Rurki z kremem
k_75/Adobe Stock
Newsy

Stali po 4 godziny w kolejce by kupić rurkę z kremem. Kultowa cukiernia uratowana, dzięki pomocy ludzi

Pisaliśmy już o historii cukierni w Warszawie, która nieomal splajtowała w ostatnim czasie z powodu pandemii i lockdownu. Teraz karta się odwróciła!

Siła internetu i sieci społecznościowych nie przestaje zaskakiwać. Po ukazaniu się serii artykułów o nieuchronnym upadku kultowych „Rurek z Wiatraka”, internauci wzięli sprawę swoje ręce.
Właściciel cukierni, Piotr Przewłocki, w dramatycznym apelu poprosił użytkowników Facebooka o wsparcie i do dzisiaj nie umieją ukryć zdumienia. Akcja przerosła ich najskrytsze oczekiwania.

Przez kilka dni przed cukiernią ustawiały się niezwykle długie kolejki. Warszawskie łasuchy wykazały się  zaskakująco dużą cierpliwością. Niektórzy potrafili stać w kolejce po rurki z kremem aż 4 godziny! Efekt tej  akcji jest zachwycający – klienci wykupili cały zapas smakołyków, a cukiernia stanęła na nogi. Na jak długo? Tego jeszcze nie wiemy.

Na razie nie ma powodów do niepokoju, a kasjerki nadal przeliczają nadzwyczajny utarg. Według dziennikarza Michała Nobisa, pracownia istniejąca na Pradze-Południe od ponad 60 lat w parę dni sprzedała tyle towaru, co zwykle przez cały miesiąc. Właściciel „Rurek z Wiatraka” w końcu może odetchnąć z ulgą. Wnuk założyciela cukierni wie, że w trudnych chwilach może liczyć na fanów swoich przepysznych rurek.

Źródło: businessinsider.com.pl

 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Justyna Żyła poszła do pracy. Pracuje w gastronomii, zgadnijcie, czym karmi klientów!
ONS.pl
Newsy
Justyna Żyła poszła do pracy. Pracuje w gastronomii. Zgadnijcie, czym karmi klientów...
Była żona znanego skoczka narciarskiego wraca do korzeni. Znowu zdecydowała się na pracę w branży gastronomicznej.

Medialna kariera Justyny Żyły nie jest na pewno pasmem samych sukcesów. Była żona Piotra Żyły zapozowała w negliżu w magazynie dla panów, potem wystąpiła w lubianym przez Polaków tanecznym show Polsatu „Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami”. Kulinarne dokonania Justyny Żyły Przez ten cały czas jednym z głównych zajęć Justyny była opieka nad dziećmi i wstawianie do sieci zdjęć gotowanych przez siebie obiadów i deserów. Niektórym podobały się jej kulinarne przygody, innym mniej. Spore wrażenie mógł zrobić jej przepis na młodą kapustę, placuszki bananowe czy szybką i smacznie wyglądającą potrawkę z kurczaka . Wygląda na to, że 34-latka w końcu postanowiła wykorzystać swoje umiejętności w gastronomicznej branży. Justyna Żyła będzie pracowała w cukierni z mamą Zajęcia nie musiała szukać specjalnie daleko. Justyna zdecydowała się na dołączenie do tej samej cukierni, w której od 30 lat pracuje już jej mama. Co powiedzielibyście na deser od Justyny i jej mamy z cukierni „U Janeczki”?         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Justyna (@justynazyla) Justyna Żyła w szczerym wpisie w Instagramie napisała, że praca „U Janeczki” będzie dla niej czymś w rodzaju sentymentalnego powrotu do przeszłości. Celebrytka przyznała, że pracowała w tej cukierni już wcześniej. W młodzieńczych latach był to sposób na dorobienie do kieszonkowego. - Od niedawna przeżywam „powrót na stare śmieci”. Przeżywam bardzo mile i sentymentalnie, przede wszystkim...

Cukiernia w Sewilii wywołała skandal. Stworzyła szopkę bożonarodzeniową w kształcie narządów płciowych
Instagram/LaVergueria
Newsy
Szopka bożonarodzeniowa w kształcie narządów płciowych. Cukiernia w Hiszpanii wywołała skandal
W witrynie jednej z popularnych cukierni w hiszpańskiej Sewilli pojawiła się erotyczna szopka bożonarodzeniowa. O co tutaj chodzi?

Jedna z cukierni w stolicy hiszpańskiej Andaluzji wywołała ostatnio prawdziwy skandal umieszczając w swojej witrynie erotyczną szopkę bożonarodzeniową. Sprawą zajęła się już policja. Erotyczna szopka świąteczna w Sewilii Właściciel cukierni La Vergueria zakpił z bożonarodzeniowych zwyczajów i umieścił w witrynie swojego lokalu świąteczną szopkę, w której Maryja, Józef i maleńki Jezus, zostali wykonani z ciastek przypominających narządy płciowe. Sprawą zajęła się już policja, która zgłosiła wszystko do sądu. Cukiernia La Vergueria słynie z wypieków w kształcie narządów płciowych. Z okazji świąt postanowiła przygotować żłobek, w którym znalazły się postaci przypominające kształtem penisa oraz żeńskie narządy płciowe. Fotka przedstawiająca erotyczną szopkę została opublikowana na Instagramie: - Boże Narodzenie w Sewilli nie zacznie się, dopóki nie odwiedzisz naszej szopki. Oznacz znajomego, który kocha najgorętsze święta – napisano pod zdjęciem.         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez LA VERGUERIA® Erotic Waffle (@lavergueria_sevilla) Burza wśród środowisk katolickich Erotyczna szopka nie przypadła do gustu środowiskom katolickim. Cukiernia otrzymała pozew od Hiszpańskiej Fundacji Chrześcijańskich Prawników (FEAC), która przyznała, że zaprezentowana przez nią szopka jest „jawnym naśmiewaniem się” z postaci Świętej Rodziny: - Gdyby podobny żart przygotowano wobec innej wspólnoty religijnej z pewnością wielu...

Warzywniak
Flickr/Piotrek Krzaczek
Newsy
Godziny dla seniorów wzbudzają mieszane uczucia. Ten warzywniak obchodzi obostrzenia w genialny sposób
Przedsiębiorcy ratują się jak mogą - właściciel tego sklepiku wpadł na ciekawy pomysł na to, jak obejść przepisy.

Można odnieść wrażenie, że im dłużej obowiązują godziny dla seniorów, tym więcej ludzi ma wątpliwości, czy takie rozwiązanie ma w ogóle sens. Dotyczy to nawet samych zainteresowanych! Coraz więcej seniorów skarży się, że nie prosili o specjalne godziny na zakupy i woleliby, żeby sklepy były otwarte dla wszystkich przez cały dzień. Problem mają także właściciele sklepów, a zwłaszcza małych, osiedlowych sklepików. Te miejsca nie zarabiają kokosów, a przez to, że zabiera im się dwie godziny z całego dnia, tracą bardzo dużo. Pustki w trakcie godzin dla seniorów Czasami dochodzi do kuriozalnych sytuacji, gdy podczas godzin dla seniora do sklepu nie przychodzi ani jeden klient. To częste zjawisko na nowych osiedlach, gdzie mieszkają głównie młodzi ludzie. Tak właśnie było w sklepie „Świat Warzyw” w Warszawie, małym warzywniaku na osiedlu „Żoliborz Artystyczny”. Właściciel sklepiku przyznał, że przez godziny dla seniorów obroty bardzo spadły, ponieważ w tym czasie dosłownie nikt nie przychodzi na zakupy. Zdarzy się jeden klient raz na dwa dni. W związku z tym, by ratować swój biznes przedsiębiorca wpadł na ciekawy pomysł! Pomysł na obejście przepisów Pan Piotr Kuźmiński, który jest właścicielem sklepu „Świat Warzyw” kilka dni temu zaprosił klientów na zakupy… online. W trakcie godzin dla seniorów zrobił transmisję na żywo na Facebooku. Wszystkie osoby obserwujące profil warzywniaka dostały powiadomienie o transmisji i na pewno bardzo się zdziwili widząc swój osiedlowy warzywniak, gdzie prowadzona była sprzedaż na żywo, przez internet. Ktoś stwierdził, że to zupełnie jak telezakupy Mango – trzeba przyznać, że coś w tym jest! Pan Piotr powiedział, że już od dłuższego czasu planował wprowadzić taki innowacyjny...

Za ciastka w cukierni trzeba już zapłacić nawet 28 zł. Cukiernik wyjaśnia, dlaczego jest tak drogo
AdobeStock
Newsy
Za porcję ciastka w cukierni trzeba już zapłacić nawet 28 zł. Cukiernik wyjaśnia, dlaczego jest aż tak drogo
Czy takie ceny to już przesada? Nie tylko w sklepach, ale także w cukierniach jest coraz drożej.

Rosnące ceny w sklepach coraz rzadziej wywołują zdziwienie. Teraz reakcją jest głównie złość i rozgoryczenie wywołane sytuacją, na którą zwykli ludzie nie mają wpływu. Drożeje wszystko - nie tylko produkty w sklepach, ale także w cukierniach. Już teraz w niektórych z nich trzeba zapłacić nawet 28 złotych za małe łakocie! Dlaczego jest tak drogo? Drożyzna w cukierniach O przyczynie wysokich cen mówi Łukasz Smoliński, prezes sieci cukierni DESEO w rozmowie z portalem INNPoland. Jego lokale znacząco się różnią od typowych cukierni - serwuje się w nich wyszukane desery, które siłą rzeczy kosztują więcej, niż zwykłe słodkie przekąski. Ceny ciastek wynoszą 28 złotych za sztukę, a pudełko lodów o wadze 900 g aż 99 zł! Z kolei za tort z tej cukierni trzeba zapłacić od 199 do 290 złotych.  Jednak nawet w takiej cukierni „z wyższej półki” narzekania klientów na ceny musiały dać się we znaki, ponieważ prezes firmy postanowił zabrać głos w dyskusji na temat drożyzny.  – Różne osoby oczekują od ciastek i deserów czego innego. Jedni chcą szybko zaspokoić chęć na coś słodkiego, najlepiej dość tanim sumptem. Inni chcą dać samym sobie prezent – nieco się rozpieścić czymś niecodziennym i wyjątkowym. W Polsce mamy wiele cukierni, każdy znajdzie coś dla siebie i na oczekiwanym poziomie cenowym – powiedział Łukasz Smoliński w wywiadzie dla Inn Poland.  Koszty prowadzenia lokalu gastronomicznego w Polsce  Przyczyny wysokich cen zdaniem Łukasza Smolińskiego leżą w wysokich kosztach zatrudnienia oraz… zwyczajach Polaków. Prezes podaje przykład Japonii, gdzie nierzadko ceny w restauracjach są niższe niż w Polsce. Uważa, że wynika to z tego, iż tam goście takich lokali zjadają obiad w ciągu 15...