Mandat za zbieranie grzybów? Możecie zapłacić od 50-1000 zł. Sprawdzamy za co
AdobeStock/AdobeStock
Newsy

Mandat za zbieranie grzybów? Możecie zapłacić od 50-1000 zł. Sprawdzamy za co

Powszechny obrazek z polskich lasów w sezonie to dziesiątki samochodów na parkingach, a niektóre nawet w głębi lasu. Czy to legalne?

Polacy nie mogą narzekać. Zasady zbierania grzybów w Polskich lasach są najbardziej liberalne w Europie. Mamy prawo wejść do lasu i bez przeszkód zapełniać koszyki. Zbieranie grzybów w Polsce jest legalne i bezpłatne. Korzystają z tego Rumuni, którzy na Podkarpaciu „czyszczą" lasy z polskich grzybów.

Istnieją jednak pewne ograniczenia, które wchodząc do lasu należy znać. Inaczej grożą nam kary.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Trzy główne leśne wykroczenia. Pamiętajcie o nich!

Pierwszy zakaz dotyczy parkowania. Do lasu nie można wjeżdżać samochodami. Jeśli przyjechaliście na grzyby, zaparkujcie auto na leśnym parkingu. W miejscach w których nie ma wydzielonych miejsc do parkowania, trzeba trzymać się głównych dróg leśnych i można na nich stanąć blisko drogi wjazdowej, ale tylko wtedy, gdy nie ma wyraźnego zakazu.

Drugi powód mandatu, to zbieranie grzybów w nieodpowiednim miejscu. Nie wolno tego robić ani na terenach prywatnych, ani w rezerwatach.

Trzeci powód kwalifikowany jako wykroczenie, to niewłaściwy sposób zbierania grzybów. Zakazane jest wyrywanie z całą grzybnią, bo w ten sposób niszczymy ściółkę leśną i możemy zostać za to ukarani.

Zachowanie w lesie 

Ostatnim powodem „zarobienia” mandatu jest zachowanie w lesie. Las jest przestrzenią, którą leśnicy chcą utrzymać w dobrym stanie, zapewniając jego mieszkańcom najlepsze warunki do życia. Dlatego wchodząc do lasu należy zachowywać się cicho, nie płoszyć żyjących w nim zwierząt, a także nie niszczyć roślin.

Hałasowanie, płoszenie zwierząt, a także wyrywanie roślin, to kolejny powód otrzymania mandatu.

Wysokie kary za leśne wykroczenia

Za te cztery pierwsze naruszenia czyli:

  • nieprawidłowe parkowanie
  • zbieranie grzybów w niedozwolonych miejscach
  • niszczenie poszycia i ściółki leśnej
  • nieodpowiednie zachowanie

możecie otrzymać kary, w zależności od wagi wykroczenia, od 20-50 zł aż do 500 zł.

Jeśli oprócz wjazdu do lasu, naruszycie Ustawę o Ochronie Przyrody, zapłacicie do 1000 zł, a przy najcięższych naruszeniach prawa, może wam grozić nawet skierowanie sprawy do sądu, który może nałożyć karę do 5000 zł.

Zasady zbierania grzybów w Polsce i innych krajach europejskich

Przepisy obejmujące zasady zbierania grzybów w Polsce, jak wspomnieliśmy, są dużo łagodniejsze niż gdzie indziej. W Niemczech grzybiarze mogą wynieść z lasu jedynie 2 kg grzybów. Podobnie jest w Anglii.

We Francji wybierając się na grzybobranie, trzeba wkalkulować koszt „grzybowej” opłaty, a zebranych grzybów nie wolno odsprzedawać.

W Belgii i Holandii w ogóle nie ma lokalnych grzybiarzy. To dlatego, że w Belgii zbieranie jest całkowicie zakazane, a w Holandii nie ma tradycji grzybobrania, więc nikt nie chodzi do lasu na grzyby.

We Włoszech natomiast, żeby zbierać runo leśne, trzeba przejść kurs, podczas którego grzybiarze uczą się, które okazy są jadalne, a które trujące i otrzymać wymagany przez prawo certyfikat.

Źródło: strefabiznesu.pl, rmf24.pl

Na Podkarpaciu lasy z grzybów „czyszczą” Rumuni. Leśnicy bezradni wobec tej konkurencji dla grzybiarzy
Adobe Stock
Newsy
Na Podkarpaciu lasy z grzybów „czyszczą” Rumuni. Leśnicy bezradni wobec tej konkurencji dla grzybiarzy
Podkarpackie lasy już od 3 lat odwiedzają grzybowi „turyści” z Rumunii. Przyjeżdżają dużymi grupami w jedno miejsce, ogałacają las z jadalnych grzybów, po czym przenoszą się w kolejne. Czy to jest zgodne z prawem?

W Polsce jak wszyscy wiemy, zbieranie grzybów w lesie jest całkowicie legalne i niczym niemalże nieograniczone. Każdy z nas może wejść do lasu i zapełnić dowolnej wielkości koszyk. Jest jeden warunek: podczas zbierania grzybów nie wolno niszczyć runa leśnego. Zorganizowany wysyp rumuńskich grzybiarzy Kolejny rok z tej dowolności zbiorów grzybów w Polsce, korzystają grzybiarze z Rumunii. Ostatnio znowu pojawili się w polskich nadleśnictwach. Wjeżdżają samochodami głęboko w las, co w Rumunii jest dozwolone i wybierają wszystko prawie że do gołej ziemi. Zebrane grzyby sortują, oczyszczają i pakują. Tak przygotowane zbiory są odbierane przez samochody-chłodnie i wywożone z Polski. Przyglądająca się temu procederowi Służba Leśna uważa, że grzyby opuszczające teren naszego kraju, trafiają do Francji, Niemiec i innych krajów Europy zachodniej. Lokalni, podkarpaccy grzybiarze narzekają, że po przejściu rumuńskiej grupy, nie mają po co wychodzić do lasu, bo wszystko jest dokładnie wyzbierane. I choć skarżą się miejscowej policji, ta twierdzi, że na razie nie ma podstaw prawnych do ścigania zagranicznych grzybiarzy. Zasady przemysłowego zbioru grzybów Teoretycznie zbiór runa leśnego w ilościach przemysłowych jest obwarowany konkretnymi przepisami, tj. trzeba podpisać stosowną umowę z Lasami Państwowymi. Jednak w przypadku rumuńskich zbieraczy nie ma jednoznacznych dowodów, czy wywożone z naszych lasów ilości grzybów, to właśnie ilości przemysłowe. Zaczepieni grzybowi turyści tłumaczą, że nie mają i nie potrzebują żadnych umów, ponieważ lasy w Polsce są otwarte i zbieranie dowolnych ilości grzybów jest w nich dozwolone, a oni jako obywatele państwa-członka Unii Europejskiej mają pełne prawo przebywać w tych lasach i jak wszyscy...

Grzyby wykręcać, wyrywać czy wycinać? To zależy od 1 rzeczy
AdobeStock
Newsy
Grzyby wykręcać, wyrywać czy wycinać nożem? To zależy od 1 rzeczy
Wybieracie się do lasu na grzyby? Sprawdźcie, jak je prawidłowo zbierać, by nie uszkodzić nie tylko grzybni, ale i samego grzyba.

Sezon na grzybobranie zbliża się wielkimi krokami. Tak naprawdę już teraz możecie spotkać w polskich lasach pierwsze okazy grzybów. Czy wiecie, jak prawidłowo je zbierać? Sprawdźcie, bo ma to ogromne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania grzybni. Jak prawidłowo zbierać grzyby - wykręcać, wyrywać a może wycinać? Wybierając się do lasu na grzyby powinniście zaopatrzyć się nie tylko w odpowiedni strój, ale także w ostry scyzoryk lub nóż, którym będziecie wycinać grzyby. Nie wszystkie grzyby należy jednak wycinać - niektóre z nich możecie wyrywać przy użyciu dłoni. Czy znalezione w lesie grzyby należy wykręcać, wyrywać czy wycinać? Na oficjalnej stronie Lasów Państwowych możemy przeczytać, że tak naprawdę możemy stosować zarówno wycinanie, jak i wykręcanie, ale należy to robić z rozsądkiem. Większe owocniki grzybów lepiej jest wyciąć, ze względów praktycznych, bo zaoszczędzamy sobie pracy przy czyszczeniu grzybów. Naturalnie nie w połowie trzonu, jak to nieraz widać przy zbiorze podgrzybków w celach zarobkowych. Możemy delikatnie podważyć także owocnik grzyba koniuszkiem noża. Wycinamy jak najniżej, odgarniając dokładnie ściółkę i uważając, aby nie uszkodzić grzybni. Potem starannie przykrywamy to miejsce, aby grzybnia nie wysychała. Resztka trzonu grzyba szybko zgnije lub zjedzą ją ślimaki – czytamy na stronie Lasów Państwowych. A co z mniejszymi grzybami, takimi jak kurki, rydze czy zielonki? Je lepiej wykręcać. Grzyby blaszkowe, takie jak kurka, zielonka czy rydz lepiej jest wykręcać. Należy je wyjąć z podłoża tak, aby nie uszkodzić trzonu i także dokładnie zakryć grzybnię ściółką. Tak wyjęty owocnik łatwiej rozpoznać co do gatunku, a jest to bardzo istotne, aby wyeliminować pomylenie zielonki, gołąbka czy...