mięso mielone
Gotujmy.pl/olkaaa
Newsy

Jak smażyć mielone mięso, żeby było soczyste? Jeden błąd nowicjusza, a  wyjdzie suche i twarde

Smażenie mięsa na patelni wydaje się być prostą czynnością. Nic bardziej mylnego. Nawet podczas tej z pozoru banalnej czynności można popełnić błędy, które w następstwie popsują dany produkt. Sprawdźcie jak poprawnie smażyć mięso mielone!

Do jednych z najpopularniejszych i najczęściej wykorzystywanych mięs do przygotowywania potraw należy mięso mielone. Może być wykorzystane do tradycyjnych kotletów mielonych, włoskiego sosu bolońskiego, gołąbków, meksykańskiego chilli con carne czy greckiej mousaki.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Które mięso mielone jest najlepsze?

Przygotowując potrawę z udziałem mięsa mielonego, już podczas zakupów należy zwrócić uwagę na jego jakość. Najlepiej jest oczywiście kupować prosto od rzeźnika bądź w sklepie mięsnym, gdzie jest możliwość zmielenia całego kawałka na miejscu. To daje 100% pewność, iż mięso będzie świeże. Jeśli natomiast zdarza się Wam kupować taki produkt w marketach, warto wówczas zwrócić uwagę na etykietę, czy nie zawiera zbędnych dodatków lub wypełniaczy. Rodzaj wybranego mięsa zależy od własnych preferencji. Najzdrowsze mięso i zarazem najchudsze jest z indyka, zaś najbardziej kaloryczne wieprzowe. 

Zobacz także

Właściwa obróbka termiczna

Aby mięso było odpowiednio wilgotne, soczyste i aromatyczne należy szczególną uwagę zwrócić na smażenie. Przede wszystkim patelnia wraz z tłuszczem muszą być dobrze rozgrzane. Po włożeniu mięsa nie należy mieszać go zbyt często. Powinien on dusić się delikatnie w swoim własnym sosie. Mimo wszystko należy uważać, aby się nie przypaliło. W kwestii przyprawiania mięsa to najlepiej jest to zrobić po jego ścięciu na patelni. Dzięki temu mięso mielone zachowa swój naturalny aromat.

Jak smażyć mielone mięso?

Wiele osób smażąc mięso mielone, wrzuca je na raz prosto z opakowania. To błąd kardynalny! Aby mięso dobrze, równomiernie się usmażyło, a przy tym zachowało wewnątrz swoje soki, należy je smażyć partiami. Każdą kolejną odkładać na talerz, a później razem wykorzystać w przygotowywanej potrawie. W przypadku smażenia mięsa za jednym razem można mieć pewność, iż będzie suche, twarde i po prostu niesmaczne!

Komentarze
Szynka w plastiku
Adobe Stock
Newsy Większość wędlin w plastikowych opakowaniach to sama chemia.  Co tak naprawdę zawierają?
Szynki, kiełbasy, salami, parówki – kupujemy je w sklepach kilogramami. Warto poświęcić trochę czasu na właściwy wybór.
Hubert Rój
grudzień 11, 2020

Wędliny to podstawa naszej diety. Uwielbiamy jeść  kanapki z szynką, dodawać kiełbasę do bigosu, czy przygotowywać na śniadanie frankfuterki. Tymczasem większość z nas nie za bardzo zastanawia się nad tym, co kupuje . W sklepowych lodówkach aż roi się od produktów słabej jakości, które najlepiej omijać szerokim łukiem. Wybór wędliny w plastikowym opakowaniu to często konieczność. Nie zawsze mamy przecież czas, by samemu przygotować szynkę z mięsa zakupionego u rzeźnika. Kolejnym argumentem za wędlinami ze sklepu jest wysoka cena dobrej jakości mięsa. Czasem do zakupu tańszych wędlin zachęcają nas promocje i rabaty. Na co zwrócić uwagę kupując wędlinę? W tym momencie powinniśmy powiedzieć sobie: „hola, hola!”. Przed zakupieniem wędliny warto rzucić okiem na podstawowe informacje, które znajdziemy na opakowaniu. Pierwszą rzeczą, na którą należy popatrzeć jest oczywiście skład mięsnego produktu . I to właśnie jest słowo klucz: „mięso”. To właśnie ono powinno znajdować się na pierwszym miejscu wśród składników. Zwróćmy uwagę także na jego ilość użytą do wytworzenia wędliny. Niektóre parówki zawierają choćby fatalnej jakości mięso oddzielone mechanicznie (skóry, pazury, resztki itd.). Okropieństwo!   Kolejną sprawą jest długość listy składników . Jeżeli dana wędlina została przygotowana przez producenta z kilkunastu obco brzmiących składników, lepiej odłożyć ją na półkę. Konserwanty, barwniki, sztuczne dodatki na literkę „E” – tego właśnie się wystrzegajmy. Zasada jest krótka. Im prostszy skład, tym lepszy.   Zwracajmy uwagę na termin przydatności do spożycia danej wędliny. Z jednej strony należy unikać każdego mięsa, które...

Przeczytaj
pieczony kurczak
Adobe Stock
Newsy Zastanawiasz się, ile czasu piec mięso? Wszystko zależy od dwóch czynników
Zastanawiasz się, jak upiec pieczeń idealną? Wystarczy trzymać się tych kilku prostych zasad!
Katarzyna Wyborska
grudzień 05, 2020

Zbliżające się święta do doskonała okazja do przygotowania popisowych dań mięsnych. Pieczony indyk czy kaczka są hitem każdego rodzinnego spotkania! Jednak ich przygotowanie stanowi często wyzwanie dla wielu osób. Jak piec mięso, żeby było soczyste, miękkie i aromatyczne? Często zamiast wymarzonej, pachnącej pieczeni wychodzi nam wysuszone na wiór i nieapetycznie wyglądające mięso, które smakuje jak trociny i pachnie węglem. Poznajcie sekret idealnej pieczeni! Uważnie wybieraj mięso Aby potrawa się udała, bardzo ważny jest odpowiedni wybór bazy, czyli samego mięsa! Niestety, kurczak czy indyk może być większym wyzwaniem ze względu na to, że jest bardzo chudym mięsem. A to tłuszcz niesie smak i odpowiada za soczystość pieczeni! Kolejny warunek to oczywiście świeżość składników. Mięso stare, twarde i pełne wody będzie po prostu niesmaczne. Wybierajmy świeże kawałki i z lekką warstwą tłuszczu. Najlepsze do pieczenia są udka z kurczaka, wieprzowa karkówka i boczek, a w przypadku wołowiny – rostbef. Jeżeli decydujemy się na upieczenie gęsiny lub kaczki, to najlepiej piec je w całości. Zwróć uwagę na… wagę! Nie wszyscy o tym wiedzą, a to podstawa dobrej pieczeni! Istnieje zasada mówiąca o tym, że mięso piecze się odpowiednio godzinę na każdy jego kilogram. Czyli przykładowo ważącą 4 kilogramy gęś należy piec przez 4 godziny. Prawda, że proste? Mięso pieczemy w około 180 stopniach, jednak należy pamiętać o tym, że jeżeli mamy naprawdę duży kawał mięsa, to trzeba go piec w niższej temperaturze. W przeciwnym razie wyschnie! Bezpieczny zakres temperatur to 150 – 180 stopni Celsjusza. Patrz, co pieczesz To wbrew pozorom bardzo ważna wskazówka! Rodzaje mięsa mocno różnią się między sobą i każde z nich wymaga innej temperatury i czasu pieczenia. Gdybyśmy ustawili...

Przeczytaj
pulpety z cukinią przepis
Gotujmy.pl
Newsy Wymieszaj składniki, uformuj i wrzuć do piekarnika. Danie, które samo się robi i smakuje wszystkim domownikom
Brakuje ci pomysłu na obiad? Zrób to pyszne danie, które robi się bardzo szybko i jest banalnie proste w przygotowaniu!
Katarzyna Wyborska
listopad 28, 2020

Szukasz pomysłu na zdrowy, smaczny, a przede wszystkim łatwy w przygotowaniu obiad? Mamy coś dla ciebie! Nie dość, że spełnia wszystkie wymienione wymagania, to jeszcze z całą pewnością zasmakuje twoim najbliższym. Szybki i smaczny obiad Pulpety są daniem bardzo mało wymagającym. Najprostsze przepisy zawierają jedynie mięso mielone z przyprawami, odrobiną bułki i sosem pomidorowym. To danie bardzo proste, a jego ogromną zaletą jest fakt, że przepis można dowolnie modyfikować w zależności od naszych upodobań! Do mięsa możemy dodać grzyby, cebulę, marchew czy dynię – dosłownie cokolwiek jeśli uznamy, że będzie pasowało do pulpetów i nam zasmakuje. Przepis na pulpety z cukinią w sosie Dziś mamy dla was prosty przepis na smaczne pulpety z cukinią prosto z piekarnika! Polecamy szczególnie w sezonie letnim, gdy cukinii jest pod dostatkiem. To smaczne warzywo z powodzeniem zastąpi mąkę, ponieważ jest świetnym zagęszczaczem i dobrze wypełnia mięso. I jak smakuje! Przygotuj sobie te składniki: 1 kilogram mielonego mięsa wieprzowego z łopatki 1 cukinia Bułka tarta 1 jajo Pół litra przecieru pomidorowego Oregano Bazylia Mielona słodka papryka Zioła prowansalskie Sól Pieprz Przygotowanie Umyj cukinię, obierz i umyj raz jeszcze – to bardzo ważne, ponieważ w przeciwnym razie cukinia może być gorzka i zepsuje smak pulpetów! Następnie zetrzyj ją na tarce na dużych oczkach. Do miski dodaj startą cukinię, mięso mielone, jajko, 4 łyżki bułki tartej oraz po łyżeczce papryki i ziół prowansalskich. Dopraw solą i pieprzem według uznania i zamieszaj. Gdy składniki się połączą, uformuj z mięsa pulpety. Blachę do pieczenia lub naczynie żaroodporne wysmaruj olejem i poukładaj na niej pulpety. Do garnka wlej przecier pomidorowy, dodaj bazylię,...

Przeczytaj
gessler
ONS
Newsy Magda Gessler ostrzegała rok temu przed jajami tasiemca w znanej potrawie wigilijnej. Warto o tym przypomnieć 
Z pewnością nikt nie chciałby się zakazić tasiemcem - a szczególnie podczas Świąt! Wiedzieliście, że w jednej z tradycyjnych potraw mogą znajdować się jaja pasożytów?
Katarzyna Wyborska
grudzień 02, 2020

Śledzie to obowiązkowy element wigilijnego stołu. Mogą być z cebulką, w śmietanie lub w musztardzie – przepisów jest mnóstwo! Ale czy wiecie, że mogą się w nich znajdować… jaja tasiemca?! Zakażenie tasiemcem Tasiemiec to nie przelewki! Zjedzenie jego jaj powoduje chorobę zwaną tasiemczycą. Najczęściej dochodzi do tego poprzez spożycie surowego mięsa, np. tatara albo nieprzebadanych śledzi. Objawy zakażenia tasiemcem to: Nagły spadek masy ciała Bóle brzucha Nudności Brak apetytu Wymioty Zaparcia Odwodnienie Osłabienie Aby zminimalizować ryzyko zakażenia tasiemcem, należy przede wszystkim: Unikać jedzenia surowego i niedogotowanego mięsa – np. steków, tatara czy śledzi. Myć ręce Odrobaczać zwierzęta Dbać o czystość miejsc, w których przebywają nasze zwierzęta Niebezpieczne śledzie Rok temu, przed świętami Magda Gessler na swoim kanale na YouTube podzieliła się z widzami kilkoma filmami, w których pokazywała jak przygotowywać różne potrawy wigilijne. Wśród nich znalazły się także śledzie. Wiele osób z pewnością było w szoku, gdy restauratorka zwróciła uwagę na to, że w kupowanych przez nas śledziach mogą znajdować się jaja tasiemca! Dlaczego? Okazuje się, że obecnie śledź jest „zaniedbaną” rybą w Polsce. Producenci oszczędzają i sprzedają praktycznie surowe filety, a to właśnie w surowym mięsie kryją się jaja pasożytów. Oczywiście przed dopuszczeniem do sprzedaży śledzie są badane, ale jeżeli kupujecie je np. prosto od rybaków, to bardzo prawdopodobne jest, że będą one skażone tasiemcem! Restauratorka ubolewa także nad tym, że w Polsce nie da się już kupić śledzi „takich jak dawniej” i sama swoje śledzie kupuje w Niemczech. Jak twierdzi, Niemcy potrafią...

Przeczytaj