Sad jabłkowy
ZoomTeam/Adobe Stock
Newsy

Biedronka sprzedaje polskie jabłka za bezcen. Tak tanio jeszcze nie było

Biedronka zachęca klientów wielką obniżką cen na polskie jabłka. Sieć sprzedaje owoce po rekordowo niskich cenach!

Jedna z ulubionych sieci supermarketów zachęca do kupna jabłek „prosto z polskich upraw” za jedyne 1,99 zł za opakowanie o wadze 1,5 kg. W przeliczeniu na jeden kilogram jest to cena zaledwie 1,30 zł. Koszt jabłek oferowany przez Biedronkę jest konkurencyjny w stosunku do innych sieci handlowych. W większości marketów za polskie jabłka trzeba zapłacić przynajmniej 1,99 zł/kg. 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Ile zarabia sadownik?

Sadownicy uważają, że tego typu promocja najbardziej uderza w nich. Przy tak niskiej cenie, marża i zysk dla hodowcy muszą być bardzo niskie. Po doliczeniu opakowania, kosztu przygotowania, transportu oraz marży dla sklepów Biedronka, kwota, którą może uzyskać sadownik to grosze.

Hodowcy przestrzegają także przed zachęcającym do zakupu hasłem „prosto z polskich upraw”. Wtajemniczone osoby wiedzą, że sezon na jabłka rozpoczyna się raczej jesienią, dlatego reklamowane jako pochodzące z „polskich upraw” pochodzą tak naprawdę z chłodni. To jedna z wielu sprytnych sztuczek sklepów spożywczych, które mają na celu zwiększenie sprzedaży. Wielu klientów bardzo często nie zdaje sobie sprawy z tego, jak często są oni okłamywani – zarówno przez sprzedawców, jak i producentów żywności.

Zobacz także
Szybkie ciasto z jabłkami mieszane widelcem. Prościej się nie da

Szybkie ciasto z jabłkami mieszane widelcem. Prościej się nie da

Przepis na ryż zapiekany na słodko z jabłkami. Podajcie go ze śmietaną. Co za deser!

Przepis na ryż zapiekany na słodko z jabłkami. Podajcie go ze śmietaną. Co za deser!

Sadownicy odrabiają straty

Zawód hodowcy warzyw i owoców jest niepewny i zależny w dużej mierze od pogody. Zarobki są rzadko możliwe do dokładnego oszacowania, a duża konkurencja (prowadzona zwłaszcza przez supermarkety) sprawia, że coraz rzadziej sprzedają się towary nieidealne - a te delikatnie uszkodzone, ale nadal jak najbardziej zdatne do spożycia są marnowane. Ostatnio pisaliśmy o tym, że sadownicy chcą sprzedawać „jabłka po gradzie”, które zostały subtelnie obite, ale nadal są smaczne i dojrzałe.

Czytaj też:

Sadownicy chcą sprzedawać "jabłka po gradzie". Kupilibyście nieidealne owoce?
Adobe Stock
Newsy
Sadownicy chcą sprzedawać „gradowe jabłka”. Wciąż pyszne, lecz nie wyglądają najlepiej
Smaczne, zdrowe, ale brzydkie i „nieidealne”. Czy kupilibyście takie warzywa i owoce, gdyby znalazły się na półkach sklepowych? Sadownicy mają taką nadzieję.

Gala, szampion, ligol – tak zwykle wygląda wybór jabłek w polskich sklepach spożywczych, warzywniakach czy na targowiskach. A co byście powiedzieli, gdyby obok tych gatunków leżały także jabłka zniekształcone przez kulki gradu? Dla sadowników walka z żywiołami natury to codzienność. Susze, ulewne deszcze, wiatry – z tym wszystkim zmagają się rolnicy. Oprócz wpływu na obfitość zbiorów, burze potrafią dać się we znaki już na samym końcu procesu uprawy jabłek. Chodzi o burze z gradem. Łatwo można domyślić się, jak wielkie szkody jabłkowym sadom i wielkim uprawom mogą poczynić gradowe burze. Nawet lekkie obicie czy stłuczenie owocu prędzej, czy później doprowadzi do rozpoczęcia procesu gnicia jabłka. Co sadownicy chcą zrobić z obitymi „jabłkami po gradzie”? W związku z tym, wielu sadowników ma twardy orzech do zgryzienia z „pogradowymi” zbiorami. Wielu rolników nie ma serca, by wyrzucać owoce, w których wyrośnięcie włożyli dużo pracy i mnóstwo finansowych nakładów w postaci nawozów, oprysków i innych środków ochrony roślin. Tego rodzaju obite „nieidealne” jabłka zbiera się szybko po burzach i stara się sprzedać do celów przetwórczych. Cena skupu takich jabłek często znajduje się jednak poniżej progu rentowności dla sadowników. W związku z coraz powszechniejszą ideą niemarnowania jedzenia, sadownicy wpadli na pomysł, by spróbować zacząć sprzedawać „nieidealne” jabłka po burzach gradowych klientom indywidualnym. Czy „nieidealne” owoce i warzywa przypadną do gustu klientom? Impulsem do takich prób, była historia „krzywych” buraków z Lidla. To właśnie w tej sieci sklepów spożywczych można było niedawno nabyć buraki od pewnego...

Producenci owoców nie zgadzają się na obniżki. Czereśnie wolą oddać zwierzętom niż sprzedać taniej
AdobeStock
Newsy
Producenci owoców nie zgadzają się na obniżki. Czereśnie wolą oddać zwierzętom niż sprzedać taniej
Niestety, być może przed długi czas nie kupcie tańszych warzyw i owoców. Okazuje się, że producenci nie są skłonni do obniżki cen.

Zwierzęta posilające się arbuzami czy czereśniami? To wcale nie taki rzadki widok. Okazuje się, że producenci żywności znacznie chętniej oddają ją na paszę dla zwierząt, niż sprzedają taniej. Duzi pośrednicy wykreowali rynek owoców, który uderza w sadowników. Mają oni osobliwy sposób na walkę z takimi cenami . Po prostu nie sprzedają wyprodukowanej przez siebie żywności „po kosztach”. Owocowe desery dla… zwierząt Klimat w tym roku wcale nie sprzyja sadownikom i rolnikom. Wszechobecna susza nie powiększa plonów, a produkcja warzyw i owoców jest daleka od rekordów. Wszyscy sadownicy chcieliby uniknąć wyrzucania owoców. Niestety, obecnie bardzo często można zobaczyć sceny arbuzów i czereśni w ogromnych ilościach, które wyrzucane są na pola. Takie owoce stanowią paszę dla zwierząt. Niemy protest sadowników Taka sytuacja spowodowana jest protestem sadowników. Uważają oni, że duzi pośrednicy wykreowali ceny i zmienili rynek na ich niekorzyść. Obecnie producenci czereśni otrzymują za kilogram zaledwie 3,63 do 4,09 zł. To bardzo mało, biorąc pod uwagę ceny czereśni w sklepach. We włoskiej Apulii czereśnie bardzo obrodziły. Sadownicy nie zgadzają się jednak na sprzedaż w niekorzystnych ich zdaniem cenach. Sprzedają je jako paszę, a jeszcze inni po prostu otrząsają drzewa, aby spadły i zgniły pod nimi. Hiszpańskie arbuzy dla owiec Podobna sytuacja ma miejsce w Hiszpanii. Bardzo niskie ceny arbuzów i melonów są tam wynikiem importu z Maroka. Ceny tych owoców sięgają nawet 45 groszy za kilogram, które mogą otrzymać hiszpańscy plantatorzy. Jakiś czas temu protestowali oni, wysypując na ulice ciężarówki z owocami w akcie protestu. Przez obecną sytuację są oni zmuszeni do niszczenia produkcji, lub przeznaczania jej dla...

Szaleństwo o 6 rano w Lidlu. Na nagraniu widać bitwę klientów o 1 produkt
Adobe Stock
Newsy
Nowe promocje w Lidlu. Tak tanich jabłek w tym roku jeszcze nie było. Do tego masło za mniej niż 3 zł
Lidl zachęca klientów do wizyty w swoich sklepach świetnymi promocjami. Mięso, warzywa, nabiał - wszystko w naprawdę okazyjnych cenach!

Do tegorocznych zbiorów jabłek jeszcze trzeba trochę poczekać. W tym czasie pozostaje nam zadowolić się jeszcze zeszłorocznymi owocami. Te kupicie w Lidlu w naprawdę godnej polecenia cenie. Ile kosztują jabłka w Lidlu w tym tygodniu? Cena 1,49 zł za 1 kg czerwonych polskich jabłek w Lidlu jasno daje do zrozumienia, że sadownicy, hurtownicy i sklepy powoli wietrzą już swoje magazyny w oczekiwaniu na nowy zbiór. Starych jabłek nie ma co się jednak obawiać – te owoce zachowują swoje właściwości naprawdę na długo. Polecamy skorzystanie z promocji na uda lud podudzia z kurczaka. 1 kg tego mięsa dostaniecie w Lidlu za 4,49 zł. To aż 50% taniej w stosunku do ceny regularnej. Przyrządźcie je na przykład w chrupiący i soczysty sposób w ketchupie. Inne promocje w Lidlu w tym tygodniu Jeszcze jedna mięsna propozycja na początek tego tygodnia to plastry mięsa schabowego. Za 700-gramowe opakowanie zapłacicie 8,95 zł (cena za kilogram – 12,79 zł). Wykorzystajcie taki właśnie schab nie tylko na kotlety. Sprawdźcie przepis na potrawkę ze schabu z cebulą w sosie własnym. Jabłka i mięso to jednak nie wszystko. W Lidlu w tym tygodniu czeka na was jeszcze jedna świetna oferta. Chodzi o masło. Masło ekstra Pilos 200 g za jedyne 2,99 zł kupicie wtedy, jeśli zdecydujecie się od razu na zakup 3 kostek. Oprócz tego polecamy jeszcze kilka innych promocji z Lidla w tym tygodniu: Łosoś atlantycki ze skórką 1 kg – 39,90 zł Ser gouda w plastrach 1 kg – 13,99 zł Olej rzepakowy Wielkopolski 3 kg – 14,97 zł Świeży bób 500 g – 9,99 zł Cukinia 1 kg – 3,79 zł Twaróg wędzony 300 g – 3,99 zł Makrela wędzona na gorąco 1 kg – 14,90 zł Frankfurterki z szynki Pikok 250 g – 4,99 zł Jacobs Krönung, Espresso lub Crema, kawa ziarnista 1 kg...

Ceny żywności znów pójdą w górę. Które produkty będą droższe?
Pixabay
Newsy
Ceny żywności znów pójdą w górę. Które produkty będą droższe? 
Niestety, czekają nas kolejne podwyżki… Sprawdźcie, za które produkty niedługo będzie trzeba zapłacić więcej.

Podwyżki cen produktów spożywczych, zauważył już chyba każdy. Ceny żywności rosną już nie tylko z roku na rok, ale dosłownie z miesiąca na miesiąc. Robienie zakupów spożywczych jest dla wielu osób stresujące już teraz. Niestety, nie mamy dobrych wieści… Niedługo znowu można spodziewać się podwyżek. Podrożeją jedne z bardziej podstawowych produktów spożywczych. Podwyżki cen żywności w Polsce Na pewno zauważyliście, że żywność nieustannie drożeje. Niestety, obecna sytuacja na świecie nie sprzyja. Wielu ekspertów mówi o zbliżającym się kryzysie finansowym, a pandemia koronawirusa mocno odbija się na gospodarce wielu państw. Na ceny żywności ma wpływ wiele różnych elementów i składowych. Niewątpliwie, drożejąca żywność jest jednak faktem i statystyki to potwierdzają. Dlaczego żywność drożeje? Głównym powodem podwyżek cen żywności, jest podatek od obrotu i ruchy funduszy inwestycyjnych na rynkach międzynarodowych. To przez nie ceny jedzenia w sklepach rosną. Niestety, to nie koniec wzrostu cen. „Rzeczpospolita” podaje, że powinniście przygotować się na jeszcze większe podwyżki. Spekuluje się, że sieci handlowe obarczą konsumentów kosztami podatku od obrotu - to główny powód hipotetycznych podwyżek. Obecnie na rynkach międzynarodowych panują naprawdę niskie stopy procentowe. Fundusze inwestycyjne szukają sposobów na korzystne lokowanie pieniędzy, by osiągnąć jak największy zysk. Niestety, prowadzi to często do windowania cen. Też przez to produkty drożeją, a konsumenci muszą płacić coraz więcej nawet za podstawowe artykuły spożywcze. Które produkty najbardziej podrożeją? Powinniście przygotować się na wzrost cen żywności podstawowych produktów żywnościowych. Oczekiwany będzie wzrost cen:...