Sekrety idealnej figury Fancuzek.Czy rzeczywiście tylko kawa i rogalik na śniadanie?
Flickr
Newsy

Sekrety idealnej figury Fancuzek. Czy rzeczywiście tylko kawa i rogalik na śniadanie?

Francuzki do późnego wieku zachwycają zgrabnymi sylwetkami. Jaki jest ich sekret?  Czy pozwalają sobie na croissanty, sery, pasztety i zupę cebulową, które przypisane są do kulinarnych atrakcji kraju nad Loarą? 

Francja ma jeden z najniższych poziomów otyłości w Europie. Jej mieszkanki uznawane są za symbol elegancji i pięknej figury. Trudno się dziwić. Paryż to w końcu stolica mody - a dodatkowe kilogramy nie są tam mile widziane. Czy Francuzki są zatem cały czas na diecie, a może mają swoje sekretne sposoby pozwalające im kontrolować wagę? Zobaczcie. 

Obfite śniadania i regularne posiłki 

Rogalik lub słodkie tosty posypane cukrem pudrem, a do tego kawa i owoce to synonim francuskiego śniadania. Francuzki wiedzą, jak ważny jest pierwszy posiłek. Pożywne śniadania przyspieszają metabolizm i dodają energii. Dlatego rano sięgają po wszystko, na co mają ochotę, oczywiście w granicach rozsądku. Niekoniecznie jest to też croissant z czekoladą, czy innym słodzidłem, chociaż jeżeli mają na niego ochotę - to czemu nie, przynajmniej od czasu do czasu. 

Francuzki dbają o to, by jeść posiłki o określonych porach. W ich przypadku można zapomnieć o późnym śniadaniu, pominięciu obiadu czy kolacji na chwilę przed pójściem spać. Dzięki temu metabolizm jest odpowiednio wyregulowany, a organizm nie boi się, że zabraknie mu energii i nie magazynuje kalorii na później. 

Zobacz także
Ta popularna dieta może być niebezpieczna dla kobiet po 50. Zobaczcie, jak wpływa na wasze zdrowie

Ta popularna dieta może być niebezpieczna dla kobiet po 50. Zobaczcie, jak wpływa na wasze zdrowie  

Iga Świątek od lat unika tego produktu. Zobaczcie, jak wygląda dieta gwiazdy tenisa

Iga Świątek od lat unika tego produktu. Zobaczcie, jak wygląda dieta gwiazdy tenisa

Celebrowanie posiłków to domena kobiet z Francji 

Kuchnia tego kraju kojarzy się z małymi porcjami, które wyglądają zjawiskowo. Jedzenie to w końcu uczta dla zmysłów. Francuski zwracają uwagę na wygląd i wielkość posiłków. Nie najadają się na zapas, co więcej wolą czuć niedosyt odchodząc od stołu. 

Jedząc, delektują się każdym kęsem. Tak, te kobiety nie uprawiają jedzeniowego sprintu. Przeciętna Francuzka je swój posiłek zazwyczaj przez 15-20 minut, podczas których nic nie rozprasza jej uwagi. Dzięki temu szybciej odczuwają sytość i nie sięgają po więcej. 

Czy Francuzki pozwalają sobie na kulinarne grzechy? 

Kuchnia francuska jest kuchnią dość tłustą. Croissanty, aromatyczne sery, zupę cebulową oraz pasztety można dostać w każdej paryskiej restauracji i kawiarni. Czy jedzą je również mieszkanki tego miasta i kraju? 

Tak, Francuzki czasami sięgają po kaloryczne przysmaki, jak choćby sery pleśniowe. Uwielbiają również dobrej jakości pieczywo. Jednak starają się, aby takie „grzeszki” nie zdarzały się zbyt często. Jeśli już sobie na nie pozwolą to wkrótce wracają do swojej zdrowej rutyny. 

Sen, woda i oczyszczanie pomagają zachować idealną sylwetkę 

Francuzki regularnie stosują kuracje oczyszczające. Wykorzystują do tego głównie owoce i warzywa. Jednodniowe lub kilkudniowe oczyszczanie ciała za pomocą soków świetnie wpływa na układ pokarmowy, i wagę.   

Francuskie kobiety chętnie sięgają po wodę z cytryną i miętą. Zdają sobie bowiem sprawę z tego, że dzięki niej będą mogły się pochwalić nie tylko smukłą sylwetką, ale również lśniącą cerą.  

Jednym z ich sekretów jest również odpowiednia długość snu. Starają się, aby nie był on krótszy niż siedem godzin, gdyż taki wypoczynek wpływa korzystnie na wygląd, odporność, samopoczucie i metabolizm. Badania potwierdzają, że osoby, które się nie wysypiają, częściej chorują na otyłość. 

Źródło: zywienie.medonet.pl 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jecie to na śniadanie? Jak większość ludzi. Zdaniem dietetyków, już lepiej zjeść... pizzę. Dlaczego?
Adobe Stock
Newsy
Jecie to na śniadanie? Jak większość ludzi. Zdaniem dietetyków, już lepiej zjeść... pizzę. Dlaczego?
Śniadanie uważane jest za najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Sugestia dietetyków, że warto jeść pizzę na pierwszy posiłek może was zdziwić. A jednak, według specjalistów to zdecydowanie lepszy wybór niż popularny produkt, który najczęściej pojawia się na talerzach.

Nie wyobrażacie sobie wyjścia z domu bez śniadania? W ciągu tygodnia zazwyczaj sięgamy po szybkie dania jak kanapki czy płatki z mlekiem, zaś w weekendy celebrujemy śniadania, bo mamy więcej czasu na kucharzenie.  Klasyczne śniadania W dni powszednie jest zazwyczaj mniej czasu na przyrządzanie wykwintnych śniadań. Wtedy najczęściej na talerzu pojawiają się kanapki, owsianki , płatki z mlekiem czy koktajle owoce. Sobota czy niedziela to dni, kiedy można zaszaleć i przygotować bardziej czasochłonne posiłki, takie jak: omlet , naleśniki , placki ,  jajecznicę .  Pizza na śniadanie  Takie zalecenie dietetyków może sporo osób zdziwić. Eksperci uważają, że zjedzenie pizzy na śniadanie jest o wiele lepszym wyborem niż przykładowo płatki z mlekiem. Oba posiłki mają podobną ilość kalorii w jednej porcji, jednakże płatki śniadaniowe powodują nagły skok glukozy we krwi, która jednocześnie szybko spada. Można wtedy zauważyć, że po krótkim czasie znowu pojawia się głód. Pizza jest więc lepszym wyborem, bo zapewnia sytość na długi czas. Oczywiście nie warto się szczególnie przywiązywać, do tej konkretnej sugestii, są zdrowsze alternatywy do pizzy. Chodzi po prostu o to, by zrezygnować z jedzenia niezdrowych śniadań . Najważniejszy posiłek Specjaliści powtarzają, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Dostarcza on aż 25% dziennego zapotrzebowania energetycznego. Jeśli go pomijacie, wasz organizm może mieć za mało energii, by funkcjonować prawidłowo. Ryzykujecie też niedoborem ważnych składników odżywczych. Niestety ze względu na szybkie tempo życia, wiele osób odpuszcza sobie jedzenie śniadań. Warto jednak poświęcić kilka minut, by przygotować szybki posiłek, nawet można zrobić to dzień wcześniej. Pora na...

Kto wie o tym skutku niejedzenia śniadania, nigdy nie wychodzi z domu na czczo (tytuł)
Adobe Stock
Newsy
Wiecie jakie są skutki niejedzenia śniadania? Odtąd już nigdy nie wyjdziecie z domu na czczo
Śniadanie powinno się jeść niedługo po obudzeniu, najlepiej w ciągu godziny od rozpoczęcia dnia. Co się stanie, gdy je pominiecie?

Czasem wybiegacie z domu bez śniadania, bo budzik nie zadzwonił i nie ma już czasu na posiłek. A czasem nie jecie go, bo o tej porze dnia nie jesteście jeszcze głodni. Niektórym też się wydaje, że jeśli nie zjedzą porannego posiłku, mogą w ten sposób „zaoszczędzone” kalorie zjeść na obiad lub kolację. Wyjaśniamy co wynika z takiego podejścia do śniadań. Jedzenie śniadań może mieć duży wpływ na zdrowie Śniadanie nie tylko pozwala się rozbudzić i zaspokoić poczucie głodu. Jest też zastrzykiem energii na pierwszą część dnia. Przeciwdziała skokom cukru we krwi, zmniejsza wzmożony apetyt i przyspiesza metabolizm. Jest niezbędnym posiłkiem do dobrego rozpoczęcia dnia, poprawy samopoczucia i koncentracji. Ważne jest nie tylko czy jemy, ale też co jemy na śniadanie. Skoki cukru we krwi związane ze spożyciem pierwszego posiłku w ciągu dnia, mogą wpływać na ogólny stan zdrowia. Przyjrzyjmy się fenomenowi tzw. drugiego posiłku. Zasada dietetyków mówi: - Co zjesz na pierwszy posiłek, będzie miało wpływ na to, jak zareagujesz na kolejny. Chodzi tu o to, że prawidłowo skomponowane pierwsze śniadanie, złożone z produktów o niskim indeksie glikemicznym (IG), z dużą ilością białka, tylko nieznacznie podniesie poziom cukru we krwi, co jest korzystne dla organizmu. Do tego przygotuje was do przyjęcia drugiego posiłku, który nawet jeśli będzie składał się z produktów o wyższym IG, pozwoli utrzymywać cukier na bezpiecznym, a nawet stabilnym i niskim poziomie. Zjedzenie śniadania będzie więc miało wpływ na to jak organizm zareaguje na przyjęcie spożytych składników. I nie jest to ważne jedynie dla cukrzyków, którzy muszą dbać o brak skoków cukru we krwi. Wszystkim pozostałym pozwoli zachować dobre samopoczucie w ciągu dnia i szczupłą sylwetkę....

Jedzenie w samotności szkodzi zdrowiu. Ryzyko tych 3 chorób zwiększa się, jeśli często jecie sami.
Adobe Stock
Newsy
Jedzenie w samotności szkodzi zdrowiu. Ryzyko tych 3 chorób zwiększa się, jeśli często jecie sami.
Jadajcie posiłki w towarzystwie? Dzięki temu możecie ograniczyć ryzyko niektórych chorób. Wyjaśniamy, jaki związek ma jedzenie w grupie ze zdrowiem.

Posiłki to bardzo ważny element życia człowieka. Podobnie jak sen, zabierają dużą część czasu w ciągu dnia. I mamy tu na myśli zarówno czas przygotowania dań, jak i ich spożywania. A o tym, że należy jeść powoli, dokładnie gryźć i skupiać się na tym co jemy, wie każde dziecko. Posiłki są też ważne ze względu na wartości odżywcze, których sobie dostarczamy. Nie wystarczy zjeść byle czego. Powinniśmy jeść wartościowe pożywienie, które dostarczy nam dobrej energii do życia. Wreszcie posiłki to także element budowania więzi społecznych. Zrównoważony tryb życia wymaga nie tylko zjedzenia obiadu, ale przede wszystkim zjedzenia go w towarzystwie. Tylko wtedy zaspokoicie apetyt, a przy okazji swoje potrzeby społeczne. Amerykańscy badacze odkryli, że jedzenie w samotności może szkodzić Badania wykazały, że samotność ma zły wpływ na zdrowie, sprzyja izolacji, nasila stany depresyjne, zaburza metabolizm i powoduje rozwój złych nawyków żywieniowych. Trwała samotność przy obiedzie może powodować przede wszystkim: choroby serca, depresję i zaburzenia żywieniowe. Jakie mechanizmy wpływają na szkodliwość samotnego spożywania posiłków? Jest ich kilka: Jeśli jecie w samotności, wybieracie gorszą żywność. Dlaczego? Bo jedząc z bliskimi, troszczycie się o to, co jedzą osoby, na których wam zależy. Chętniej dbacie wtedy o to, żeby pożywienie było świeże i zdrowe. Tylko dla siebie z reguły nie chce wam się gotować. Wybieracie wtedy byle co i jecie w pośpiechu. To powoduje dodatkowy stres, kłopoty z metabolizmem, a w konsekwencji nadwagę Samotne spożywanie posiłków sprzyja zaburzeniom odżywiania. Gdy czujecie się osamotnieni, jesteście bardziej podatni na wahania nastrojów i stany depresyjne. Brak towarzystwa to także brak kontroli nad tym jak i co jecie,...

Czekolada i majonez - to jedzą stulatkowie. Jaki jest kulinarny sekret długowieczności?
Flickr
Newsy
Torty z 18 jaj, czekolada i majonez... Tak jedzą stulatkowie. Jaki jest kulinarny sekret długowieczności?
80 lat to przeciętna długość życia człowieka. Istnieje jednak pewne grono osób, które dożywają 100 lat, a nawet przekraczają tę granicę wieku. Co jedzą najstarsi ludzie na świecie? Czy ich dieta jest zdrowa i bogata w składniki odżywcze?

Każdy chciałby żyć jak najdłużej, najlepiej przy zachowaniu jak najlepszej formy umysłowej i fizycznej. Jeszcze nie tak dawno temu, myśl o dożyciu setki była jedynie pobożnym życzeniem. Jednak w ostatnich latach długość życia znacząco się wydłużyła. Co zrobić, by dożyć stu lat? I jak bardzo wpływa na to dieta? Sprawdźmy, jak odżywiają się stulatkowie z różnych miejsc na świecie. Długowieczni Japończycy jedzą warzywa i mało mięsa  W kategorii długowieczności przewodzą Japończycy. Obecnie najstarszą osobą w tym kraju jest Kahoru Furuya licząca sobie 114 lat. Osób przekraczających setkę, w Kraju Kwitnącej Wiśni, jest zdecydowanie najwięcej, co istotne - zdrowych. Łączy ich sposób odżywiania.  Japońscy stulatkowie nie są otyli i mają prawidłową wagę ciała. Codziennie jedzą warzywa, a mięso (wołowinę) i ryby lądują na ich talerzu rzadziej niż u ludzi Zachodu. Niektórzy piją małe ilości dobrej jakości alkoholu.  Ważna jest dla nich kultura jedzenia. Jedzą mało i powoli, dokładnie przeżuwają jedzenie i co najważniejsze czerpią przyjemność z posiłków.  Francuska rekordzistka żyła 122 lata i codziennie jadła czekoladę  Uznawana za najstarszą osobę w historii (której wiek został udokumentowany) - Jeanne Calment  spożywała prawie kilogram czekolady tygodniowo.   Jej codziennie posiłki zawierały w sobie mięso, a konkretnie duszoną wołowinę. Jeanne Calment lubiła jeść dobrze przyprawione potrawy. Jeśli uznała, że coś jest zbyt mdłe, prosiła o dodanie odrobiny pikantnych przypraw. Nie rezygnowała również ze smażonych dań i starała się jeść dużo oliwy z oliwek.   Tekla Juniewicz dożyła 116 lat i lubiła jeść tłusto  Zmarła niedawno najstarsza Polka pozwalała sobie na dość kaloryczne potrawy. Nawet po przekroczeniu 100...