"Wegański terror" na stołówce. Nie serwują dań z mięsa
AdobeStock
Newsy

"Wegański terror" na stołówce. Nie serwują dań z mięsa

Jedna z uczelni w Holandii bez konsultacji ze studentami wycofała produkty mięsne ze stołówki. Dobry pomysł?

Studenci jednej z holenderskich uczelni przeżyli szok, gdy po pandemii wrócili na zajęcia. Okazało się, że postanowiono całkowicie wycofać dania z mięsa z oferty uczelnianej stołówki. Co na to studenci?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Szok na stołówce

Technische Universiteit Delft to pierwsza uczelnia w Holandii, która zupełnie rezygnuje z serwowania dań mięsnych na swojej stołówce. Dotyczy to także ryb! Studenci są mocno niezadowoleni z tej decyzji, ponieważ, jak mówią, nikt tej decyzji z nimi nie konsultował i komunikat wydany przez uczelnię na temat zmiany menu na stołówce był prawdziwym szokiem. Niektórzy mówią nawet o „wegańskim terrorze”, ponieważ zostali pozbawieni możliwości wyboru ulubionych dań z mięsa. Nawet kadra naukowa jest niezadowolona -  jeden z pracowników uczelni powiedział:

Jako obywatel będę miał mniejszy wybór i to jest najmniej niepokojące. To po prostu wywoła efekt kuli śnieżnej

Zobacz także

Tłumaczenie uczelni

Władze uczelni Technische Universiteit Delft tłumaczą, że kontrowersyjna decyzja jest podyktowana troską o środowisko. Podkreślają, że największym priorytetem uczelni jest zrównoważony rozwój, który już jest realizowany w wielu obszarach – przyszedł więc czas na zmiany również wewnątrz uczelni i postanowiono zacząć od stołówki. Po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa stołówka jest ponownie otwarta od 3 maja i serwuje się tam teraz wyłącznie dania wegetariańskie.

Andy van den Dobbelsteen, koordynator ds. Zrównoważonego rozwoju w TU Delft tłumaczy:

Jeśli chcemy zrobić coś poważnego w kwestii działań na rzecz klimatu, nasza dieta również musi się zmienić(…)Jeśli przejdziemy na dietę wegetariańską i wegańską, zmniejszy to emisję powodowaną przez żywność o ponad połowę. Jestem więc bardzo zadowolony z inicjatywy wydziału architektury!

Władze uczelni Technische Universiteit Delft planują, by do 2030 kampus był całkowicie neutralny pod względem emisji dwutlenku węgla.

Mięsożercy są zabójczy dla klimatu

Przeprowadzone przez Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) badanie wykazało, że jedzenie mięsa przez ludzi jest zabójcze dla klimatu. Co więcej, jeżeli podaż na produkty mięsne i nabiał się utrzyma na obecnym poziomie, to w przyszłości grożą nam niedobory żywności!

Wykorzystywane obecnie pola uprawne generują aż 23% gazów cieplarnianych. Według naukowców, jeżeli ludzie nie zmienią swoich nawyków żywieniowych i będą jedli jeszcze więcej produktów pochodzenia zwierzęcego,  w przyszłości duża część ziemi będzie musiała zostać przekształcona w tereny rolnicze i pastwiska, by wykarmić zwierzęta hodowlane potrzebne do produkcji mięsa. Johan Rockstrom, były dyrektor Instytutu Badań nad Wpływem Zmian Klimatu w Poczdamie tłumaczy, dlaczego przejście na wegetarianizm jest konieczne dla ratowania planety:

Aby mieć szansę wykarmienia dziesięciu miliardów ludzi w 2050 r. w granicach naszej planet, musimy przyjąć zdrową, roślinną dietę, ograniczyć marnotrawstwo żywności i inwestować w technologie zmniejszających wpływ na środowisko.

Czytaj także:

Komentarze
Mrożone mięso
Adobe Stock
Newsy Jak szybko rozmrozić mięso? Mamy na to kilka skutecznych sposobów
Przyzwyczailiśmy się już do mrożenia mięsa. Porcjujemy zakupiony kawałek na mniejsze części, wkładamy do woreczków i kilka odmierzonych obiadowych porcji gotowych.
Hubert Rój
grudzień 09, 2020

I pomyśleć, że jeszcze nasze babcie o takim luksusie mogły jedynie pomarzyć. W dawnych czasach na wsiach rozbiór ubitej świni był ogromnym przedsięwzięciem. Część mięsa solono i składowano w materiałowych workach. W lecie niektóre zaradne gospodynie mięso przechowywały w głębokiej studni. W miastach problem przechowywania mięsa mimo braku lodówek wcale nie był powszechny. Dlaczego? Odpowiedź jest prozaiczna – wszystko to brało się z dość ubogiego trybu życia, jaki wiodła większa część naszego społeczeństwa. O nadmiarze wędlin nie było mowy – te zakupione w mig znikały ze stołów. Dzisiaj dysponujemy już lodówkami i zamrażarkami. Z kiełbasami, szynkami, czy parówkami nie ma problemu – wystarczy przechowywać je w chłodziarkach. Jak rozmrażać? Z kolei kupione na zapas mięso na obiad możemy śmiało mrozić w zamrażarkach. Poniżej podpowiemy wam jak rozmrażać je w skuteczny i prawidłowy sposób. Jeżeli zaplanujemy obiad zawczasu, możemy rozmrozić kawałek naszego mięsa w lodówce. Przekładamy zawiniątko z zamrażarki piętro wyżej (lub niżej) i czekamy ok. kilkanaście godzin, aż mięso rozmrozi się równomiernie. Pamiętajmy by nie zamrażać ponownie raz rozmrożonego mięsa. Grozi to zatruciem pokarmowym wywołanym przez salmonellę. Jeżeli zależy nam na czasie, możemy rozmrażać mięso w chłodnej wodzie lub w wodzie o temp. pokojowej. Użycie wody o wyższej temperaturze łączy się z zagrożeniem bakteriami. Rozmrażanie mięsa w temperaturze pokojowej także grozi namnożeniem się niechcianych bakterii. Stosując tę metodę należy pilnować mięsa, by nie spoczywało poza lodówką zbyt długo.  Stąd też bezpieczniejszą opcją wydaje się zimna woda lub lodówka. Jedną z dodatkowych opcji jest obróbka termiczna mięsa bez rozmrażania. Na...

Przeczytaj
gotowanie porady
AdobeStock
Newsy Nie czytasz do końca przepisów? Skutki mogą być katastrofalne
Początkujący kucharze często niedokładnie czytają przepisy, co zwykle bardzo źle się kończy. Sprawdź, czy też popełniasz ten i wiele innych błędów!
Katarzyna Wyborska
listopad 29, 2020

Przyznaj się, ile razy zdarzyło ci się przeczytać ostatni punkt przepisu już w trakcie gotowania? Wszyscy wiemy jak to się kończy! Dowiedz się co zrobić, by uniknąć tego i innych popularnych błędów popełnianych w kuchni! #1: Nie czytasz całego przepisu Zamarzyła ci się pieczeń, więc zabierasz się do roboty: masz potrzebne składniki i sprzęt, więc do dzieła! Dopiero w trakcie gotowania mina ci rzednie, gdy między siekaniem cebuli a obieraniem marchewki czytasz, że mięso musi się marynować przez dobę w lodówce lub, że wymaga pieczenia przez cztery godziny, a ty liczyłaś na szybki obiad po pracy. Tak się kończy nieuwaga! A już w szkole nas uczono, że trzeba czytać instrukcje do końca. #2: Przegotowujesz jedzenie Może wynikać z nieuwagi lub strachu przed niedogotowanym mięsem. Niezależnie od intencji, rozgotowane jedzenie jest po prostu niedobre. Makaron będzie się kleił, ryż osiągnie konsystencję kluchy, a warzywa się rozpadną i staną się niezbyt apetycznie wyglądającą papką. Dlatego zawsze dokładnie czytaj instrukcję gotowania żywności, którą przygotowujesz i koniecznie pilnuj czasu! Jeśli jesteś zabiegana, może warto zainwestować w minutnik? #3: Smażysz na zimnym oleju Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego twoje kotlety zawsze wychodzą bardzo tłuste? Powód jest bardzo prosty – smażysz na zimnym oleju! Zanim mięso zacznie się smażyć, to nasiąknie tłuszczem i będzie ciężkie i tłuste. Nasza rada? Zawsze wrzucaj mięso na rozgrzany tłuszcz. Nie letni, nie ciepły, tylko gorący! Kotlety mają skwierczeć, gdy tylko trafią na patelnię. To zjawisko nazywa się „zamykaniem mięsa”. Dzięki temu będą wysmażone, ale nie nadmiernie tłuste. #4: Dodajesz zioła w trakcie gotowania Lubisz włoską kuchnię? Zastanawiałaś się pewnie jak oni to robią, że ich dania są tak aromatyczne. Przecież...

Przeczytaj