przechowywanie przypraw
Pixabay
Newsy

Jak prawidłowo przechowywać przyprawy? Wykorzystajcie ten trik, a będą świeże przez długi czas

Bez nich żadne danie nie miałoby właściwego smaku ani aromatu. Bowiem to właśnie w przyprawach tkwi sekret przepysznych obiadów. O te mielone specyfiki trzeba więc szczególnie dbać. Ich największymi wrogami jest wilgoć, ciepło i światło.

Choć zapewne wydaje wam się to niemożliwe, przyprawy mogą stracić swój aromat, a nawet się zepsuć. Dlatego też powinniście szczególnie dbać nie tylko o sposób ich przechowywania, ale również o zabezpieczenie ich przed kilkoma czynnikami zewnętrznymi.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Prawidłowe przechowywanie przypraw

Jeśli wasze przyprawy nie mają w domu konkretnego miejsca i przechowujecie je w tysiącu oryginalnych, plastikowych opakowań popełniacie duży błąd! W takich warunkach z pewnością stracą nie tylko swój kolor, ale również smak i aromat. 

Najlepiej jeśli zainwestujecie w małe, szklane pojemniczki, bądź słoiczki i to właśnie w nich będziecie trzymać przyprawy. Takie opakowania możecie dostać za grosze nie tylko w internecie, ale również w Ikei, Pepco i innych sklepach sprzedających rzeczy do domu.

Z racji, że przyprawy nie lubią światła, nie powinniście przechowywać ich na półce znajdującej się naprzeciwko okna. Koniecznie powinniście przełożyć je do szuflady. Pomyślcie o funkcjonalności tego rozwiązania. Ważne, żeby produkty były zawsze pod ręką. 

Umieśćcie je w jednej z pierwszych wysuwanych szuflad w swojej kuchni, niedaleko kuchenki gazowej. To czy słoiczki będą ułożone w pozycji leżącej czy stojącej nie ma większego znaczenia. Aby gotowało wam się jeszcze wygodniej i łatwiej możecie również przykleić na każdym słoiczku nazwę przyprawy, która się w nim znajduje.

Po każdym użyciu przyprawy powinny zostać zamknięte

Zapewne często zdarza się, że używana przez was podczas gotowania przyprawa stoi na blacie, obok kuchenki gazowej, aż do momentu, w którym skończycie przyrządzanie dania. Nawet nie wiecie jaki błąd popełniacie! Oprócz tego, że narażacie swoje przyprawy na ciepło oraz wilgoć, to również sprawiacie, że tracą swój własny aromat. 

Te mielone cudeńka bardzo łatwo przechodzą zapachami gotowanego jedzenia. Dlatego też po każdym użyciu pamiętajcie o zakręceniu słoiczka z przyprawą i wstawieniu go do szuflady.

Przyprawy zmielone "na świeżo" są smaczniejsze

Aby zapewnić swoim przyprawom świeżość powinniście również kupować je w stosunkowo małych ilościach. Lepiej dokupić pieprz za kilka dni, niż narażać go na zepsucie. Pamiętajcie również, że przyprawy zmielone lub zmiażdżone „na świeżo” smakują o wiele lepiej i rzadziej się psują. Dlatego też postarajcie się kupować je w całości!

Babcia i piekarnik
Auremar/Adobe Stock
Triki kulinarne
Większość Polaków nie wie, do czego służy jedna rzecz w piekarniku. 95% z nas używa jej źle
Prawie każdy piekarnik to ma i prawie wszyscy źle tego używają. A ty?

Choć w nowo projektowanych domach i mieszkaniach piekarniki najczęściej występują w zabudowie, to wciąż w większości polskich mieszkań znajdziemy wolnostojące kuchenki. Z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa możemy stwierdzić, że prawie wszyscy z was źle używają tych urządzeń! Czy jesteś jedną z tych osób? Szuflada pod piekarnikiem na blachy do pieczenia? W kuchni zawsze na wszystko brakuje miejsca, dlatego blachy do pieczenia, patelnie i inne sprzęty chowamy, gdzie się da. Świetnie nadaje się do tego szuflada znajdująca się pod piekarnikiem, która wygląda, jakby została do tego stworzona. A to gigantyczny błąd! Domyślasz się, do czego ona służy? Prawdziwa funkcja szuflady pod piekarnikiem Otóż prawidłowe zastosowanie szuflady pod piekarnikiem to… przechowywanie świeżo upieczonych dań i ciast! Osoby projektujące kuchenki wymyśliły, że aby świeże ciasto nie wystygło, należy schować je do szuflady znajdującej się pod rozgrzanym jeszcze piekarnikiem. Dzięki temu potrawy dłużej utrzymają ciepło. Wiedziałyście, że szuflada pod piekarnikiem może do tego służyć? Chyba czas zrobić tam porządki!

jak przykleić panierkę do jedzenia
Adobe Stock
Newsy
Co zrobić, gdy panierka nie przykleja się do jedzenia? Ten sposób to prawdziwy hit
Panierowane mięso, sery czy warzywa – Polacy naprawdę je uwielbiają. Często jednak przy ich przyrządzeniu pojawia się problem w postaci osypującej i odpadającej panierki. Na szczęście istnieje sposób, by temu zaradzić. Wasze mamy i babcie z pewnością go znają!

Panierowanie to popularna metoda obtaczania produktów przeznaczonych do smażenia. W ten sposób na co dzień przyrządza się chociażby kotlety schabowe. Wielu z was zapewne używa do tego jedynie bułki tartej i jajka, które zanim wylądują na patelni zdążą już całkowicie odpaść. To błąd. Do panierowania użyjcie 3 produktów Jeśli zazwyczaj przyrządzana przez was panierka nie przykleja się do mięsa, musicie ją nieco zmodernizować. Przede wszystkim ważne są produkty. Użyjcie do tego mąki pszennej oraz bułki tartej, ale również płynu w postaci jajka, mleka bądź maślanki.  Niemniej istotną kwestię stanowi kolejność, w której mięso zostaje zanurzone w poszczególnych produktach. Bowiem na samym początku powinniście obtoczyć je w mące, następnie w jajku, a na sam koniec w bułce tartej. Tak przygotowana panierka z pewnością przyklei się do mięsa i zostanie na nim aż do samego końca smażenia. Przyprawienie jajek też powinno pomóc Dla pewności możecie również dodać do rozkłóconych jajek odrobinę soli i oleju. Całość należy dokładnie wymieszać, aż do połączenia się składników. Tak przygotowana mikstura na pewno nie odklei się od mięsa ani podczas smażenia, ani po wyłożeniu na talerz. Zawsze smażcie "na świeżo" Pamiętajcie także, aby kotlety, nie tylko te schabowe, panierować i smażyć „na świeżo”. Nie powinniście ich przygotowywać, jeśli nie zamierzacie ich danego dnia zjeść. Bowiem przetrzymywanie kotletów w lodówce sprawia, że panierka zaczyna od nich odchodzić płatami, a tego przecież nikt nie chce! Jak się okazuje, panierkę można wykorzystać nie tylko do przygotowania kotletów. Znana kucharka i blogerka kulinarna, Ania Starmach  proponuje użyć jej do zrobienia krokiecików z bryndzą i...

jak pozbyć się zapachu z kuchni
Pixabay
Newsy
Większość Polaków popełnia w kuchni podstawowy błąd. Na Zachodzie się z nas śmieją
Prawie każdy ma ten sprzęt AGD w kuchni i zapomina go używać. Wam też się to zdarza?

Osoby budujące dom lub kupujące mieszkanie, stoją przed ogromnym wyzwaniem wyposażenia swojego wymarzonego wnętrza. Najwięcej pracy czeka ich przy projektowaniu kuchni, która powinna być nie tylko miła dla oka, ale przede wszystkim funkcjonalna. Jest to trudne szczególnie w przypadku małych mieszkań, które oferują niewielką przestrzeń na urządzenie kuchni. W nowo budowanych blokach najczęściej stosowanym rozwiązaniem, które ma za zadanie nieco powiększyć małe mieszkania i nie zabierać cennego miejsca, jest salon z kuchnią. Brak wydzielonej osobno kuchni, pozwala zaoszczędzić przestrzeń. Jednak ma to swoje minusy – głośne dźwięki, pochlapane tłuszczem ściany i meble, a przede wszystkim zapachy. Źle zaprojektowana kuchnia w salonie może stać się prawdziwym koszmarem! Wyobraźcie sobie smażenie ryby w salonie z kuchnią, gdzie nie ma porządnego wyciągu… Okap w kuchni Dlatego tak ważne jest zamontowanie okapu! Pozwoli on wyciągnąć nieprzyjemne zapachy powstające w trakcie gotowania oraz wilgoć, która wypełnia pomieszczenie. Dobry wyciąg jest koniecznością, ponieważ w przeciwnym razie wasze kanapy, dywany i zasłony, szybko przejdą zapachem smażonego jedzenia i prędko się tych aromatów nie pozbędziecie! Jednak z niewyjaśnionych powodów Polacy w zasadzie rzadko korzystają z okapów. Włączają je z rzadka, na przykład gotując wyjątkowo mocno pachnące potrawy, jak na przykład ryba albo placki. To wielki błąd! Producenci AGD podkreślają, że okap powinno się włączać jak najczęściej, najlepiej przy każdym gotowaniu. I to niezależnie od tego czy smażycie właśnie schabowe czy tylko gotujecie zupę na małym ogniu. Jak wybrać okap? Na rynku dostępne są dwa rodzaje okapów – pochłaniające i z wyciągiem. Pierwsze mają za zadanie oczyścić powietrze w pomieszczeniu, w którym się...

Najtrudniejsze pytania kulinarne z Milionerów
Pixabay
Newsy
Te pytania rozwaliły na łopatki uczestników "Milionerów"! Znasz odpowiedź?
Niektóre pytania teleturniejów są uczestników nie lada wyzwaniem. Mówi wam coś tajemnicze pojęcie żulienka albo co wchodzi w skład likieru Maraskino?

Jedne w najbardziej wymagających polskich teleturniejów to “Wielka Gra”, czy “Jeden z dziesięciu. Teleturniejem, po którym Wikipedia i wyszukiwarka Google odnotowują największe wzrosty wyszukiwań są jednak popularni “Milionerzy”. W programie często padają pytania kulinarne, między innymi takie właśnie padło 10 kwietnia 2019 roku w odcinku “Milionerów”, podczas którego uczestniczka programu usłyszała pytanie: “Żulienka to warzywa” oraz cztery możliwe odpowiedzi: 1. warzywa zmielone na miałko, 2. warzywa ogolone na zapałkę, 3. warzywa pokrojone na zapałkę, 4. warzywa pokrojone w gruba kostkę. Co oznacza Żulienka? Warzywa “julienne” , nazywane inaczej “żulienka”, to pokrojone to pokrojone na długie, cienkie i równe słupki paski, przypominające wyglądem zapałki. W taki sposób można pokroić ziemniaki, marchew, czy selera. To także pojęcie, które znajdziemy w książkach kucharskich i przepisach kulinarnych.  W marcu 2020 roku padło pytanie bardziej potoczne, które również nie doczekało się prawidłowej odpowiedzi. Chodziło o sposób na skórkę papryki, dzięki któremu usuwa się ją najłatwiej. Oczywiście skórę papryki najłatwiej usunąć, gdy upieczesz ją w piekarniku albo nad ogniem kuchenki gazowej. Gdy papryka sczernieje, należy włożyć ją do foliowego woreczka, szczelnie zamknąć i potrząsać przez chwilę, dzięki czemu skórka bez problemu odejdzie. O krok od miliona W 2009 roku Panią Marzenę od miliona dzieliło tylko jedno pytanie. Brzmiało  “Odmianą jakiego owocu jest maraska, z której robi się likier maraskino" . Do wyboru jak zwykle były cztery odpowiedzi: Wiśni Jabłoni Figi Gruszy Pytanie za milion dotyczy...