Przepis na zalewajkę według Ewy Wachowicz
Adobe Stock
Newsy

Najlepsza wielkanocna zalewajka z kiełbaską od Ewy Wachowicz. Każdy poprosi o dolewkę

Wielkanocne biesiadowanie nie mogłoby się odbyć bez przepysznej, wielkanocnej zalewajki. Ta z przepisu Ewy Wachowicz, z chrzanem i kurkami, zachwyci waszych bliskich.

Zalewajka to tradycyjna, chłopska potrawa wywodząca się z centralnej Polski. Choć wielu myli ją z żurkiem lub białym barszczem, w rzeczywistości to trzy inne zupy. W końcu zalewajka, jak sama nazwa wskazuje, powstaje poprzez zalanie wywaru zakwasem na żur. 

Znana dziennikarka i prezenterka telewizyjna od lat związana z programami o tematyce kulinarnej, Ewa Wachowicz, postanowiła podzielić się przepisem na najlepszą w świecie zalewajkę. Koniecznie dodajcie do niej kurki oraz chrzan. Niesamowicie podbiją smak.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Przepis na zalewajkę według Ewy Wachowicz

Będziecie potrzebować:

  • 400 gramów białej kiełbasy
  • 100 gramów mrożonych kurek
  • 200 gramów gęstej śmietany
  • 250 ml zakwasu na żur
  • 1 litra wywaru na wędzonce
  • 2 łyżek chrzanu tartego
  • 10 jajek (najlepiej przepiórczych)
  • 1 łyżki masła klarowanego do smażenia
  • 1 cebuli
  • Przypraw: soli, pieprzu, majeranku

Przygotowanie:

  1. Grzyby wyjmijcie z zamrażalnika i poczekajcie, aż osiągną temperaturę pokojową, a następnie odcedźcie je z nadmiaru wody.
  2. W garnku umieśćcie wywar z wędzonki i go podgrzejcie.
  3. Kiełbasę pokrójcie w cienkie plasterki i podsmażcie na rozgrzanym maśle klarowanym, aż do ładnego zarumienienia. 
  4. Cebulkę obierzcie, posiekajcie w niewielką kosteczkę i dodajcie do smażącej się kiełbasy. Całość zamieszajcie i poczekajcie, aż cebula się ładnie zeszkli. Dopiero wówczas dodajcie do niej rozmrożone wcześniej grzyby i smażcie jeszcze przez chwilę.
  5. Tak przygotowane składniki przełóżcie do średniej wielkości garnka i zalejcie gorącym wywarem z wędzonki. Całość doprawcie majerankiem, zamieszajcie i gotujcie przez ok. 15 minut.
  6. Po upływie tego czasu zupę wzbogaćcie o zakwas i ponownie doprowadźcie do wrzenia. Na koniec dodajcie chrzan, doprawcie solą oraz pieprzem i zdejmijcie z ognia.
  7. Jajka ugotujcie na twardo (w zależności od ich wielkości może to trwać ok. 8-10 minut), następnie odcedźcie z wody, przestudźcie i obierzcie ze skorupek. Tak przygotowane umieśćcie w talerzach na zupę i zalejcie je gotową zalewajką.
  8. Na koniec do każdej porcji dodajcie łyżeczkę gęstej śmietany.

Smacznego!

kwaśnica przepis
Gotujmy.pl/jaga85
Newsy
Tym daniem zajadają się wszyscy górale. Genialnie rozgrzewa w chłodne dni
Do Zakopanego na kwaśnicę przyjeżdżają ludzie z całej Polski. Podobno nigdzie nie smakuje tak dobrze jak w górach. Ta zupa to idealny sposób na ogrzanie organizmu po wielogodzinnym pobycie na mrozie. Okazuje się jednak, że przysmak z łatwością można przyrządzić samodzielnie w domu.

Kiszona kapusta, żeberka i kiełbasa – jak tu nie kochać kwaśnicy! W górach serwuje się ją w niemal każdej restauracji czy swojskiej gospodzie. Na szczęście po ten przysmak nie musicie jechać wiele kilometrów. Receptura na jego przyrządzenie jest dziecinnie prosta, z łatwością sami zrobicie go we własnej kuchni! Przepis na góralską kwaśnicę Składniki 1 kilogram kiszonej kapusty 500 gramów wędzonych żeberek baranich 300 gramów kiełbasy 1 cebulę 2 ząbki czosnku 6 ziemniaków Olej Przyprawy: pieprz, sól, ziele angielskie, liście laurowe Przygotowanie Kapustę kiszoną umieśćcie w dużym garnku i zalejcie zimną wodą. Całość zagotujcie, odcedźcie i ponownie zalejcie wodą. Żeberka umyjcie i podzielcie na mniejsze części. Tak przygotowane umieśćcie w garnku z kapustą. Czosnek obierzcie i posiekajcie lub przeciśnijcie przez praskę wprost do kapusty. Do wywaru dodajcie również sól, pieprz, liście laurowe i ziela angielskie. Całość zamieszajcie i gotujcie aż do miękkości żeberek. Kiełbasę pokrójcie w kostkę lub plasterki i również dodajcie do powstającej kwaśnicy (jeśli lubicie możecie również dodać ją w całości). Cebulę obierzcie i pokrójcie w niewielką kosteczkę, a następnie zeszklijcie na oleju. Tak przygotowaną umieśćcie w garnku z kapustą. Ziemniaki obierzcie, pokrójcie w kostkę i ugotujcie w czystym naczyniu. Kiedy staną się wystarczająco miękkie, przełóżcie je do garnka z kwaśnicą.  Gotowe! Źródło: gotujmy.pl

strogonof przepis
Adobe Stock
Newsy
Najprostszy przepis na tradycyjnego Strogonowa. Jest lepszy niż w niejednej restauracji
Strogonow jest nie tylko pyszny, ale również bardzo rozgrzewający. Idealnie więc sprawdzi się na domowy, zimowy obiad. Jego przygotowanie zajmie wam zaledwie 90 minut!

Strogonow to wystrzałowa mieszanka kulturowa. Danie wywodzi się zarówno z kuchni francuskiej, jak i rosyjskiej, z kolei powszechnie gości na polskich stołach. Nic dziwnego, bowiem potrawa przygotowywana na bazie mięsa wołowego, sosu pomidorowego i warzyw to istny rarytas!  Przepis na strogonow Będziecie potrzebować 1 kilogram mięsa wołowego (polędwicy lub rostbefu) 400 gramów pieczarek 100 gramów kukurydzy z puszki 100 gramów groszku z marchewką z puszki 150 gramów pomidorów krojonych z puszki 2 łyżki koncentratu pomidorowego 4 łyżki gęstej śmietany Masło lub olej do smażenia Przyprawy: sól, pieprz, papryka słodka i ostra Przygotowanie Pieczarki dokładnie umyjcie, pokrójcie w plasterki, a następnie umieśćcie w średniej wielkości garnku i podsmażcie na maśle do momentu, w którym woda całkowicie odparuje.  Dodajcie groszek z marchewką oraz kukurydzę z puszki wraz z wodą, w której się marynowały. Całość doprawcie solą oraz pieprzem i zagotujcie. Po ok. 10 minutach powstanie bulion warzywny. Wołowinę dokładnie umyjcie, a następnie pokrójcie w kostkę lub paski. Na patelni rozgrzejcie 2 łyżki oleju lub 1 łyżkę masła i dodajcie pokrojoną wołowinę. Całość przykryjcie pokrywką i duście przez ok. 20 minut, pamiętając o mieszaniu co jakiś czas. Tak przygotowane mięso umieśćcie w garnku z warzywami. Do składników dodajcie też pomidory z puszki oraz koncentrat pomidorowy. Powstający strogonow zamieszajcie i gotujcie jeszcze przez ok. 10 minut. Po upływie tego czasu w garnku umieśćcie też przyprawy – słodką i ostrą paprykę, pieprz i sól do smaku. Następnie trzymajcie na ogniu jeszcze przez ok. 30 minut.  Na sam koniec gotowania odlejcie do małego pojemnika trochę bulionu, a następnie dokładnie...

zupa z karpia przepis
Adobe Stock
Newsy
Ten błąd z karpiem popełnia większość z nas. Wy też tak robicie?
Bez karpia nie mogłaby istnieć żadna polska Wigilia. Ale czy kiedykolwiek pomyśleliście, ile jedzenia marnuje się podczas jego sprawiania? Wyrzucając do kosza odcięte łby i ogony, popełniacie duży błąd! Bowiem na ich bazie można ugotować naprawdę wyborną potrawę!

Karp to niesamowicie smaczna i wdzięczna pod względem kulinarnym ryba. Możecie ją przecież serwować nie tylko z rodzynkami lub w galarecie. Pieczona, smażona, faszerowana czy panierowana – w każdej wersji będzie smakować równie dobrze!  Sprawiając rybę, wiele pań domu wyrzuca odcięte części do kosza, bo przecież na co mogą przydać się głowy i ogony? Niewielu jednak wie, że to prawdziwy kulinarny skarb, na bazie którego można przyrządzić naprawdę wyśmienitą zupę!  Jeśli kochacie rybne przekąski, ta z pewnością również wam posmakuje. Do jej przygotowania potrzebujecie tylko 2 składników i kilku przypraw. Przepis na zupę rybną Będziecie potrzebować Części pozostałych z 2 sprawionych karpi (łbów, ogonów i kręgosłupów) Włoszczyznę: 3 marchewki, 2 pietruszki, 1 cebulę, kawałek pora i selera Przypraw i ziół: sól, pieprz, 5 ziaren ziela angielskiego, 3 liście laurowe, gałka muszkatołowa Przygotowanie W dużym garnku umieśćcie części ryby – łby, ogony, kręgosłupy. Całość zalejcie zimną wodą i zagotujcie. Marchewkę, pietruszkę, pora, selera i cebulę obierzcie, a następnie dodajcie do powstającego wywaru. Całość gotujcie na wolnym ogniu, pod uchyloną pokrywką, przez ok. 1 godzinę. Po upływie tego czasu w garnku umieśćcie liście laurowe, ziele angielskie, sól oraz pieprz. Zamieszajcie i trzymajcie na ogniu jeszcze przez kolejną godzinę. Kiedy warzywa staną się miękkie wyjmijcie je przy pomocy łyżki cedzakowej lub zdejmijcie garnek z ognia i odcedźcie bulion. Zupę doprawcie gałką muszkatołową, zamieszajcie i ponownie zagotujcie. Gotowe! Tak przygotowaną zupę najlepiej serwować w towarzystwie świeżej natki pietruszki i domowych grzanek.

zupa grzybowa przepis
AdobeStock
Newsy
Mamy najlepszy przepis na klasyczną wigilijną zupę grzybową. Goście będą błagać o dokładkę
Czy w waszym domu jada się zupę grzybową na święta? Wypróbujcie ten przepis - wychodzi niesamowita!

Choć z wigilijną wieczerzą jednoznacznie kojarzy się jarski barszcz z uszkami, to nie wszędzie jest on tradycyjną świąteczną potrawą! W wielu polskich domach zupą, którą przygotowuje się na Wigilię Bożego Narodzenia jest wywar z suszonych grzybów. Można do niego dodać fasolę albo makaron. Najważniejsze są jednak grzyby, którym zupa zawdzięcza wyjątkowo wyrazisty smak i aromat! Zupa grzybowa na święta Zwyczaj gotowania zupy z suszonych grzybów na Wigilię jest bardzo popularny w południowej części naszego kraju – szczególnie w okolicy województwa małopolskiego. W górskich miejscowościach tradycyjnie na wigilię podaje się zupę grzybową, a barszcz jest tam rzadkością. Dziś, gdy jesteśmy znacznie bardziej mobilni, zwyczaje i tradycje mieszają się ze sobą w różnych regionach Polski. Dlatego warto wypróbować na święta coś nowego i przygotować potrawy typowe dla różnych części naszego kraju! Przepis na wigilijną zupę grzybową z łazankami W gotowaniu wigilijnego wywaru z grzybów trzeba się kierować jedną prostą, ale bardzo ważną zasadą – na tej zupie nie wolno oszczędzać! Powinna być zawiesista i gęsta. Do jej przygotowania potrzebujecie poniższych składników: 1,5 l jarskiego rosołu 70 g suszonych prawdziwków i podgrzybków 4 łyżki śmietany 18% 3 łyżki mąki pszennej Sól Łazanki Przygotowanie Grzyby włóżcie do letniej wody i odstawcie do namoczenia na kilka godzin. Po tym czasie delikatnie odciśnijcie je z wody, włóżcie do garnka i zalejcie rosołem. Wywar powinien się gotować na małym ogniu do momentu, aż grzyby zmiękną. Następnie za pomocą sitka odcedźcie zupę i przelejcie do drugiego garnka. Do wywaru dodajcie śmietanę i zagęśćcie go mąką, a następnie wrzućcie...