Używacie kas samoobsługowych? Sklepy zastawiły nowoczesne pułapki na nieuczciwych klientów
Wikipedia Commons
Newsy

Używacie kas samoobsługowych? Sklepy zastawiły nowoczesne pułapki na nieuczciwych klientów

Kasy samoobsługowe przestały już szokować klientów sklepów spożywczych. Złodziei i oszustów nadal jednak nie brakuje.

Kasy samoobsługowe wkroczyły do Polski już na dobre. Wszystko zaczynało się powoli, jeszcze kilka lat temu. Jeszcze przed ok. 2016 rokiem w naszym kraju tego typu miejsc w sklepach spożywczych można było szukać ze świecą.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dlaczego w sklepach jest coraz więcej kas samoobsługowych?

W końcu na kasy samoobsługowe zdecydowały się wielkie sieci spożywcze liderujące w naszym kraju. Szlaki przecierała Biedronka, potem tego typu rozwiązania w swoich placówkach zaczął wdrażać Lidl, Kaufland  i inne sklepy.

Cały proces został niezwykle mocno przyspieszony przez pandemię koronawirusa, która postawiła do góry nogami cały świat na wiosnę 2020 roku. Strach przed kontaktem z innymi ludźmi i zarażeniem, bezpieczeństwo kasjerów – to wszystko sprawiło, że kasy samoobsługowe stały się nie tylko kaprysem, ale i wręcz koniecznością.

W ten sposób takie właśnie kasy spotkać można już w ogromnej ilości Biedronek i innych sklepów. Klienci cenią sobie to rozwiązanie – łatwo ocenić można to po skróceniu kolejek do tradycyjnych kas, w których produkty przechodzą przez ręce ekspedientek i ekspedientów.

Zobacz także
Wysoki rachunek przy kasie? Róbcie tak, aby nie przepłacać

Wysoki rachunek przy kasie? Róbcie tak, aby nie przepłacać

cena przy kasie wyzsza niz na polce

Produkt przy kasie ma wyższą cenę niż na półce? Mało kto wie, co w tej sytuacji zrobić. Wiedzieliście o tym?

Jakie są sposoby sklepów na nieuczciwych klientów?

Wprowadzenie tego typu innowacji musiało wiązać się z pewnym ryzykiem. I sieci spożywcze były tego ryzyka w zupełności świadome. O co chodzi? Oczywiście o nieuczciwych klientów, kombinatorów i cwaniaków, którzy brak kasjera chcieliby wykorzystać do oszustwa i wyłudzenia.

Ryzyko strat jest minimalizowane dzięki systemowi monitoringu kas i specjalnemu systemowi informatycznemu. Kamery kontrolują przebieg przeprowadzania transakcji. Zaawansowana technologia pozwala wyłapywać tego typu „kombinacje” jak na przykład kupowanie sprzętu elektronicznego jako owoców…

Ponadto już teraz prowadzone są kolejne prace nad udogodnieniami, które do minimum ograniczą potrzebę kontaktów między pracownikiem sklepu, a klientem. Tego typu projektem jest choćby próba określania wieku klienta na podstawie obrazu z kamery w przypadku zakupu alkoholu dostępnego tylko dla osób w wieku 18+.

Jak oszukują klienci na kasach samoobsługowych?

Na razie jednak nie da się ukryć, że system kas samoobsługowych bywa momentami dziurawy. Cóż, okazja czyni złodzieja. W jednym z fachowych raportów można choćby przeczytać, że straty wynikające z oszustw w takich kasach są dla sklepów o 31% dotkliwsze od  tych tradycyjnych.

Straty dotyczą nie tylko nieskanowanych produktów czy oszustw takich jak to wspomniane przez nas. Większość oszustw dotyczy „nabijania” na kasę przez klientów np. bułek tańszych, niż te które włożyli do koszyka.

Źródło: finanse.wp.pl

Używacie kas samoobsługowych? Sklepy zastawiły nowoczesne pułapki na nieuczciwych klientów
Wikipedia Commons
Newsy
Ukryta funkcja kasy samoobsługowej w Biedronce, o której nikt głośno nie mówi. Dużo zaoszczędzicie
Jeśli nie chcecie przepłacać na kolejnych zakupach, lepiej poznajcie tę funkcję, w którą wyposażona jest każda kasa samoobsługowa w Biedronce. Mało kto o tym wie, a może się przydać.

Można się spierać, czy kasy samoobsługowe w każdym sklepie funkcjonują doskonale i czy odpowiednio zastępują te tradycyjne. Trzeba jednak przyznać jedno - takie rozwiązanie to duże ułatwienie zarówno dla klientów, jak i obsługi, o czym świadczą długie kolejki do kas samoobsługowych. W ten sposób można szybko zrobić niewielkie zakupy i zaoszczędzić sporo czasu. Niewiele osób jednak wie, że kasy samoobsługowe w sklepach Biedronki mają ukryte pewne funkcje. Jedną z nich koniecznie musicie poznać - pozwoli wam ona sporo zaoszczędzić na kolejnych zakupach.  Jak wyregulować wagę na kasie samoobsługowej w Biedronce? Jak większość urządzeń, również kasy samoobsługowe nie zawsze pracują niezawodnie. Każda z nich wyposażona jest w wagę, która służy do dwóch rzeczy. Po pierwsze, sprawdza ona, czy ciężar zadeklarowanych przez nas produktów zgadza się z rzeczywistością. To pozwala zapobiec ewentualnym oszustwom i kradzieżom. Po drugie, służy ona do ważenia produktów sprzedawanych luzem, czyli owoców i warzyw. I właśnie tutaj przyda się funkcjonalność, o której mało kto wie. Na kasach samoobsługowych Biedronki znajdują się 4 przyciski. Ten znajdujący się najbliżej prawej strony służy do tarowania wagi. Zdarza się bowiem, że nie zawsze jest ona wyzerowana. Przez to ciężar kupowanych przez was owoców lub warzyw wydaje się większy, a wy musicie więcej zapłacić. Wystarczy więc, że przed położeniem tych produktów na kasie wyzerujecie wagę za pomocą przycisku znajdującego się z prawej strony.  @buniosb Wiedzieliście o tym? #ciekawostka ♬ dźwięk oryginalny - BUNIEK Mało znane funkcje kas samoobsługowych Tarowanie wagi to chyba najbardziej użyteczna funkcja kas samoobsługowych w Biedronce, choć potrafią one jeszcze więcej. Drugi przycisk od lewej strony służy do wezwania pracownika - przydatne,...

Używacie kas samoobsługowych? Sklepy zastawiły nowoczesne pułapki na nieuczciwych klientów
Wikipedia Commons
Newsy
Korzystacie z kas samoobsługowych w Biedronce? O tej praktycznej funkcji jeszcze nie słyszeliście
Ta część kasy samoobsługowej w Biedronce jest dość sprytnie ukryta i mało kto wie o jej zastosowaniu. A jest bardzo praktyczne.

Kasy samoobsługowe w supermarketach stały się w ostatnich latach wybawieniem dla wielu klientów. Dzięki nim można bardzo szybko i wygodnie skanować swoje produkty, bez czekania w kolejkach. Nie brakuje jednak przeciwników takiego rozwiązania którzy uważają, że korzystanie z kas samoobsługowych wcale nie jest szybsze. Niektórzy twierdzą nawet, że sklep powinien udzielać rabatu na zakupy za to, że wyręczamy kasjera przy kasie samoobsługowej! Niezależnie od opinii przeciwników, takie kasy mają się dobrze i pojawiają się w kolejnych supermarketach różnych sieci. Urządzenia te są nieustannie ulepszane, by ich obsługa była jeszcze łatwiejsza i szybsza. Niektóre z nich mają nawet funkcje, o których na pewno nie każdy słyszał. Ukryta funkcja kas samoobsługowych w Biedronce  Gdy następnym razem będziecie robić zakupy w Biedronce i skorzystacie z kasy samoobsługowej, przyjrzyjcie się temu urządzeniu dokładniej. Na dole, pod wagą zauważycie półeczkę z podłużnym otworem, jak w śwince skarbonce. Wiecie, do czego on służy? Pracownicy Biedronki musieli zauważyć, że wielu klientów nie zabiera paragonów ze sobą albo wyrzucają je na podłogę. By temu zaradzić, wymyślono prosty patent - mały kosz na śmieci wbudowany w kasę samoobsługową! Ten podłużny otwór pod wagą służy właśnie do tego, by wrzucić do niego niechciany paragon. Prawda, że ciekawe? Lepiej jednak nie próbujcie tej sztuczki w Lidlu i Kauflandzie. W tych sklepach, by wyjść ze strefy kas samoobsługowych, trzeba przyłożyć kod kreskowy z paragony do czytnika - wówczas otworzą się bramki i będziecie mogli wyjść ze sklepu.  Ciekawe funkcje kas samoobsługowych Kosz na paragony to nie jedyna funkcja kas samoobsługowych, o której mało kto słyszał. Wiedzieliście, co one jeszcze potrafią? zwiększenie głośności - na panelu po lewej stronie jest opcja...

Zważyli czereśnie jako cebulę. Chcieli być sprytni, teraz grozi im 8 lat więzienia
AdobeStock
Newsy
Zważyli czereśnie jako cebulę. Chcieli być sprytni, teraz grozi im do 8 lat więzienia
Nieuczciwość wcale nie popłaca - przekonało się o tym małżeństwo, które postanowiło oszukać sklep. Za ten występek nie czeka ich nic miłego...

Samoobsługowe kasy w sklepach oraz wagi bazują na jednej podstawowej zasadzie - zaufaniu do klientów. Sklep daje klientom kredyt zaufania i wierzy, że będą uczciwie korzystać z samoobsługowych urządzeń, na czym korzystają wszyscy. Klienci szybciej mogą skasować swoje zakupy, a pracownicy mogą zająć się innymi obowiązkami zamiast kasować towary. Niestety, od czasu do czasu pojawiają się osoby, które postanawiają to wykorzystać i oszukują sklep dla własnych korzyści. A to nigdy nie kończy się dobrze! Oszustwo w markecie w Świdniku Przez inflację i rosnące koszty utrzymania coraz więcej osób wybiera się na zakupy z niepokojem myśląc o tym, czy wystarczy im pieniędzy. Niektórzy posuwają się wręcz do kradzieży lub oszustwa. Jak podaje portal RMF FM, pewne małżeństwo ze Świdnika postanowiło zaoszczędzić na owocach w nieuczciwy sposób. Mężczyzna i kobieta skorzystali w sklepie z wagi samoobsługowej, gdzie zaznaczali zupełnie inne - tańsze - towary, niż wybrali. I tak, czereśnie i pomidory otrzymały nalepkę z ceną cebuli, a banany i morele „udawały” marchewkę.  Mało brakowało, a plan by się powiódł. Sprytne małżeństwo nie poszło do tradycyjnej kasy, gdzie pracownik sklepu od razu by się zorientował, że coś jest nie tak. Zamiast tego udali się do kasy samoobsługowej. Mieli jednak pecha, ponieważ czujne oko jednego z pracowników zauważyło, że na liście skasowanych produktów znajdują się zupełnie inne towary niż te znajdujące się w siatkach.  Co grozi za oszukiwanie na kasach samoobsługowych? Nie skończyło się na zwykłej reprymendzie. O zdarzeniu została powiadomiona policja i patrol przyjechał na miejsce. Małżeństwo oszukało sklep na kwotę około 20 złotych, jednak jej wysokość nie ma żadnego znaczenia. Tego rodzaju występek nie jest traktowany jak kradzież, ale oszustwo - za które grożą...

lidl kasa
AdobeStock
Newsy
O tej funkcji kasy w Lidlu wielu z was nie miało pojęcia. Wiedzieliście o tym?
Okazuje się, że kasy w sklepach Lidl mają ukryte zastosowania. Znacie je?

Historia sklepów samoobsługowych jest dość krótka. Jeszcze ponad pół wieku temu supermarket był raczej wyjątkiem niż regułą, a dziś nie wyobrażamy sobie w ogóle życia bez tych sklepów. Pozwalają zaoszczędzić czas, pieniądze, a do tego są niesamowicie wygodne. Osoby odpowiedzialne za projektowanie sklepów, koszyków i kas, nieustannie wymyślają nowe rozwiązania, które mają jeszcze bardziej ułatwić robienie zakupów. Wiedzieliście, że na przykład kasy w Lidlu są specjalnie projektowane tak, by pakowanie zakupów było przyjemniejsze? Krótka historia supermarketów Przed wynalezieniem sklepów samoobsługowych, robienie zakupów przez wieki wyglądało tak samo. Klienci wchodzili do małych sklepików, w których znajdował się zwykle tylko sprzedawca za ladą, i wybierali towary, które chcieli kupić. Niektórzy być może tęsknią za tymi czasami, ale trzeba przyznać, że ten sposób robienia zakupów miał pewne poważne wady: Znacznie wydłużał czas robienia zakupów – by zrobić podstawowe zakupy spożywcze, trzeba było odwiedzić kilka sklepów, Kupowało się mniej – stojąc za ladą nie da się przyjrzeć produktom na półkach, więc siłą rzeczy ludzie wybierali mniej produktów, które chcieliby kupić, Dłuższe kolejki – jeden sprzedawca nie był w stanie w krótkim czasie obsłużyć wielu klientów, dlatego paradoksalnie było mniej czasu na zakupy (chyba, że chcieliście się narazić ludziom stojącym w kolejce). Rewolucję przyniosły pierwsze sklepy samoobsługowe. Pojawiły się one oczywiście w Stanach Zjednoczonych - kraju, który jest pionierem, jeśli chodzi o wiele rozwiązań stosowanych do dziś. Supermarkety zrobiły furorę – okazało się, że zakupy można zrobić...