Jarosław Kaczyński i uczta
Paweł Kibitlewski/ons.pl, Adobe Stock
Newsy

Stać go nawet na największe rarytasy. Wiemy, ile zarabia prezes Jarosław Kaczyński

Kryzys koronawirusowy trwa, Polacy muszą często zaciskać pasa. Inaczej jest w przypadku prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński ze swoimi zarobkami nie musi sobie niczego odmawiać.

Kto jak kto, ale politycy nie muszą polować na okazję w sklepach i rozważać, czy na obiad lepsza będzie gęś, czy tańszy kurczak. Głośno było przed laty o kulinarnych upodobaniach polityków. Ogólnonarodowa dyskusja przetoczyła się w Polsce wokół sprawy ośmiorniczek i tzw. podsłuchowej.

Głos obecnego wicepremiera nie znalazł się ostatecznie na nagraniach z restauracji „Sowa i przyjaciele”. Wystarczy jednak zajrzeć do oświadczeń majątkowych Kaczyńskiego, by dojść do prostych wniosków – bieda prędko prezesowi w oczy nie zajrzy.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Prezes śpi spokojnie

Serialowe gwiazdy od dawna już narzekają w mediach na trudności finansowe. Zwykli Polacy z kolei z pokorą muszą znosić ekonomiczne trudy pandemii COVID-19. Na swój los nie uskarża się szef PiS-u. Przestanie to dziwić, gdy dowiemy się, ile zarabia…

Rzut oka na regularnie składane oświadczenie majątkowe przez posła Kaczyńskiego i sprawa jest jasna. W 2019 roku prezes deklarował łączne roczne zarobki w wysokości niemal 200 tys. złotych. Na tę kwotę składają się diety poselskie, emerytura wypłacana z ZUS-u i inne przychody.

Miesięczne zarobki Jarosława Kaczyńskiego to więc ok. 17 tys. złotych. Dla przeciętnego zjadacza chleba to kwota wprost astronomiczna. Kawior, żabie udka, wykwintne mięsne pieczenie – dla prezesa Kaczyńskiego nie są to dania niedostępne.

Możni tego świata

Druga strona medalu jest jednak taka, że obecny wicepremier w rządzie Mateusza Morawieckiego słynie raczej z mało wystawnego trybu życia. Jeszcze inne światło na zarobki szefa Prawa i Sprawiedliwości rzucają pieniądze, które pobierają co miesiąc głowy innych państw.

  • Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zarabia rocznie 275 tys, ale za to w twardej, brytyjskiej walucie.
  • Zarobki Angeli Merkel to jeszcze inna, znacznie wyższa półka – kanclerz Niemiec miesięcznie otrzymuje z kolei podobno w przeliczeniu na złotówki aż 127 tys.
  • 150 tys. dolarów to z kolei roczne dochody Władimira Putina. Długoletni rosyjski prezydent nie chce pochwalić się jednak swoim prywatnym majątkiem, który ma ponoć wartość wahającą się od 60 do 20 miliardów dolarów…

Źródło: o2.pl, money.pl, businessinsider.pl

Inflacja podniosła ceny żywności, tymczasem Kaczyński chce podniesienia zarobków do... 9600 zł
ONS/AdobeStock
Newsy
Inflacja podniosła ceny żywności, a Kaczyński chce podniesienia zarobków do 9600 „na rękę"
Prezes Prawa i Sprawiedliwości – Jarosław Kaczyński – zapowiada podniesienie zarobków Polaków. Polityk chce, żeby Polska stała się „drugą Słowenią”. Proponowane przez niego zarobki przyprawiają o zawrót głowy!

Życie w Polsce z roku na rok staje się coraz droższe . Jak wskazują dane opublikowane przez GUS, ceny żywności w polskich sklepach wciąż będą rosły. Wiele osób zastanawia się, czy za jakiś czas starczy im jeszcze na jedzenie, a nie zapominajmy, że do tego dochodzą jeszcze rachunki za prąd, gaz i wodę oraz cała masa innych potrzeb. Prezes Prawa i Sprawiedliwości ma jednak dla nas dobre wieści. Polityk zapowiedział, że chce, żeby w ciągu najbliższej dekady zarobki Polaków wzrosły do prawie 10 tysięcy złotych. Czy to w ogóle możliwe? Jarosław Kaczyński chce podniesienia zarobków Wielu Polaków narzeka na stan swoich zarobków. Obecnie najniższa krajowa na umowę o pracę wynosi 2800 zł brutto, co daje „na rękę” 2061,67 zł, zaś w przypadku stawki godzinowej jest to 13,37 zł. Jak pokazują dane GUS, pod koniec 2012 r. najniższą krajową pobierało ok. 1,3 mln Polaków, podczas gdy na koniec 2018 r. – ok. 1,5 mln. Oczywiście, wielu naszych rodaków zarabia znacznie więcej niż 2000 zł. Przykładowo w sektorze przedsiębiorstw, średnia krajowa wyniosła w maju 2021 roku 5637 zł brutto, co daje 4062 zł netto przy zatrudnieniu na umowę o pracę. Wielu z nas wciąż narzeka jednak na swoje wynagrodzenie i z zazdrością patrzy na zarobki, jakie panują na Zachodzie. Prezes PiS ma jednak dla nas dobre wieści. Polityk zapowiedział, że będzie dążył do tego, aby nasz kraj dogonił z czasem Europę i stał się drugą Słowenią - to obecnie najbogatszy kraj postkomunistyczny. Nowy Polski Ład doprowadzi do zwiększenia pensji? W niedzielę Jarosław Kaczyński odwiedził wraz z wicepremierem Wysokie Mazowieckie na Podlasiu, gdzie mówił m.in. o nowym Polskim Ładzie oraz Krajowym Planie Odbudowy. Lider PiS zapewnił, że zrobi wszystko, co w jego mocy, aby zarobki...

Jarosław Kaczyński: „Sam złorzeczę w sklepach na wysokie ceny”. Wiecie, ile zarabia?
ONS/AdobeStock
Newsy
Jarosław Kaczyński o drożyźnie: „Sam złorzeczę w sklepach na wysokie ceny”. Wiecie, ile zarabia?
Rekordowa inflacja i drożyzna, jakiej nie było nigdy przedtem, dały się we znaki Polakom. Co sądzi na ten temat prezes Prawa i Sprawiedliwości – Jarosław Kaczyński?

W ostatnich miesiącach mamy do czynienia z rekordowym wręcz skokiem cen żywności. Wszystkiemu winna jest inflacja, która zdaniem ekspertów, w najbliższym czasie może nawet przekroczyć poziom 10%. Co sądzi na temat drożyzny Jarosław Kaczyński? Prezes rządzącej partii przyznał, że „sam złorzeczy na wysokie ceny w sklepach". Czy ktoś o jego zarobkach powinien się tym w ogóle martwić? Dramatyczny wzrost inflacji Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, w listopadzie 2021 roku inflacja wyniosła 7,8 procent. Eksperci nie mają jednak złudzeń i już teraz ostrzegają, że może ona nawet przekroczyć próg 10%. Czy to oznacza, że już wkrótce wielu z nas nie będzie stać na jedzenie? A co z politykami najwyższego szczebla, takimi jak na przykład Jarosław Kaczyński? Czy jego też powinien osobiście niepokoić wzrost cen w sklepach? Jarosław Kaczyński narzeka na ceny w sklepach W jednym z ostatnich wywiadów prezes Prawa i Sprawiedliwości – Jarosław Kaczyński – narzekał na ceny w polskich sklepach. Jak sam jednak przyznaje, wie, że jego sytuacja i tak jest o wiele lepsza od sytuacji przeciętnego Polaka: - Rozumiem, że ludzie złorzeczą. Sam to robię w sklepach, choć oczywiście zdaję sobie sprawę, że moja sytuacja jest dalece inna i nawet nie próbuję porównywać siebie i swojej sytuacji materialnej do tych, którzy zarabiają średnio czy mało – powiedział lider PiS. Ile zarabia miesięcznie Jarosław Kaczyński? Miesięczny dochód Jarosława Kaczyńskiego jest na tyle wysoki, że nie powinien on się obawiać galopujących cen. Prezes PiS pobiera co miesiąc emeryturę w wysokości 8 tysięcy złotych, ale to nie wszystkie jego przychody. Należy jeszcze do tego doliczyć uposażenie wicepremiera do spraw bezpieczeństwa, które prezydent...

ile zarabiają księża
AdobeStock
Newsy
Wielu Polakom przez pandemię brakuje na zakupy. Tymczasem zarobki księży zwalają z nóg. Ile zarabiają duchowni?
Wielu Polakom przez pandemię brakuje na zakupy. Tymczasem zarobki księży zwalają z nóg. Ile zarabiają duchowni?

Stare przysłowie mówi: „Kto ma księdza w rodzie, tego bieda nie ubodzie”. Lata mijają, a ono wciąż jest aktualne! W trakcie pandemii koronawirusa, przedsiębiorstwa ratując się przed bankructwem, obniżają pracownikom pensję, zwalniają część załogi lub całkowicie się zamykają przez brak przychodów. Najmocniej odczuwa to branża hotelarska i fitness, które przez obostrzenia nie mogą funkcjonować. A wiele wskazuje na to, że przez dłuższy czas ta sytuacja się nie zmieni. Co innego księża! Niezależnie od tego w jakim stanie jest gospodarka kraju, duchowni mogą cały czas liczyć na dobre pensje. Nie muszą też martwić się emeryturami, ponieważ państwo dopłaca 80% ich składki na ZUS. Poznajcie zarobki księży! Ile zarabia ksiądz? Choć ścieżka duchowieństwa polega na służbie Bogu, to każdy wie, że akurat ten pracodawca nie jest w stanie wypłacać pensji. A księża też muszą mieć za co żyć. Większość z nich jednak niechętnie przyznaje się do swoich zarobków, często z jednej prostej przyczyny – wielu księży zarabia całkiem nieźle i być może nie chcą, by ich wierni się o tym dowiedzieli. Zwłaszcza księża w miastach nie mogą narzekać. Średnie zarobki wikarego z miejskiej parafii to 6 tysięcy złotych, a proboszcza aż 10 tysięcy! Kwoty te są następnie opodatkowane przez kościół i państwo, jednak wciąż są to imponujące liczby. Dochodzą do tego koszty różnych usług oferowanych przez kościół, które w teorii nie powinny być odpłatne, ale w rzeczywistości składają się na wynagrodzenia księży i utrzymanie budynków parafii. Część wikarych poza pensją otrzymywaną od kurii, może też liczyć na wypłatę od skarbu państwa z tytułu uczenia religii w szkole. Na czym zarabiają księża? Intencje mszalne – średnio 70 tysięcy złotych rocznie. Chrzty –...

Wiceminister: „Klasa średnia zarabia ok. 4 tys. zł. brutto”. A wy ile macie na jedzenie i przeżycie?
AdobeStock
Newsy
Wiceminister: „Klasa średnia zarabia ok. 4 tys. zł. brutto". A wy ile macie na jedzenie i przeżycie?
Wiceminister finansów Piotr Patkowski wyliczył, ile zarabia w Polsce klasa średnia. Zgadzacie się z jego szacunkami?

Zgodnie z wyliczeniami wiceministra finansów Piotra Patkowskiego, klasa średnia w Polsce zaczyna się od zarobków sięgających 4 tys. zł brutto. W rozmowie z Radiem Wnet Patkowski przyznał, że w resorcie na klasę średnią „patrzy się pod kątem tego, ile ktoś zarabia". Przy okazji przeczytajcie,  do jakich zarobków dla Polaków będzie w najbliższym czasie dążyć prezes PiS - Jarosław Kaczyński. Z danych wynika, że 10 procent najlepiej zarabiających Polaków uzyskuje dochody miesięczne powyżej 10 tys. zł, więc ich spokojnie można uznać za klasę wyższą. Natomiast klasa średnia, patrząc na dominantę średnich zarobków, zaczyna się powyżej 4 tys. zł brutto – uważa wiceminister. W ogniu krytyki Słowa Patkowskiego spotkały się z bardzo ostrą krytyką w sieci. Niektórzy internauci zarzucili mu „oderwanie od rzeczywistości". 4 tys. zł brutto, czyli niespełna 3 tys. na rękę to wg min. Piotra Patkowskiego klasa średnia. Klasa średnia to ludzie, którzy spełniają swoje aspiracje i inwestują w przyszłość swoją i kraju. Naprawdę, trzeba być oderwanym od rzeczywistości, aby takie rzeczy opowiadać… - napisał na Twitterze Robert Mołdach z Instytutu Zdrowia i Demokracji. Sprawę komentowała również w TOK FM menadżerka Grażyna Piotrowska-Oliwa. Jej zdaniem osoba, która zarabia na rękę niespełna 3 tys. zł, na pewno nie czuje, że należy do klasy średniej. Wydaje mi się, że osoba, o której mówił pan minister, czyli przedstawiciel klasy średniej zarabiający 4 tysiące złotych, na pewno nie czuje się członkiem klasy średniej – powiedziała. Przy wszystkich aspiracjach naszych do bycia liderem w Unii Europejskiej i podnoszenia standardu życia, to nie tam zaczyna się klasa średnia. 1000 euro to jest...