Myjecie mięso po przyniesieniu do domu? Wszystkie drobnoustroje usuniecie tylko w 1 sposób 
Adobe Stock
Newsy

Myjecie mięso po przyniesieniu do domu? Wszystkie drobnoustroje usuniecie tylko w 1 sposób 

Myć czy nie myć? To dylemat, który długo pozostawał nierozstrzygnięty. Sprawdzamy co na ten temat mówią specjaliści.

Nigdy nie wiecie czy mięso przyniesione z zakupów do domu, powinno się myć czy nie ? Opinie na ten temat krążą różne, każdy mówi co innego. Słyszeliście pewnie zarówno argumenty przemawiające za tym, że surową żywność przyniesioną do domu zawsze trzeba umyć, jak i takie, że podczas mycia rozprzestrzeniacie tylko bakterie znajdujące się na mięsie. Jak w końcu jest naprawdę. Myć czy nie myć?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czy myć mięso po przyniesieniu ze sklepu do domu?

Odpowiedź brzmi krótko: nie, nie myć! Nawet jeśli wydaje wam się, że mięsa dotykało wiele osób, leżało w lodówce, której czystości do końca nie znacie, było ważone na nie wiadomo jak brudnej wadze, to umycie go w domu, przed włożeniem do lodówki nic nie da.

Bakterie chorobotwórcze, które znajdują się na jego powierzchni, nie zostaną do końca zmyte, te które są w środku, także w nim pozostaną. Jedyna metoda pozbycia się drobnoustrojów z mięsa, to jego ugotowanie.

Są dwa powody, dla których nie należy myć mięsa, po przyniesieniu ze sklepu, przed włożeniem do lodówki:

  • Zakażenie krzyżowe. Polega na tym, że podczas mycia mięsa, bakterie wraz z woda rozpryskują się na wszystkie strony. W rezultacie zakażamy wszystko wokół. Zamiast usuwać drobnoustroje, tylko je rozprzestrzeniamy.
  • Namnażanie się bakterii w mokrym środowisku. Jeśli nie wykorzystujecie kupionego mięsa od razu, tylko chcecie je umyć, a potem zamrozić lub włożyć do lodówki, umycie mięsa spowoduje tylko tyle, że dostarczycie bakteriom życiodajnej wody. Należy pamiętać, że woda jest pożywką dla bakterii. Dzięki niej będą się szybciej namnażały i w rezultacie będzie ich więcej.
Zobacz także
mycie mięsa to błąd

Myjecie mięso z kurczaka przed gotowaniem? Zdaniem ekspertów popełniacie fatalny błąd

Tani drób przejdzie do historii? 87% Polaków jest w stanie zapłacić więcej za „ekologiczne” mięso

Polacy mają dość taniego drobiu niskiej jakości. 87% Polaków chce kupować „ekologiczne” mięso

Czy myć mięso bezpośrednio przed przyrządzeniem?

Specjaliści na to pytanie także odpowiadają przecząco. Cały czas pozostaje w mocy pierwszy powód nie mycia mięsa czyli zakażenie krzyżowe. Co prawda drugi przestaje być istotny. Mięso nie będzie dalej przechowywane, tylko gotowane, nie będzie więc obawy o dalsze namnażanie się bakterii.

Jeśli wydaje wam się, że skoro za chwilę je ugotujecie, to możecie je przedtem je umyć, to ci sami specjaliści odpowiedzą, że skoro i tak będzie gotowane, to po co je myć i rozprzestrzeniać bakterie po kuchni? Włóżcie je do garnka, zagotujcie i zacznijcie gotować na nim zupę, bez wcześniejszego mycia. To przecież nie mycie zabije wszystkie bakterie, tylko gotowanie.

Dlaczego mięso powinno być dobrze ugotowane?

Obróbka termiczna polegająca na gotowaniu, smażeniu czy pieczeniu to jedyna gwarancja usunięcia bakterii, nie tylko występujących na powierzchni kupionego mięsa, ale też tych które znajdują się w środku.

Przyrządzając jakiekolwiek mięso, zawsze należy się upewnić, że zostało dobrze dopieczone czy dosmażone, że w środku nie pozostały surowe fragmenty, pełne drobnoustrojów. Z tego powodu nieco ryzykowne jest przyrządzane czy zamawianie w restauracjach dań, np. steków, które mogą być podane w formie nie do końca podpieczonej.

Jeśli zastanawiacie się czy lepiej usmażyć steka dobrze wysmażonego czy mocno krwistego, to pamiętajcie, że mięsie nie do końca wysmażonym,  zwłaszcza tym gorszej jakości, wciąż mogą pozostać drobnoustroje.

Na koniec rzecz równie ważna, co mycie lub nie mycie mięsa. W każdym przypadku, po dotykaniu mięsa, umyjcie ręce. Tylko tak usunięcie z nich drobnoustroje.

Źródło: technologradzi.pl

Czym wyczyścić lodówkę z uporczywych zabrudzeń? Ten babciny sposób to hit
AdobeStock
Newsy
Czym wyczyścić lodówkę z uporczywych zabrudzeń? Ten babciny sposób to hit
Wiosenne porządki to idealna okazja do tego, by zrobić gruntowny przegląd lodówki i dokładnie ją wyczyścić. Sprawdźcie naturalne sposoby na umycie lodówki!

Lodówka to jedno z miejsc w domu, które jest najbardziej narażone na różne zabrudzenia. A jednocześnie lodówka powinna być jak najczystsza, ponieważ to w końcu tam przechowuje się otwartą, świeżą żywność, która szybko się psuje! Jeżeli urządzenie nie jest regularnie czyszczone, to zaczynają się w nim rozwijać bakterie i grzyby, które następnie przechodzą na przechowywane w środku mięso, wędliny, sery i inne otwarte produkty. Brzmi strasznie, prawda? Dlatego tak ważne jest dbanie o lodówkę i regularne czyszczenie! Sprawdźcie, jak zrobić to skutecznie. Jak umyć lodówkę? Tylko bardzo dokładnie umycie lodówki jest gwarancją tego, że pozbędziecie się z niej resztek jedzenia i ewentualnych, powstałych w niej kolonii pleśni i bakterii. Postępujcie według poniższych kroków: Odłączcie lodówkę od prądu. Wyjmijcie ze środka wszystkie znajdujące się tam produkty – również te zapakowane. Wyjmijcie wszystkie półki i szuflady. Jeśli znajduje się na nich zaschnięty brud, włóżcie je do miski z ciepłą wodą i płynem do mycia naczyń. Za pomocą gąbki, ściereczki i wybranych detergentów umyjcie dokładnie wszystkie powierzchnie i zakamarki w lodówce. Później wytrzyjcie lodówkę wilgotną ścierką, by usunąć pianę po środkach czyszczących. Gdy urządzenie będzie już czyste, wytrzyjcie je do sucha ręcznikami papierowymi lub suchą ścierką. Półki i szuflady wyszorujcie i po wysuszeniu włóżcie z powrotem do lodówki. Jak często należy myć lodówkę? Najlepiej jest myć lodówkę na bieżąco – gdy tylko powstanie zabrudzenie, od razu umyjcie je detergentem. Większe mycie lodówki należy przeprowadzać co najmniej co dwa tygodnie. Czym myć lodówkę? Do mycia...

mycie mięsa to błąd
Adobe Stock
Newsy
Myjecie mięso z kurczaka przed gotowaniem? Zdaniem ekspertów popełniacie fatalny błąd
Nie mieści wam się w głowach, że można nie myć mięsa przed włożeniem do garnka? A jednak warto posłuchać specjalistów.

Statystyczny Polak zjada rocznie aż 65 kilogramów mięsa. Najwięcej, bo 38 kg, to wieprzowina, kolejne 25 kg, to drób. Najmniejsze spożycie notuje się w przypadku mięsa wołowego - tylko 2 kg rocznie. Mięso wciąż stanowi główny element diety wielu Polaków. Dlatego tak ważny jest sposób, w jaki zostaje przyrządzone. Na przykład, mycie surowego mięsa pod bieżącą wodą, to niemal odruch, mocno zakorzeniony w świadomości większości Polaków. Mięso przed gotowaniem myły nasze babcie i mamy, myjemy więc i my. Okazuje się jednak, że w rzeczywistości takie postępowanie może wyrządzić więcej złego niż dobrego. Wielu Polaków przyrządza mięso w ten sposób Większość osób rozpoczyna gotowanie od dokładnego umycia mięsa pod bieżącą wodą. Niektórzy robią to odruchowo, bo tak zostali nauczeni. Inni uważają, że dzięki myciu, pozbędą się na bakterii znajdujących się na powierzchni mięsa. Okazuje się jednak, że bez względu na motywację, to duży błąd. Eksperci twierdzą, że mięsa, a w szczególności drobiu, w ogóle nie należy myć! Wszystko z uwagi na groźną bakterią campylobacter. Campylobacter to bakteria powszechnie występująca w przewodzie pokarmowym zwierząt. W ostatnich latach zebrała większe żniwo niż salmonella, zakażając mnóstwo zwierząt. Wiele osób spożywających na co dzień mięso, także zachorowało z jej przyczyny. Wydawałoby się więc, że mycie mięsa, to dobra praktyka. Nic bardziej mylnego! Czym grozi mycie kurczaka przed gotowaniem? Wielu badaczy udowodniło, że płukanie mięsa pod bieżącą wodą nie niszczy znajdujących się na jego powierzchni drobnoustrojów. Wręcz przeciwnie – rozprzestrzenia je. Woda, rozpryskująca się po kuchni wraz z bakteriami, może być wyjątkowo niebezpieczna. Kiedy znajdzie...

Myjecie mięso przed smażeniem? Lepiej przestańcie. Grozi to poważnymi konsekwencjami
Newsy
Myjecie mięso przed smażeniem? Lepiej przestańcie. Grozi to poważnymi konsekwencjami
To częsta praktyka wielu Polaków. Tymczasem okazuje się, że za dużo higieniczności w kuchni też może nawet szkodzić.

Myć mięso przed smażeniem, pieczeniem i gotowaniem, czy nie myć? Ten niemal hamletowski dylemat dręczy mnóstwo gospodyń domowych od lat. Wiele z pań domu już dawno przez to zaczęła opłukiwać kurczaka, wieprzowinę czy wołowinę pod bieżąca wodą przed obróbką. Czy powinno się myć mięso przed smażeniem? Strumień kranówki w zamierzeniu ma uchronić domowników przed niebezpiecznymi bakteriami, w tym salmonellą. Tymczasem prawda leży w zupełnie innym miejscu. Okazuje się, że takie postepowanie może przynosić skutki odwrotne od zamierzonego. Zapytacie: jak to możliwe? Dlaczego mycie mięsa grozi salmonellą? Przecież myte w ten sposób mięso nie  może potem jakkolwiek wam zaszkodzić. Czym grozi mycie mięsa pod bieżącą wodą? O wiele poważniejsze konsekwencje może przynieść rozprzestrzenianie się bakterii podczas mycia mięsa na zlew, zlewozmywak, blat i inne naczynia. Łatwo się domyślić, że w takim ciepłym i wilgotnym środowisku bakterie mają wręcz idealne warunki do rozwoju. Takie mycie mięsa przed obróbką termiczną to prosta droga do stworzenia tak zwanego wtórnego ogniska zakażenia m.in. salmonellą. Niestety mycie mięsa przed smażeniem w dalszym ciągu poleca się na wielu blogach i stronach kulinarnych. Niestety autorzy wielu z takich poradników nie uwzględniają w swoich zaleceniach tego, co nie tak dawno ustalili badacze w dziedzinie higieny pracy w kuchni. Jak postępować z surowym mięsem? A oto kilka innych rad, które warto wcielić w życie podczas obróbki termicznej mięsa: Podczas gotowania potraw mięsnych, warto używać rękawic ochronnych Zawsze należy kontrolować to, czego dotyka surowe mięso i w razie potrzeby dokładnie umyć i zdezynfekować takie zabrudzone powierzchnie Przed i po zakończonej pracy z...

Zlew
Adobe Stock
Newsy
Tych produktów nie należy myć przed spożyciem. Jeśli je myjecie robicie błąd
Rządzą nami nasze przyzwyczajenia. To właśnie nasze nawyki ukształtowane przez lata sprawiają, że wykonujemy nieraz zbędne czynności. Nie inaczej jest w kuchni.

Większość z nas została wychowana w duchu czystości. W ten sposób nasze mamy i babcie pilnowały, byśmy nie jedli niczego z podłogi, żebyśmy dbali o higienę podczas gotowania. Sztafeta pokoleń postępuje naprzód. Teraz to my przekazujemy dalej dawne wzorce zachowań. Tymczasem okazuje się, że niektóre z nich są zbędne, a nawet błędne! Mycie warzyw, owoców i innych kulinarnych składników to abecadło, prawdziwy kuchenny elementarz. Czy myć mięso przed smażeniem? Wszyscy wiemy, by umyć truskawki przed przyrządzeniem ich z cukrem i ze śmietaną. Podobnie w przypadku używania skórki pomarańczy czy cytryny – cytrusy bezwzględnie należy sparzyć przed dodaniem skórki do ciasta czy deseru. Czasem z rozpędu myjemy także i inne produkty codziennego użytku. Weźmy na przykład mięso, które za chwilę obsmażamy czy pieczemy. Kto z nas nie wkładał piersi z kurczaka pod bieżącą wodę, by pozbyć się bakterii i innych zanieczyszczeń? Zupełnie niepotrzebna strata czasu i energii! Bakterie pozostające na powierzchni mięsa i tak „polegną” w starciu z wysoką temperaturą. Z kolei gorzej będzie z naszą glazurą wokół zlewu – na niej zbiorą się drobnoustroje usunięte wodą z mięsa. Sami możemy sobie odpowiedzieć już na pytanie, czy należy myć mięso przeznaczone do obróbki termicznej. Jajka i makaron Dość podobnie wygląda sytuacja z jajkami. Nieco bardziej przewrażliwione gospodynie domowe myją nieraz jajka jeszcze w skorupkach, tuż przed zagotowaniem ich czy usmażeniem. Czy ma to jakiś większy sens? Wydaje się, że odpowiedź może być tylko jedna: nie! Myjąc skorupkę jedynie osłabiamy jej właściwości. To właśnie powłoka jajka chroni żółtko i białko przed zagrożeniami z zewnątrz. Jeszcze dziwniejszym pomysłem jest mycie makaronu nie...