna . Wystarczy, że dodasz do wywaru dwie łyżki wyciśniętego z niej soku, a kolor buraczków pozostanie intensywnie czerwony. Twoi goście będą zachwyceni zarówno jej wyglądem, smakiem, jak i zapachem. Dodaj świeżego buraka Ostatnim, ale nie mniej pomocnym trikiem, jest dodanie świeżego, pokrojonego w kawałki buraka , pod sam koniec gotowania. To odświeży twoją zupę i sprawi, że kolor będzie wprost idealny. Czosnek jest dobry na wszystko Barszcz czerwony to wbrew pozorom niełatwa...

Rosół
Gotujmy.pl/Netka
Newsy
Na jakim mięsie ugotować rosół? Wyjdzie idealny w smaku, jeśli wybierzecie ten rodzaj
Rosół to jedna z najczęstszych zup, którą Polacy serwują w swoich domach. Na zjedzenie rosołu dobra jest każda okazja.

Rosół to zupa, która nie ma sobie równych. Może być serwowany jako samodzielne danie, ale i stanowić bazę do zup, które z niego powstaną. Rosół, mimo iż wydaje się prosty, kryje w sobie kilka tajemnic. Ich rozwikłanie, szczególnie to dotyczące doboru mięsa, pozwoli wam na ugotowanie go w prawidłowy sposób. Wywar mięsno-warzywny Rosół najczęściej sporządza się z drobiu , najczęściej z kury. Niektóre gospodynie dodają też wołowinę lub baraninę. Domowy rosół najlepiej smakuje z kluskami lanymi i makaronem typu wstążki. To tłusta potrawa, która pasuje na wszystkie okazje. To także zupa, którą zje nawet największy niejadek. Rosół a inne zupy Zrobienie dobrego rosołu to nie lada wyzwanie. Wymaga wkładu pracy i cierpliwości. Rosół jest bowiem zupą, którą gotuje się stosunkowo długo. Jego przygotowanie polega na gotowaniu mięsa wraz z zestawem jarzyn – włoszczyzną. Aby przygotować smaczny i esencjonalny rosół należy gotowanie składników rozpocząć od zimnej wody, powoli doprowadzając do lekkiego wrzenia. Taki sposób gotowania sprawia, że większość składników zawartych w mięsie i warzywach przechodzi do wywaru, który po doprawieniu staje się rosołem. Rosół można też potraktować jako półprodukt. Będzie doskonała bazą pod pomidorówkę, krupnik czy ogórkową. W Polsce PRL rosół należał do dań typowo tradycyjnych, podawano go zaraz przed równie klasycznym schabowym. Sprawdzał się podczas ważnych uroczystości.  Gotowanie rosołu jako rodzinny rytuał Rosół kojarzy się z domem babci. Nie od dziś wiadomo, że właśnie babcie gotują najlepiej. Właśnie one gotują go kilka godzin, dodając mnóstwo przypraw i serca. Najpyszniejszy  ...

sposób na mętny rosół
Adobe Stock
Newsy
Znowu wyszedł wam mętny rosół? Nie wylewajcie. Podpowiadamy, jak go uratować
Mętny rosół to nie koniec świata. Istnieje bowiem kilka banalnych sposobów na jego uratowanie. Od tej pory każdy niedzielny obiad będzie smakować wybornie!

Rosół to nie tylko przepyszna zupa. Uwarzony na bazie warzyw i mięsa bulion to również podstawa wielu polskich dań. Przy jego pomocy można przecież stworzyć między innymi aromatyczne sosy, wspaniałe kotlety, a także rozpływające się w ustach risotto.  Zdarza się jednak, że podczas gotowania rosół zmętnieje, przez co całkowicie zmieni swój wygląd i zapach. Na szczęście istnieje sposób, by temu zaradzić. Jak uratować mętny rosół? Jeśli jednak popełniliście któryś z tych błędów i na waszym rosole pojawiła się nieestetyczna szarawa piana, to nie koniec świata. Istnieje kilka prostych sposobów na uporanie się z tym problemem. Pierwszym i najprostszym sposobem jest wyłowienie piany przy pomocy zwykłej łyżki stołowej, łyżki cedzakowej, bądź sitka. Ten trik z pewnością sprawi, że szybko uporacie się z problemem. Jeśli jednak łowienie piany wydaje wam się zbyt czasochłonne istnieje inny sposób, który uratuje waszą zupę. Wystarczy, że do mętnego rosołu dodacie obranego i pokrojonego na ćwiartki ziemniaka. Warzywo w ciągu 30 minut przywróci bulionowi klarowność. Z racji, że ziemniaki to towar deficytowy, który w każdym domu szybko się kończy, proponujemy jeszcze jeden sposób na mętny rosół. Do usunięcia piany możecie bowiem użyć również goździków, a w zasadzie jednego goździka. Problem zniknie, jak za dotknięciem magicznej różdżki. Jak prawidłowo gotować rosół? Gotując rosół musicie zadbać o kilka ważnych spraw. Problemy w kuchni nie biorą się przecież znikąd. Warto znać ich źródło, a jeszcze lepiej im zapobiegać.  Przede wszystkim pamiętajcie, że mięsa, na bazie którego będziecie gotować rosół, pod żadnym pozorem nie powinno się wkładać...