trująca żywność
AdobeStock
Newsy

Jedna z najgorszych rzeczy, jakie możecie kupić w sklepie. Może być toksyczna

Robiąc zakupy trzeba być naprawdę ostrożnym! Niektóre popularne produkty mogą zawierać substancje groźne dla zdrowia.

W dzisiejszych czasach na zakupach trzeba być naprawdę ostrożnym! Choć współcześnie producenci mają obowiązek informowania klientów o zawartości produktów i na opakowaniach można znaleźć spis wszystkich składników, to niestety nadal trzeba się mieć na baczności. Nie znajdziecie tam nic na temat np. szkodliwych substancji, które przechodzą z opakowania do jedzenia lub które mogą się znajdować w samym jedzeniu, a trafiły tam w trakcie produkcji. Problem ten dotyczy najczęściej ryb – zwłaszcza pakowanych w puszki!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Trujące ryby w puszkach

Kwestia toksycznych substancji w rybach pakowanych w puszki jest poruszana od dłuższego czasu. Najbardziej znany z wątpliwej jakości mięsa był łosoś, jednak teraz dołącza do niego także… tuńczyk! Przeczytajcie, dlaczego lepiej ograniczyć spożycie tuńczyka z puszki.

Zobacz także
Ile minut powinno się smażyć kotlety schabowe? Pilnujcie czasu, a wyjdą mięciutkie i soczyste

Ile minut powinno się smażyć kotlety schabowe? Od tego zależy to, czy wyjdą mięciutkie i soczyste

Dodajcie to do jajka i zanurzcie w tym schabowe. Wyjdą najlepsze z najlepszych

Dodajcie to do jajka i zanurzcie w tym kotlety. Tak dobrej panierki jeszcze nie próbowaliście

  • Toksyczność – tuńczyki sprzedawane w sklepach zawierają duże ilości niebezpiecznych dla zdrowia substancji, takich jak na przykład rtęć! Wszystko przez działalność człowieka. Zakłady produkcyjne wypuszczają mnóstwo trujących odpadów do rzek, które stamtąd trafiają do mórz i oceanów. Zbiorniki wodne nie są w stanie szybko się oczyścić i ryby przyjmują dużą część tych zanieczyszczeń, które później można znaleźć w mięsie. Toksyny mogą być bardzo niebezpieczne dla kobiet w ciąży, dzieci i osób starszych. Najlepiej kupować świeżego tuńczyka lub ostatecznie mrożonego, a unikać tego pakowanego w puszki.
  • Niska jakość mięsa – kawałki tuńczyka, które trafiają do puszek to najniższej jakości mięso. Zwłaszcza jeżeli traficie na rozdrobnioną rybę możecie mieć pewność, że są to praktycznie odpady powstające przy obróbce tuńczyka.
  • Za dużo cynku – choć cynk jest bardzo zdrowy, to niestety jego nadmiar bardzo szkodzi. A w tuńczyku znajduje się wielokrotnie więcej cynku, niż ludzki organizm potrzebuje! Najwięcej cynku znajduje się w tuńczykach pakowanych w puszki.

Będziecie nadal kupowali tuńczyka w puszce?

Pstrągi uzależniają się od narkotyków ze ścieków? Niepokojące odkrycie naukowców
Pixabay
Newsy
Pstrągi uzależniają się od narkotyków ze ścieków? Niepokojące odkrycie naukowców
Miejskie ścieki zanieczyszczone są różnymi chemikaliami. Bywa, że są wśród nich narkotyki, takie jak kokaina czy metamfetamina. Jak reagują na nie bytujące w nich stworzenia? To odkrycie może was zszokować.

W miejskich ściekach znajduje się mnóstwo groźnych chemikaliów. Trafia tam wszystko to, co wylewamy do wody, a także ludzkie odchody, a nawet narkotyki. Naukowcy z Czeskiego Uniwersytetu Przyrodniczego w Pradze przeprowadzili ostatnio badanie, podczas którego postanowili zbadać, co się dzieje z metamfetaminą, która trafia do ekosystemów wodnych i jak reagują na nią mieszkające tam zwierzęta. Badanie z udziałem 60 pstrągów Do badania wykorzystano 60 pstrągów  potokowych, które zostały umieszczone w dwóch oddzielnych zbiornikach. Do jednego ze zbiorników dodano metamfetaminę, zaś w drugim nie było śladów narkotyku. Kilka dni później wszystkie pstrągi umieszczono w jednym akwarium, w którym woda była czysta. Ryby uzależniły się od narkotyku Wyniki badania zszokowały naukowców. Okazało się, że ryby z pierwszego akwarium uzależniły się od narkotyku i gdy odcięto im do niego dostęp, miały typowe objawy odstawienia - były osowiałe i pozbawione energii. Objawy te utrzymywały się przez około 96 godzin. Drugi eksperyment W drugim eksperymencie ryby same mogły wybrać, w którym wolą być akwarium – tym z narkotykami, czy bez. Pstrągi, które pływały wcześniej w wodzie z narkotykiem, ponownie wybierały wodę z metamfetaminą, co świadczyło o tym, że wracały do swojego uzależnienia. Zdaniem głównego autora badania, odkrycie to jest „bardzo niepokojące”. Ryby, które żyją w środowisku miejskim mają styczność z niebezpiecznymi substancjami, co może mieć wpływ na ich funkcjonowanie – powiedział ekolog behawioralny Pavel Horky z Czeskiego Uniwersytetu Przyrodniczego w Pradze. Zdaniem badaczy, nawet niewielka ilość narkotyku w wodzie może mieć negatywny wpływ na żyjące w niej stworzenia.  W...

ryby z hormonami niedobre i z nowotworami
Adobe Stock
Newsy
Unikajcie tych ryb, jak ognia. Są naszpikowane hormonami i wywołują nowotwory. Która jest najgorsza?
Których ryb nie powinno się kupować, a które trzeba jeść w mniejszych ilościach? Postaramy się rozwikłać dla was tę zagadkę.

Znany slogan reklamowy sprzed lat głosił, że „ryba wpływa na wszystko”. I owszem, ryby zawierają wiele cennych mikroelementów i składników odżywczych. Ile razy tygodniowo powinno się jeść ryby? To właśnie w rybach zawarta jest duża ilość cennych kwasów tłuszczowych omega-3, które wspomagają pracę serca i mózgu. Przez to właśnie sprzedaż i spożycie ryb, jest dość mocno promowane w przestrzeni publicznej – nie tylko w akcjach reklamowych. Od 2016 roku obowiązuje w naszym kraju dość nietypowy przepis. Według postanowień zawartych w rozporządzeniu o stołówkach i sklepikach szkolnych, ryba musi zostać podana dzieciom przynajmniej raz w tygodniu. Chodzi tutaj oczywiście o szkolne jadłodajnie, w których stołują się rzecz jasna nie wszystkie dzieci. Tak czy siak, przepis obowiązuje i daje jasny dowód na to, że spożywanie ryb jest ogólnie wspierane. Dlaczego należy unikać ryb hodowlanych z Azji? Tymczasem ryba rybie nierówna. Wielu z tych dostępnych na rynku, zwłaszcza niestety tańszych gatunków, powinno się unikać jak ognia. Zwykle podstawowym zarzutem w stosunku do ryb jest ten o karmienie ich antybiotykami, hormonami i złej jakości paszą. Właśnie dlatego powinno się unikać ryb hodowlanych z dalekiej Azji. Mowa tutaj na przykład o takich gatunkach jak panga czy tilapia. Dobrym sposobem na szybkie odróżnienie ryby złej jakości i ryby godnej zakupu, jest po prostu rzut oka na cenę. Niestety, ryby lepszych gatunków zwykle są o wiele droższe, niż te pochodzące ze stawów hodowlanych w dalekich Chinach. Czym grozi spożycie dużych ilości tuńczyka? Jednak panga i tilapia, nie zamykają całej listy dość groźnych dla zdrowia ludzkiego ryb. Znajdują się na niej bardziej „niewinne” gatunki. O których rybach...

Sprawdzili, ile jest tuńczyka w tuńczyku w kanapkach z popularnej sieci. Wynik szokuje
AdobeStock
Newsy
Sprawdzili, ile jest tuńczyka w tuńczyku w kanapkach z popularnej sieci. Wynik szokuje!
Dwie Amerykanki miały wątpliwości co do tego, czy w zamówionych przez nich kanapkach z tuńczykiem rzeczywiście był tuńczyk. Dziennikarka NYT postanowiła to sprawdzić!

Wydawać by się mogło, że właściciele barów i restauracji nie kłamią w kwestii zawartości dań, które sprzedają. W końcu jaki by mieli w tym interes? Zamawiając posiłek na przykład z pomidorami, każdy od razu zauważy ich brak na talerzu. A już na pewno trudno by było przeoczyć brak ryby w kanapce z tuńczykiem! Jednak dwie klientki sieci Subway w USA, gdzie sprzedaje się kanapki, miały duże wątpliwości co do kanapek z tuńczykiem. Kanapka z tuńczykiem bez tuńczyka? W lutym 2021 r. w Ameryce zrobiło się bardzo głośno o sieci barów Subway, gdy dwie kobiety pozwały tę sieć z powodu braku tuńczyka w kanapkach. Twierdziły, że znajduje się w nich masa imitująca tę rybę. Subway zdecydowanie odciął się od tych oskarżeń, a w oświadczeniu napisano: Subway dostarcza do restauracji gotowanego tuńczyka, który jest tam mieszany z majonezem i używany w kanapkach, wrapach i sałatkach. Dodatkowo, w dalszej części oświadczenia stwierdzono, że pozew atakujący przemysł spożywczy ma na celu jedynie rozsławić prawników, którzy podjęli się tej sprawy. Śledztwo dziennikarskie W sprawie kanapek bez tuńczyka nie dała za wygraną dziennikarka „New York Times” Julia Carmel. Kobieta postanowiła przeprowadzić śledztwo dziennikarskie by sprawdzić, ile tuńczyka znajduje się w tuńczyku w kanapkach Subway. Kupiła trzy kanapki z tuńczykiem, każdą w innym barze Subway w mieście Los Angeles. Następnie wydobyła pastę rybną z każdej kanapki i zamrożoną wysłała do laboratorium. Wynik był zaskakujący! W próbce nie wykryto DNA tuńczyka możliwego do amplifikacji – brzmiała odpowiedź z laboratorium. Badacze dodali, że wynik nie musi być spowodowany brakiem tuńczyka w próbkach. Możliwe jest, że pasta rybna dodawana do kanapek jest tak wysoko przetworzona, że DNA tuńczyka jest...

Tuńczyk
Adobe Stock
Newsy
Uwielbiana przez Polaków ryba skrywa w sobie groźną truciznę. Lepiej jej nie jedz
Sałatki, zapiekanki, pasty, a także różnego rodzaju sosy do makaronu. Tuńczyk to smaczna ryba. Ale na ile zdrowa?

Dyskusja na temat zdrowotności ryb lub jej braku, trwa nie od dziś. Jedni polecają jedzenie ryb i owoców morza jak najczęściej, wierząc  że dostarczą organizmowi przede wszystkim cennych kwasów tłuszczowych. Inni z kolei przestrzegają przed rybną dietą i twierdzą, że wody w których pływają nasze ryby są po prostu zbyt zanieczyszczone. To z kolei przekłada się na jakość mięsa, które potem kupujemy w sklepach. Jeść czy nie jeść? Gdzie leży prawda w tym sporze? W tym przypadku można zaryzykować stwierdzenie, że pewnie gdzieś po środku. To prawda, wody morskie i śródlądowe nie są krystalicznie czyste i ryby są narażone na pochłanianie dużej ilości szkodliwych pierwiastków. Z drugiej jednak strony, taka sytuacja dotyczy przecież nie tylko ryb. Chodzi tu także przecież o warzywa i owoce uprawiane chociażby wzdłuż autostrad i dróg szybkiego ruchu – te także mogą zawierać w sobie zbyt dużo zanieczyszczeń. Jakie jest więc nasze zdanie w temacie jedzenia ryb? Przede wszystkim powinniśmy postawić na złoty rozsądek. Umiar jest wskazany w każdej dziedzinie życia, a w odżywianiu szczególnie. Dotyczy to także jedzenia ryb. Tuńczyk nie dla wszystkich Szczególnym przypadkiem gatunku ryby, na który trzeba zwrócić w tym zakresie uwagę jest tuńczyk. Ta lubiana przez wszystkich smaczna i niskokaloryczna ryba ma jeden feler. Co ważne, tuńczyk jest rybą drapieżną, a to skutkuje jego obecnością na samym końcu łańcucha pokarmowego w ciepłych morzach. To z kolei ma przełożenie na jedną rzecz. Tuńczyk żywiąc się mniejszymi rybkami, odkłada w sobie duże ilości rtęci (w postaci metylortęci). Jak wiemy, ten związek jest zaś silnie szkodliwy dla człowieka, zwłaszcza w dużych dawkach. Co więc uczynić z tym fantem? Kluczem będzie odpowiedzialne podejście do spożycia...