Ten sadownik sprzedaje owoce w automacie. Czy to koniec z handlem przy drodze?
Adobe Stock
Newsy

Ten sadownik sprzedaje owoce w automacie. Czy to koniec z handlem przy drodze?

Idzie nowe. Także w kwestii sprzedaży warzyw i owoców bezpośrednio od rolników i sadowników. Czy tradycyjny handel przy drogach zostanie zmieniony w niedalekiej przyszłości przez specjalne automaty?
Hubert Rój
maj 08, 2021

Nie od dziś wiadomo, że polscy rolnicy mają łeb na karku. Nie inaczej sytuacja wygląda w przypadku sadowników. Udowodnił to jeden z gospodarzy z Rabowic w Wielkopolsce. Chyba to nie przypadek, że taki właśnie nowy trend w handlu świeżymi owocami i warzywami płynie właśnie z tego regionu Polski, od lat słynącego przecież z gospodarności.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak wygląda handel owocami i warzywami za pomocą automatów?

Na czym polega innowacja wprowadzona w pewnym gospodarstwie sadowniczym z okolic Swarzędza? Cały patent polega na sprzedaży owoców i warzyw z automatów mogących niektórym przypominać maszyny ze słodkimi napojami albo raczej… paczkomaty. Wszystko oczywiście bez bezpośredniego kontaktu na linii sprzedawca-klient.

Zobacz także

Zobaczcie sami, jak wygląda automat do sprzedaży owoców i przetworów, a także w jaki sposób działa:

Idea takiego właśnie handlowania świeżymi towarami przywędrowała do Wielkopolski z Europy Zachodniej. Jak zwykle, matką wynalazku była potrzeba. Zachodni sadownicy wyczuli konieczność opatentowania nowego sposobu handlu w trudnych czasach pandemii koronawirusa.

Chodzi oczywiście o możliwość nabycia świeżych warzyw i owoców bez konieczności kontaktowania się ze sprzedawcą.  Nie ulega wątpliwości, że nie ma to jak bezpośredni kontakt twarzą w twarz ze sprzedawcą, ale nowa, elastyczna forma handlowania swoim towarem jest także na rękę pod każdym względem samym sadownikom.

Co klienci najchętniej kupują w automatach z owocami i warzywami?

Co ważne, automat w gospodarstwie w Rabowicach jest czynny całą dobę, w przeciwieństwie oczywiście do typowych obwoźnych sklepów z płodami rolnymi. Jak podkreślają osoby prowadzące gospodarstwo i nowoczesny handel za pośrednictwem automatu – szczególnym zainteresowaniem cieszą się wśród klientów ich jabłka.

Co powiecie na taką formę robienia świeżych zakupów? Czy w przyszłości zwykle warzywniaki i stragany przy drogach odejdą do lamusa? Czy jednak tego typu aparatura do handlu będzie zbyt dużym obciążeniem dla sadowników?

Czytaj także:

Komentarze
Czy mrożone warzywa są zdrowe?
Sergey/Adobe Stock
Triki kulinarne Oto kilka owoców i warzyw, które są bardziej odżywcze w postaci mrożonej niż świeżej. Będziecie zaskoczeni!
Mrożonki nie takie straszne, jak je malują – niektóre mrożone warzywa są nawet bardziej wartościowe od tych świeżych.
Hubert Rój
listopad 17, 2020

Powszechnie uważa się, że świeże warzywa są zdrowsze i bogatsze w mikroelementy i wartości odżywcze od tych mrożonych. Tymczasem warto wiedzieć, że nie we wszystkich przypadkach tak musi być! Przyjrzyjmy się temu wszystkiemu bliżej. Lubimy, gdy na talerzu pojawia się coś świeżego i zdrowego. Stąd często bierze się nasza decyzja o pomijaniu mrożonych owoców i warzyw. Te zwykle postrzegane są jako mniej wartościowe. Paradoksalnie klientów zniechęcać może ich stosunkowo niska cena – zwykle nie jesteśmy w stanie uwierzyć, że za małe pieniądze dostaniemy odpowiednią jakość. Jeżeli omijaliście dotąd w sklepach zamrażarki wypełnione warzywami i owocami, szybko zmienicie swoje przyzwyczajenia po przeczytaniu tej listy produktów, które są przynajmniej tak samo zdrowe po odmrożeniu, jak te świeże. Lista warzyw, które warto jeść po odmrożeniu: Groszek . Trudno w to uwierzyć, ale poczciwy zielony groszek zachowuje więcej witaminy C w postaci mrożonej, niż na świeżo. Warto więc dodać nieco groszku do naszej sałatki warzywnej czy do marchewki na ciepło. Szpinak – to nielubiane przez dzieci, a uwielbiane przez dorosłych warzywo podczas mrożenia zachowuje się podobnie jak wspomniany powyżej groszek. Nie bójmy się więc kupować mrożonego szpinaku! Marchewka . To będzie duże zaskoczenie dla fanów jedzenia surowej marchewki. Według badań Harvard Medical School świeża marchewka ze sklepu może wykazywać utratę ok. 80% witaminy C podczas procesu składowania w chłodniach i transportu. Wniosek? Warto zamrozić sobie na zapas świeżo wykopaną z ogródka marchew na całą zimę! Jagody tak samo źle znoszą pobyt w lodówce jak marchewki.  Już po trzech dniach przechowywania ich w naszej chłodziarce tracą mnóstwo witaminy C. Przetrzymywanie jagód w...

Przeczytaj
owoce niezdrowe
AdobeStock
Newsy Unikajcie tego jedzenia zimą. Bardzo szkodzi zdrowiu
Nawet z pozoru zdrowa żywność może być szkodliwa dla naszych organizmów zimą - sprawdźcie dlaczego!
Katarzyna Wyborska
grudzień 19, 2020

Wszyscy wiele razy słyszeliśmy porady dotyczące tego jakie owoce i warzywa jeść, by zachować zdrowie i wysoką odporność zimą. Ale czy wiecie, że nie wszystkie te produkty są dla nas dobre i zdrowe? Sprawdźcie, co można jeść, a czego się powinno unikać zimą. Świat pędzi do przodu. Niestety, ewolucja nie nadąża za tym szaleńczym pędem. To, co dawniej było dla nas zupełnie niedostępne, dziś możemy bez problemu przez cały rok kupić w sklepie. Czy kilka tysięcy lat temu mieszkaniec Europy jadł zimą pomidory? Oczywiście, że nie. Co więcej – nie jadł ich także latem, ponieważ te warzywa przypłynęły do nas zaledwie kilka wieków temu na statkach pierwszych zdobywców Ameryki! A czy jeszcze dwieście lat temu Polacy zajadali się zimą cytrusami? Odpowiedź wydaje się być oczywista – wtedy pomarańcze jedli jedynie mieszkańcy krajów basenu Morza Śródziemnego, a w Polsce jedzono to, co zawsze rosło w naszej części Europy. Bardzo często alergie pokarmowe spowodowane są właśnie tym, że różne owoce i warzywa są dla naszych organizmów czymś zupełnie nowym, ponieważ nasi przodkowie ich nie znali. Dlatego wbrew pozorom niektóre produkty mogą być dla nas szkodliwe – zwłaszcza zimą. Czego nie powinno się jeść zimą? Jeśli nie jesteśmy pewni, czy możemy zjeść dane warzywo lub owoc, spróbujmy sobie odpowiedzieć na pytanie: „Czy mój przodek 200 lat temu miał dostęp do tych produktów?”. Można sobie łatwo wyobrazić, że w grudniu nikt nie jadł świeżych pomidorów albo truskawek. Królowała za to kapusta, kasza i suszone owoce. Zasadniczo zimą powinno się unikać przede wszystkim egzotycznych owoców, które naturalnie nigdy w Polsce nie występowały oraz warzyw, na które nie ma aktualnie sezonu. Dlatego nie powinniście jeść: Kiwi – te...

Przeczytaj
przechowywanie warzyw i owoców
Pixabay
Newsy Trzymacie warzywa i owoce w ten sposób? Ten błąd sprawia, że są niesmaczne i szybciej się psują
Choć w sklepach warzywa i owoce nie leżą w lodówce, nie wiedzieć czemu wiele osób umieszcza je tam zaraz po przyjściu z zakupów. Okazuje się jednak, że nie wszystkie tego typu produkty powinny być przechowywane w niskiej temperaturze. Poznajcie kilka zasad, które pozwolą wam zrozumieć dlaczego.
Weronika Kępa
grudzień 30, 2020

Częstym grzechem wielu Polaków jest umieszczanie w lodówce wszystkiego, co przynieśli ze sklepu, łącznie z warzywami i owocami. Te lądują w niskiej temperaturze bez namysłu, niemal automatycznie. Okazuje się jednak, że to naprawdę duży błąd. Zanim postąpicie podobnie poznajcie kilka zasad dotyczących przechowywania tego typu produktów. Inaczej staną się niesmaczne i zbyt szybko przejrzeją.  Jakich warzyw i owoców nie można wkładać do lodówki? Przede wszystkim - pod żadnym pozorem nie wkładajcie do lodówki owoców egzotycznych, takich jak pomarańcze, banany, mango, papaja czy arbuz. Te z natury nie tolerują niskich temperatur. Z dala od chłodziarki powinny się również znaleźć produkty, które w momencie zakupu nie są jeszcze dojrzałe, na przykład jabłka czy awokado. Zimno nie sprzyja także cukinii, świeżym ogórkom, pomidorom, bakłażanom, szparagom oraz dyni. Schowane w lodówce tracą jędrność, miękną, zdecydowanie szybciej się psują, ale również zostają pozbawione aromatu i wszelkich substancji bioaktywnych. Więc co właściwie można przechowywać w lodówce i w jaki sposób? Co można przechowywać w lodówce? Do lodówki możecie wkładać tylko w pełni dojrzałe produkty. Niska temperatura spowolni proces ich przejrzewania i psucia. Najlepiej jednak kupować tylko tyle warzyw i owoców, ile jesteście w stanie zjeść „od razu”. Lodówka to ostateczność. W końcu lepsze to niż wyrzucanie do kosza. Miejsce malin, truskawek, sałaty, rzodkiewki, szczypiorku i innych tak zwanych produktów nietrwałych również jest w lodówce. Co ciekawe, te nie przetrwają w niej dłużej niż 2 dni. Dlatego w tej kwestii nie należy robić zbyt dużych zapasów. W lodówce można także przechowywać warzywa...

Przeczytaj
Karolina Szostak schudła
ons
Newsy Nikt nie wie, że Karolina Szostak schudła dzięki tej diecie. Niewiele osób zdecyduje się na takie poświęcenie
Karolina Szostak należy do nielicznego grona kobiet zajmujących się dziennikarstwem sportowym. Mimo że idealne sylwetki to dla niej codzienność, sama bardzo długo zmagała się z nadwagą. Jednak, w ostatnich latach przeszła spektakularną metamorfozę. Prezenterka schudła aż 30 kilogramów!
Weronika Kępa
grudzień 17, 2020

U Szostak zdiagnozowano niedoczynność tarczycy Karolina Szostak przez lata zmagała się z nadprogramowymi kilogramami. Te były nie tylko wynikiem nieprawidłowego odżywiania oraz stylu życia, ale również choroby. Bowiem u prezenterki zdiagnozowano niedoczynność tarczycy.  Nieodpowiednia dieta z roku na rok potęgowała problemy dziennikarki. W końcu postanowiła skonsultować się z lekarzem i zacząć nowe życie. Po licznych rozmowach ze specjalistami, kobieta rozpoczęła swoją przemianę od popularnej diety doktor Dąbrowskiej. Schudła 30 kg dzięki diecie dr Dąbrowskiej Ten rodzaj odżywiania określany jest jako warzywno-owocowy post. Jak sama nazwa wskazuje, dieta polega na spożywaniu tylko i wyłącznie warzyw i owoców przyrządzonych na różne sposoby – gotowanych, pieczonych, blendowanych, surowych, przez okres 6 tygodni. Będąc na diecie dr Dąbrowskiej, w ciągu dnia powinno się zjadać maksymalnie 3 posiłki i 2 przekąski nieprzekraczające 600 kcal.  To cudownie oczyszcza organizm ze wszystkich zanieczyszczeń. A we wrześniu robię dwa tygodnie tak zwanej przypominajki. Odrzuciłam też wszystko, co działało na mnie destruktywnie. Nie jem nabiału i pszenicy. Zwracam uwagę na to, by nie łączyć białkowych produktów z węglowodanami. Nie mówię już o przetworzonej żywności! W swojej kuchni bazuję na dużej ilości warzyw i owoców – zdradziła w wywiadzie dla Vivy. Dziennikarka czasem skusi się na coś słodkiego Mimo że aktywny tryb życia i zdrowe posiłki na stałe zagościły w życiu dziennikarki, kobieta przyznaje, że nikt nie powinien być niewolnikiem jedzenia. Nie ma przecież ludzi idealnych. Każdy przeżywa chwile słabości i zapomnienia i nie ma w nich nic złego. O ile oczywiście są to tylko chwile. Przyznam, że – jak każdemu – i mnie zdarza się...

Przeczytaj