Pierś z kurczaka smażona
gotujmy.pl/babciagramolka
Newsy

Biała piana pojawia się na patelni podczas smażenia kurczaka? Mało kto wie, czym tak naprawdę jest

Czy kurczak, z którego wypływa piana w trakcie smażenia jest zdrowy? Sprawdziliśmy to!

Kwestia świeżości mięsa to bardzo ważna sprawa. W końcu skutki zjedzenia zepsutej żywności są poważne, dlatego już najmniejsze odstępstwa od normy powodują słuszny niepokój. Z pewnością niejednokrotnie podczas przygotowywania dań z drobiu wasze wątpliwości wzbudzał kolor mięsa, jego zapach lub tworząca się w trakcie gotowania piana. Czy są to oznaki zepsutego mięsa? To zależy! Mogą to być sygnały, że kurczak już się psuje, ale zwykle nie ma się czym martwić. Sprawdźcie, co oznacza piana w trakcie smażenia.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Podejrzana piana

Część osób z niepokojem patrzy na pianę, jaka powstaje na patelni podczas smażenia kurczaka. Gdy z mięsa wydostaje się woda, zaczyna się ono w niej gotować i przy okazji pojawia się charakterystyczna pianka. Czy jest trująca? Czy takie mięso jest bezpieczne do spożycia? Oczywiście! Dietetycy uspokajają, że to zupełnie normalne zjawisko. Mięso z kurczaka składa się głównie z białka. Pod wpływem wysokiej temperatury dochodzi do denaturacji białka, czyli zmiany jego struktury. Nic wam nie grozi po spożyciu takiej piany!

Antybiotyki?

Wśród ludzi krąży popularny mit, jakoby za wydzielającą się z kurczaka w trakcie smażenia pianę były odpowiedzialne antybiotyki i hormony, które podaje się ptakom w trakcie hodowli. Nie ma w tym ani odrobiny prawdy – takie substancje są zakazane w Unii Europejskiej. Podaje się je zwierzętom tylko w uzasadnionych przypadkach na polecenie weterynarza i zdarza się to niezwykle rzadko. Mięso w kurczaka sprzedawane w Polsce pochodzi z polskich hodowli, a w naszym kraju podawanie zwierzętom hormonów zostało zakazane 20 lat temu, natomiast od 10 lat zabronione jest stosowanie antybiotyków przyspieszających wzrost kurcząt. Nie ma więc nawet takiej możliwości, by trafić w sklepie na mięso, które zawiera antybiotyki lub hormony.

mięso w sklepie
AdobeStock
Newsy
Dlaczego mięso w supermarketach jest takie tanie? Prawda odbierze wam apetyt
Wiedzieliście, co znajduje się w mięsie sprzedawanym w supermarketach? Aż ciarki przechodzą!

Zastanawiacie się czasem, skąd bierze się tak tanie mięso, które można kupić za bezcen w popularnych supermarketach? W końcu gdzieś trzeba trzymać zwierzęta, karmić je, a później oprawić mięso. Nie mówiąc już o pensji wszystkich ludzi biorących udział w procesie produkcji. Jakim cudem więc można znaleźć w sklepach mięso, które kosztuje mniej niż wynosi wynagrodzenie za godzinę pracy? Ostrzegamy – po przeczytaniu tego artykułu jest wielce prawdopodobne to, że więcej nie kupicie już mięsa w supermarkecie. Mniej składników odżywczych w mięsie z supermarketów? Choć mięso jest coraz tańsze, a porcje większe, to niestety nie ma się z czego cieszyć. Sprzedawane w sklepach piersi z kurczaka, pochodzą ze specjalnie wyhodowanej na ubój odmiany kurczaków, które zabijane są po 6 tygodniach od wyklucia. W tym czasie ptaki są tuczone, by jak najszybciej urosły i przybrały na wadze. Przeprowadzono nawet badanie, które wykazało, że sprzedawane dziś mięso drobiowe ma ponad 260% tłuszczu więcej i o 30% białka mniej niż to, które można było kupić 40 lat temu.  W dodatku kurczaki przeznaczone na ubój, karmione są tanimi paszami, składającymi się z soi i kukurydzy – oczywiście modyfikowanych genetycznie. Woda w mięsie Pewnie nie raz zwróciliście uwagę na to, że wrzucone na patelnię mięso z kurczaka, zaczyna pod wpływem temperatury wydzielać tyle wody, że nawet nie trzeba podlewać już mięsa. Wstrzykiwanie wody do mięsa z kurczaka to nie mit! Takie działanie jest w pełni legalne i niestety praktykowane w Polsce. Przepisy wymagają, by ostrzykiwane mięso było oznaczone na opakowaniu jako „surowy wyrób mięsny”, ponieważ tak należy określać mięso „doprawione” wodą. Następnym razem zwróćcie na to uwagę...

Podczas smażenia kurczaka wydziela się biała piana? Wiecie, co to jest?
AdobeStock
Newsy
Podczas smażenia kurczaka wydziela się biała piana? Wiecie, co to jest?
Zastanawiacie się czym jest biała piana w kurczaku? Czy oznacza ona, że kurczak był szprycowany antybiotykami lub hormonami i jest niezdrowy? Przeczytajcie, co oznacza wydobywająca się biała piana z kurczaka podczas smażenia.

Kurczak i ogólnie mówiąc drób, to jedno z popularniejszych mięs, które jest wprost uwielbiane przez Polaków. To dobrze, bo oprócz tego, że tani i dość prosty w przyrządzeniu, drób jest też dość zdrowym mięsem. Drób nie zawiera zbyt wiele tłuszczu, jest niskokaloryczny, a za to bogaty w białko. Pewnie często robicie sałatki z piersią kurczaka, pieczonego kurczaka , smażycie pierś w kostkach, robicie potrawki z kurczaka , albo schabowe z piersi z kurczaka. Biała piana w kurczaku Być może zaobserwowaliście kiedyś wydzielającą się białą pianę z kurczaka, którą można zobaczyć na przykład podczas smażenia. Może byliście tym nawet zaniepokojeni. Wiecie, co to jest? Okazuje się, że nie musicie obawiać się o świeżość lub wartość zdrowotną takiego kurczaka. Biała piana, która pojawia się przy smażeniu, jest całkiem naturalna. To nic innego jak białko. Mięso kurczaka składa się naprawdę w dużym stopniu z białka. Białko znajduje się przede wszystkim w mięśniach, ale jest też w pewnym stopniu w płynach mięsa z kurczaka. Podczas smażenia lub innego ogrzewania, płyny wyparowują, a białko ujawnia się jako biały nalot lub biała piana. W przypadku gotowania pojawiają się słynne szumowiny . Nie ma więc żadnych obaw o wartość zdrowotną takiego kurczaka. Nie można dodawać do drobiu (ani innych mięs sprzedawanych w Unii Europejskiej) dodatkowych antybiotyków lub hormonów, więc to na pewno nie one. Możecie bez obaw zjeść kurczaka z którego wydaliła się taka piana. Wartości odżywcze mięsa z kurczaka Jeśli chcecie jeść mięso, kurczak to jeden z lepszych wyborów pod względem zdrowotnym. Może być codziennym składnikiem zdrowej diety. 100 g mięsa z kurczaka dostarcza: 120 kcal 26 gram białka Zaledwie 2 g tłuszczu Tryptofan...

Kłopoty na rynku drobiu. Polacy będą musieli jeść mięso zza wschodniej granicy?
Adobe Stock
Newsy
Jecie drób codziennie? Oto dlaczego nie wolno przesadzać z jego jedzeniem
Istnieje przynajmniej pięć powodów, z których nie należy zbyt często jeść drobiu. Wymieniamy je wszystkie.

To dobrze, że wciąż popularne czerwone mięso coraz częściej zastępujemy białym. Pamiętajcie jednak, że w diecie najważniejsza jest różnorodność pokarmów, a nadmiar drobiu też może szkodzić. Wyjaśniamy, dlaczego nie należy jeść dużych ilości kurczaka czy indyka. Skąd się bierze popularność drobiu? Już kilka, kilkanaście lat temu ilość czerwonego mięsa na polskich stołach zaczęła spadać, przy cały czas rosnącej sławie mięsa drobiowego. Działo się tak z powodu coraz większej świadomości zdrowotnej Polaków. Zaczęliśmy rozumieć jak na organizm wpływa częste spożywanie czerwonego, a jak spożywanie białego mięsa. Wiemy już, że białe mięso jest chudsze i zawiera mniej niebezpiecznych nasyconych kwasów tłuszczowych. Wzrastającą popularność białego mięsa widać choćby po ilości produktów dostępnych w sklepach. Piersi z kurczaka, szynka drobiowa, parówki z indyka to produkty masowe, które można kupić w każdym sklepie. Drugim wskaźnikiem popularności drobiu jest ilość dań, które na stałe wkroczyły do polskich domów. Coraz częściej przyrządzamy kotlety z filetów kurczaka, panierowane jak kotlety schabowe. Smażymy mielone z indyka czy robimy farsze do pierogów z mięsa drobiowego zamiast wieprzowego. Dlaczego drobiu nie należy jeść codziennie? Zamiana częstotliwości jedzenia mięsa czerwonego i białego to bardzo dobra zmiana, która długofalowo będzie skutkowała poprawą zdrowia. Nie można jednak zapominać, że białe mięso, choć chudsze i zdrowsze, także nie powinno być jedzone zbyt często. Jeśli na śniadacie jadacie kanapki z szynką drobiową, na obiad kotlety z filetów z kurczaka, a na kolację parówki w indyka, to dzienna ilość mięsa, która spożywacie jest zdecydowanie za duża. Do tego, dużą wartością diety jest...

Ryby
Flickr/magro_kr
Zdrowie
Tych ryb nie kupuj na święta Bożego Narodzenia. Są szkodliwe
Myślisz, że wszystkie ryby są zdrowe? Jesteś w błędzie. 5 gatunków najlepiej omijać szerokim łukiem.

Jeśli należycie do sympatyków ryb, musicie wiedzieć, że nie wszystkie z nich służą naszemu zdrowiu.  Apel lekarzy Zwiększone spożycie mięsa wiąże się z zaleceniami ze strony lekarzy i dietetyków. Jednym głosem, od lat, proszą o rezygnację z czerwonego mięsa na rzecz ryb. Są pyszne i niskokaloryczne. Łatwo się do nich przekonać. Są bogate w witaminę A oraz E i kwasy omega. Możemy zaleźć w ich składzie fosfor, magnez, żelazo, cynk itd. Czy aby na pewno we wszystkich? Zanieczyszczenia mórz i oceanów wpływają w bezpośredni sposób na jakość ryb. Czyli hodowlane? Niekoniecznie. Nie każda bowiem ryba hodowana jest etycznie. Nie wszystkie są odpowiednio karmione. Lista szkodliwych ryb Zanim sięgniemy po rybę w sklepie, warto zapoznać się z listą tych, które powinny pójść w odstawkę w pierwszej kolejności.  Panga Jakiś czas temu święciła tryumfy na polskich stołach. Miała być pyszna. Była niezdrowa i tania. Cena była jej jedynym atutem. To słodkowodna ryba występująca w mocno zanieczyszczonej rzece – Mekongu. W Polsce sprzedawana głównie z hodowli, które nie napawają konsumenckim optymizmem. Wietnamskie hodowle są brudne i przerybione. Ryby nie mogą w nich naturalnie rosnąć. Oszukany wzrost jest zasługą faszerowania ich antybiotykami i hormonami.  Mięso pangi ma minimalne wartości odżywcze. W celu zwiększenia objętości jest także zazwyczaj nastrzykiwane wodą.  Łosoś hodowlany Niektórzy nadal uważają go za rybę najsmaczniejszą i najzdrowszą. Nie tak dawno polecano go dosłownie wszystkim, młodszym, starym, kobietom w ciąży. Szybko stał się rybą modną. Norwescy lekarze dziś nie są już tacy pewni. Lawinowo odradzają spożywanie łososia hodowlanego. Głównie z...