Jarosław Kaczyński i uczta
Paweł Kibitlewski/ons.pl, Adobe Stock
Newsy

Stać go nawet na największe rarytasy. Wiemy, ile zarabia prezes Jarosław Kaczyński

Kryzys koronawirusowy trwa, Polacy muszą często zaciskać pasa. Inaczej jest w przypadku prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński ze swoimi zarobkami nie musi sobie niczego odmawiać.
Hubert Rój
listopad 30, 2020

Kto jak kto, ale politycy nie muszą polować na okazję w sklepach i rozważać, czy na obiad lepsza będzie gęś, czy tańszy kurczak. Głośno było przed laty o kulinarnych upodobaniach polityków. Ogólnonarodowa dyskusja przetoczyła się w Polsce wokół sprawy ośmiorniczek i tzw. podsłuchowej.

Głos obecnego wicepremiera nie znalazł się ostatecznie na nagraniach z restauracji „Sowa i przyjaciele”. Wystarczy jednak zajrzeć do oświadczeń majątkowych Kaczyńskiego, by dojść do prostych wniosków – bieda prędko prezesowi w oczy nie zajrzy.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Prezes śpi spokojnie

Serialowe gwiazdy od dawna już narzekają w mediach na trudności finansowe. Zwykli Polacy z kolei z pokorą muszą znosić ekonomiczne trudy pandemii COVID-19. Na swój los nie uskarża się szef PiS-u. Przestanie to dziwić, gdy dowiemy się, ile zarabia…

Rzut oka na regularnie składane oświadczenie majątkowe przez posła Kaczyńskiego i sprawa jest jasna. W 2019 roku prezes deklarował łączne roczne zarobki w wysokości niemal 200 tys. złotych. Na tę kwotę składają się diety poselskie, emerytura wypłacana z ZUS-u i inne przychody.

Miesięczne zarobki Jarosława Kaczyńskiego to więc ok. 17 tys. złotych. Dla przeciętnego zjadacza chleba to kwota wprost astronomiczna. Kawior, żabie udka, wykwintne mięsne pieczenie – dla prezesa Kaczyńskiego nie są to dania niedostępne.

Możni tego świata

Druga strona medalu jest jednak taka, że obecny wicepremier w rządzie Mateusza Morawieckiego słynie raczej z mało wystawnego trybu życia. Jeszcze inne światło na zarobki szefa Prawa i Sprawiedliwości rzucają pieniądze, które pobierają co miesiąc głowy innych państw.

  • Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zarabia rocznie 275 tys, ale za to w twardej, brytyjskiej walucie.
  • Zarobki Angeli Merkel to jeszcze inna, znacznie wyższa półka – kanclerz Niemiec miesięcznie otrzymuje z kolei podobno w przeliczeniu na złotówki aż 127 tys.
  • 150 tys. dolarów to z kolei roczne dochody Władimira Putina. Długoletni rosyjski prezydent nie chce pochwalić się jednak swoim prywatnym majątkiem, który ma ponoć wartość wahającą się od 60 do 20 miliardów dolarów…

Źródło: o2.pl, money.pl, businessinsider.pl

Biedronka
Adobe Stock
Newsy Rekordowo wysoka kara dla Biedronki – będzie musiała zapłacić grube miliony za stosowanie nieuczciwych praktyk
Jeronimo Martins dostał mocno po kieszeni. Spółka będąca właścicielem sieci sklepów Biedronka będzie musiała zapłacić aż 723 mln zł kary! Czym podpadła UOKiK-owi Biedronka?
Hubert Rój
grudzień 14, 2020

Nie da się ukryć, że Biedronka to w Polsce prawdziwy handlowy hegemon. Blisko 3000 tysiące sklepów, prawie 70 tys. pracowników. Rocznie w sklepach spod znaku sympatycznego owada sprzedaje się towary za około 50 mld zł! Te liczby muszą robić wrażenie na nas, na zwykłych zjadaczach chleba. Nie tylko producenci Swoją niezwykle mocną pozycję na rynku Biedronka wykorzystuje. Czasami dzieje się to kosztem klientów – latem sieci przyznano karę w wysokości 115 mln złotych za wprowadzanie klientów w błąd. Chodziło oczywiście o nieprzyjemną dla kupujących praktykę różnych cen na półkach i przy kasie. Któż z nas nie dał się na nią kiedyś nabrać… Tym razem Jeronimo Martins będzie musiało przełknąć jeszcze bardziej gorzką pigułkę. Wszystko to przez narzucanie swoim dostawcom zbyt twardych warunków kontraktowych. Biedronka narzucała swoim handlowym partnerom duże rabaty przed końcem okresu rozliczeniowego. Działo się tak głównie podczas ustalania warunków współpracy z dostawcami owoców i warzyw. Wina i kara Portugalscy właściciele Biedronki w ten właśnie sposób wykorzystywali swoją monopolistyczną pozycję na rynku i łatwo wymuszali lepsze warunki podczas negocjacji z producentami. Jakby tego było mało, Biedronka wbrew ustalonym warunkom żądała od swoich partnerów rabatów obejmujących część ich zysku. Producenci musieli godzić się na tak nieuczciwe podejście swojego kontrahenta ze względu na strach przed stratą dużych zamówień. Spotkało się to z negatywną oceną Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Prezes urzędu Tomasz Chróstny był bezlitosny – na sieć nałożono drakońską karę w wysokości 723 mln złotych! Sieć sklepów wydała komunikat, w którym wyraża swój sprzeciw wobec...

Przeczytaj
napiwek w USA
Adobe Stock
Newsy Kupił w restauracji tylko jedno piwo. Kelner oniemiał, gdy zobaczył paragon
Mimo że restauracja liczy sobie już 55 lat, taka sytuacja wydarzyła się w niej po raz pierwszy. Jeden z przybyłych gości postanowił napić się piwa. Wychodząc zostawił ogromny napiwek!
Weronika Kępa
listopad 26, 2020

Jak wiadomo, szalejąca na całym świecie pandemia w sposób szczególny dotknęła osoby pracujące w gastronomii. Koronawirus dał się we znaki między innymi właścicielowi jednej z amerykańskich restauracji. Brendan Ring, z uwagi na brak gości, postanowił na pewien czas zawiesić swoją działalność.  Kupił tylko jedno piwo Ostatniego wieczoru przed planowanym zamknięciem w lokalu pojawił się mężczyzna, który zamówił tylko jedno piwo . Po opróżnieniu szklanki poprosił o rachunek. Na paragonie widniała kwota 7 dolarów , co w przeliczeniu wynosi ok. 26 złotych. Mężczyzna postanowił jednak zapłacić za tę usługę o wiele więcej. Napiwki w Polsce i w USA W Polsce dawanie napiwków nie jest obowiązkowe, jednak coraz częściej spotykane. Zwykle nie są to duże pieniądze. Polacy przyjęli bowiem wygodną formę zaokrąglania danej kwoty do pełnych dziesiątek . Oczywiście niekiedy, zdarzy się, że klient zostawi więcej pieniędzy, ale to należy do rzadkości. Z kolei w Stanach Zjednoczonych dawanie napiwków to tak zwany „dobrowolny obowiązek” . Zarówno dla gości, jak i pracowników restauracji jest to sprawa na tyle oczywista, że na rachunkach jest nawet specjalne miejsce na wpisanie jego ilości. Przyjmuje się, że napiwek nie powinien być niższy niż 15 proc. kwoty, za którą zjedliśmy, bądź wypiliśmy. Kelner oniemiał, gdy zobaczył paragon Biorąc pod uwagę tę zasadę ów mężczyzna powinien dać zaledwie 1 dolar napiwku. Jednak kwota, którą wpisał na paragonie była czterocyfrowa! Z początku kelner myślał, że jest to 300 dodatkowych dolarów, więc bardzo się ucieszył. Kiedy jednak założył okulary okazało się, że nie zauważył jednego zera. Gość zostawił bowiem aż 3 tysiące dolarów napiwku, czyli ok. 11 tysięcy złotych!...

Przeczytaj
Jarosław Kaczyński, opłatek
ONS/Pixabay, pasja1000
Newsy Smutne święta Jarosława Kaczyńskiego. Opłatkiem podzielił się na ...
Boże Narodzenie to czas spotkań z bliskimi i ucztowania w najlepsze. Niestety nie dla wszystkich. Przez pandemię niektórzy święta spędzili samotnie. Na dodatek w dość nietypowych okolicznościach.
Aleksandra Jaworska
grudzień 28, 2020

Wigilia mija zazwyczaj zanim na dobre się zacznie. Podobnie jak święta. Przygotowania na wszystkie świąteczne dni trwają dłużej niż sama radość z przebywania z najbliższymi. Tu jak nigdzie indziej sprawdza się znane przysłowie, że wszystko co dobre, szybko się kończy.  Boże Narodzenie Jarosława Kaczyńskiego Prezes PiS postanowił spędzić święta inaczej niż większość Polaków. Jak donosi jeden z portali internetowych Jarosław Kaczyński wybrał się bowiem na grób swoich bliskich. Lech i Maria Kaczyńscy mają symboliczny grób na warszawskich Powązkach. Kaczyński postanowił wykonać wzruszający gest, który w sposób szczególny kojarzy się z Bożym Narodzeniem. Mowa o opłatku, którym zwyczajowo Polacy dzielą się z rodziną na święta.  Skąd wziął się zwyczaj łamania opłatkiem?  Na wigilijnym stole, oprócz postnych dań, pojawia się również opłatek. Tradycja ta wywodzi się od pierwszych chrześcijan, którzy dzielili się chlebem na znak, że są wspólnotą. Przełamując się opłatkiem, dzielicie się w końcu radością, pokojem i miłością. Dzielenie się opłatkiem to symbol pojednania i przebaczenia. Jest to zwyczaj wyłącznie polski , spotykany jednak gdzieniegdzie na Litwie. Dawniej wypiekano opłatki w specjalnej formie. Dziś wystarczy mąka pszenna i woda. Możecie zrobić go w pełni samodzielnie. Nietypowe święta Kaczyńskiego Opłatkiem dzielicie się zazwyczaj z najbliższymi. Niektórzy bliskich już nie mają. Podobnie jak prezes PiS, który na opłatek musiał wybrać jak na Powązki. Właśnie tam znajduje się symboliczna mogiła upamiętniająca Lecha i Marię Kaczyńskich. Prezes PiS postanowił pomodlić się przy grobie rodziny. Jarosław Kaczyński bardzo przeżył śmierć swoich bliskich. Nie...

Przeczytaj
Czekolada
beats_/Adobe Stock
Newsy Ulubiony smakołyk dzieci i dorosłych będzie kosztował drożej. Nie uwierzysz, gdy poznasz powód
Ulubiony smakołyk dzieci i dorosłych będzie kosztował drożej. Nie uwierzysz, gdy poznasz powód
Hubert Rój
listopad 30, 2020

Polacy wychowani po 1989 roku nie pamiętają problemów ze słodkościami. Czekolada dostępna jest obecnie w sklepach we wszelkich możliwych wariantach. Są mleczne, nie brakuje białych, dla koneserów są także wersje z wysoką zawartością kakao. Choćby od 50% kakao w swoim składzie, aż do ponad 90%. Czekolada, miazga kakaowa i zamienniki Dziś już mało kto pamięta czasy, w których za smakołyk uchodził tani zamiennik czekolady, czyli wyrób czekoladopodobny. W 2020 r. niektórym wybrednym dzieciom i taki średniej jakości produkt z czasów zamierzchłej „komuny”, nie przeszedłby nawet przez gardło. Nieco inaczej byłoby pewnie ze smacznym blokiem czekoladowym swojej roboty. Ten z kolei przetrwał próbę czasu i nadal zaskakuje najmłodszych swoim smakiem. Jest jednak jeden haczyk – i do przygotowania bloku niezbędne jest kakao. Czyli produkt, który ma właśnie podrożeć. O co tutaj chodzi? Czy będziemy musieli się pożegnać z tabliczkami czekolady za mniej niż 2 zł? Czy kakao znów stanie się towarem deficytowym? Musimy was uspokoić - na razie się na to nie zanosi. Wygląda jedynie na to, że ziarna kakaowca nie będą już tak tanie, jak do tej pory. Kakao spożywane przez nas i wykorzystywane do produkcji czekolady przez europejskie przedsiębiorstwa, pochodzi właściwie tylko z jednego zakątka świata. Są to przede wszystkim afrykańskie kraje – a wśród nich dwóch głównych graczy – Wybrzeże Kości Słoniowej i Ghana. Razem odpowiadają za ok. 60% całej światowej produkcji nasion kakao. Światowy wyzysk Sęk w tym, że kakaowym farmerom z tych krajów przypada jedynie maleńka część zysku z czekoladowego biznesu. Za tonę ziaren otrzymują nie więcej niż 1000 dolarów. Producenci kakao domagają się z kolei kwoty znacznie wyższej....

Przeczytaj