Nie zgadniecie do czego Rod Stewart przez całe życie używał majonezu. Ale spryciarz (włosy)
ONS.pl
Newsy

Nie zgadniecie, do czego Rod Stewart przez całe życie używał majonezu. Ale spryciarz

Fryzura Roda Stewarta od lat robiła wrażenie na jego fanach. Niedawno wyszła na jaw tajemnica na temat tego, jak muzyk dbał o swoje włosy
Hubert Rój
kwiecień 05, 2021

Rod Stewart od lat znany jest nie tylko ze swoich wielkich przebojów. O Brytyjczyku zawsze mówiło się także ze względu na jego wizerunek, długowieczność i nieprzerwanie idealną fryzurę.

Latka lecą, a 76-latek wciąż popisuje się na salonach i na scenie bujnymi włosami o odcieniu blond.  Jak on to robi?

To pytanie jego fani zadawali sobie niemalże od zawsze. A właściwie to fanki… Nie od dziś wiadomo, że autor takich przebojów „Sailing” czy „Da Ya Think I’m Sexy” jest prawdziwym bożyszczem kobiet.

Dość powiedzieć, że słynny rockman w 2007 roku ożenił się z młodszą o 26 lat modelką Penny Lancaster…

Wcześniej Stewart miał na koncie dwa nieudane do końca małżeństwa. Oba zakończyły się oczywiście rozwodami.

Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Charyzmatyczny muzyk o charakterystycznym szorstkim głosie dochował się aż 8 dzieci! Takiej gromadki można mu tylko pozazdrościć!

Kotlety schabowe bez bułki tartej

Jak Rod Stewart dba o swoje włosy?

Informacja o tajemnych sposobach Stewarta na piękne włosy przedostała się po latach do mediów niemalże pocztą pantoflową.

Zobacz także

Wszystko zaczęło się wiele lat temu. Piosenkarz zwierzył się kiedyś ponoć jednemu z członków zaprzyjaźnionego zespołu Small Faces, Steve’owi Mariottowi.

Po jakimś czasie o tym zdarzeniu przypomniał sobie menadżer tej grupy i postanowił podzielić się pyszną anegdotką z mediami.

Co zapamiętał z opowieści Stewarta menadżer Small Faces? Według słów mężczyzny, wokalista od zawsze wmasowywał sobie we włosy majonez!

Jak teraz wygląda Rod Stewart?

Jak widać Stewartowi nie wystarczało samo zajadanie się tym pysznym gęstym sosem, jak mają to w zwyczaju choćby Polacy w czasie Wielkanocy.

Co by nie powiedzieć, efekty takiego postępowania widoczne są do dzisiaj. „Pióra” Roda Stewarta są dalej w jak najlepszej formie.

Czytaj także:

Komentarze