McDonald’s wprowadza nowy zestaw. Ma powtórzyć sukces Drwala, ale czy to się uda?
AdobeStock
Newsy

McDonald's ZAMYKA swoje lokale! Powodem popularny zespół muzyczny

Najpopularniejsza restauracja fast food na świecie odnotowała taki przyrost klientów, że musiała ograniczyć funkcjonowanie wielu lokali z racji na zagrożenie koronawirusem.

Restauracje szybkiej obsługi McDonald’s wprowadziły do swojej oferty zestaw reklamowany przez popularny boysband – BTS. Zespół gra muzykę z gatunku k-pop, czyli koreański pop, która zyskuje ogromną popularność na całym świecie, zwłaszcza w krajach azjatyckich. Okazało się, że tzw. BTS Meal cieszy się takim zainteresowaniem, że sieć była zmuszona… zamknąć niektóre lokale z racji na niebezpieczne oblężenie!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Zamknięcie McDonald’s

Tymczasowo zamknęliśmy cztery z sześciu McDonald's w Semerang – oświadczył Fajar Purwoto, szef agencji porządku publicznego w jednym z indonezyjskich miast.

To właśnie indonezyjskie lokale miały największy problem z opanowaniem tłumów klientów chętnych na zestaw inspirowany ulubionym zespołem. 

Zestaw BTS Meal składa się z 10 kawałków kurczaka, frytek, coli i dwóch sosów (słodkie chili i cajun). Zainteresowanie posiłkiem było tak duże, że władze miasta zaczęły obawiać się o ponowny wzrost zakażeń spowodowany natłokiem klientów w restauracjach. Stąd decyzja o zamknięciu kilku lokali, które miało zapobiec wejściu miasta Semerang do czerwonej strefy zagrożenia zakażeniem COVID-19. 

Wirusolodzy od dawna są zgodni, że lokale gastronomiczne należą do miejsc, w których transmisja wirusa może być zwiększona, dlatego w ostatnich miesiącach branża przerzuciła się na posiłki na wynos. Z uwagi na spadające liczby zakażeń, polski rząd pod koniec maja zadecydował o otwarciu gastronomii, która jest obecnie dostępna dla klientów „na miejscu”.

Zagrożenie pandemiczne

Chociaż w Polsce pandemia koronawirusa zaczyna słabnąć, a Ministerstwo Zdrowia codziennie informuje o coraz niższych statystykach zakażeń, w wielu miejscach na świecie wirus nadal rozprzestrzenia się w niebezpieczny sposób.

Eksperci twierdzą wręcz, że koronawirus prawdopodobnie zostanie z nami na zawsze, dlatego tak ważne są szczepienia ochronne. 

Wirus i pandemia już z nami będą, oczywiście liczymy na to, że zachorowania na Covid-19 - jak na grypę - wystąpią sezonowo. Jeśli ktoś jednak naiwnie myśli, że koronawirus po prostu zniknie nagle, to jest w dużym błędzie – wyjaśnił prof. Maciej Banach z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.

Źródło: RMF 24, portalspozywczy.pl

Czytaj także:

koronawirus
AdobeStock
Newsy
Koronawirus w mrożonkach? Jedno państwo zaostrzyło ich kontrole w obawie przed wirusem
Cały świat robi co może, by walczyć z pandemią i wygrać z koronawirusem. Jedno z nich podjęło zdecydowane środki bezpieczeństwa, by chronić swoich obywateli.

Choć niektóre państwa całkiem dobrze radzą sobie z pandemią koronawirusa, to wciąż stosują wzmożone środki ostrożności, by nie doprowadzić do ponownego rozprzestrzeniania się wirusa. Okazało się bowiem, że Covid-19 może się kryć nawet… w mrożonkach! Reżim koronawirusowy Chiny, od których wszystko się zaczęło, podeszły do walki z pandemią bardzo poważnie. Szybko zaczęto zamykać lotniska, a nawet całe miasta czy osiedla. Podjęte środki bezpieczeństwa mogą się wydawać rygorystyczne, ale okazały się skuteczne! Dziś Chiny zgłaszają bardzo mało przypadków zakażeń koronawirusem. Jednak nie udałoby się to bez stosowania surowych przepisów i nakładanych kar za ich złamanie. Dzięki temu mieszkańcy Chin stosują się do nakazów i zakazów powstałych podczas pandemii. Wirus w mrożonkach? Mimo stosowanych środków ostrożności zdarzają się wciąż przypadki transmisji koronawirusa. W listopadzie tego roku wykryto nowe przypadki w mieście Tiencin w Chinach. Winnym okazało się być mięso sprowadzane z Ameryki Północnej, a dokładniej świńskie głowy. Zakażeni zostali pracownicy portu, którzy mieli mieć kontakt z ładunkiem. Zarażenia nie są nieuniknione, dlatego w Chinach stosowane są rygorystyczne kontrole importowanych towarów – między innymi mrożonej żywności. Do sprzedaży mogą być dopuszczone tylko te mrożonki, które posiadają zaświadczenie o ujemnym wyniku testu na koronawirusa.   Chińczycy twierdzą, że wielokrotnie dochodziło u nich do zakażeń koronawirusem przez kontakt ludzi z mrożonkami pochodzącymi z Indonezji czy Niemiec. W związku z tym wprowadzane były zakazy importu żywności z tych krajów. Nawet pomimo tego, że Światowa Organizacja Zdrowia zapewnia, iż ryzyko zakażenia koronawirusem poprzez kontakt z żywnością, w szczególności...

Koronawirus i opłatek, świeta
Pixabay, Adobe Stock
Newsy
WHO wypuściła zalecenia dotyczące Bożego Narodzenia. Nie uwierzysz, kiedy to przeczytasz...
Od jakiegoś już czasu wiadomo, że te święta będą inne niż wszystkie do tej pory. Tymczasem światowa Organizacja Zdrowia szokuje w swoich zaleceniach bardziej niż polski minister zdrowia.

Ta informacja spadła na Polaków jak grom z jasnego nieba. Kiedy premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski ogłaszali ograniczenia trwające podczas świąt, łapaliśmy się za głowy. Zalecenia dotyczące ograniczenia przemieszczenia się po kraju, limit 5 gości na kolacji wigilijnej. Wszyscy wiemy już o tym doskonale. I to wszystko właśnie wstrząsnęło nami w ostatnim czasie. WHO zaskakuje jeszcze bardziej Od samego początku pandemii koronawirusa, cierpliwość zwykłych ludzi została wystawiona na ciężką próbę. Zdaliśmy egzamin z odpowiedzialności podczas ostatnich świąt wielkanocnych. Polacy musieli znieść także zakaz odwiedzania cmentarzy podczas Święta Zmarłych. Kolejny cios spadł na nas przed Bożym Narodzeniem. Rzecznik rządu zapowiedział, że mandaty z tytułu przekroczenia limitu gości przy stole wigilijnym to ostateczność. Tak czy owak, sytuacja nie należy do najprzyjemniejszych. Tymczasem  swoje trzy grosze z instrukcjami i zaleceniami dorzuca wciąż Światowa Organizacja Zdrowia. WHO przestrzega przed „bliskim kontaktem” zwłaszcza w krajach, w którym pandemia COVID-19 wciąż daje się we znaki. Koronakryzys w USA Dr Mike Ryan, ekspert tej międzynarodowej organizacji doprecyzował te zalecenia. Jak powiedział dr Ryan, w czasie tych świąt powinniśmy unikać… przytulania się. Szok! Oto słowa specjalisty WHO: – To okropna rzecz, mówić ludziom jako Światowa Organizacja Zdrowia: ''nie przytulajcie się''. To okropne. Ale to brutalna rzeczywistość w miejscach takich jak Stany Zjednoczone w tej chwili  – powiedział dr Mike Ryan. USA to państwo, które najmocniej odczuwa skutki pandemii. Dość powiedzieć w grudniu odnotowano tam już ponad milion zakażeń koronawirusem. Dla porównania w Polsce tę liczbę odnotowaliśmy od...

Koronawirus w sklepach
Adobe Stock
Newsy
COVID-19 bytuje w polskich sklepach. Ten błąd popełnia większość z nas. Ryzyko zakażenia jest ogromne
Nie ma co się łudzić. Sklepy spożywcze dalej są potencjalnym miejscem zakażania koronawirusem. Pozostało nam stosowanie środków ostrożności.

Na wiosnę tego roku Polacy musieli przełknąć gorzką pigułkę. Wśród wielu obostrzeń, na pierwszy plan wysuwały się ograniczenia w handlu. Mniejsza liczba klientów w sklepie, obowiązek zachowania norm sanitarnych, wreszcie kolejki przed wejściem do marketów – to na jakiś czas stało się polską, pandemiczną rzeczywistością. Brzmi to dość dziwnie, ale wydaje się, że dzisiaj ludzie przywykli już do COVID-19. Przynajmniej w sklepach spożywczych. Pandemia a rzeczywistość Wiosenna trwoga już minęła, a klienci nie martwią się bliskim kontaktem z innymi kupującymi, tylko ewentualnie tym czy lepiej zrobić zakupy przed czy po godzinach dla seniorów. Na pewno na taki obraz sytuacji ma przebieg pandemii, która co prawda pochłonęła już w Polsce ponad 20 tys. ofiar, ale ostatecznie nie wstrząsnęła całym krajem tak, jak przewidywano w najczarniejszych snach. Dotyczy to zwłaszcza oczekiwań osób młodych i odpornych. Młodsi Polacy przestali bać się choroby i niestety często zapominają o zasadach społecznej solidarności w kontekście masek i dystansu społecznego.. Zagrożenie istnieje cały czas, szczególnie narażone są dalej osoby starsze i cierpiące na inne choroby. Miejmy tego świadomość zwłaszcza w czasie, w którym kończy się druga fala pandemii. Zarażonych wśród nas jest coraz więcej, a zdaje się, że o tym bardzo łatwo zapominamy. Szczególnie w sklepach. Gdzie te normy? To tam dochodzi do wielu zakażeń. Dlaczego? Jak wynika z badań przeprowadzonych przez UCE Research dla Hiper-Com Poland i Grupy AdRetail, Polacy przestali stosować się do rządowych rozporządzeń odnośnie zachowania w sklepach. Badanie wskazuje, że jedynie 10% z nas w czasie ostatnich 2 miesięcy zarazy założyło jednorazowe rękawiczki w sklepie. Większość ankietowanych wskazało, że po prostu nie boi...

Godzina dla seniorów
caftor/Adobe Stock
Newsy
Co z godzinami dla seniorów w Wigilię? Decyzja została podjęta. Będziecie zaskoczeni
Boże Narodzenie coraz bliżej. Oznacza to konieczność zrobienia sporych zakupów. Rząd szykuje nam jednak kolejne zmiany. Jak sytuacja w sklepach będzie wyglądała w samą wigilię?

Pandemia koronawirusa nie daje za wygraną. Liczba zakażonych COVID-19 wciąż nie chce znacząco spaść, problemy dalej mają szpitale. Rząd nie miał więc wyjścia – część obostrzeń, które dały się nam już mocno we znaki zostanie przedłużona. W grudniu dotyczyć to będzie także godzin dla seniorów. Galerie otwarte W zalewie smutnych informacji, są także i te nieco bardziej optymistyczne. Dobra wiadomość dla osób, poszukujących prezentów dla swoich najbliższych – od 28 listopada rząd dopuścił funkcjonowanie sklepów w galeriach i parkach handlowych w ścisłym reżimie sanitarnym. Nieco zawiedzeni są z pewnością ci, którzy liczyli na zakupy w tzw. czarny piątek (z ang. black friday). Na 27 listopada wiele sklepów przygotowało mnóstwo specjalnych akcji promocyjnych. Duże upusty, rabaty, okazje – niestety wszystko dostępne było tylko poprzez zakupy internetowe. Rada ministrów wolała nie ryzykować i pozwoliła otworzyć sklepy dopiero 28.11. Czy Polacy ruszą tłumnie do sklepów na przedświąteczne zakupy? Wydaje się, że koronawirus dalej będzie jednak czynnikiem odstraszającym dużą grupę klientów. Pozostaje jeszcze jedna kwestia. Co z godzinami dla seniorów w dniu samej wigilii? Spór o „godziny” Specjalny czas na zakupy dla osób starszych od samego wprowadzenia budził kontrowersje. Jednym pomógł, drugich jedynie wyprowadzał z równowagi. Mimo planów wycofania „godzin”, rząd postanowił utrzymać dotychczasowy stan rzeczy. Duże zainteresowanie wśród Polaków budziło podejście rządu do tematu świąt Bożego Narodzenia. O tym ile osób będzie mogło zasiąść przy wigilijnym stole według wytycznych rządu pisaliśmy już wcześniej. Więcej informacji znajdziecie pod tym linkiem. Na 24...